Dodaj do ulubionych

Sprawa Rywina. Rozpoczęło się wtorkowe posiedze...

    • Gość: Kim Re: Sprawa Rywina. Rozpoczęło się wtorkowe posied IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 01:08
      Dzięki Andrzejowi za link, nie po raz pierwszy, a Tadeuszowi za
      opis towarzystwa.
      Dziś widziałem w Pulsie powtórkę dyskusji o sprawie Rywina, nie
      ostatnią z pewnością. Kto chce, może zobaczyć, jak Paradowska i
      Smoleński rżną głupa.
      • douglasmclloyd Re: Sprawa Rywina. Rozpoczęło się wtorkowe posied 05.02.03, 01:19
        Gość portalu: Kim napisał(a):

        > Dzięki Andrzejowi za link, nie po raz pierwszy, a Tadeuszowi za
        > opis towarzystwa.
        > Dziś widziałem w Pulsie powtórkę dyskusji o sprawie Rywina, nie
        > ostatnią z pewnością. Kto chce, może zobaczyć, jak Paradowska i
        > Smoleński rżną głupa.

        Ja widziałem w Jaskiernię w Grafitti. Na pytanie dlaczego komisja nie
        zdecydowała się na audit telefoniczny towarzyszy odpowiedział, że poninniśmy
        mień trochę zaufania do funkcjonariuszy publicznych...
    • Gość: Jareczek Re: Sprawa Rywina. Rozpoczęło się wtorkowe posied IP: *.eridian.pl / 192.168.1.* 05.02.03, 05:00
      W czwartek w telewizji odbywa się program "Forum". I to
      wystarczy.Czwartkowy program trwa niecałą godzinę..."Forum-bis"
      z którym teraz mamy do czynienia potrwa rok, może dwa, w świetle
      kamer i przy obecności rozgrzanych dziennikarzy.Przypominam, że
      politycy jeszcze niczego nigdy nie wyjaśnili.Jeżeli ktoś znam
      przykład "wyjaśnienia", proszę o kontakt.Acha, jako osobę troche
      znającą prawo karne bawi mnie kompletna indolencja członków
      komisji w tym zakresie.Was też, drodzy prawnicy?
    • Gość: Jareczek Re: Sprawa Rywina. Rozpoczęło się wtorkowe posied IP: *.eridian.pl / 192.168.1.* 05.02.03, 05:01
      W czwartek w telewizji odbywa się program "Forum". I to
      wystarczy.Czwartkowy program trwa niecałą godzinę..."Forum-bis"
      z którym teraz mamy do czynienia potrwa rok, może dwa, w świetle
      kamer i przy obecności rozgrzanych dziennikarzy.Przypominam, że
      politycy jeszcze niczego nigdy nie wyjaśnili.Jeżeli ktoś znam
      przykład "wyjaśnienia", proszę o kontakt.Acha, jako osobę troche
      znającą prawo karne bawi mnie kompletna indolencja członków
      komisji w tym zakresie.Was też, drodzy prawnicy?
    • Gość: Jareczek Re: Sprawa Rywina. Rozpoczęło się wtorkowe posied IP: *.eridian.pl / 192.168.1.* 05.02.03, 05:03
      W czwartek w telewizji odbywa się program "Forum". I to
      wystarczy.Czwartkowy program trwa niecałą godzinę..."Forum-bis"
      z którym teraz mamy do czynienia potrwa rok, może dwa, w świetle
      kamer i przy obecności rozgrzanych dziennikarzy.Przypominam, że
      politycy jeszcze niczego nigdy nie wyjaśnili.Jeżeli ktoś znam
      przykład "wyjaśnienia", proszę o kontakt.Acha, jako osobę troche
      znającą prawo karne bawi mnie kompletna indolencja członków
      komisji w tym zakresie.Was też, drodzy prawnicy?
    • Gość: Jareczek Re: Sprawa Rywina. Rozpoczęło się wtorkowe posied IP: *.eridian.pl / 192.168.1.* 05.02.03, 05:05
      W czwartek w telewizji odbywa się program "Forum". I to
      wystarczy.Czwartkowy program trwa niecałą godzinę..."Forum-bis"
      z którym teraz mamy do czynienia potrwa rok, może dwa, w świetle
      kamer i przy obecności rozgrzanych dziennikarzy.Przypominam, że
      politycy jeszcze niczego nigdy nie wyjaśnili.Jeżeli ktoś znam
      przykład "wyjaśnienia", proszę o kontakt.Acha, jako osobę troche
      znającą prawo karne bawi mnie kompletna indolencja członków
      komisji w tym zakresie.Was też, drodzy prawnicy?
    • Gość: Jareczek Re: Sprawa Rywina. Rozpoczęło się wtorkowe posied IP: *.eridian.pl / 192.168.1.* 05.02.03, 05:06
      W czwartek w telewizji odbywa się program "Forum". I to
      wystarczy.Czwartkowy program trwa niecałą godzinę..."Forum-bis"
      z którym teraz mamy do czynienia potrwa rok, może dwa, w świetle
      kamer i przy obecności rozgrzanych dziennikarzy.Przypominam, że
      politycy jeszcze niczego nigdy nie wyjaśnili.Jeżeli ktoś znam
      przykład "wyjaśnienia", proszę o kontakt.Acha, jako osobę troche
      znającą prawo karne bawi mnie kompletna indolencja członków
      komisji w tym zakresie.Was też, drodzy prawnicy?
    • Gość: Jareczek Re: Sprawa Rywina. Rozpoczęło się wtorkowe posied IP: *.eridian.pl / 192.168.1.* 05.02.03, 05:10
      W czwartek w telewizji odbywa się program "Forum". I to
      wystarczy.Czwartkowy program trwa niecałą godzinę..."Forum-bis"
      z którym teraz mamy do czynienia potrwa rok, może dwa, w świetle
      kamer i przy obecności rozgrzanych dziennikarzy.Przypominam, że
      politycy jeszcze niczego nigdy nie wyjaśnili.Jeżeli ktoś znam
      przykład "wyjaśnienia", proszę o kontakt.Acha, jako osobę troche
      znającą prawo karne bawi mnie kompletna indolencja członków
      komisji w tym zakresie.Was też, drodzy prawnicy?
    • Gość: plus Re: Sprawa Rywina. Rozpoczęło się wtorkowe posied IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.02.03, 06:55
      I tak w kolko. Sprzedali i rozkradli caly kraj i te szmaty
      mowia jeszcze o demokracji.
      • Gość: edek Re: Sprawa Rywina. Rozpoczęło się wtorkowe posied IP: *.tu.kielce.pl 05.02.03, 08:41
        panie, panowie,
        jedno jest pewne:
        sprawa jest tak głęboka, że średnica Ziemi nie wsytarczy
        aby taką głęboką studnię wykopać.
        pan k. i inni siedzą w tym po uszy.
        oczywiście kaktus mi wyrośnie na dłoni jak społeczeństwo
        dowie się czym naprawdę się ONI zajmują i z czego żyją!
        szczerze pisząc nie mogę ich już słuchać!!!!!!!!
        już niedługo przyjdzie na ten świat super alexander
        wielki, super cezar, super alladyn, super napoleon, super
        hitler wytnie ich wszystkich (część zwykłych obywateli
        również) i wrócą szczęśliwe czasy ponurego śrendiowiecza
        bez pana k. i kliki innych historyków, prawników od
        bezprawia i uczciwych naciągaczy własnego społeczeństwa -
        wrzód zostanie przypalony!
        zdrówka
    • Gość: obywatel JA TEŻ MAM BILLING IP: *.net / 192.168.1.* 05.02.03, 09:02
      tylko że na nim są pokazywane tylko numery, które ja wybrałem.
      Jak któś do mnie dzwoni i mówi mi różne głupoty....niestety nie
      ma odzwierciedlenia w billingu, ale ma odzwierciedlenie w
      billingach osoby dzwoniącej (np. p. Jakubowskiej).

      • Gość: Jar Re: JA TEŻ MAM BILLING IP: proxy / *.haan.de.varian.com 05.02.03, 10:52
        Gość portalu: obywatel napisał(a):

        > tylko że na nim są pokazywane tylko numery, które ja wybrałem.
        > Jak któś do mnie dzwoni i mówi mi różne głupoty....niestety nie
        > ma odzwierciedlenia w billingu, ale ma odzwierciedlenie w
        > billingach osoby dzwoniącej (np. p. Jakubowskiej).
        >

        Tez mi to podpadlo, ze w ten sposob komisja sprawdzi tylko
        rozmowy wychodzace od Lwa,czyli szacunkowo polowe (moze stad ten
        szacunek posla Rokity, ze szanse rozwiazania afery spadly o 50%
        :-)

        A druga sprawa to fakt, ze takie informacje chyba nie sa u
        operatorow przechowywane wiecznie (ze wzgledu na roznego rodzaju
        rozwiazania prawne o ochronie danych osobowych).
        N.p. w Niemczech operator przechowuje billingi 60 dni a pozniej
        MUSI je skasowac, wiec w podobnych przypadkach prokuratura ma
        tylko 60 dni czasu na ewentualne zabezpieczenie takich danych.

        Czy ktos na forum ma wiarygodne informacje czy podobne
        rozwiazanie istnieje w polskim prawie?

        Jesli tak, to cala ta debata na temat zabezpieczania billingow
        nie ma raczej sensu po ɲ miesiacach od faktu.

        Jar
    • Gość: ROBERT FARSA : NAŁĘCZ NA PASKU IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 05.02.03, 09:46
      POŚLE NAŁĘCZ, PRZECIEŻ MILLERA I KWIATKOWSKIEGO WYMIENIŁ RYWIN
      • douglasmclloyd Re: FARSA : NAŁĘCZ NA PASKU 05.02.03, 15:20
        Gość portalu: ROBERT napisał(a):

        > POŚLE NAŁĘCZ, PRZECIEŻ MILLERA I KWIATKOWSKIEGO WYMIENIŁ RYWIN

        Nałęcz wie, że są niewinni. Swoją drogą u mordercy też nie powinno się robić
        rewizji, ponieważ do momentu ogłoszenia wyroku jest on niewinny. Paragraf 22
        się kłania.
    • Gość: Krzysztof fan Re: Sprawa Rywina. Rozpoczęło się wtorkowe posied IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.02.03, 11:03
      K A L I S Z G A T E - Lew kupił juz nowe komórki na kartę,
      także dla "mec"Kalisza i {za przeproszenie) profesora -
      wirtuoza "KPK jednej nocy". Po ptokach.
      • Gość: Jan. Re: Sprawa Rywina. Rozpoczęło się wtorkowe posied IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.02.03, 11:14
        Czekam na wezwanie Michnika -odpierdolcie sie od Jaruzelskiego,
        Kiszczaka ,Rywina,Milera ,Kwiatkowskiego,Czarzastego.
    • Gość: jas GW manipuluje IP: *.bmj.net.pl 05.02.03, 11:16
      Tytuł nie oddaje tego, co się działo w tej żałosnej komisji. SLD
      chce ukręcić łeb całej sprawie, a GW im w tym pomaga. Nie dość,
      że Michnik ukrywał to przez pół roku, to teraz zamiast domagać
      się wyjaśnienień od zamieszanych w tę sprawę polityków, GW
      ogranicza relację z posiedzenia komisji do skąpych informacji. A
      przecież w TV była relacja, więc całe to ukrywanie nie ma sensu.
    • Gość: igstr Re: Sprawa Rywina. Rozpoczęło się wtorkowe posied IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 11:18
      Myślę, że przeszukiwanie biur pana Rywina można było sobie
      darować. Po tylu miesiącach nie ma już tam czego szukać. To
      trzeba było zrobić od razu i za zaniechanie tego działania
      odpowiadają panowie Miller i Kurczuk. I jeszcze jedno. Pan
      Ziobro móglby wreszcie skończyć straszenie wyjściem z komisji.
      To jest niepoważne. Sam bym chętnie przejrzał billinigi
      Premiera, ale rozumiem, że jest to zbędna ciekawość. Poza tym
      analiza rocznych billingów to są długie tygodnie jeśli nie
      miesiące i lepiej skoncentrować się na przesłuchaniach.
      • Gość: wujek Myśl koleś IP: *.bmj.net.pl 05.02.03, 11:32
        Gość portalu: igstr napisał(a):

        > Sam bym chętnie przejrzał billinigi
        > Premiera, ale rozumiem, że jest to zbędna ciekawość.

        To nie jest zbędna ciekawość, bilingi wskażą, czy Miller dzwonił
        do Rywina w okresie o który chodzi.

        > Poza tym
        > analiza rocznych billingów to są długie tygodnie jeśli nie
        > miesiące i lepiej skoncentrować się na przesłuchaniach.

        Po co przeglądać bilingi z całego roku? Wystarczy przejrzeć
        bilingi z okresu o który chodzi w tym dochodzeniu i sprawdzić
        kto dzwonił na konkretne numery - taki przegląd robi się
        komputerem w kilka minut.
        • Gość: igstr Re: Myśl koleś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 13:24
          Sprawdzając bilingi Rywina można sprawdzić rozmowy niezależnie od tego czy
          dzwonił Rywin czy do niego dzwoniono, nie trzeba więc brać billingów od
          Millera. A za informacje do kogo dzwonił i czyje rozmowy odbierał Szef Rządu
          każdy wywiad odda swą duszę. Ziobro powinien puknąć się w czoło. A informację
          że billingi mają objąć rok czasu przeczytałem w prasie.
        • Gość: igstr Re: Myśl koleś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 13:25
          Sprawdzając bilingi Rywina można sprawdzić rozmowy niezależnie od tego czy
          dzwonił Rywin czy do niego dzwoniono, nie trzeba więc brać billingów od
          Millera. A za informacje do kogo dzwonił i czyje rozmowy odbierał Szef Rządu
          każdy wywiad odda swą duszę. Ziobro powinien puknąć się w czoło. A informację
          że billingi mają objąć rok czasu przeczytałem w prasie.
          • Gość: Jar Re: Lepiej jednak myśl koleś IP: proxy / *.haan.de.varian.com 05.02.03, 13:39
            Gość portalu: igstr napisał(a):

            > Sprawdzając bilingi Rywina można sprawdzić rozmowy niezależnie
            od tego czy
            > dzwonił Rywin czy do niego dzwoniono, nie trzeba więc brać
            billingów od
            > Millera.

            Billing jak sama nazwa wskazuje, jest rodzajem rachunku
            telefonicznego, wiec wystepuja na nim tylko rozmowy wychodzace z
            tego numeru.

            Nie wiem skad masz te wiadomosci, ze mozna z billingu jakiegos
            konkretnego numeru otrzymac takze numery rozmow przychodzacych
            (szczegolnie, ze n.p. dzwoniac z komorki, mozna sobie zastrzec
            numer, tak ze nie jest on przekazywany do numeru na ktory sie
            dzwoni).

            Jar
            • Gość: igstr Re: Lepiej jednak myśl koleś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 15:12
              jakiś czas temu miałem włamanie poprzedzone głuchymi telefonami. Panowie z
              policji poradzili mi, żebym zwrócił się o biling telefonów "przychodzących" i
              zapewnili mnie, że nie ma z tym problemu z wyjątkiem paru złotych opłaty.
              • douglasmclloyd Re: Lepiej jednak myśl koleś 05.02.03, 15:56
                Gość portalu: igstr napisał(a):

                > jakiś czas temu miałem włamanie poprzedzone głuchymi telefonami. Panowie z
                > policji poradzili mi, żebym zwrócił się o biling telefonów "przychodzących" i
                > zapewnili mnie, że nie ma z tym problemu z wyjątkiem paru złotych opłaty.

                Jak to się stało, że geniusz prokuratorski Kapusty na to nie wpadł?
              • Gość: Jar Re: Lepiej jednak myśl koleś IP: proxy / *.haan.de.varian.com 05.02.03, 17:24
                Gość portalu: igstr napisał(a):

                > jakiś czas temu miałem włamanie poprzedzone głuchymi
                telefonami. Panowie z
                > policji poradzili mi, żebym zwrócił się o biling telefonów
                "przychodzących" i
                > zapewnili mnie, że nie ma z tym problemu z wyjątkiem paru
                złotych opłaty.

                Jakos nie chce mi sie wierzyc, ze istnieje takie cos jak "billing
                rozmow przychodzacych" a nawet gdyby jakims cudem takie dane byly
                gdzies w centrali zapamietywane, to jesli dzwoniacy z komorki
                wybral by zastrzeganie numeru, to jego numer i tak nie byl by
                przekazywany dzwoniacemu.

                • douglasmclloyd Re: Lepiej jednak myśl koleś 05.02.03, 17:36
                  Gość portalu: Jar napisał(a):

                  > Gość portalu: igstr napisał(a):
                  >
                  > > jakiś czas temu miałem włamanie poprzedzone głuchymi
                  > telefonami. Panowie z
                  > > policji poradzili mi, żebym zwrócił się o biling telefonów
                  > "przychodzących" i
                  > > zapewnili mnie, że nie ma z tym problemu z wyjątkiem paru
                  > złotych opłaty.

                  > Jakos nie chce mi sie wierzyc, ze istnieje takie cos jak "billing
                  > rozmow przychodzacych" a nawet gdyby jakims cudem takie dane byly
                  > gdzies w centrali zapamietywane, to jesli dzwoniacy z komorki
                  > wybral by zastrzeganie numeru, to jego numer i tak nie byl by
                  > przekazywany dzwoniacemu.

                  Dzwoniącemu nie ale prokuraturze jak najbardziej. Firmy telekomunikacyjne mają
                  wszystko.
                  • Gość: Jar Re: Lepiej jednak myśl koleś IP: proxy / *.haan.de.varian.com 05.02.03, 18:36
                    douglasmclloyd napisał:

                    > Gość portalu: Jar napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: igstr napisał(a):
                    > >
                    > > > jakiś czas temu miałem włamanie poprzedzone głuchymi
                    > > telefonami. Panowie z
                    > > > policji poradzili mi, żebym zwrócił się o biling telefonów
                    > > "przychodzących" i
                    > > > zapewnili mnie, że nie ma z tym problemu z wyjątkiem paru
                    > > złotych opłaty.
                    >
                    > > Jakos nie chce mi sie wierzyc, ze istnieje takie cos jak
                    "billing
                    > > rozmow przychodzacych" a nawet gdyby jakims cudem takie dane
                    byly
                    > > gdzies w centrali zapamietywane, to jesli dzwoniacy z komorki
                    > > wybral by zastrzeganie numeru, to jego numer i tak nie byl by
                    > > przekazywany dzwoniacemu.
                    >
                    > Dzwoniącemu nie ale prokuraturze jak najbardziej. Firmy
                    telekomunikacyjne mają
                    > wszystko.

                    Mimo to nie wierze ze istnieje cos takiego jak billing rozmow
                    przychodzacych, ktory mozna sobie post factum zamowic u
                    operatora.

                    Nie badzcie smieszni. Jesli by to bylo tak proste, to przez samo
                    sprawdzenie billingu Rywina juz by sie mialo wszystkie potrzebne
                    informacje. Przeciez ci poslowie opozycji nie chcieli billingow
                    Millera, Jakubowskiej itd, tylko po to, zeby sprawdzic z kim oni
                    sobie poza Rywinem telefonuja.

                    Jar
                    • douglasmclloyd Re: Lepiej jednak myśl koleś 05.02.03, 18:44
                      Gość portalu: Jar napisał(a):

                      > douglasmclloyd napisał:
                      >
                      > > Gość portalu: Jar napisał(a):
                      > >
                      > > > Gość portalu: igstr napisał(a):
                      > > >
                      > > > > jakiś czas temu miałem włamanie poprzedzone głuchymi
                      > > > telefonami. Panowie z
                      > > > > policji poradzili mi, żebym zwrócił się o biling telefonów
                      > > > "przychodzących" i
                      > > > > zapewnili mnie, że nie ma z tym problemu z wyjątkiem paru
                      > > > złotych opłaty.
                      > >
                      > > > Jakos nie chce mi sie wierzyc, ze istnieje takie cos jak
                      > "billing
                      > > > rozmow przychodzacych" a nawet gdyby jakims cudem takie dane
                      > byly
                      > > > gdzies w centrali zapamietywane, to jesli dzwoniacy z komorki
                      > > > wybral by zastrzeganie numeru, to jego numer i tak nie byl by
                      > > > przekazywany dzwoniacemu.
                      > >
                      > > Dzwoniącemu nie ale prokuraturze jak najbardziej. Firmy
                      > telekomunikacyjne mają
                      > > wszystko.
                      >
                      > Mimo to nie wierze ze istnieje cos takiego jak billing rozmow
                      > przychodzacych, ktory mozna sobie post factum zamowic u
                      > operatora.
                      >
                      > Nie badzcie smieszni. Jesli by to bylo tak proste, to przez samo
                      > sprawdzenie billingu Rywina juz by sie mialo wszystkie potrzebne
                      > informacje. Przeciez ci poslowie opozycji nie chcieli billingow
                      > Millera, Jakubowskiej itd, tylko po to, zeby sprawdzic z kim oni
                      > sobie poza Rywinem telefonuja.

                      I SLD się wytraszyło, że mogli oni telefonować do Masy, Baraniny albo innego
                      Krakowiaka.
                      • Gość: Jar Re: Lepiej jednak myśl koleś IP: proxy / *.haan.de.varian.com 05.02.03, 20:29
                        douglasmclloyd napisał:

                        > Gość portalu: Jar napisał(a):
                        >
                        > > douglasmclloyd napisał:
                        > >
                        > > > Gość portalu: Jar napisał(a):
                        > > >
                        > > > > Gość portalu: igstr napisał(a):
                        > > > >
                        > > > > > jakiś czas temu miałem włamanie poprzedzone głuchymi
                        > > > > telefonami. Panowie z
                        > > > > > policji poradzili mi, żebym zwrócił się o biling
                        telefonów
                        > > > > "przychodzących" i
                        > > > > > zapewnili mnie, że nie ma z tym problemu z wyjątkiem
                        paru
                        > > > > złotych opłaty.
                        > > >
                        > > > > Jakos nie chce mi sie wierzyc, ze istnieje takie cos jak
                        > > "billing
                        > > > > rozmow przychodzacych" a nawet gdyby jakims cudem takie
                        dane
                        > > byly
                        > > > > gdzies w centrali zapamietywane, to jesli dzwoniacy z
                        komorki
                        > > > > wybral by zastrzeganie numeru, to jego numer i tak nie
                        byl by
                        > > > > przekazywany dzwoniacemu.
                        > > >
                        > > > Dzwoniącemu nie ale prokuraturze jak najbardziej. Firmy
                        > > telekomunikacyjne mają
                        > > > wszystko.
                        > >
                        > > Mimo to nie wierze ze istnieje cos takiego jak billing rozmow
                        > > przychodzacych, ktory mozna sobie post factum zamowic u
                        > > operatora.
                        > >
                        > > Nie badzcie smieszni. Jesli by to bylo tak proste, to przez
                        samo
                        > > sprawdzenie billingu Rywina juz by sie mialo wszystkie
                        potrzebne
                        > > informacje. Przeciez ci poslowie opozycji nie chcieli
                        billingow
                        > > Millera, Jakubowskiej itd, tylko po to, zeby sprawdzic z kim
                        oni
                        > > sobie poza Rywinem telefonuja.
                        >
                        > I SLD się wytraszyło, że mogli oni telefonować do Masy,
                        Baraniny albo innego
                        > Krakowiaka.

                        Musze sie przyznac, ze ciagle watpie, a to z tego prostego
                        powodu, ze gdyby w billingu Rywina byly zarowno wychodzace jak i
                        przychodzace rozmowy, to SLD mialo by w ten sposob wspanialy i
                        "gaszacy" opozycje argument na obradach komisji dlaczego ich
                        zdaniem nie potrzebne jest sprawdzanie billingow Millera,
                        Jakubowskiej & CO.
                        (nie przypominam sobie, zeby ten argument padl, a bylby przeciez
                        ewidentny)

                        Nie musieli by wtedy uzywac tych swoich innych idiotycznych
                        argumentow, ze "pomowienie jednej osoby nie jest powodem do
                        ingerowania prokuratury w jej prywatne sprawy", poniewaz bylo by
                        jasne, ze jezeli w billingu Rywina nie pojawia sie numer Millera,
                        to Rywin nie dzwonil do Millera ani Miller do Rywina.

                        Moim zdaniem troche za mocno weszysz podstep, gdzie go nie ma.

                        Przeciez opozycja tez w pierwszym rzedzie chce ustalic czy Rywin
                        sie w tym konkretnym okresie kontaktowal z "grupa trzymajaca
                        wladze" i tymi kilkoma osobami wymienionymi przez Rywina.
                        (Czy Miller dzwonil do Baraniny, Putina czy Dalaj Lamy nie jest
                        an wokandzie.)
                        A ze SLD "zezwolilo" tylko na sprawdzenie billingu Rywina, to
                        uniemozliwia to ujawnienie osob kontaktujacych sie z Rywinem, a
                        pozwola jedynie ustalic te, z ktorymi Rywin sie kontaktowal.

                        I cala awantura w komisji toczyla sie wlasnie o to, ze negatywne
                        sprawdzenie billingu Rywina (=brak numerow Millera,Jakubowskiej
                        etc) nie jest zadnym dowodem na to, ze nie bylo w tym okresie
                        kontaktow tych wymienionych osob z Rywinem.

                        Jar
          • douglasmclloyd Re: Myśl koleś 05.02.03, 15:51
            Gość portalu: igstr napisał(a):

            > Sprawdzając bilingi Rywina można sprawdzić rozmowy niezależnie od tego czy
            > dzwonił Rywin czy do niego dzwoniono, nie trzeba więc brać billingów od
            > Millera. A za informacje do kogo dzwonił i czyje rozmowy odbierał Szef Rządu
            > każdy wywiad odda swą duszę.

            Miller zawsze może honorowo podać się do dymisji, tak jak robią to premierzy
            państw cywilizowanych.

            > Ziobro powinien puknąć się w czoło. A informację
            > że billingi mają objąć rok czasu przeczytałem w prasie.
    • Gość: Yavoer Sprawa Rywina IP: proxy / 213.76.140.* 05.02.03, 11:19
      Najbardziej bawi mnie fakt, iż "szanowna" komisja w mediach rozgłasza
      odpowiednio wcześniej, co ZAMIERZA zrobić. Gdyby to mnie oskarżano, to
      chciałbym wiedzieć co chcą u mnie sprawdzić - wiedziałbym przynajmniej, które
      dowody mam "zabezpieczyć" - twarde dyski komputera, laptopa, mieszkanie
      oczyścić, itp. Widać komisji baaaaardzo zależy na ujawnieniu wszystkich dowodów.
      • Gość: jas Re: Sprawa Rywina IP: *.bmj.net.pl 05.02.03, 11:26
        Gość portalu: Yavoer napisał(a):

        > Najbardziej bawi mnie fakt, iż "szanowna" komisja w mediach
        rozgłasza
        > odpowiednio wcześniej, co ZAMIERZA zrobić. Gdyby to mnie
        oskarżano, to
        > chciałbym wiedzieć co chcą u mnie sprawdzić - wiedziałbym
        przynajmniej, które
        > dowody mam "zabezpieczyć" - twarde dyski komputera, laptopa,
        mieszkanie
        > oczyścić, itp. Widać komisji baaaaardzo zależy na ujawnieniu
        wszystkich dowodów

        Nie zabezpieczysz bilingów, ksiąg gości premiera, szefa TVP itp.
        Twarde dyski, jak się bardzo chce, też można odczytac po ich
        skasowaniu.
    • Gość: Andrzej Re: Sprawa Rywina. Rozpoczęło się wtorkowe posied IP: proxy / *.nll.se 05.02.03, 13:21
      Wytlomaczenie tego co sie od jakiegos czasu dzieje w Polsce;
      tych wszystkich afer, aferek, przejec wrogich i przyjaznych,
      calego zamieszania, jest mimo wszystko proste: chodzi o wladze!
      Nie chodzi tu jednak o wladze sensu stricte, bo kto by sie
      dzisiaj przejmowal czyms takim. Chodzi o wladze, ktora daje duze
      pieniadze, ktora rozdziela cieple posady, pozwalajace
      "przezimowac" do nastepnego sezonu (tu: wyborow), posady
      pozwalajace odpoczac po wytezonej walce z "wrogiem klasowym",
      ktory dazy do tych samych "celow" albo pozwalajace zaszyc sie
      w zacisznym gabinecie banku albo spolki, po jakiejs
      kompromitacji, ktora odkryja i naglosnia bezczelni dziennikarze.
      Do utrzymania albo odzyskania wladzy potrzeba dwoch waznych
      elementow: poteznego aparatu propagandowego i duzych pieniedzy,
      ktore miedzy innymi ten aparat sfinansuje. Potrzeba tez
      przyjaznego aparatu "ucisku" tzn sluzby bezpieczenstwa,
      prokuratury, sadow. Przychylnosc tego aparatu mazna zapewnic
      obsadzajac odpowiednie stanowiska przez "swoich" ludzi, ktorzy
      beda za wszelka cene walczyc o zachowanie status quo, czyli
      o ochrone calego ukladu, czyli po prostu o swoje tylki, czyli
      mowiac prosto o dobrze platne posady. Czesc przychychylnosci
      mozna tez kupic wykorzystujac ludzi spoza ukladu, placac im
      wyprana gotowka, jakas dobra, czasem dozywotnia posada, albo
      obiecujac innego rodzaju zyski po wygranej "walce".
      Jezeli chodzi o aparat propagandowy, w momencie kiedy
      wieloletnie starania o przychylnosc GW spelzly, z roznych
      powodow na niczym, a gazeta Urbana i inne wydawnictwa
      postkomunistyczne upadly lub sie skompromitowaly; nalezy
      zbudowac od podstaw nowa machine propagandowa zakladajac anty-
      Agore. Pieniadze na finansowanie tego wszystkiego mozna uzyska
      wykupujac (prywatyzujac) najlepsze, panstwowe jeszcze
      przedsiebiorstwa.
      Generalnie rzecz biorac, czlonkowie PZPR (a przynajmniej
      niektorzy z nich), sa niezle zaprawieni w tej "grze", majacej na
      celu uzyskanie i utrzymanie wladzy. Najinteligentniejsi z nich
      trzymali i probuja trzymac sie nadal w tle ("grupa, ktora ma
      wladze"), pociagajac tylko za sznurki. Inteligentne lecz niezbyt
      madre i pozbawione zasad marionetki w rodzaju Czarzastego,
      Kwiatkowskiego staraja sie wykonac sznurkowe polecenia
      wykorzystujac jeszcze glupszych od siebie, jak pokazuje
      przypadek Rywina. Propozycje "grupy, ktora ma wladze", jak do
      tej pory, byly dla maluczkich "niewidzialne", poniewaz byly
      wysuwane pod adresem albo "swoich" z ukladu, albo komletnie
      skorumpowanych ludzi bez zasad, ktorzy pozostawali lojalni wobec
      "grupy". Rywin (a byc moze tez i "grupa"), przychodzac do
      Michnika zrobil blad, zaliczajac go do wyzej wymienionych.
      Okazalo sie jednak, ze Adam Michnik albo jest uczciwy i ma
      jeszcze zasady (w co chce wierzyc), albo przestraszyla go
      propozycja i postanowil sie zabezpieczyc nagraniem rozmowy;
      propozycja Rywina mogla byc rownie dobrze wykorzystana do
      szantazu i unieszkodliwienia GW w odpowiednim czasie.
      Adam Michnik czekal pol roku i zapewne probowal dowiedziec sie,
      prowadzac dziennikarskie sledztwo, o co w tym wszystkim chodzi.
      Po szesciu miesiacach okazalo sie, ze nikt nie chce wziasc
      sprawy w swoje rece (tu: kardynalny blad Millera)
      i, ze Adam Michnik musi sie bronic sam, wykonujac ruch jako
      pierwszy.
      Dzieki Bogu, ze tak sie stalo! Dzieki Adamowi Michnikowi,
      niezaleznie od motywow, ktore nim kierowaly, ze oglosil sprawe
      publicznie. Mam nadzieje, ze ma on jeszcze jakies asy w rekawie,
      ktorymi zagra w odpowiednim czasie, kompromitujac kolesiow do
      reszty. Byc moze bedzie to poczatek konca wszystkich bezczelnych
      gnojkow bez zasad (mam tu na mysli nie tylko postkomunistow).
      Byc moze, mimo wysilkow PZPR-owskich cwaniakow z groteskowej
      komisji sejmowej, cos waznego zostanie wyjasnione i sprawie nie
      da sie ukrecic lba. Byc moze, co daj Boze, bedzie to prawdziwy
      poczatek uczciwej III Rzeczypospolitej.
      Pozdrowienia
      Andrzej
    • douglasmclloyd Rywinowi pomyliły się role 05.02.03, 15:37
      "Lew Rywin wniósł o przesłuchanie kolejnych świadków i zapowiedział, że zwroci
      się do Sejmu o wyłącznie z prac komisji śledczej Zbigniewa Ziobry (PiS) -
      powiedział PAP rzecznik Prokuratury Apelacyjnej Zbigniew Jaskólski."

      Jeszcze chwila i zacznie przesłuchiwać!
      • Gość: catharsis Re: Rywinowi pomyliły się role IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 05.02.03, 17:55
        douglasmclloyd napisał:

        > "Lew Rywin wniósł o przesłuchanie kolejnych świadków i zapowiedział, że
        zwroci
        > się do Sejmu o wyłącznie z prac komisji śledczej Zbigniewa Ziobry (PiS)
        Lub nie daj Boże wpadnie w końcu na jakiś trop czy pociągnie za niewłaściwy
        sznurek. Jest się czego bać.
        > powiedział PAP rzecznik Prokuratury Apelacyjnej Zbigniew Jaskólski."
        >
        > Jeszcze chwila i zacznie przesłuchiwać!

        Poseł Samoobrony w Komisji zgłosił wniosek o objęcie ochroną Rywina coby nie
        stracić sznurka (mogącego doprowadzić do kłębka)w niewyjaśnionych
        okolicznościach (podobnie jak Papały czy zabójcy Dębskiego).
        Bardziej uzasadnionym wnioskiem byłoby w tym względzie objęcie ochroną Ziobry ;)
    • ba-s Re: Sprawa Rywina. Rozpoczęło się wtorkowe posied 05.02.03, 18:17
      Przewodniczący Kalisz, bo przecież Nałęcz to podstawiony dupek załatwią sprawę
      tak:
      1. Służacy im wiernie prokuratorzy nie znajdą dowodów przestępstwa
      Dowód powołanie panienki Piwnik o sprawy FOZZ na ministra sprawiedliwości,
      a zatem sprawa się przedawni. Brawo polityczny majstersztyk. Kasa SLD znów
      bogatsza
      Nikt nic nie zrobił Millerowi za sprowadzanie dolców z ZSRR wbrew prawu.
      2. Zarobią tylko ciężką kasę członkowie spec komisji za posiedzenia.
      3. No może Michnik będzie internowany za szkodliwą działalność wobec PZPR

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka