echo_o
30.07.06, 21:53
Budujące, ilu ludzi nadal interesuje się, pielęgnuje, hołubi w sobie pamięć o
Powstaniu Warszawskim. Ze wszystkimi rozmyślaniami co do jego sensowności,
celowości, rachunku strat i zysków...Ale to nasza historia, tacy byliśmy...
Ofiary tak ogromne, jak piękne było TO Pokolenie, o którym napisał w słynnym
wierszu Baczyński. Ofiary podwójnie poddane egzekucji, bo skatowano przecież
po wojnie pamięć o nich...Garstka ocalała. Dziś to piękne, szlachetnego rysu
twarze starców i staruszek, błysk w oku ten sam, wieczny ognik...
Dziś w Warszawie powiało wreszcie chłodem, flaga polska otuliła w wietrznym
pląsie wieżyczkę górującą nad budynkiem muzeum.
Przelały się dziś tam niezliczone tłumy, nadal ciągną się kolejki do wejścia;
w dniach około 1_sierpniowych obchodów muzeum otwarte jest do północy. W
ogonku całe familie, od małych 'glutów' przyklejonych do nogawek taty, babć,
sióstr, wujków... Pokoleniowe zespolenie...
Tak mało nam pozostało takich symboli, które jednoczą.
Boleśnie, ale i dumnie. Na pewno refleksyjnie. A to już wartość sama w sobie.
Jak dobrze, że świat nie jest taki, jakim go można zobaczyć w soczewce Forum
Kraj. On jest znacznie piękniejszy :)
Oczywiście, że życie bywa też straszniejsze, że blednie przy nim często nawet
sama (Stachuriada) śmierć...
Ale w tym rachunku krzywd, zawiedzenia alianckimi omamami i bilansie
racjonalnych any-korzyści, które były krwawym, faktycznym plonem PW - dla
Warszawiaków i Warszawy trzeba dziś po prostu wspomnieć z najwyższym
szacunkiem bohaterów tamtych dni...
Moją szczególną fascynacją są dwie postacie:
1. Pierwsza nie dożyła PW, to Maciek Aleksy Dawidowski ps. 'Alek',
ten z Akcji pod Arsenałem :
wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/biog_dawidowski.htm
2. Druga postać to ppor Gienio Lokajski, ps 'Brok':
www.1944.pl/index.php?a=site_gallery&STEP=03&g_id=107&img_id=123&users_next_page=&search=
www.1944.pl/index.php?a=site_gallery&STEP=03&g_id=107&img_id=122&users_next_page=&search=
Cudni chłopcy, piękne dziewczęta.
Pokolenie straceńców...
Tak być miało...