Inspekcja pracy apeluje - hahahaha

27.07.06, 23:04


Z uwagi na długotrwałe upały Główny Inspektor Pracy zaapelował do wszystkich
pracodawców o skrócenie czasu pracy pracownikom - w szczególności tym,
których dzienny wymiar czasu pracy przekracza 8 godzin.
"Nie ma przeszkód prawnych, aby czas pracy uległ skróceniu, gdyż powszechnie
obowiązujące normy czasu pracy określają jedynie dopuszczalne maksimum" -
głosi apel.
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8419602,wiadomosc.html
Czy pany inspektory znalazly pieniadze na wyrownanie strat tym spowodowanch ?
Nie slyszalem o podobnych "apelach" w krajach,w ktorych temperatura osiagala
40°C.

    • felinecaline Re: Inspekcja pracy apeluje - hahahaha 27.07.06, 23:09
      Widocznie zle sluchales, we Francji m.in wprowadzono bez zadnych
      trudniosci "maenagement du temps de travail" ze wzgledu na kanikule w zawodach
      i na stanowiskach szczegolnie uciazliwych.
      Tylko Francja juz wyrosla z "dzikiego" kapitalizmu.
      • gorby Re: Inspekcja pracy apeluje - hahahaha 27.07.06, 23:20
        We Francji i w innych krajach zachodnich stosuje sie tzw. ruchomy czas pracy.
        Wysokie jak na warunki normalnego kraju bezrobocie w wysokosci ok 9% umozliwia
        dogadywanie sie z pracownikami.Poza tym we wszystkich zachodnich krajach
        wzrosla w atomowym tempie sprzedaz urzadzen klimatyyzacyjnych. Nie sugeruj mi
        wiec,ze we Francji pracodawcy placa pracownikom za frico, bo ich na to nie
        stac. Urzad podatkowy i kontrahenci sa bezlitosni. W przypadku strat mozna
        przeniesc firme w ciagu 1 tygodnia do Afryki gdzie upalow sie nie boja.
    • tornson Re: Inspekcja pracy apeluje - hahahaha 27.07.06, 23:17
      gorby napisał:

      > Czy pany inspektory znalazly pieniadze na wyrownanie strat tym spowodowanch ?
      A kogo to obchodzi? Zdrowie i życie ludzkie to wartość nadrzędna, miejsce tych
      co myslą inaczej i ryzykują ludzkim życiem dla swojej mamony jest w pierdlu.
      A jak przedsiębiorcy są tacy inteligentni i zaradni, co nam na każdym kroku
      wciska medialna sieczka propagandowa, to było się ubezpieczyć od takich sytuacji.

      > Nie slyszalem o podobnych "apelach" w krajach,w ktorych temperatura osiagala
      > 40°C.
      Bo jesteś głuchy i ślepy, w Hiszpanii ostatnio apelowano o przestrzeganie sjesty
      i niepracowaniu w upały, po tym jak kapitalistyczna paranoja zysków za wszelką
      cenę kosztowała już tam kilka ofiar śmiertelnych.
      • gorby Re: Inspekcja pracy apeluje - hahahaha 27.07.06, 23:26
        Mysl czlowieku troche. Wyobraz sobie,ze masz wlasna firme,w ktora wpakowales
        wszystko co masz i musisz zarobic na siebie i swoja rodzine. Ty musisz harowac
        w upaly po 12 godzin dziennie aby zarobic i dac zarobic tym,ktorych
        zatrudniasz.Nikt ci nie doplaci do twojego zas.. interesu. Tak to wyglada.
        Zapytaj ludzi,ktorzy sie tym paraja.Demagogia to tania rzecz pod warunkiem,ze
        sie za nia nie placi z wlasnej kieszeni.
        • felinecaline Re: Inspekcja pracy apeluje - hahahaha 28.07.06, 00:20
          Wyraznie napisalam"amenagement du temps de travail", nie moja wina, ze nie
          pojmujesz - skoro Prezydent jezykow nie zna to i Ty nie musisz. Amenagement
          znaczy ze tyle, ile pracownicy nie przepracuja dzis to nadpracuja w
          sprzyjajacym okresie po ustapieniu upalow. Poluzowanie regul jest lepsze dla
          pracodawcy niz narazanie pracownikow, firmy i w konsekwencji siebie na
          ewentualnosc wypadkow przy pracy, wyplacania odszkodowan itepe.
          • gorby gdybys znala j.francuski,dzikusko wiedzialabys 28.07.06, 00:30
            ze twoje amenagement znaczy wlasnie mniej wiecej to co napisalem "
            zagospodarowanie czasu pracy" czyli mowiac inaczej ruchomy czaas pracy mogacy w
            zwiazku z upalami przybrac szersze rozmiary. Oznacza to mowiac naprtostszym
            jezykiem,ze Zrobilem Ci tez wyklad na temat 9% bezrobocia we Francji i jego
            wplywu na relacje pracownik-pracodawca.Pomysl troche zanim zaczniesz pokkazywac
            swoja watpliwa wyzszosc,w tym jezykowa.
      • porannakawa Apele i modlitwy o pogodę to rzecz pisiata! 28.07.06, 00:45
        tornson napisał:

        w Hiszpanii ostatnio apelowano o przestrzeganie sjesty
        > i niepracowaniu w upały, po tym jak kapitalistyczna paranoja zysków za wszelką
        > cenę kosztowała już tam kilka ofiar śmiertelnych.

        Apele niczego nie znaczą.
        Podobnych apeli w idziałem i słyszałem mnóstwo w polskiej TV - a to aby nosić
        czapeczkę, a to, aby pić dużo wody, a to aby się nie przemęczać.
        W przypadku zapóźnienia (brak klimatyzacji - ogrzewania i ochładzania) i zima i
        lato są okresem niesprzyjającym pracy.
        W Polsce klimatyzacja głównie polega na otwieraniu okna - latem bo w
        pomieszczeniu jest za gorąco i zimą - bo zapieczone są zawory przy kaloryferach
        a te aż dudnią.
        Gdy bałagan i lekceważenie oraz zaniechanie spraw koniecznych(melioracja to
        nawadnianie i osuszanie terenów) - pozostają modlitwy. Raz o deszcz, drugi raz o
        zaprzestanie deszczu.
        Ależ to ciule w tym pisie!
        • gorby Re: Apele i modlitwy o pogodę to rzecz pisiata! 28.07.06, 00:59
          Bez przesady.Przypominanie ludziom o koniecznosci nawadniania organizmu,jest
          oczywiste.Niewielu z nas zdaje sobie sprawe z tego,ze to jest wazne,zwlaszcza w
          starszym wieku. Setki starych ludzi umiera podczas upalow wlasnie zpowodu
          odwodnienia. Urzadznia klimatyzacyjne sa teraz powszechne i stosunkowo
          niedrogie. Pochlaniaja jednak mase kosztownej energii i tu zaczyna sie problem.
Pełna wersja