kataryna.kataryna
18.07.06, 17:34
Muszę powiedzieć, że gość mi imponuje. Po takich porażkach, mając poparcie
liczone w promilach, mniejsze niż Krajowa Partia Emerytów i Rencistów, poucza
jak się zmierzyć z Kaczyńskim. Ale jak poucza :)
"Po Kazimierzu Marcinkiewiczu, który przyzwyczaił nas do wagi
lekkopółśmiesznej, to zmiana istotna. Nowa sytuacja na politycznym ringu
będzie zatem wymagała zmiany ze strony sparingpartnerów. Bo dziś głównym
wyzwaniem dla polityków jest stworzenie silnej opozycji dla Jarosława
Kaczyńskiego i taktyki, którą zamierza realizować. Opozycja musi zapomnieć o
wadze lekkopółśmiesznej, którą z lubością ćwiczyła przez ostatnie osiem
miesięcy. Musi nabrać wagi i znaczenia, tym bardziej, że walka toczy się o
tytuł mistrza Polski."
Jeśli Marcinkiewicz chodził w wadze lekkopółśmiesznej to w jakiej chodzi
Frasyniuk?