szszsz58 09.07.06, 07:22 Mianowicie żona nie chce do Warszawy, za żadne skarby. Jako premier nie było tygodnia by nie wpadł do Gorzowa dwa lub trzy razy. Gorzej jako Prezydent Warszawy. I co to będzie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
abstrakt2003 Re: problem Marcinkiewicza 09.07.06, 07:24 szszsz58 napisała: > Mianowicie żona nie chce do Warszawy, za żadne skarby. Jako premier nie było > tygodnia by nie wpadł do Gorzowa dwa lub trzy razy. Gorzej jako Prezydent > Warszawy. I co to będzie? ========================================= Założy sobie neostradę i będzie kierował wawą zdalnie. Odpowiedz Link Zgłoś