Dodaj do ulubionych

cipa barbi, co sie sama farbi

IP: *.aca.gov.au 30.10.01, 03:39
Podobno wypuscili teraz nowa barbi,
Ktorej sie w kapieli cipa sama farbi.
Wszystkie chlopaki sa tym zachwycone
I kazdy taka barbi chcialby miec za zone.
Nastolatki poszly po rozum do glowy
I farbuja cipy w desen kolorowy.
Sklepy z farbkami w szwach juz pekaja,
A farby do cipek i tak wnet znikaja.
Wiec zeby nie zostac za Europa w tyle,
Kwasniewska na cipie ma juz dwa motyle.
I w szkole sie malolatom wszedzie juz zaleca,
Ze cipa we wzorki to najlepsza checa.
Niesmialo w klasztorach skromne zakonnice,
Tez se juz pomalu farbuja swe pice.
A gdy sie juz kraj caly wesolo pofarbuje,
To kazdy ze szczescia chyba zwariuje.
Bo nic tak nie poprawia samopoczucia,
Jak kolorowa cipa i guma do zucia.

I nawet Lepper kazal malzonce,
Zeby se cipe wymazala w mace.
Kwachu do Sejmu ustawe juz wnosi,
Jakie kolory na cipie sie nosi.
Jak pol narodu cipy pomaluje,
To moze sie jakos w budzecie dziure zalutuje.
Unia taka polityke wspiera,
I o cipach negocjacje znowu dzis otwiera.
Tylko cipa wymalowana na cacy
Bedzie mogla w Unii szukac sobie pracy.

Glemp sprawy oficjalnie nie porusza,
Sytuacja polityczna go do tego zmusza.
Ostrzegl tylko swoje zakonnice,
Zeby sie nie wazyly malowac swe pice.
Modlitwa sie juz nikt nie przejmuje,
Bo kazdy cipe ochoczo maluje.
I jesli sie nic w tym wzgledzie nie zmieni,
To w koncu sie i Rydzyk ostro tu zapieni.
Sytuacja jest juz tak zagmatwana,
Ze do Watykanu wyslali jakiegos barana,
Nich mu Papiez osobiscie wyklaruje,
Czy prawdziwa katoliczka cipe tez maluje.

A w TV znowu na glownej reklamie,
Barbi se cipe maluje w pidzamie.
Program nadaja z calej satelity,
Aby sie od niej mogly nauczyc kobity.
Tak ze juz kazda gospodyni domowa
Farby do cipy za obrazem chowa.

Jesli sie sytuacja szybko nie odmieni,
To ci z LPRu beda tez wkurwieni.
Mowia ze barbi – nasienie szatana
W miejsce Madonny do Polski zeslana,
A narod jest juz tak tym oglupialy,
Ze niektore baby chlopom jaja malowaly.
Strach pomyslec co bedzie jak Wielkanoc przyjdzie,
Gdy chlop z takimi jajami przed kosciolem wyjdzie.

Polecialy dewotki liczne do spowiedzi,
A kazda o Barbi bez sensu cos bredzi.
Dobrodziej na to ze zrozumieniem spoglada,
Ale kazdej cipe przez lupe oglada.
A jak tam znajdzie farby slady wraze,
W pokucie cipe na lyso golic kaze.

Nadzieja cala jeszcze jest w Lepperze,
Ktory obil se jaja jadac na rowerze.
By pokazac ze harce takie mu nie w czasie
Powiesil wnet sobie barbi na kutasie.
I narod go za to goraco popiera,
Ku zmartwieniu Kwacha, a takze Millera.
A jak sie sytuacja dalej tam rozwinie?
Barbi – krolowa polski, a Miller gdzies zginie?

Tak sie Rydzyk na te cipy wkurzyl,
Ze w radiu z ryjem autorytetu swego uzyl:
"Rzecz to jest pod sloncem nieslychana,
Aby pobozna cipa byla farbowana.
Kazda katoliczka co cipe maluje,
Diablu swoja dusze jawnie oferuje.
Robota to jest Zydow i masonow
Nie potrzebuje Polska Barbie i kondonow"
I tak mu sie z ryja lala biala piana,
Ze napisala wnet o tym gazeta Urbana.
Wulgarnymi slowy ojca zchujowala,
Cipe w papieskich kolorach wydrukowala.
Skandal sie zrobil miedzynarodowy,
Polecialy po sadach pozwy i odmowy.
W koncu ugoda zostala podpisna,
Ze w gazecie pokaza tez barbie Urbana.

Unia ta sprawe blizec zbadac chciala,
Specjalna komisje do Polski przyslala.
Dwa mlokosy w Harwardzie szkolone,
W sprawach pizdziastych bardzo doswiadczone.
A gdy juz sprawe doglebnie zbadali,
Opasly raport do Unii wyslali.
Byla tam slynna cipa Urbana,
W kolory papieskie malowana.
Byla tez cipa w czerwono-biale paski,
Z opisem ze jest to znany styl warszawski.
Na innej tatuaz – jak u smoka glowa,
Z objasnieniem, ze pochodzi podobno z Krakowa.
Byl caly rozdzial chlopsko-ludowy,
Gdzie cipy w laty jak na lace krowy.
I cipa jakiejs arystokratki,
Malowana w gustowne pozlacane kwiatki.
A nawet cipa pewnej zakonnicy,
Z obrazkiem na ksztalt cos jakby gromnicy.
Komisja w Brukseli raport dzis studiuje,
I kazdy sie nad cipa jakas tam branzluje,
A jak im w koncu wszystkim wytrysnie,
To sie Polske jakos do Uni tez wcisnie.

Lepper wzial sprawe na swoj rozum zdrowy,
Na cipy wprowadzil haracz importowy.
Wnet instrukcje wyslano na wszystkie granice,
Aby clic bezwzglednie przemycane pice.
Ale celnicy sprawe znow olali,
Zamiast pocipnego lapowki se brali.
Wiec stoi kraj szary i spizdziony,
Gdzie zima kracza na galezi wrony.
I kazdy chodzi smutny i w strachu,
Ze mu cipa jakas spadnie na leb z dachu.
Moze dopiero kiedy wiosna przyjdzie,
Jakas cipa malowana na ulice wyjdzie.
A poki co swieta sie zblizaja,
Ludzie pod choinke barbi sobie daja.
I w swiat koleda znow cicha poplynie,
Czym polska cipa w swiecie calym slynie.

Aby wypedzic szatana z polskiej picy,
Wezwali biskupi egzorcyste z zagranicy.
Ten najpierw pojezdzil po kraju,
Ogladajac cipy co nie chca do raju.
Potem pracowal z pewnym klasztorem,
Gdzie cipy zakonne swiecil wieczorem.
Aby zkonczyc swoje wylicznia,
Zamknal sie na tydzien z cipami do wiezienia.
Bo wiedzial ze cipy tam uwiezione,
Najbardziej kutasa byly spragnione.
Potem obrzadki swoje odprawil,
By los ciezki Polske od cipy wybawil.
A na koniec homilie dluga wyglosil,
O cud nad cipa niebiosa w niej prosil.
„Nie bedzie Polska nigdy zbawiona,
Jesli polska cipa bedzie nakraszona.”
A po skonczonej robocie, niczym nie wzruszony,
Poszedl do kiosku kupic se kondony,
Ostatni go raz widziano w Zakopanem,
Jak z Barbi z hotelu wychodzil nad ranem.

Choc Miller z zelaznej dyscypliny slynie,
To Barbi przy nim wcale nie zaginie.
Bo przy politycznej calej kanonadzie,
Trzyma on sobie jedna w dolnej szufladzie.
I czesto po godzinach, kiedy nikt nie widzi,
Wyciaga ja na biurko, bo sie juz nie wstydzi.
Delikatnie zebami majtki zdejmuje,
I cipe Barbi dlugo oblizuje.
A gdy mu cipa kolory zmienia,
To twarz Premiera sie rozpromienia.
Bo jaka by wartosc polityka miala,
Gdyby go cipa jakas nie potrzebowala.
Gabinet caly go nasladuje,
Kazdy do barbi sentyment tam czuje.
I czesto na waznym rzadu posiedzeniu,
Ktos o barbi cos baknie jakby w zapomnieniu.
I kazdy minister okiem juz blyska,
Kutasa swego pod stolem sciska.
Bo nic ich tak do wladzy nie motywuje,
Jak barbi co swoja cipe maluje.

Pojechal Kwachu z Putinem pogaworzyc,
Jak jezyk Barbi do cipy wlozyc.
Rozmowa byla bardzo udana,
I Barbi na Kremlu jest mile widziana.
Przyjedzie Putin sprawdzic osobiscie,
Ze w Polsce z Barbi jest zajebiscie.
By poprawic polska polityke na wschodzie,
Kwasniewska se cipe wysmarowala w miodzie.
Wiadomo – niedzwiedz na miod napalony,
Nie bedzie Polsce zagrazal z tej strony.

Problem jest drobny w Afganistanie,
Gdzie Barbi chca wcisnac Amerykanie -
W zemscie za wieze na Manhatanie,
Gdzie w dupe dostali solidne lanie.
I choc w arabskie szaty zdobiona,
Jest Barbi przez Talibow znienawidzona.
Bush sie nawet Putina radzi –
Moze ten Barbi tam jakos wsadzi.
CIA dane w pospiechu sciaga,
Komu teraz Barbi laske obciaga.
KGB nawet informacje im przyslalo,
Ze do Osamy Barbi wyslalo.
Ale do pizdy ich polityka,
Bo w Ameryce wybuchla panika.
Plotka zostala tam rozgloszona,
Ze cipa Barbi antraxem skazona.
Wiec przerazili sie kongresmeni,
Bo kazdy Barbi chowal w kieszeni.
Nawet prezydent lekko zmulony
Na flagi kazal naciagnac kondony.
Szef strazy calkiem juz skolowany
Na cipe nalal jej mase piany.
Jezdza teraz wozy wokolo
I z Barbi nie jest juz im tak wesolo.
Arabi tylko sie z tego ciesza
Wrzeszczac, ze jankesi wciaz z Barbi grzesza.
Bo Arab Koranu swego przestrzega
I do burdelu ciagle nie biega.
Zamiast tego – fanat spocony
Trzyma se w domu ze cztery zony.
A gdy przyjedzie do Europy
Z burdelu go musza wyciagac dwa chlopy.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka