blazare
23.07.06, 18:27
Jak nazwać polityków, którzy siłą przepychają projekty zmiany ordynacji
wyborczej tuż przed wyborami? - Uzurpatorzy? Totaliści? Ten ma interes, kto ma
zysk. Załóżmy, że funkcjonuje obecny system wyborczy, a wyniki wyborów w
radzie samorządowej X rozkładają się następująco: PiS - 10%, PO-9% Samoobrona
- 5%, LPR - 4%. Trzeba dzielić się władzą z "układem", a endecko-chłopskie
buractwo odpada w przedbiegach. Teraz przyjmijmy, że wprowadzono nową
ordynację. Powstaje "blok ludowo-narodowy" [LPR-SO-PiS], który zgarnia
10%+5%+4% = 19%. Wynik: więcej mandatów, endecko-chłopskie buractwo łapie się
na posadki i wszyscy są "hepi". Sprytne, prawda?
Nehemiasz