smalltownboy
18.07.06, 13:30
Balcerowicz ostrzega przed nadmiernym wzrostem płac.
Balcerowicz zwrócił uwagę, że od września 2005 roku zarysowuje się tendencja
do przyspieszania wzrostu wynagrodzeń w firmach.
Wyraźne sygnały rozluźnienia dyscypliny płac dochodzą z przedsiębiorstw z
udziałem Skarbu Państwa oraz ze sfery budżetowej. Presja na wzrost płac może
dodatkowo się nasilić, bo coraz więcej ludzi emigruje w celach zarobkowych i
coraz więcej przedsiębiorców ma problemy ze znalezieniem w kraju pracowników
o odpowiednich kwalifikacjach.
biznes.onet.pl/0,1357768,wiadomosci.html
Bez komentarza. Najlepiej żeby zarabiali po 200 zł miesięcznie. Panie
Prezydencie Kaczyński, zaproponuj Pan na stanowisko prezesa NBP kogoś
myślącego po ludzku, a nie monetarnie. Lichwa, kursy i banki- tu tkwi
przyczyna wszelkiego gospodarczego zła, które ostatkiem sił próbuje bronić
odchodzący prezes.