Dodaj do ulubionych

Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego

01.08.06, 11:32
Chwała bohaterom powstania. Hańba tym którzy wydali rozkaz walki bez
jakiegokolwiek rozpoznania sytuacji na froncie i tym samym przypieczętowali
rzeź mieszkańców i ludności cywilnej.
Obserwuj wątek
    • typson Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 11:33
      Miło, ze obchody przybrały bardziej dostępny kształt niz tylko składanie
      wieńców. Otwarte muzea, koncerty, wyswietlane kroniki, B-17, podoba mi sie ;)
      • waldemar.sotomski [...] 01.08.06, 12:25
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • janusz.karpowski [...] 01.08.06, 16:39
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • aptymista Re: U_B_E_C_J_A_ a Powstanie Warszawskie !!!!!! 01.08.06, 17:07
            rysio.ochucki: 100% racji.


            a janusz.karpowski to kretynek, i basta.
            • baby1 Podsumowujac dzisiejszy dzień - kiepska władza 01.08.06, 20:35
              potrzebuje nadętych imprez - powód się zawsze jakiś znajdzie. Żerowanie
              polityków na naszej tragedii narodowej i tyle.
              • ciul-bez-krawata.z.tvn Kwach-Mgr-Pijaczek To Była Władza !:))))))))))))) 01.08.06, 20:48
                pomijając to, że
                jako kosmopolia
                nigdy by nie dopuścił do

                obchodów Tego Polskiego Święta
                - no chyba, że by przyjechała
                sama Eryka Szajnbach na obchody -

                to gdyby jednak poszedł składać wieniec
                z penością schlał by sie przedtem
                jak bolszewicka świnia :)
                • konread Re: Kwach-Mgr-Pijaczek To Była Władza !:)))))))) 02.08.06, 00:43
                  Nie jestem fanem Kwacha, ale kiedy to był pijany na uroczystościach u nas?
          • iczi-iczi Re: U_B_E_C_J_A_ a Powstanie Warszawskie !!!!!! 01.08.06, 17:08
            i jak zwykle pojawi się jeden taki co warszawiakiem został przejazdem jadąc do
            Tłuszcza.Ile trzeba mieć w sobie nienawiści do innych by do epitetu
            dodać"wsiowej ubeckiej chołoty"Gdybyś Ty polaku wszechcnót i wszechpolskich
            kompleksów tzn: MW ze swoim rodowodem /czort Cię zresztą wie czy przypadkiem
            Twoja rezydencja to nie suteryna na Krochmalnej/sam zechciał z Tobą podobnymi
            odbudować bolszewicką Warszawę-w 62 lata po Jej zniszczeniu ,szukałbyś jeszcze
            łopaty do dziś drapiąc się w pustą łepetynę.Może kiedyś zrozumiesz , co nie
            jest takie pewne,że Ci którzy zgineli w tamto pamiętne lato-Powstańcze Lato-
            gineli również dlatego ,ze dowódcy,którzy Ich do tej walki zachęcali i
            rozkazem taką walkę podjąc kazali,prawdopodobnie mieli taki sam poziom oceny
            sytuacji jaki Ty zaprezentowałeś pisząc to co napisałeś.z vlka ne bude
            baran,ani ze psa slanina"
            • andrzej_bylicki Re: U_B_E_C_J_A_ a Powstanie Warszawskie !!!!!! 01.08.06, 17:55
              iczi-iczi napisała:

              > i jak zwykle pojawi się jeden taki co warszawiakiem został przejazdem jadąc do
              > Tłuszcza.Ile trzeba mieć w sobie nienawiści do innych by do epitetu
              > dodać"wsiowej ubeckiej chołoty"Gdybyś Ty polaku wszechcnót i wszechpolskich
              .....

              iczi-iczi ??? ruski kałmuk ??

              a propos
              z liczacej ok. 1,2 mln mieszkańców
              przedwojennej Warszawy
              w latach 1939 do 1944 zostało zamordowanych
              przez hitlerowców ok. 500 tysiecy Warszawiaków
              a w walce z bronią w ręku zginęło ok. 50 tysięcy !

              żądza zemsty na bandyckich okupantach
              była tak wielka,
              że problemem było nie to czy ale kiedy
              powstanie wybuchnie i czy będzie to spontaniczne
              czy planowe. O tym zapominają
              kosmopolityczni filozofowie !!

              pod koniec powstania zbrodniczy niemcy zaplanowali
              i wypędzili z Warszawy całą pozostałą ludność
              stolicy. Część do obozów koncentracyjnycj (np. do Auszwic)
              część do pracy niewolniczej w niemczech, Powstańców do
              niemieckich jenieckich obozów internowania.

              W latach 1945 do 1947, kiedy jeszcze
              nie było reżimowej, władzy komunistycznej
              do Warszawy wróciło około 200 tysięcy Warszawiaków,

              którzy w natrudniejszych
              głodowych warunkach spontanicznie odgruzowali
              miasto i stworzyli podstawy infrastruktury !

              To ci Warszawiacy przeciwstawili się też
              komunistycznemu pomysłowi
              przeniesienia stolicy do Krakowa !!

              • lengon3 Re: U_B_E_C_J_A_ a Powstanie Warszawskie !!!!!! 02.08.06, 14:39
                przeczytałem bylickiego i oniemiałem.Ten weterynaryjny unikat z klaczy
                zrobił wałacha.Jeżeli On taki prestydigitator to może i nowe POWSTANIE wywoła i
                sukces odniesie i nazywać się będzie nie tak szaro i pospolicie:andrzej-bylicki-
                ale Kalmuk Jego Ogierska Mość ANDRZEJ wszystkowiedzący BYLINSKI
            • andrzej_bylicki Re: U_B_E_C_J_A_ a Powstanie Warszawskie !!! !! 01.08.06, 17:56
              iczi-iczi napisała:

              > i jak zwykle pojawi się jeden taki co warszawiakiem został przejazdem jadąc do
              > Tłuszcza.Ile trzeba mieć w sobie nienawiści do innych by do epitetu
              > dodać"wsiowej ubeckiej chołoty"Gdybyś Ty polaku wszechcnót i wszechpolskich
              .....

              iczi-iczi ??? ruski kałmuk ??

              a propos
              z liczacej ok. 1,2 mln mieszkańców
              przedwojennej Warszawy
              w latach 1939 do 1944 zostało zamordowanych
              przez hitlerowców ok. 500 tysiecy Warszawiaków
              a w walce z bronią w ręku zginęło ok. 50 tysięcy !

              żądza zemsty na bandyckich okupantach
              była tak wielka,
              że problemem było nie to czy ale kiedy
              powstanie wybuchnie i czy będzie to spontaniczne
              czy planowe. O tym zapominają
              kosmopolityczni filozofowie !!

              pod koniec powstania zbrodniczy niemcy zaplanowali
              i wypędzili z Warszawy całą pozostałą ludność
              stolicy. Część do obozów koncentracyjnycj (np. do Auszwic)
              część do pracy niewolniczej w niemczech, Powstańców do
              niemieckich jenieckich obozów internowania.

              W latach 1945 do 1947, kiedy jeszcze
              nie było reżimowej, władzy komunistycznej
              do Warszawy wróciło około 200 tysięcy Warszawiaków,

              którzy w natrudniejszych
              głodowych warunkach spontanicznie odgruzowali
              miasto i stworzyli podstawy infrastruktury !

              To ci Warszawiacy przeciwstawili się też
              komunistycznemu pomysłowi
              przeniesienia stolicy do Krakowa !!

              • aptymista z 1,2 mln Warszawiaków 0,4 mln było Żydami. 01.08.06, 23:29
                To tak tylko gwoli ścisłości.
                Można przyjąć z dużym przybliżeniem, że wszyscy zginęli.
                Mam nadzieję, że o tym pamiętasz. Większości Warszawiaków było to obojetne,
                część nawet się cieszyła.
                I znając historię, można się tylko śmiać z Twojego stwierdzenia, że

                > żądza zemsty na bandyckich okupantach
                > była tak wielka,
                > że problemem było nie to czy ale kiedy
                > powstanie wybuchnie i czy będzie to spontaniczne
                > czy planowe. O tym zapominają
                > kosmopolityczni filozofowie !!

                Smutna to dla mnie rocznica,
                bo myślę o tysiącach pomordowanych Warszawiaków, którzy zginęli przez brak
                wyobraźni polityków, bo myślę o zburzonej Warszawie, o mieście, którego tak
                naprawdę nie zburzyli Niemcy, a zbrodnicza, nasza - polska - decyzja o wybuchu
                powstania.

                I ogarnia mnie przerażenie, gdy rocznica wybuchu powstania wpisuje się, zgodnie
                z wolą PiSu, w giertychowskie "wychowanie patriotyczne".

                Czym bowiem było Powstanie Warszawskie?
                Kolejnym, po tylu już beznadziejnych powstaniach, wykrawieniem narodu polskiego,
                które żadnego pożytku Polsce nie przyniosło.

                Chwała poległym, hańba decydentom!

                Ale wolałbym, byśmy obchodzili rocznicę wybudowania Gdyni czy też COPu, byłby to
                jasny sygnał: PRACA, PRACA to PATRIOTYZM!!!

                Zginąć za ojczyznę potrafi każdy, głupiec czy szubrawiec, pracować dla niej:
                tylko prawdziwy, mądry Patriota.


                • roman_bralski [...] 02.08.06, 02:16
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • kerebron Adwokat nazistów 02.08.06, 06:16
                  aptymista napisał:

                  > ... myślę o zburzonej Warszawie, o mieście, którego tak
                  > naprawdę nie zburzyli Niemcy, a zbrodnicza, nasza - polska - decyzja o wybuchu
                  > powstania.

                  Rozminąleś się ze swoim czasem koleś. Przed trybunałem norymberskim, jako adwokat hitlerowców, byłbyś gwiazdą.

                  Ale możesz jeszcze popróbować swojej sztuki kazuistycznej przed zwykłym sądem, broniąc zwykłych bandziorów. "Wysoki sądzie, mój klient tak naprawdę nie wybił oka panu X. - to X. sam wybił sobie oko swą zbrodnicza decyzją, by nie oddać swego portfeka memu klientowi". Życze powodzenia!
                  • aptymista Re: Adwokat nazistów 02.08.06, 11:26

                    W momencie wybuchu powstania nikt nie chciał od nas portfela, (stosując Twoją
                    poetykę), to my rzuciliśmy się z wykałaczką w ręku na krzepkiego doskonale
                    uzbrojonego osiłka.

                    Jeżeli podejmujesz jakąś decyzję, oceniassz ją po jej skutkach.

                    Jeżeli w wyniku Twojej samodzielnej i niesprowokowanej decyzji spalono Ci dom i
                    wymordowano rodzinę, trudno nazwać tą decyzję słuszną.

                    I nie ma znaczenia, że walczyłeś bohatersko.

                    To boli, ale trzeba się do błędów umieć przyznać.

                    Jeszcze raz podkreślam mój szacunek do ludzi, którzy walczyli i zginęli w
                    powstaniu, i nie do nich skierowane są moje pretensje, oni uwierzyli, zaufali
                    swoim dowódcom.

                    Ja oceniam skutki i wyrażam opinię co do słuszności decyzji.

                    > Rozminąleś się ze swoim czasem koleś. Przed trybunałem norymberskim, jako
                    adwokat hitlerowców, byłbyś gwiazdą.

                    Nie bronię hitlerowców, oceniam Polaków.
                    Mniej emocji, więcej refleksji - zawsze nam Polakom tego brakowało.

                    • kerebron Re: Adwokat nazistów 03.08.06, 03:19
                      "...Nie bronię hitlerowców..."

                      Jakżesz nie? Widać jeszcze raz muszę przypomnieć ci twoje własne słowa z pierwszego postu:

                      "...myślę o zburzonej Warszawie, o mieście, którego tak naprawdę nie zburzyli Niemcy, a zbrodnicza, nasza - polska - decyzja o wybuchu powstania..."

                      Ty nie tylko bronisz hitlerowców - ty ich jawnie UNIEWINNIASZ. To nie ma nic wspólnego z racjonalną krytyką dowództwa powstania, to jest - nazywając rzecz oględnie - stawianie sprawy na głowie.
                      • aptymista Przyczyna => Skutek /// Narzędzie 03.08.06, 11:11
                        Kto zabija - kula, karabin, czy ten, kto pociąga za spust?
                        A może ten, co wydaje rozkaz?

                        Jasne, że to Niemcy zniszczyli nasze miasto, ich bomby, ich dynamit.
                        Ale gdyby nie błędna decyzja dowództwa Armii Krajowej, 200.000 Polaków
                        ocaliłoby życie a W-wa nie byłaby koszmarkiem socjalistycznej architektury
                • aiwaplatz Re: z 1,2 mln Warszawiaków 0,4 mln było Żydami. 02.08.06, 10:18
                  Ty mądralo co tak krytykujesz dowódców Powstania - czy tak samo zapalczywie
                  krytykujesz Anielewicza i Edelmana za powstanie w gettcie, które było bardziej
                  beznadziejne?
                  • aptymista Re: z 1,2 mln Warszawiaków 0,4 mln było Żydami. 02.08.06, 11:12
                    > Ty mądralo co tak krytykujesz dowódców Powstania - czy tak samo zapalczywie
                    > krytykujesz Anielewicza i Edelmana za powstanie w gettcie, które było bardziej
                    > beznadziejne?

                    Oni nie mieli wyboru:
                    Powstanie w getcie warszawskim – wybuchło pod koniec jego likwidacji przez
                    Niemców. Nie miało celów militarnych: wobec braku jakichkolwiek szans na
                    powodzenie, było desperackim aktem wyboru godnej śmierci z bronią w ręku oraz
                    odwetu i kary na prześladowcach, przez garstkę około 400 powstańców.


                    Nasze miało cele militarne i o to mi chodzi: po raz kolejny posłaliśmy na śmierć
                    kwiat młodzieży polskiej.

                    • roman_bralski [...] 02.08.06, 20:41
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kolargolo Re: U_B_E_C_J_A_ a Powstanie Warszawskie !!!!!! 01.08.06, 22:18
            prawdziwi Warszawiacy sa zdrowi psychicznie. a ty nie.
          • aptymista Protest przeciw usunięciu janusz.karpowski -go! 02.08.06, 12:24
            Jego post był głupi, ale symptomatyczny!!!

            Były to poglądy PiSu, prezentowane przez ich sympatyka, w sposób może chamski,
            ale merytorycznie zgodny z parnoiczną wizją świata wg. Jarosława K.

            Dajcie im się wypowiadać, niech się kompromituja!

            Usunięcie postu potwierdza ich w przekonaiu, że mówią prawdę, i dlatego zatyka
            im się usta.
      • almagus Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 12:26
        Uczestnik POwstania Czortkowskiego co przeżył, zawsze nie mógł się nadziwić jak
        po jego współmieszkańców doświadczeniach można było podjąć decyzję o powstaniu
        w Warszawie. Przecież to szło kanałami AK.
        Zawsze uważał, że to w czym brał udział jako doświadczony wojskowy w celu
        ochrony zwiedzionej młodzieży z gimnazjum Juliusza Słowackiego, było głupotą.


        Aby zrozumieć, trzeba ćwiczyć rozum!

        Dylemat wieków nauka czy wiara,
        gdzie równowaga, prawda stara!
        Odurza nas rydzomoheroina!
        Nauka w kraju konać zaczyna!
        Wyborczy kołtun IV eRPe
        z blokiem Leppa w sejmowym WuCe!


      • maruda.r Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 14:07
        typson napisał:

        > Miło, ze obchody przybrały bardziej dostępny kształt niz tylko składanie
        > wieńców. Otwarte muzea, koncerty, wyswietlane kroniki, B-17, podoba mi sie ;)

        *************************************

        Tak, to ładnie ze strony Amerykanów, ze po 62 latach zechcieli się wreszcie
        skontaktować z polskim ruchem oporu.

      • 99xyz Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 17:35
        masz racje .Na kronice trupy nie smierdzą.A B-17 wylata teraz to co wtedy jego
        poprzednikom się nie udało.Jeszcze tylko fontanny i pluskająca woda.I tylko
        Tamtych tak strasznie żal.
      • geralt9 Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 18:12
        Rysiu, o czym ty mowisz, masz pojecie? Powtarzasz to czego nauczyles sie w
        sowieckiej szkole od zrusyfikowanych nauczycieli czyli propagande bolszewii
        ktora stala za wisla i czekala az wykrwawi sie miasto. Tego nie mozna bylo
        rozpoznac a nie mozna bylo czekac az moskal zajmie warszawe bo dzis pisalbys ten
        post po rosyjsku.
        • rmstemero Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 18:21
          Niby dlaczego po rosyjsku? Sugerujesz, ze gdyby przezyl kwiat polskiej
          inteligencji i stolica ocalala to byloby Stalinowi latwiej zrusyfikowac Polske?
          Na jakiej podstawie?
          • geralt9 Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 20:10
            rmstemero napisał:

            > Niby dlaczego po rosyjsku? Sugerujesz, ze gdyby przezyl kwiat polskiej
            > inteligencji i stolica ocalala to byloby Stalinowi latwiej zrusyfikowac Polske?
            > Na jakiej podstawie?

            Na takiej ze kwiat polskiej młodzieży stal sie tym kwiatem hartowany w ogniu
            plonacej warszawy. Gdyby Stalin zajal Warszawe potraktowlby ja wraz z Polska jak
            Kijow czy Ryge.
            • rmstemero Ciekawa hipoteza 01.08.06, 20:39
              pozostaje jedynie wyjasnic na jakich zrodlach opierasz to przypuszczenie
              figlarnie prezentowane przez Ciebie jako pewnik
        • janma46 Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 21:40
          Czy ty wogóle uczyłeś się jakiejkolwiek historii.Przecież i tak zajęli
          Warszawę.A może jestes na rauszu albo koksie że wypisujesz takie
          bzdury.Oprzytomniej już pora.
    • r_mol Co to znaczy "W PRL umniejszano wagę powstania"? 01.08.06, 11:37
      A jaka jest jego waga "prawdziwa"? Że dostaliśmy w d...? Nie pierwszy raz,
      niestety.
      • kabja Re: Co to znaczy "W PRL umniejszano wagę powstani 01.08.06, 11:46
        Prawdziwa "waga" jest taka,że powstańcy nie chcieli dłużej czekać, aż "ktoś"
        ich wyzwoli, tylko sami, jak potrafili, wzięli sie do roboty. Za to cześć i
        chwała bohaterom!
        • r_mol "Chcieliśmy jak najlepiej a wyszło jak zawsze" :-) 01.08.06, 11:49
          Szkoda tylko cywilnych ofiar powstania.
          • roman_bralski [...] 01.08.06, 16:43
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kauzyperda Re: Co to znaczy "W PRL umniejszano wagę powstani 01.08.06, 14:22
          > Prawdziwa "waga" jest taka,że powstańcy nie chcieli dłużej czekać, aż "ktoś"
          > ich wyzwoli, tylko sami, jak potrafili, wzięli sie do roboty.

          Wzięli się do roboty mniej więcej tak jak pewien tatuś ze szwagrem do
          rozbrajania niewypału za pomocą piły i młotka, na skutek czego rozpiździło
          stodołę, chałupę żonę i czworo dzieci. Czasem jak się nie potrafi to jednak
          lepiej poczekać na fachowców. Kuse portki i śpiew na ustach może są wzruszające
          ale w tym przypadku okazały się zabójcze dla 200 tysięcy ludzi i miasta.
          • zezowaty_cyklop Re: Co to znaczy "W PRL umniejszano wagę powstani 01.08.06, 14:38
            Powiedz to ludziom, którzy przez kilka lat mieszkali w okupowanym mieście.
            • kauzyperda Re: Co to znaczy "W PRL umniejszano wagę powstani 01.08.06, 14:56
              powiedz to ludziom, którzy za miesiąc mogli być wyzwoleni a tak zostali
              rozstrzelani/spaleni/zgwałceni/rozszarpani przez pocisk na jakimś Warszawskim
              podwórku. Zresztą nie mieszkańcy Warszawy podjęli tę decyzję ale dowództwo a od
              nich wymaga się rozsądku i odpowiedzialności.
              • 1410_tenrok Po prostu jestes bezczelny! 01.08.06, 18:23
                Oczywiscie, że w peerelu umniejszano range powstania. Było to zabronionym. I
                zresztą z tego nadal wynika nastawienie morza burakow o głupocie dowodców!
                Tylko, że z Was nie bierze pod uwage, ze nawet moskwa trąbiła, aby warszawiacy
                chwycili za bron. A pozniej gieroje stali nad Wisła i patrzyli, jak ktos za
                nich wykonuje drugi Katyn. Dlaczegoz to soso zwklekał z decyzja o zgodzie na
                lądowanie alianckich samolotow pomagających powstaniu na lotniskach sowieckich?
                I dlaczego Berlinga zdjeto za akcje pomocy powstaniu? A pozniej całe lata
                komuny nie wolno było o tym mowic. Do 1956 było zabronione, a potem od
                wielkiego dzwonu! Na porawde bylibyscie cicho, chociaz w ten dzien!
                Jakos, jak wybuchlo w 1945 powstanie praskie - to ruscy szybko biegli!
      • geralt9 Ignoranci wychowani na sowieckiej propagandzie 01.08.06, 18:14
        r_mol napisał:

        > A jaka jest jego waga "prawdziwa"? Że dostaliśmy w d...? Nie pierwszy raz,
        > niestety.

        Waga jest taka ze gadasz po polsku. I taka ze jak zechcesz to mozesz doczytac o
        sukcesie powstania a nie zyc w ignoranctwie jak dotychczas.
        • krzych.korab Sukcesem nazywasz wiarę po Karyniu w pomoc sowie- 02.08.06, 06:56
          -tów czy umożliwienie Stalinowi zniszczenia stolicy Polski rękami niemców że
          nie wspomnę o wymordowaniu ludności cywilnej i kwiatu młodzieży Polskiej.
    • kato28 Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 11:44
      Powstanie Warszawskie - zrujnowane miasto, kilkaset tysięcy ofiar wśród
      ludności cywilnej, cierpienia i śmierć tysięcy powstańców. Niech mi ktoś wskaże
      wymierne pozytywne efekty tego powstania.
      Powstania Śląskie - 3 zrywy powstańcze dzięki którym po I wojnie światowej
      przyłączono do Polski niewielką ale najbardziej uprzemysłowioną część Górnego
      Sląska.
      Powstanie Wielkopolskie - pełny sukces! Wielkopolska w 1918 roku częścią Polski.
      Tylko dlaczego o tych śląskich i wielkopolskim prawie nic się nie mówi, nie
      pisze, nie obchodzi hucznie rocznic? Dziwne to bo akurat to one w
      przeciwieństwie do warszawskieego zakończyły się sukcesem.
      • kabja Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 11:47
        A, bo tak już jest zawsze,że Wielkopolanie są bardziej zorganizowani...
        • maal Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 13:47
          kabja napisała:

          > A, bo tak już jest zawsze,że Wielkopolanie są bardziej zorganizowani...<<

          Tak, bardziej zorganizowani i bardziej zakompleksieni. Pozdrowienia z Warszawy
          • wiksadyba1 Re: powstanie wielkopolskie 01.08.06, 14:26
            Kluczem do sukcesu p. wielkopolskiego było to, że przeciwnik nie był przekonany
            do zbyt gorliwej obrony. Poza tym plany podziału terytorialnego były na korzyść
            Polski w tej sprawie. To w sumie był tylko jakby manifestacyjny ruch, żeby
            przypieczętować sukces.
            • kauzyperda Re: powstanie wielkopolskie 01.08.06, 14:35
              > Kluczem do sukcesu p. wielkopolskiego było to, że przeciwnik nie był
              przekonany
              >
              > do zbyt gorliwej obrony. Poza tym plany podziału terytorialnego były na
              korzyść
              >
              > Polski w tej sprawie. To w sumie był tylko jakby manifestacyjny ruch, żeby
              > przypieczętować sukces.


              na tym polega skuteczność. W przeciwieństwie do ataku na wielokrotnie
              silniejszego wroga gdy plany podziału są już ustalone na naszą niekorzyść.
              Właśnie dokładnie o to chodzi, że powinno zaczynać się te powstania które
              rokują szanse na zwycięstwo.

              "Zwycięzcy wygrywają bitwę zanim ona się zacznie, przegrani idą do walki licząc
              na zwycięstwo" (mniej więcej z pamięci) - to już wiedzieli starożytni Chińczycy
              (Sun Tzu). Do nas Polaków jak widać ciągle nie dotarło.
      • zezowaty_cyklop Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 14:39
        To rzeczywiście chyba specyfika Polaków, że wolą rozpamiętywać przegrane
        powstania.
    • mark6 Re: GW przypomniało wam się ,że dziś rocznica 01.08.06, 11:53
      To skanadal,żeby tak pózno podać informację o rocznicy powstania. Ważniejszy
      dla was zgniły groszk Hojarskiej niż szacunek dla powstańców? OBRZYDZENIE
      bierze na myśl o was.
      • bemol10 Re: GW przypomniało wam się ,że dziś rocznica 01.08.06, 12:13
        To prawda. GW znów traci w moich oczach.
        • kato28 Re: GW przypomniało wam się ,że dziś rocznica 01.08.06, 12:18
          W moich traci w rocznice powstań śląskich
          3 maja - wybuch III PŚ
          19 sierpnia - II PŚ
          17 sierpnia - I PŚ
          Warszawskie mam wiecie gdzie.
          • szarobury Re: GW przypomniało wam się ,że dziś rocznica 01.08.06, 13:26
            kato28 napisał:

            > W moich traci w rocznice powstań śląskich
            > 3 maja - wybuch III PŚ
            > 19 sierpnia - II PŚ
            > 17 sierpnia - I PŚ
            > Warszawskie mam wiecie gdzie.

            Nie pojmuję w jaki sposób sukces Powstań Śląskich może umniejszać obchody
            Powstania Warszawskiego. Prawdę mówiąc, kato28, zdenerwowałeś mnie swoim
            sposobem myślenia oraz przekładu owych myśli na język pisany w typie: "mam to
            wiecie gdzie". We wszystkich przypadkach ludzie chwycili za broń by walczyć o
            wolność. Chcesz aby pamięć śląskich i wielkopolskiego była kultywowana? Niby w
            jaki sposób ma w tym pomóc pogardliwy stosunek do warszawskiego?
            Ktoś pytał: "niby jak PRL umniejszał rolę Powstania warszawskiego". ot właśnie
            tak - przemilczając i równocześnie podkreślając "zbrodniczą głupotę" przywódców
            itd. W efekcie legiony wychowanych na propagandzie prl ludzi w typie kato28
            potrafią powiedzieć: "mam to nie powiem gdzie".
            • kato28 Re: GW przypomniało wam się ,że dziś rocznica 01.08.06, 13:28
              Mam to właśnie tam gdzie władze i reszta społeczeństwa ma powstania w mojej
              małej ojczyźnie.
              • szarobury Re: GW przypomniało wam się ,że dziś rocznica 01.08.06, 14:08
                kato28 napisał:

                > Mam to właśnie tam gdzie władze i reszta społeczeństwa ma powstania w mojej
                > małej ojczyźnie.

                Ale to dziwna postawa. Próbujesz wywalczyć szacunek dla Powstań Śląskich przez
                negację? Dla mnie to dziwna droga. Jedni i drudzy walczyli o to samo, nie
                umniejszałbym żadnego z Powstań.
              • uzdek98 odlaczcie sie od polski i won na bialorus... 01.08.06, 16:06
                wyciagacie tylko lape po kasiore a reszta spoleczenstwa musi placic wasze
                emeryturki za kopanie rowow pod ziemia...
                • kato28 Re: odlaczcie sie od polski i won na bialorus... 01.08.06, 16:13
                  Dzięki tym wykopanym rowom możesz teraz wypisywać różne rzeczy. Twój komputer
                  pewnie by się nie obszedł bez elektryczności którą w Polsce pośrednio
                  zapewniają śląskie wykopki. A co do emeryturek... Ci którzy o nie walczą w
                  sporej części ich nie dożywają. Zjedz chłopie na dół i zobacz jak wygląda praca
                  pod ziemią. Wątpię czy po wyjejdzie na górę zazdrościł byś komukolwiek
                  jakichkolwiek pieniędzy za taką robotę.
                  A poza tym ten Twój komentarz to tak w ogóle nie na temat...
            • typson Re: GW przypomniało wam się ,że dziś rocznica 01.08.06, 13:36
              nie przejmuj sie, kato organicznie nie trawi warszawy, za ..., juz chyba nie wie
              za co. Ale za to najlepiej wie, ze jest najbrzydsza, warszawiacy najglupsi i
              najbardziej chamscy. Innych argumentow tu nie ma. PW tez sie dostalo, bo pech
              chciał, ze ten czyn jest "warszawski"
              • kato28 Re: GW przypomniało wam się ,że dziś rocznica 01.08.06, 13:42
                I tu niespodzianka! Warszawę znam i lubię. Nasłuchałem się o niej w
                dzieciństwie i najeździłem do niej. Niespodzianka II - jestem potomkiem
                POWSTAŃCA WARSZAWSKIEGO który po wojnie osiadł w Katowicach stąd właśnie Śląsk
                to moja mała ojczyzna. Korzenie mam tu płytkie ale są. Mój dziadek mieszkał w
                centrum Katowic w niewielkiej odległości od Pomnika Powstańców Śląskich.
                Czasami pokazywał na niego palcem i mówił mniej wiecej coś takiego "Oni to
                przynajmniej coś wywalczyli, my zaliczyliśmy klapę"
                • wiksadyba1 Re: GW przypomniało wam się ,że dziś rocznica 01.08.06, 14:29
                  Powstania śląskie to była raczej wojna polsko-niemiecka o Górny Śląsk. Szacuje
                  się, że większość oddziałów pochodziła spoza ludności spornego terytorium.
                  Znowu zupełnie nieporównywalne wydarzenie...
            • lwowiak5 Re: GW przypomniało wam się ,że dziś rocznica 01.08.06, 18:31
              Prawdziwa parada Powstanców warszawy odbyła się w roku 1957,w paradzie
              uczestniczyli prawdziwi pozostali przy życiu powstancy,teraz z tego robi się
              kabaret polityczny Kaczynskich.Ci co wywołali to powstanie powinni być
              pohanbieni po wsze czasy,wysłali na smierć bezbronne dzieci i ludnosc
              warszawską,nie licząc zagłady stolicy.Dlaczego Francuzi,Czesi,Węgrzy nie
              robili powstani bo widzieli że to niema sensu,Hitler już się wykanczał,nie
              wysłali młodych ludzi na smierć, bo tam, życie ludzkie jest w cenie.
    • maria-anna Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 11:54
      Dziś, po latach moze ocenić,ze to nie była klęska Polaków,ale klęska całej
      koalicji antyhitlerowskiej. Chwała tym Wszystkim,którzy brali udział w tym
      zrywie powstanczym.Chwała.
      • maria-anna Dziś,po latach można ocenić,że to nie była klęska 01.08.06, 11:58
        Polaków,ale klęska całej koalicji antyhitlerowskiej.Chwała tym Wszystkim,
        którzy brali udział w tym zrywie powstanczym. Chwała.
        • jardo-g Re: Dziś,po latach można ocenić,że to nie była kl 01.08.06, 12:17
          nie - to był debilizm organizatorów - powinni zostać osądzeni za zbrodnie
          wojenne.
          • king-dong 20 tys. gó..arzy spowodowało śmierć 300tys mieszk 01.08.06, 14:38
            mieszkańców Warszawy
            • 1410_tenrok Oczywiscie - w 1939 roku Moscicki mógł jak Hacha 02.08.06, 00:45
              Pojechac do Berlina i zostac przyjetym w przedpokoju kancelarii adolfka przez
              niejakiego ribentropa. Mógł, po szantazu, o zbombardowaniu Warszawy, zgodzic
              sie na wszystko - na korytarz, oddac Pomorze, ba, Slask, Wielkopolską.
              Utrzymałby pokoj i wszystko byłoby cacy?
              Ciekawe, jak byscie za to na tych ludzi pyszczyli!
              Fajnie jest z perspektywy czasu walic w klawiature!
            • michalng Re: 20 tys. gó..arzy spowodowało śmierć 300tys mi 02.08.06, 07:24
              Głoopis. Te 20 Tys to tez byli mieszkancy Warszawy. A te 300 tys to były ich
              rodziny, matki, żony i siostry . Nie mozna oddzielac powstanców od cywili.
          • zezowaty_cyklop Re: Dziś,po latach można ocenić,że to nie była kl 01.08.06, 14:44
            Jakich organizatorów? A to nie było czasem tak, że wku..eni warszawiacy tylko
            czekali na okazję żeby strzelić w mordę jakiegoś niemca? Ktoś rzucił hasło i
            ludziska się rzucili na hurra!
            • rojst Re: Dziś,po latach można ocenić,że to nie była kl 01.08.06, 14:48
              > Jakich organizatorów? A to nie było czasem tak, że wku..eni warszawiacy tylko
              > czekali na okazję żeby strzelić w mordę jakiegoś niemca? Ktoś rzucił hasło i
              > ludziska się rzucili na hurra!

              Nie, nie bylo tak. AK to bylo wojsko, w ktorym obowiazywaly rozkazy i
              posluszenstwo w stosunku do przelozonych.
          • tbernard Re: Dziś,po latach można ocenić,że to nie była kl 01.08.06, 14:56
            ardo-g napisał:

            > nie - to był debilizm organizatorów - powinni zostać osądzeni za zbrodnie
            > wojenne.

            Nie pojmuję ludzi którzy zamiast w bandycie winnego widzą w jego ofierze, tylko
            dlatego, że zachciało jej się resztki godności zachować.
            Człeku, ty z zomo, ub, czy jakiegoś stowarzyszenia niewolników?
        • menuet1 Re: Dziś,po latach można ocenić,że to nie była kl 01.08.06, 14:27
          Ja krece ! Jakże się angole i ameryki zmartwiły ta klęską.....lol próba
          upowszechnienia klęski ?
    • kapitan_stopczyk Kolejna rocznica Polskiej Glupoty i Zbrodni 01.08.06, 11:56
      Świętuje się jako sukces wydanie wyroku na miasto i jego mieszkańców. Wywołano
      powstanie w całkowitym oderwaniu o ówczesnej rzeczywistości i realpolitik.
      A już wtedy było wiadomo, że zachodni sojusznicy nas sprzedali Stalinowi i nie
      kiwną palcem w polskiej sprawie.

      Bór_Komorowski wymyślił sobie, że wyzwoli miasto i przywita bolszewików
      jako "gospodarz". Tak jak by nie wiedział, co Armia Czerwona zrobiła z AK w
      Wilnie i we Lwowie. Czy on był idiotą?

      Jedyny efekt powstania to chwilowe odrodzenie sojuszu III Rzeszy i ZSRR.
      I setki tysiecy trupów - nie mówiąc już o zniszczeniu 95% miasta.

      Wyrżnięto wtedy prawie całą polską inteligencję. Odcięto Polakom głowę.
      To, że dzisiaj za "autorytety" robią chłopcy z czworaków - to m. in. wynik
      tamtej zbrodniczej decyzji sprzed 66 lat.
      • bemol10 Re: Kolejna rocznica Polskiej Glupoty i Zbrodni 01.08.06, 12:07
        Tak. Zginął kwiat polskiej młodzieży i inteligencji. Efekty odczuwamy do
        dzisiaj. Cześć i hwała bohaterom. Dowódcy naomiast popełnili błąd.
      • rojst Re: Kolejna rocznica Polskiej Glupoty i Zbrodni 01.08.06, 12:15
        > Bór_Komorowski wymyślił sobie, że wyzwoli miasto i przywita bolszewików
        > jako "gospodarz". Tak jak by nie wiedział, co Armia Czerwona zrobiła z AK w
        > Wilnie i we Lwowie. Czy on był idiotą?

        nie, byl jedynie slabym czlowiekiem, ktory dal sie zmanipulowac tepym i zadnym
        awansu typow z dowodztwa z Chruscielem-Monterem na czele. Celowo ukryto
        informacje o zwiekszeniu garnizonu niemieckiego w miescie.
        Robienie z takiego Montera bohatera narodowego zakrawa na kpine... rzecz godna
        IV Rzplitej... :-/
        Czesc i chwala bohaterskiej mlodziezy, ale nie wybielajcie historii!
        ROzgrywa sie wlasnie walka o to, czego nasze dzieci i wnuki beda uczyc sie z
        podrecznikow historii.
      • tbernard nie mieli wyjścia, alternatywa to niewolnictwo 01.08.06, 15:02
        kapitan_stopczyk napisał:

        > Świętuje się jako sukces wydanie wyroku na miasto i jego mieszkańców. Wywołano
        > powstanie w całkowitym oderwaniu o ówczesnej rzeczywistości i realpolitik.
        > A już wtedy było wiadomo, że zachodni sojusznicy nas sprzedali Stalinowi i nie
        > kiwną palcem w polskiej sprawie.
        >
        > Bór_Komorowski wymyślił sobie, że wyzwoli miasto i przywita bolszewików
        > jako "gospodarz". Tak jak by nie wiedział, co Armia Czerwona zrobiła z AK w
        > Wilnie i we Lwowie. Czy on był idiotą?
        >
        > Jedyny efekt powstania to chwilowe odrodzenie sojuszu III Rzeszy i ZSRR.
        > I setki tysiecy trupów - nie mówiąc już o zniszczeniu 95% miasta.
        >
        > Wyrżnięto wtedy prawie całą polską inteligencję. Odcięto Polakom głowę.
        > To, że dzisiaj za "autorytety" robią chłopcy z czworaków - to m. in. wynik
        > tamtej zbrodniczej decyzji sprzed 66 lat.

        Zdawano sobie sprawę, że tak czy inaczej zostaną wyrżnięci, gdyby im po wojnie
        zachciało się niepodległości i demokratycznych wyborów.
    • janunia6 Re: Przestępców z AK pod ścianę 01.08.06, 11:59
      Bo to oni winni są idiotycznego wydania rozkazu o powstaniu. To oni winni są
      śmierci setek tysięcy Polaków.
      Powstanie Warszawskie to symbol głupoty polskich "elit " zarazem piękny
      przykład bohaterstwa młodzieży polskiej.
      Więcej na ten temat w książce łubieńskiego. POLECAM !!!!!!
      • tbernard Podli. 01.08.06, 15:08
        janunia6 napisał:

        > Bo to oni winni są idiotycznego wydania rozkazu o powstaniu. To oni winni są
        > śmierci setek tysięcy Polaków.
        > Powstanie Warszawskie to symbol głupoty polskich "elit " zarazem piękny
        > przykład bohaterstwa młodzieży polskiej.
        > Więcej na ten temat w książce łubieńskiego. POLECAM !!!!!!

        Tak winni zbrodni wojennych są AK-owcy a medal należy się dzielnym hitlerowcom,
        którzy ich zwalczali. Jesteście wszyscy podli.
        • riince Nie przejmuj się 01.08.06, 19:58
          pogrobowcami sowietów. Oni już po wieki będą szczekać i pluć na AK, powstańców i
          ich dowódców. 45 lat sowieckiego prania mózgu zrobiło swoje.

          Pociesz się tym, że są miliony polaków, którzy wiedzą, że postanie było słuszne
          i potrzebne.
          • rojst Re: Nie przejmuj się 01.08.06, 20:03
            nie rozumiemy sie: krytykowanie dowodztwa AK nie ma nic wspolnego z pluciem na
            Armie Krajowa. Tego na szczescie chyba nikt na tym forum nie robil.
            Nie trzeba byc "pogrobowcem sowietow", aby merytorycznie krytykowac decyzje o
            wybuchu powstania.
            > Pociesz się tym, że są miliony polaków, którzy wiedzą, że postanie było
            słuszne
            > i potrzebne.
            To zle, ze WIEDZA. Lepiej, aby MYSLELI. Jesli ich wlasne mozgownice
            doprowadzily ich do tego wniosku to OK. Kazdy ma prawo do swojego zdania.
            A swoja droga: ta swiadomosc mnie martwi. Zamiast wyciagania wnioskow z
            historii, duma z obcinania sobia palcow wlasna szabelka...
            • 1410_tenrok rojst nie mow o czyms, o czym nie masz pojecia! 01.08.06, 21:50
              Powstanie wybuchło, aby szybko zdobyc stolice! Nawoływali do tego sowieci!
              Dowodztwo było przekonane, że przyjadą, ale nie przyszyli!!!! Nie
              zamierzali!!!! Byli bandytami!!!! Kto pluje na AK - góre, czy dół - nie ważne -
              jest postubecką szują! Poszukaj i postudiuj zrodła!!! Wtedy bedziesz wiedział -
              jak było!!!!
              • kina9 Re: Facet tobie chyba na mózg padło 01.08.06, 22:16
                Sowieci nawoływali AK do powstania. Zdrowo się czujesz ? Daleko do Tworek?
                Idz się leczyć facet.Zródła to tu chyba z wódką studiujesz.O większego idiotę
                to nawet na tyn forum brak.
                Niestety komuna zakłamywała historię ale Kaczorland jest nie lepszy.
                • 1410_tenrok Najpierw sprawdz człowieku zrodła!!!!! 01.08.06, 23:53
                  A wrzeszczec - to do mamusi prosze!!!
                  Są dane, są biuletyny informacyjne AK, jest wiele ksiązek, w ktorych jest to
                  opisywane. Radziłbym spojrzec np. do niejakiego Kirchmayera. To sie zdziwisz
                  ziutek, co tam stoi.
                  A epitety - proponuje serwowac mamusi albo tatusiowi - uciesza sie!
    • intel-e-gent Podpisuję się pod tym całym sobą 01.08.06, 12:06
      Dowódców osądzić za zbrodnię wojenną - szeregowym Powstańcom dać Virtuti
      Militari za odwagę.

      Tylko Warszawy żal...

      zapiskizoblezonegomiasta.blox.pl
    • kapitan_stopczyk Może nakręcić realistyczny film o powstaniu? 01.08.06, 12:08
      Coś w stylu "Szeregowca Ryana" i nie oszczędzać widzowi widoków urwanych rąk,
      rozwleczonych wnętrzności, palących się żywcem ludzi, gwałconych przez bandytów
      z SS kobiet, dzieci roztrzaskiwanych o ścianę, itp.?

      Zaproście Szpilberga - on to zrobi świetnie.
      Przydaloby się coś takiego jako kubeł zimnej wody na głowy
      zdidiociałych "patriotów", którzy sobie nie zdaja sprawy czym była ta rzeź
      warszawska i którzy wmawiają nam dziś, że to było bohaterstwo, spiewanie
      patriotycznych pieśni i wielkie zwycięstwa.

      A tam nie było bohaterów: śmierdziało strachem, krwią, trupem i g...nem.
      Jak na wojnie.

      • bemol10 Re: Może nakręcić realistyczny film o powstaniu? 01.08.06, 12:11
        U nas tego nie zrobią. Będzie tylko wzruszenie i załzawione oczy. A jak ktoś
        powie że to zbrodnia i że na własne życzenie pozbyliśmy się kilkudziesięciu
        tysięcy młodych ludzi to będa chcieli zlinczować.
      • szarobury Re: Może nakręcić realistyczny film o powstaniu? 01.08.06, 13:30
        kapitan_stopczyk napisał:

        > Coś w stylu "Szeregowca Ryana" i nie oszczędzać widzowi widoków urwanych rąk,
        > rozwleczonych wnętrzności, palących się żywcem ludzi, gwałconych przez
        bandytów
        >
        > z SS kobiet, dzieci roztrzaskiwanych o ścianę, itp.?
        >
        > Zaproście Szpilberga - on to zrobi świetnie.
        > Przydaloby się coś takiego jako kubeł zimnej wody na głowy
        > zdidiociałych "patriotów", którzy sobie nie zdaja sprawy czym była ta rzeź
        > warszawska i którzy wmawiają nam dziś, że to było bohaterstwo, spiewanie
        > patriotycznych pieśni i wielkie zwycięstwa.
        >
        > A tam nie było bohaterów: śmierdziało strachem, krwią, trupem i g...nem.
        > Jak na wojnie.
        >
        Dokładnie taki obraz Powstania możesz zobaczyć w "Pierścionku z orłem w
        koronie" Wajdy.
      • 1410_tenrok I coz chcemy przez to powiedziec el capitano? 02.08.06, 00:41
        Jakaz to madrosc, jak zadra tkwi w zadzie tego postu?
    • slavik222 [...] 01.08.06, 12:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • rojst Re: potomkowie szmalcowników,volksdojczów i komun 01.08.06, 12:26
        slavik22! ty tepy polmozgu! Do kogo piszesz!
        Moja prababka z AK zginela w powstaniu rozstrzelana w Krolikarni, pradziadek
        rozstrzelany po lapance ulicznej w zwiazku odwetowa za akcje podziemia, a brat
        dziadka w Katyniu.
        Gdyby nie smierc kwiatu polskiej mlodziezy, nie dalibysmy sie tak latwo
        zsowietyzowac.
        A co masz przeciwko bieglej znajomosci rosyjskiego? Masz jakies kompleksy na
        polu znajomosci jezykow obcych?
        • slavik222 Re: potomkowie szmalcowników,volksdojczów i komun 01.08.06, 12:34
          rojst napisał:

          > slavik22! ty tepy polmozgu! Do kogo piszesz!
          > Moja prababka z AK zginela w powstaniu rozstrzelana w Krolikarni, pradziadek
          > rozstrzelany po lapance ulicznej w zwiazku odwetowa za akcje podziemia, a
          brat
          > dziadka w Katyniu.
          > Gdyby nie smierc kwiatu polskiej mlodziezy, nie dalibysmy sie tak latwo
          > zsowietyzowac.
          > A co masz przeciwko bieglej znajomosci rosyjskiego? Masz jakies kompleksy na
          > polu znajomosci jezykow obcych?
          Nie,ale nie jest to moj ojczysty jezyk.
          Jestem nawet zwolennikiem,aby obok angielskiego nauczac obowjązkowo tego jezyka
          w szkolach.
          Jestem tez po kilkuletnim pobycie na Wschodzie i nie musze ogladac TVP,zeby
          wiedziec w jakiej biedzie i strachu żyja tam zniewoleni przez lata ludzie.
          Nie wiadomo,czy gdyby nie powstanie,dziesiatki tysiecy warszawiakow nie
          pojechaloby sladem wiliniakow na daleki Wschod.
          • jck.x Re: potomkowie szmalcowników,volksdojczów i komun 01.08.06, 12:36
            sugerujesz, że Stalin przestraszył się powstania i przestał myśleć o wywózce warszawiaków na wschód ?
            • slavik222 Re: potomkowie szmalcowników,volksdojczów i komun 01.08.06, 15:37
              jck.x napisał:

              > sugerujesz, że Stalin przestraszył się powstania i przestał myśleć o wywózce
              wa
              > rszawiaków na wschód ?
              Pytanie sugerujace odpowiedz.Stalin niczego sie nie bal.
              Nie przestraszyl sie powstania.Bezkarnie wymordowal kilkanasie tysiecy oficerów
              w Charkowie,Katyniu i innych nieznanych miejscach.
              Oficerowie ci w PRL-u zostali zastapieni IIIliga(nie matura lecz chec szczera...
              Stalin po prostu wysylal ludzi mniej podpadnietych do Kazachstanu a bardziej w
              poblize Sachalinu.
              Ale wybacz-tam trzeba byc ,zeby to zrozumiec.
              Poza tym słowo ,,sugerujesz"-to jest nieuczciwe w tej dyskusji...
        • szarobury Re: potomkowie szmalcowników,volksdojczów i komun 01.08.06, 13:38
          rojst napisał:

          > slavik22! ty tepy polmozgu! Do kogo piszesz!
          > Moja prababka z AK zginela w powstaniu rozstrzelana w Krolikarni, pradziadek
          > rozstrzelany po lapance ulicznej w zwiazku odwetowa za akcje podziemia, a
          brat
          > dziadka w Katyniu.
          > Gdyby nie smierc kwiatu polskiej mlodziezy, nie dalibysmy sie tak latwo
          > zsowietyzowac.
          > A co masz przeciwko bieglej znajomosci rosyjskiego? Masz jakies kompleksy na
          > polu znajomosci jezykow obcych?

          To nie do końca tak. Wystarczy zapoznać się z powojennymi losami akowców, by
          wizja Polski, która nie daje się tak łatwo zsowietyzować nabrała cech bajki.
          gdyby nie wybuchło Powstanie, ci żołnierze AK, którzy przeżyliby dzięki temu
          zostaliby:
          - rozstrzelani przez komunistów
          - torturami zmuszeni do podpisywania rozmaitych lojalek o nawróceniu się na
          komunizm
          - zakatowani podczas "przesłuchań"
          - wywiezieni w znacznie chłodniesze rejony Związku Sowieckiego
          - część uciekłaby do lasu i zginęła w walce z nkwd.
          Ci, którzy przetrwaliby to wszystko, zastraszeni baliby się przyznać, że
          kiedykolwiek mieli coś w spólnego z AK, bądź uciekliby na zachód.
          Mój ś.p. wujek, który zaliczył sowieckie więzienie i przesłuchania, mówiąc o
          tych wszystkich kolegach, którzy zginęli podczas wojny żalił się: "ich
          przynajmniej zabili Niemcy". Wujka katowali Polacy do spółki z Rosjanami.
          Nie piszę tego, by dowodzić, że Powstanie Warszawskie było cudną imprezą i
          skończonym sukcesem. Ale by przypomnieć wszystkim tym zaangażowanym w dyskusję,
          że to naprawdę nie były łatwe czasy i nie istniały idealne rozwiązania.
          • rojst Re: potomkowie szmalcowników,volksdojczów i komun 01.08.06, 13:47
            Rowniez prezentujesz myslenie nie-historyczne: przeciez, mimo wiesci ze wschodu
            (np. z Wilna), akowcy nie wiedzieli, co ich czeka po wojnie. Rozmawiajmy wiec
            nie o ich zolnierskiej postawie (bo co do tego chyba wszyscy sa zgodni), ale o
            decyzji dowodcow - ludzi nieopowiedzialnych i tyle. Wiadomo, straty by byly,
            ale nie dosc ze mniejsze wsrod zolniezy, to na pewno nieporownywalnie mniejsze
            wsrod cywilow. A i miasto nie leglo by w gruzach. A tak Warszawa wyglada jak
            wyglada, architektonicznie i przede wszystkim kulturalnie...
            Poza tym, kontynuujac nie-historyczne rozumowanie, wlasnie PW stalo sie ikona
            propagandowa komunistow, symbolem zdrady zachodnich sojusznikow, metoda
            dyskredytacji rzadu w Londynie, ktora wzmocnila znacznie, a nie oslabila, nowa
            powojenna wladze!
            • szarobury Re: potomkowie szmalcowników,volksdojczów i komun 01.08.06, 14:04
              rojst napisał:

              > Rowniez prezentujesz myslenie nie-historyczne: przeciez, mimo wiesci ze
              wschodu
              >
              > (np. z Wilna), akowcy nie wiedzieli, co ich czeka po wojnie. Rozmawiajmy wiec
              > nie o ich zolnierskiej postawie (bo co do tego chyba wszyscy sa zgodni), ale
              o
              > decyzji dowodcow - ludzi nieopowiedzialnych i tyle. Wiadomo, straty by byly,
              > ale nie dosc ze mniejsze wsrod zolniezy, to na pewno nieporownywalnie
              mniejsze
              > wsrod cywilow. A i miasto nie leglo by w gruzach. A tak Warszawa wyglada jak
              > wyglada, architektonicznie i przede wszystkim kulturalnie...
              > Poza tym, kontynuujac nie-historyczne rozumowanie, wlasnie PW stalo sie ikona
              > propagandowa komunistow, symbolem zdrady zachodnich sojusznikow, metoda
              > dyskredytacji rzadu w Londynie, ktora wzmocnila znacznie, a nie oslabila,
              nowa
              > powojenna wladze!

              Chyba trudno będzie nam się ze sobą zgodzić. Ja należe do ludzi uważających, że
              w przypadku Leonidasa można mówić o pwnego rodzaju sukcesie, podczas gdy Ty,
              jak przypuszczam, uważasz, że facet zginął podejmując się niemożliwej do
              spełnienia myśli, a przecież mógłby przydać się później. Ale to kwestia
              światopoglądów, nierozstrzygalna.
              Odniosłem się do Twojego twierdzenia, że gdyby nie było Powstania, masa ludzi
              by nie zginęła i sowietyzacja napotkałaby na większe trudności. Otóż moim
              zdaniem nie było by tak, z powodów, które wyłuszczyłem. Po Twojej ostatniej
              wypowiedzi zacząłem się zastanawiać, co by było gdyby... Czy gdyby nie wybuchło
              znane nam Powstanie warszawskie, to wybuchło by inne, np. w 1956? Swoją drogą,
              Węgrzy i Czesi, którzy zbuntowali się przeciw Sowietom i takoż nie odnieśli
              sukcesu, nie mówią, o ile wiem, o zbrodniczej głupocie swoich przywódców, choć
              szanse na powodzenie tamte powstania miały mniejsze niż powstańcy warszawscy.
              Nie bardzo rozumiem jak Powstanie Warszawskie stało się ikoną propagandową
              komunistów, skoro wyciszali fakt jego istnienia jak mogli. Ale mogłem coś
              przegapić, nie jestem - przyznaję - historykiem. Miałem jednak wrażenie, że
              Powstanie istnieje w świadomości ludzi raczej wbrew staraniom komunistów.
              Prawda, że rozpropagowali oni, ku mojemu żalowi, skutecznie mit "zbrodniczych
              przywódców", jednak w moim mniemaniu była to raczej reakcja na fakt, że ludzie
              nijka nie chcą o Powstaniu zapomnieć.
              • kauzyperda Re: potomkowie szmalcowników,volksdojczów i komun 01.08.06, 14:30
                Leonidas przyjął bitwę w pustym wąwozie na zadupiu. "geniusze" z dowództwa AK
                na swoje Termopile wybrali MIASTO ZAMIESZKAŁE PRZEZ MILION CYWILÓW. I TO JEST
                ZBRODNIA!!! Chcesz ginąć, proszę. Chcesz podjąć beznadziejną walkę - na
                zdrowie. Ale nie do k... nędzy w stolicy własnego kraju. Tylko wyjątkowe
                swołocze (np. Hitler) widząc własny upadek polityczny pociągają za sobą do
                grobu własny naród.
              • rojst Re: potomkowie szmalcowników,volksdojczów i komun 01.08.06, 14:42
                > Nie bardzo rozumiem jak Powstanie Warszawskie stało się ikoną propagandową
                > komunistów, skoro wyciszali fakt jego istnienia jak mogli.

                Kleska powstania byla wykorzystywana propagandowo przez nowe wladze. Zgoda, ze
                w znacznej mierze na skutek tego, ze ludzie tak bardzo nie chcieli o nim
                zapomniec. Zreszta: nie trzeba bylo propagandy, wystarczylo obejzec... "Mit" o
                zdradzie przywodcow i aliantow, o ktorym piszesz, powstal wtedy; nie trzeba go
                bylo wymyslac. I widzac te gruzy wielu podwinelo rekawy, wzielo sie do roboty i
                zaczelo to odgruzowywac i odbudowywac - aby normalnie zyc, wiadomo, ze pod
                sowieckim butem, ale przynajmniej we wlasnym kraju.
                A Warszawiacy, Ci ktorzy przezyli, wyszli z powstania zdeptani, bez wiary w
                sens tego wysilku. Wielu ludzi, ktorzy pamietaja te czasy, patrzy na decyzje o
                wybuchu jako na skrajnie nieodpowiedzialny gest. Rowniez dawnych powstancow. Co
                wiecej: wielu akowcow, idac do PW, nie wierzylo w jego sens, ale robilo to ze
                wzledu na narodowa solidarnosc, a takze dlatego, ze taki byl rozkaz.
                Rozkaz nieodpowiedzialnych przywodcow.
          • kopytko55 szarobury miesza ci sie w głowie..... 01.08.06, 14:44
            Powojenne losy akowców nie były jakies szczególne.Przykład to rodzice naszego
            prezydenta i premiera. Takich przykładów są tysiace.Są także przykłady
            Pileckiego. Ale nie zawsze o AK chodziło.W mojej rodzinie tez kilku pozostało w
            lesie bo rozkazu o rozwiazaniu AK nie uznali. Któryś z nich stał się po pewnym
            czasie zaszczutym bandytą / tak niestety było /, inny wyjechał do Wrocławia i
            udało mu się zatrzec za sobą ślady, jeszcze inny odsiedział swoje / wziła za to
            niezłe odszkodowanie/.
          • jck.x Re: potomkowie szmalcowników,volksdojczów i komun 01.08.06, 14:52
            > To nie do końca tak. Wystarczy zapoznać się z powojennymi losami akowców, by
            > wizja Polski, która nie daje się tak łatwo zsowietyzować nabrała cech bajki.
            > gdyby nie wybuchło Powstanie, ci żołnierze AK, którzy przeżyliby dzięki temu
            > zostaliby:
            > - rozstrzelani przez komunistów
            > - torturami zmuszeni do podpisywania rozmaitych lojalek o nawróceniu się na
            > komunizm
            > - zakatowani podczas "przesłuchań"


            ale jak to się ma do zagłady Woli ?????????
            > - wywiezieni w znacznie chłodniesze rejony Związku Sowieckiego
            > - część uciekłaby do lasu i zginęła w walce z nkwd.
      • jck.x a może tak... 01.08.06, 12:31
        zamiast obrażać bez powodu, uzasadniłbyś czemu bylibyśmy akurat "Białorusią", a nie Czechami lub Węgrami.

        Osobiście wątpię, by śmierć tylu młodych ludzi mogła się przyczynić do wzmocnienia "ducha narodowego", raczej, niestety, odwrotnie (co pokazały lata 45-56).
      • rmstemero Powiedz to Czechom 01.08.06, 12:38
        ktorych stolica jest jednym z najpiekniejszych miast Europy, albo Francuzom.
        Powiedz to mieszkancom Amsterdamu albo Zagrzebia. Powiedz to wszystkim tym
        ktorzy za najwazniejsze uznali zwyciestwo w celu ocalenia swego kulturowego i
        cywilizacyjnego dziedzictwa. I ktorym sie udalo bo nie mieli durnych,
        nieudolnych, ograniczonych politykierow jako przywodcow ktorzy z londynskiego
        zacisza zdecydowali sie poswiecic to co krakj mial najcenniejsze. I nie pisz
        wiecej nic na ten temat bo obrazasz pamiec zmarlych i godnosc tych co przezyli i
        ktorzy nie podzielaja bynajmniej Twego zapalu do efekciarskiego samozniszczenia.

        slavik222 napisał:

        > Gdyby nie śmierć 200 tys.obroncow WARSZAWY za która odpowiadaja hitlerowskie
        > niemcy i sowieci, to dzis pisalbyscie (biegle) po rosyjsku a poziom życia i
        > kultura bylby na poziomie Bialorusi zachodniej.
        • szarobury Re: Powiedz to Czechom 01.08.06, 13:42
          rmstemero napisał:

          > ktorych stolica jest jednym z najpiekniejszych miast Europy, albo Francuzom.
          > Powiedz to mieszkancom Amsterdamu albo Zagrzebia. Powiedz to wszystkim tym
          > ktorzy za najwazniejsze uznali zwyciestwo w celu ocalenia swego kulturowego i
          > cywilizacyjnego dziedzictwa. I ktorym sie udalo bo nie mieli durnych,
          > nieudolnych, ograniczonych politykierow jako przywodcow ktorzy z londynskiego
          > zacisza zdecydowali sie poswiecic to co krakj mial najcenniejsze. I nie pisz
          > wiecej nic na ten temat bo obrazasz pamiec zmarlych i godnosc tych co
          przezyli
          > i
          > ktorzy nie podzielaja bynajmniej Twego zapalu do efekciarskiego
          samozniszczenia
          > .
          >
          > slavik222 napisał:
          >
          > > Gdyby nie śmierć 200 tys.obroncow WARSZAWY za która odpowiadaja hitlerows
          > kie
          > > niemcy i sowieci, to dzis pisalbyscie (biegle) po rosyjsku a poziom życia
          > i
          > > kultura bylby na poziomie Bialorusi zachodniej.

          To też niezupełnie tak, ponieważ rozkaz zniszczenia Warszawy istniał i bez
          Powstania. hitlerowcy wycofując się nie zamierzali pozostawiać słowianom
          jakiegokolwiek 'dziedzictwa narodowego" . Warto wspomnieć choćby zaminowany
          Kraków. Porównywani stosunku Niemców do Słowian i do mieszkanców Europy Zach. w
          tym przypadku nie ma sensu. Kwestia Zagrzebia też jest ciut problematyczna.
          • wiksadyba1 Re: Powiedz to Czechom 01.08.06, 14:41
            Z tym, że Polska dzięki PW obroniła swoją względną niezależność, to raczej na
            pewno bzdura (dlaczego w takim razie do ZSRR nie wcielono np. Węgier, które
            były członkiem kolalicji hitlerowskiej:)?). Prawdą jest natomiast, że
            prawodopodobnie bardzo znacznych zniszczeń w Warszawie i strat wśród ludności
            cywilnej i tak nie dałoby się uniknąć. Co nie zmienia faktu, że decyzja o
            powstaniu była, delikatnie mówiąc, skrajną nieodpoiwedzialnością. Choćby tylko
            dlatego, że ryzyko dramatycznego rozwoju wypadków nie uzasadnia kroku, w
            przypadku którego taki rozwój wypadków jest praktycznie pewny. Parę
            szczegółowych pytań też możnaby zadać, np. czy była możliwa wcześniejsza
            kapitulacja i uniknięcie zburzenia miasta+ dalszych masakr cywili. Np.
            okoliczności zaprzestania walk na Pradze wskazywałyby, że byłoby to możliwe.
        • bim41 Re: Powiedz to Czechom 01.08.06, 15:01
          Czechy to państwo które w II Wojnie Światowej poniosło najmniejsze straty w
          Europie.
          • rmstemero Re: Powiedz to Czechom 01.08.06, 18:14
            zgadza sie. jest to ogolnie wiadome. Pozostaje pytanie: dlaczego? Mieli tez swoj
            emigracyjny rzad. Mieli (choc skromniejszy) ruch oporu. Mieli swoje High-Lights
            (chocby zamach na Heidricha). Pozostaje pytanie: dlaczego nie wykombinowali
            sobie dla Pragi Czeskiej losu Lidic? I dlaczego chodza teraz po swym naprawde
            starym miescie a nie po disneylandzie z pruskiej cegly (aby odbudowac Warszawe
            rozebrano brutalnie szereg zabytkow klasy zerowej na tzw. ziemiach odzyskanych
            co przywoluje na mysl wyczyn biedka ktory odkrawa sobie rab koszuli aby go
            wlozyc do butonierki)? I niech mi nikt nie mowi ze to dobrze ze zginelo 200
            tysiecy ludzi. Bo przez to nasza ofiara wieksza. Ja juz nie chce byc wiecej
            ofiara. Ja bym chcial politykow z ktorych moge byc dumny i ktorzy zamiast
            swietowac tragiczne kleski swietuja zwyciestwa, madre i rozwazne decyzje ktore
            doprowadzily do tego ze jest po prostu lepiej i normalniej. Nie chce przykurczow
            ktorzy potrzebuja wciaz nowych wrogow do zwalczania zamiast szukac potencjalnych
            sojusznikow i przyjaciol. Nie chce aby moj kraj byl tym nad ktorym inni sie
            wciaz lituja. Tak to wszystko leci- wg. rzadzacych nami powinni sie litowac bo
            polskie ofiary i poswiecenia najwieksze - a jak sie nie lituja to na pohybel im
            - my sie obrazimy i stworzymy centralne biuro monitorujace obrazajacych i
            przeciwdzialajace obrazaniu.
        • geralt9 ulegacie sowieckiej propagandzie 01.08.06, 18:17
          rmstemero napisał:

          dla wielu kamienie nie sa najwyzsza wartoscia w zyciu. Moze gdybysmy mieli
          spoleczenstwo jak francja zdolne do kolaboracji ze strachu to mielibysmy
          starowke - choc watpie - Gdansk zniszczyli sowieci, Wroclaw niemcy wycofujac sie
          - ale udalo ci sie wmowic ze powstanie bylo bez sensu bo kilka cegiel spadlo.
          Wazniesze zostalo ocalone. Duch narodu.
          • rmstemero Re: ulegacie sowieckiej propagandzie 01.08.06, 20:55
            Duch narodu. To dobre. Jak chodze po Marais to widze piekne sredniowieczne domy
            i ludzi dumnych z jednego z najpiekniejszych miast na swiecie. Gdy chodze po
            Amsterdamie, widze perle architektury i dume wszystkich Holendrow. Gdy spaceruje
            po starym miescie czeskiej Pragi to widze cos pieknego i bedacego obiektem
            czulej milosci Czechow. Gdy spaceruje po Warszawie to widze (mimo wysilkow wielu
            mieszkancow kochajacych swe miasto aby bylo inaczej) miasto walacych sie
            nowoczesnych ruin, tandetnej postnowoczesnosci, zbiorowisko kuriozalnej
            stalinowskiej architektury na przemian z gomulkowska tandeta i gierkowskim
            wyobrazeniem o tym jak ma wygladac stolica socjalistycznej republiki. Nie widze
            dzieci i wnukow Gajcego i Baczynskiego. Nie widze Chmielnej z jej kamieniczkami.
            Nie widze tego co stanowi szkielet i serce miasta. Widze zabieganych
            chloporobotnikow z blokowisk w ktorych na miejsce mieszkancow stolicy (ktorzy
            zostali po czesci na zachodzie, na polach bitwy jesli nie zgineli) osiedlono
            sile robocza i kadry partyjne. Widze zachlannych, zabieganych meneli psujacych
            opinie prawdziwym Warszawiakom (takim od co najmniej czterech albo pieciu
            pokolen). Widze rechot zastepujacy poczucie humoru i nowoczesne dresiarstwo (to
            w dresach i to pod muszka) ktore tak latwo sie rozprzestrzenia w przestrzeni
            kulturowo i cywilizacyjnie zniszczonej. Widze ocalalego ducha narodu przez duze
            G. Swietny interes z tak pojmowanym duchem narodu zrobilismy.
            • leszekzi Re: ulegacie sowieckiej propagandzie 01.08.06, 21:50
              Duma i radość z miejsca, które jest małą ojczyzną nie do końca zależy od
              starych albo nowych murów. Pogadaj z mieszkańcami Hannoveru, Hildesheim, Drezna
              i innych miast, które (przy wielkim szacunku dla Ofiary Warszawy) były jeszcze
              bardziej zniszczone od naszej Stolicy - nalotami dywanowymi. I nie chodzi mi o
              porównywanie kata i ofiary!!! Ale znajdź mi Hanowerczyka, który nie jest dumny
              ze swojego miasta.
              • rmstemero Re: ulegacie sowieckiej propagandzie 01.08.06, 22:43
                leszekzi napisał:

                Ale znajdź mi Hanowerczyka, który nie jest dumny
                > ze swojego miasta.

                Ano w Hanowerze podobnie jak Wiesbaden. Albo Freiburgu. Albo Hamburgu. Albo (po
                czesci) Dreznie. Mimo zniszczen i odbudowy mieszkaja w tych miastach mieszkaja
                nadal potomkowie ich mieszkancow. Niezadko na tych samych ulicach w tej samej
                dzielnicy. To oni stanowia dzieki swej przewadze i dominacji o tozsamosci tych
                miast i maja swoje powody do dumy. W Berlinie jest juz inaczej - no pomijajac
                enklawy. To o co mi chodzilo to spustoszenie kulturowe wynkle z jedynej w swym
                rodzaju katastrofy - zniszczenia fizycznego miasta jako tworu architektonicnego
                polaczone ze zniszczeniem miasta jako zyjacego organizmu. Ot zabraklo po wojnie
                tego cwierc miliona najlepszych i najwartsciowszych ludzi. Ich miejsce zajal
                chloporobotnik z okolic Wloch lub Mlawy albo towarzysz delegowany ze Slonzka po
                linii partyjnej do stolicy. A to - wierz mi - nie byla warstwa kulturotworcza.
                Ja nie chce negowac sukcesow - a istienie Wrszawy jako takiej jest juz sukcesem
                - ja chce zwrocic uwage na to ze byc moze bylibysmy dzis innym panstwem z innymi
                ludzmi gdyby udalo sie uniknac niepotrzebnej jak sie pozniej okazalo hekatomby.
            • geralt9 Re: ulegacie sowieckiej propagandzie 02.08.06, 13:48
              Piekne sredniowiedzne domy to nie wszystko. W slicznych domkach zyja pedofile,
              mordercy staruszków i inne pedały w Holandii. We Francji ktora ma piekny Paryz
              zyja ludzie ktorzy wlasnie go krok po kroku palą rzucając butelkami
              (STUDENCI!!!) bo nie sa przywiazani do tych kamieni, nic dla nich nie znacza,
              wazna jest kasa. To zyskalismy powstaniem. Honor. Kamienie to nie wszystko.
              Wlasnie wysmiewany przez ciebie duch narodu tworzy szkielet i serce miasta. Z
              duma chodze po warszawie bo wiem, ze moi przodkowie nie kolaborowali, nie
              sprzedawali sie za kilka kamykow, bo wiedzieli co jest wazniejsze. Ochronic
              honor a nie kamienice.
        • 1410_tenrok uprasztanm lokai komuny, aby byli w tym dniu cicho 01.08.06, 18:26
          Radio moskiewskie namawiało Polakow, aby chwycili za bron, wiec o czym mowa?
          A do tego Niemcy tak czy inaczej, zamierzali bronic przepraw na Wisle w
          Warszawie. Wiec miasto zostałoby zniszczone!
          • rojst 1410_tenrok! 01.08.06, 19:41
            > A do tego Niemcy tak czy inaczej, zamierzali bronic przepraw na Wisle w
            > Warszawie. Wiec miasto zostałoby zniszczone!

            Myslisz, ze cala ludnosc Kola i Woli zostalaby calkowicie wymordowana, jak po
            tej zabojczej w skutkach decyzji dowodztwa o Powstaniu?
            Tak sie sklada, ze zadne bronione przez Niemcow miasto nie leglo w gruzach w
            takim stopniu jak W-wa. Tego w ogole sie nie da porownac. Milionowe miasto
            wyludnione do cna!
            • 1410_tenrok A czy zdajesz sobie sprawe z tego, 01.08.06, 20:15
              ze taki rozkaz wydano dla Paryza! Tylko nie wykonano go! A ponadto, wiesz
              dobrze, ze Wole spacyfikowali kryminalisci Dirlewangera oraz Kaminskiego.
              Ogrom burd przeraził nawet samych Niemców, ktorzy Kaminskiego rozstrzelali.
              Nota bene Bronio pochodził z Taty (Wladysława) Polaka i mamy Niemki!
              Do tego należy dodac! Dowodztwo powstania zamierzało walczyc jedynie kilka dni.
              Doskonale zdawano sobie sprawe z tego, że broni jest na lekki pułk piechoty.
              Miano przekonanie, że Rosjanie wspomogą powstanców, chicano im jednak wystaąpic
              w roli gospodarzy. Tak zrobil Paryz, tak zrobila pozniej Praha.
              Dobrze byłoby najpierw dokonac rzetelnej oceny całosci sytuacji, a dopiero
              pozniej podnosic argumenty komuny! Ja tych argumentów słuchałem całe moje
              dorosłe zycie i po prostu nie chce ich już słyszec w wolnej Polsce. Jezeli Ci
              ludzie popelnili błąd, to był to jeden błąd - zbytnio ufali sowieckiej
              ofensywie! A ofensywe "wychamowano" i to na wyrazne polecenie Stalina. A jego
              szczekaczka cały czas wzywała Polaków do wystąpien zbrojnych. Ciekawym jest, że
              w Warszawa wystąpili wszyscy! AK, AL, PAL itp , no moze oprócz nsz (ale to
              smiecie!).
              Ja znam historie z Podlasia i Wilenszczyzny - najpierw wspolna akcja z
              sowietami, a pozniej albo rozwałka albo sybir (np. 27 WilDP, w ktorej walczyli
              moi krewni, z korpusem oficerskim w całości powiezionym na Syberię!).
              A wiec troche ciszy panowie lewica nad tym grobem, wspolnie wykopanym przez
              Adolfa i Josifa Wisarionowicza dla naszej stolicy!
              • dean08 Re: A czy zdajesz sobie sprawe z tego, 01.08.06, 22:09
                Zaufanie Ruskim po Katyniu, Wsybirze, efektach Burzy na Wileńszczyźnie to gorzej
                niż zbrodnia to błąd...
                • 1410_tenrok i to jest prawda! Ale za to nie można winic ludzi, 01.08.06, 23:40
                  tak bardzo pragnęli wolności i zwycięstwa
      • sclavus Re: potomkowie szmalcowników,volksdojczów i komun 01.08.06, 13:25
        slavik222 napisał:

        > .....ZMILCZCIE.
        > Otumaniali was dziadkowie,ktorzy idąc po najmniejszej linii oporu
        donosili,mają
        >
        > nieczyste sumiena, a po wojnie wstępowali do PPR-u.
        > Po tylu latach ludzie,ktorzy uznali,ze nalezy bronić OJCZYZNY dopiero teraz
        > doczekal nalezytego uznania.
        > Gdyby nie śmierć 200 tys.obroncow WARSZAWY za która odpowiadaja hitlerowskie
        > niemcy i sowieci, to dzis pisalbyscie (biegle) po rosyjsku a poziom życia i
        > kultura bylby na poziomie Bialorusi zachodniej.

        At głupiś... jak hitlerowski but z lewej nogi....
        Po pierwsze gó.. wiesz z historii... .znaczy się, tylko tyle ile Kaczory o
        mamuśce-sanitariuszce opowiadają...
        Po drugie, dowód: nie ma "najmniejszej lini oporu" jest co najwyżej "linia
        najmniejszego oporu".... Skoro nie ma dla ciebie różnicy - nie zabieraj głosu o
        PW.... Twoje wywody z daleka śmierdzą ignorancją - odzywasz się jakbyś zupełnie
        nie wiedział na jaki temat należy się odezwać.... slawiku-gupiku... :((
    • rmstemero Zasadnicza roznica 01.08.06, 12:26
      Ci, ktorzy wowczas walczyli, czynili to dla tych ktorzy mieli przyjsc po nich.
      Ci, ktorzy teraz wypychaja sie mimo malego wzrostu na trybuny, czynia to dla siebie.
      Dzielni byli wowczas ludzie. Co nie zmienia faktu ze politykierow, ktorzy wydali
      jeden z najbardziej nieodpowiedzialnych rozkazow w polskiej historii nalezy
      oddzielic od ofiar. I tylko ofiarom tego najwiekszego w polskiej nowej historii
      nieporozumienia bedacego wynikiem braku wyobrazni i manii wielkosci ludzi malych
      lecz rzadnych wladzy okazac szacunek. I pomyslec o tym aby cos takiego sie nigdy
      nie powtorzylo.
      • kato28 Re: Zasadnicza roznica 01.08.06, 12:48
        Ale jakby nikt na forum nie ma pretensji czy nie wysuwa oskarżeń w stosunku do
        powstańców. To mimo wszystko było wojsko a w wojsku sie nie dyskutuje tylko
        wykonuje rozkazy. A że rozkaz był jak dla mnie głupi to inna sprawa. Często
        podnosi się też kwestię bierności wojsk radzieckich w czasie walk powstańczych.
        Toż to nic dziwnego! Przecież to powstanie miało również doprowadzić do tego by
        w Warszawie Rosjan zastała władza nie narzucona przez nich. Dziwne by było
        gdyby robili sobie pod górkę. Z resztą w sierpniu 44 roku świat był już
        podzielony a Polska akurat miała pozostać w strefie wpływów ZSRR.
        W końcu nikt z oficjeli nie ma odwagi przyznać że Powstanie zakończyło się
        totalną klapą. W sumie nie przyniosło niczego dobrego. Ruskie położyli łapę na
        Polsce, miasto legło w gruzach a wartościowy kwiat polskiej młodzieży skończył
        swój żywot na barykadach, w kanałach, w gruzach zrujnowanego miasta.
        I jeszcze jedna uwaga. My się mało chwalimy tym co nam się udało za to mocno
        fetujemy nasze klęski. Wcześniej pisałem o powstaniach na Śląsku i w
        Wielkopolsce. Słyszał ktoś kiedyś by z okazji ich rocznic odbywały się jakieś
        uroczystości na taką skalę jak z okazji dzisiejszej rocznicy? Kiedyś w jakiejś
        telewizji oglądałem program który miał coś wspólnego z Austrią. Jakiś pan się
        żalił że Austryjacy nie pamiętają o wielkim zwycięstwie wojsk Sobieskiego nad
        Turkami. Austryjacy mają pamiętać??? My sami nie pamiętamy!!!
    • talking_head Dziś łątwo potępiać tamte decyzje 01.08.06, 12:28
      TYle, że jest to sposób oceny ahistorycznej,
      opartej o wiedzę póxniejszą niedostępną
      ówczesnym decydentom. Myślę, że ówczesne
      władze AK były w sytuacji bez wyjścia, jak
      w greckiej tragedii, każde rozwiązanie niosło
      ryzyko kompletnego fiaska ale i szcyptę
      nadziei. Nie ma dowodu, że Niemcy pozostawili
      by W-wę w jej niezniszczonym stanie, wprost
      przeciwnie mogli ją zamienić w twierdzę co
      doprowadziłoby do jej kompletnego zniszcenia
      (przykład: Kołobrzeg, Wrocław, Szczecin
      czy Królwiec), dla żołnierzy AK sądze lepsza
      była śmierć z bronią w ręku niż w łagrach
      sowieckich (patrz: los dywizji wołyńskiej AK
      czy ujawnionych oddziałów na Wileńszczyźnie)
      A co do rzekomego braku rozeznania to pamiętajmy
      że front sowiecki dochodził do W-wy wystarczyłby
      być może manewr oskrzydlający który przy
      jednoczesnych walkach w mieście wykurzył by
      Niemców z W-wy. Wystarczyłaby interwencja USA,
      np zagrożenie wstrzymania dostaw dla Sowietów,
      w tym duchu, licząc na poparcie Aliantów, leciał
      do Moskwy w sierpniu premier Mikołajczyk.
      Wg analityków także sama sytuacja powstania przy
      lepszym dowodzeni dawała cień szansy powodzenia.
      Tak więc ostrożnie z takimi jednoznacznymi sądami.
      • rojst Re: Dziś łątwo potępiać tamte decyzje 01.08.06, 12:30
        Przynajmniej rzetelna wypowiedz, mozna z nia dyskutowac (choc sie z nia w duzej
        mierze nie zgadzam). Zupelnie co innego niz belkoto osobnika/osobniczki o nicku
        slavik222. Pozdrawiam!
      • jck.x Re: Dziś łątwo potępiać tamte decyzje 01.08.06, 12:34
        > Niemców z W-wy. Wystarczyłaby interwencja USA,
        > np zagrożenie wstrzymania dostaw dla Sowietów,

        raczej wątpię , w '44 Rosjanie już nie zależeli od dostaw z USA
      • rojst Re: Dziś łątwo potępiać tamte decyzje 01.08.06, 12:36
        a co bys powiedzial, gdyby dowodztwo przyjelo jednak do wiadomosci fakt
        przemieszczenia do W-wy chociazby jednostki SS Herman-Goering, i wywolalo
        powstanie dopiero wtedy, jak Sowieci zdobywaliby Prage? Przeciez poczatkowo
        walki przewidziane byly i tak na jedynie kilkadziesiat godzin! A chaotyczne
        przekladanie i wyznaczanie godziny "W" sprawilo, ze znaczna czesc magazynow
        broni powstanczej w ogole nie byla dla powstancow dostepna w chwili wybuchu (co
        wiecej, odnalazly sie dopiero po wojnie...)
      • rmstemero Re: Dziś łątwo potępiać tamte decyzje 01.08.06, 12:44
        talking_head napisał:

        > TYle, że jest to sposób oceny ahistorycznej,
        > opartej o wiedzę póxniejszą niedostępną
        > ówczesnym decydentom.

        Mysle ze po czesci masz racje. Ale ocena nie jest bynajmniej ahistoryczna. Kazda
        ocena A posteriori musi uwzgledniac wiedze w miedzyczasie nabyta i doswiadczenia
        ktore sie pojawily. LAtwe i szybkie wydawanie potepiajacych wyrokow jest - z
        czym sie zgodze - przykladem myslenia ahistorycznego. Z tym ze czym innym jest
        ocena i osad decydentow (mamy prawo domagac sie od nich wyobrazni, realnej oceny
        sytuacji i kierowania sie interesami spolecznie nadrzednymi) od oceny i osadu
        uczestnikow ktorym nalezy sie nasz szacunek. Za to co osiagneli i za to czego
        nie udalo sie im osiagnac.
      • agata1120 Re: Dziś łątwo potępiać tamte decyzje 01.08.06, 14:03
        Tutaj rzeczywiscie jest pole do dyskusji. Jezeli rzeczywiscie liczono na
        poparcie USA - to byla to wyjatkowa naiwnosc. Rosja byla wtedy sojuznikiem z
        ktorym Ameryka sie liczyla. Co wiecej, karty zostaly juz rozdane, sfery wplywow
        ustalono. Mikolajczyk po czesci to juz wiedzial. Niestety Polsce brakowalo meza
        stanu, ktory moze jeszcze cos by "ugral". Co wiecej, nawet zajecie Warszawy w
        ciagu kilku dni tak jak planowo nie daloby nic. Z Polakami juz nikt nie chcial
        rozmawiac. Wojna byla przegrana. I to jest tragiczne
      • bim41 Re: Dziś łątwo potępiać tamte decyzje 01.08.06, 15:12
        Powstanie tak naprawdę wybuchło trochę przez pomyłkę, dlatego dla tej decyzji
        nie ma usprawiedliwienia. Dowództwo AK zdecydowało i słusznie, że mozna je
        rozpocząć dopiero gdy Rosjanie będą na lewym brzegu Wisły. Otrzymano taki
        meldunek, lecz nie został zweryfikowany przez wywiad AK w Warszawie którego
        dowódca spóźnił się na spotkanie gdy decydowano o wybuchu powstania. Tak więc w
        30 minut po decyzji wiedzieli , że sprawa jest przegrana.
      • kopytko55 talking_head pomyśl troche..... 01.08.06, 15:21
        1. co to znaczy ówczasne władze AK były bez wyjścia? Jakie władze? Polityczne
        czy wojskowe? Ilu osób ten brak wyjścia dotyczył? Jesli władze wojskowe w
        ówczesnym rozeznaniu sytuacji liczyły na szczypte nadzieji to co to za władze?
        A władze AK pozostałych okregów miały wyjście? Przypuszczam gdyby te władze
        ujawniły sie po zdobyciu Warszawy alianci mieliby problem i losy Polski mogłyby
        się inaczej potoczyc znajac min opinię Stalina o wpływie komunistów na Polaków.
        Może wariant jugosłowiański?

        2.Nie ma dowodu ze Niemcy pozostawili by Warszawę w jej niezniszczonym stanie.
        Otóz są takie dowody. Z dzisiejszej perspektywy wiemy że pozostawiali w
        nienaruszonym stanie każdą zajętą wcześniej stolice.Zamiana Warsawy w twierdzę
        to nie zabawa trwająca kilka tygodni. Na to trzeba długiego czasu, znacznych
        środków i co najważniejsze przyczyn czyli militarnego uzasadnienia. Takiego nie
        było.Przykłady Kołobrzegu, Wrocławia, Szczecina, Królewca to demagogia. Tam
        Niemcy bronili swoich terenów, swoich miast

        3Czy Rosjanie wysłaliby wszystkich powstańców do łagrów nie wiadomo. Pewnie nie
        ale jak mozna z takim argumentem polemizowac. Odpowiadając na tym samym
        poziomie powiem: ale nie zabraliby tam 200 tys ludności cywilnej.A los
        Wołyńskiej AK wcale tak krwawy i tragiczny, jak to sugerujesz, nie był.

        4Z tym manewrem oskrzydlającym to wystrzeliłeś jak mały Jasio. A były siły i
        środki do takiego manewru / pomińmy na chwilę wolę polityczną /.A wiesz o tym
        że mimo braku takich środków próba takiego manewru była? Wiesz ile ofiar
        spowodowała? Powiem CI coś bardzo w tych dniach niepopularnego. Jaki cel miałby
        Stalin by przesuwac cały front z jego potężnym zaopatrzeniem aby pomóc
        występujacym bez uzgodnień z aliantami i de facto przeciwko niemu, Polakom?
        Czy to mozna byłoby zrobić z tygodnia na tydzień?Popatrz sobie na mapę z
        położeniem wojsk Rosyjskich w ostatnich dniach lipca 1944.

        4Dlaczego amerykanie mieliby szantazować rosjan wstrzymaniem dostaw? Dla
        jakichś polskich awanturników / tak nazywano władze polityczne /?I gdyby nawet
        to co rosjanie nie zajęli by Berlina ? Prędzej amerykanie nie poradziliby sobie
        tak łatwo w Europie / znowu popatrz na mapę /.

        5 Analitycy o których mówisz tkwia wyłącznie w Twojej wyobrazni.Najgorzej że
        kilku cwaniaków powtarza takie mity i półprawdy niezle na tym funkcjonując.
    • adam.2x Smutna rocznica zbrodni przeciw narodowi polskiemu 01.08.06, 12:43

      Popelniona przez przywodcow podziemia polskiego. Kiedy ich historia rozliczy?
      • 1410_tenrok to jest swinstwo, aby tak pisac! Tak pisała komuna 01.08.06, 18:27
        Badzcie cicho nad tym grobem. Skoro juz musicie, to plujcie na sciany!
        • adam.2x Co jest swinstwem?, to byla radosc dla Stalina 01.08.06, 19:49

          Poza tym moja rodzina spedzila powstanie w Warszawie. Czesc przezyla, czesc nie.
          • 1410_tenrok No to trzeba było sie ich pytac! 01.08.06, 20:17
            Mnie moja rodzina, jako powiedzaiła jak było!
            A swinstwem jest pisanie o przestepstwie przywodców powstania. Jedyni
            przestepcy to Hitlere i Stalin! Innych nie ma!
      • giewont Powstanie wybuchło decyzją i intrygą Stalina. 01.08.06, 21:34
        Na niższym szczeblu, komendy głównej AK, decyzję przeprowadziło dwóch zdrajców i
        jeden zaszantażowany.
        Deklarowanym celem Okulickiego - co prawda w niewielkim gronie /są relacje i
        zapisy PRZED POWSTANIEM/, nie było ani zwycięstwo, ani przywitanie Rosjan jako
        gospodarzy, ani nawet przetrwanie powstania do czasu pomocy Rosjan tylko - jego
        własnym słowami "żeby Warszawa spłynęła krwią". Rzekomo, miało być to szokiem
        dla zachodu.
        Pełczyński, jako sztabowiec, zadbał o to, żeby możliwie duża liczba powstańców
        zginęła w nonsensownych atakach na umocnione punkty oporu. Próba odwołania tych
        rozkazów u Pełczyńskiego nie powiodła się, mimo wielokrotnych prób. Już po
        tragedii Pełczyński na zarzuty odparł bezrtosko że "to było niedopatrzenie".

        Jeszcze bardziej bijąca po oczach była decyzja o kapitulacji 10 IX.
        Rosjanie natychmiast wznowili ofensywę co doprowadziło do zerwania rozmów.
        Pytanie retoryczne - skąd Stalin znał decyzję KG AK?

        Czym zaszantażowano Komorowskiego?

        jeśli będzie odzew będzie cd
        • 1410_tenrok skąd? 01.08.06, 22:02
          fajne ubeckie historie! Na Boga, ludzie jak mozecie powtarzac takie qrevstva!
          Zwazywszy pozniejszy sad w moskwie - to opowiadasz niezle historie. A jaka
          ofensywe wznowili rosjanie we wrzesniu i gdzie?
          • giewont Re: skąd? 02.08.06, 13:06
            1410_tenrok napisał:

            > fajne ubeckie historie!

            Uwielbiam ten argument.

            >Na Boga, ludzie jak mozecie powtarzac takie qrevstva!

            Dla mnie q* jest skazanie dziesiątek tysięcy ludzi na zagładę.

            > Zwazywszy pozniejszy sad w moskwie - to opowiadasz niezle historie. A jaka
            > ofensywe wznowili rosjanie we wrzesniu i gdzie?

            Zanim zaczniesz zarzucać "ubectwo" zapoznaj się z podstawowymi FAKTAMI w temacie
            na który dyskutujesz.

            Cytuje chociazby z
            www.zhr.pl/powstanie/historia.php?id_wpisu=63

            # Trwają pertraktacje o kapitulacji -
            - Dowództwo AK przekazuje Niemcom pismo, w którym żąda gwarancji dla Powstanców,
            ludności cywilnej i władz cywilnych i oznajmia, że bez pisemnego ujęcia tych
            szczegółów dalsze prowadzenie układów ujest niemożliwe.
            - W odpowiedzi na otrzymane pismo o godzinie 11.00 gen. Rohr udziela wymaganych
            gwarancji, żąda też kapitulacji do godz. 16.00. Powstancy żądają potwierdzenia
            gwarancji przez gen. Hansa Reinhardta. Dowództwo niemieckie nie daje odpowiedzi.

            # Sytuacja na froncie niemiecko-sowieckim. Wojska sowieckie wyprowadzją natarcie
            na Pragę (oswobodzając ją w przeciągu trzech dni), zatrzymane uprzednio w dniu
            16 sierlnia 1944 (prawie miesiąc zwłoki, pozwalający na eksterminację Warszawy).

            /koniec cyt.

            10.IX KG AK byla zdecydowana na kapitulacje.
            I teraz jesli ktos wierzy, że Rosjanie wznowili ofensywe akurat tego dnia, ot
            tak sobie, po to zeby nastepnie zatrzymać sie aż do stycznia 45, to niech sobie
            wierzy.
            • giewont Jak trzeba być ślepym 02.08.06, 14:56
              W odpowiedzi na otrzymane pismo o godzinie 11.00 gen. Rohr udziela wymaganych
              > gwarancji, żąda też kapitulacji do godz. 16.00. Powstancy żądają potwierdzenia
              > gwarancji przez gen. Hansa Reinhardta

              Rozmowy o kapitulacji toczyły się od 6.IX. Rosjanie stali w miejscu bo a nuż
              KG zdecyduje się na walkę do końca.
              Decyzja o kapitulacji została przegłosowana 9.IX na naradzie nocnej.
              Jak trzeba być ślepym żeby nie widzieć, że żądanie od Niemców kolejnych
              potwierdzeń miało na celu danie czas Rosjanom na przygotowanie uderzenia.
    • zbirut Co myśli góra o wojnie w Libanie? Czy może mi 01.08.06, 12:46
      ktoś powiedzieć?
      • marek.ditel Dzieci i wnuki hitlerowców powinny ponieść odpowie 01.08.06, 12:51
        ważne, aby Polska na czele z Prezydentem Lechem Kaczyńskim (Jemu zawdzięczamy
        cudowne Muzeum Powstania Warszawskiego) oraz Jego bratem - Premierem RP-
        Jarosławem Kaczyńskim przedstawiła na forum europejskim oraz światowym wyniki
        badań nad zniszczeniami wojennymi oraz domagała się odszkodowań za straty
        wojenne od spadkobierców III Rzeszy. Dzieci i wnuki hitlerowców powinny ponieść
        odpowiedzialność za to co zrobiły ich ojcowie i dziadowie!
        Według mnie naród niemiecki jest nam winny minimum:
        600 000 000 000 euro.
        Może być płatne w ratach w ciągu max. 5 lat.

        • rmstemero Re: Dzieci i wnuki hitlerowców powinny ponieść od 01.08.06, 13:25
          marek.ditel napisał:
          Dzieci i wnuki hitlerowców powinny ponieść
          >
          > odpowiedzialność za to co zrobiły ich ojcowie i dziadowie!
          > Według mnie naród niemiecki jest nam winny minimum:
          > 600 000 000 000 euro.
          > Może być płatne w ratach w ciągu max. 5 lat.

          marek.ditel napisał:
          Dzieci i wnuki hitlerowców powinny ponieść
          >
          > odpowiedzialność za to co zrobiły ich ojcowie i dziadowie!
          > Według mnie naród niemiecki jest nam winny minimum:
          > 600 000 000 000 euro.
          > Może być płatne w ratach w ciągu max. 5 lat.

          Fajny. Ale dlaczego tylko tyle? Wedlug mnie dwa razy tyle, ba czemu nie cztery?
          A tak powaznie: rozliczanie potomkow za zbrodnie popelniane przez przodkow (i to
          niekoniecznie wlasnych ale pobratymcow) ma kolosalna przyszlosc. Szczegolnie z
          plskiego punktu widzenia bo przeciez pamietamy tylko swe kleski i krzywdy i
          wydaje nam sie ze wszyscy sa nam cos winni. Ale spytaj Bialorusina ile jest dla
          niego warte pozbawienie go jego wlasnej kultury narodowej, Litwina - ile strat
          poniosla Litwa (kulturowych i terytorialnych) przez dominacje Polski w
          Rzeczpospolitej obojga Narodow z ktorych tylko jeden mialprawo do zamoznosci,
          kultury i jezyka? Zapytaj Ukraincow co sadza na temat wspanialych warunkow
          rozwoju narodowego ktore gwarantowala im Rzeczpospolita przez trzy stulecia
          naszego nad nimi panowania? Jestem pewien ze Rosjanie ustawia sie tez w kolejce
          - oni jakos nie moga nam zapomniec zrownania Moskwy z Ziemia w XVII wieku.
          Dlaczego nie spytasz Wegrow co sadza o wspanialej Wiktorii Wiedenskiej
          Sobieskiego ktory zaraz potem udal sie na Wegry aby tlumic wegierskie powstanie
          przeciw Habsburgom? Takie pojmowanie historii doprowadzi nas z cala pewnoscia
          do czegos dobrego. Wszyscy wszystkim beda wystawiali rachunki. Z latwym do
          przewidzenia skutkiem.
        • sclavus Re: Dzieci i wnuki hitlerowców powinny ponieść od 01.08.06, 13:37
          marek.ditel napisał:

          > ważne, aby Polska na czele z Prezydentem Lechem Kaczyńskim (Jemu zawdzięczamy
          > cudowne Muzeum Powstania Warszawskiego) oraz Jego bratem - Premierem RP-
          > Jarosławem Kaczyńskim przedstawiła na forum europejskim oraz światowym wyniki
          > badań nad zniszczeniami wojennymi oraz domagała się odszkodowań za straty
          > wojenne od spadkobierców III Rzeszy. Dzieci i wnuki hitlerowców powinny
          ponieść
          >
          > odpowiedzialność za to co zrobiły ich ojcowie i dziadowie!
          > Według mnie naród niemiecki jest nam winny minimum:
          > 600 000 000 000 euro.
          > Może być płatne w ratach w ciągu max. 5 lat.
          >

          ... cosik mi się zdaje, że zapomniałeś dopisać trzech zer..... i - płatne nie w
          ciągu pięciu lat a trzech.... Tak będzie lepiej... i jeszcze odsetki od podanej
          przez ciebie sumy plus trzy zera ... to by było... jakieś 600 biliardów - czemu
          nie??
          Jak wyzdrowiejesz, napisz coś jeszcze... przyjemnie sie ciebie czyta... :(
        • kopytko55 Re: Dzieci i wnuki hitlerowców powinny ponieść od 01.08.06, 15:27
          Ale wówczas tzn po wypłacie tej kwoty oddajemy Szczecin, Wrocław, Opole i
          jeszcze parę miast?Nie mozna wykluczyc że Niemcy by na to poszli
          • kato28 Re: Dzieci i wnuki hitlerowców powinny ponieść od 01.08.06, 15:31
            A poprosimy o zwrot Lwowa, Wilna i Stanisławowa. III wojna śiwatowa za pasem:-)
    • skorrrpion Oprócz wyliczeń i strategii jest jeszcze honor, 01.08.06, 13:10
      niektórzy to cenią, niektórzy gotowi byli ponieśc śmierc by nie stac się
      sługusami Moskwy. Chwała Powstańcom i ich dowództwu!!! Hańba Moskalom!!!
      • king-dong Warszawiacy zasypani w piwnicach mieli w d.. honor 01.08.06, 14:42
      • bob_dylan I to jest przyczyna klęski .... 01.08.06, 15:00
        skretyniały antykomunizm. Jeśli AK strzelało więcej do Rosjan, to nic dziwnego,
        że Polska nie była uznawana za pełnoprawnego alianta ani przez USA ani przez
        Anglię. Nie dziwi mnie więc fakt niepoparcia powstania przez zachód. Dziwią
        mnie pretensje faszyzującej prawicy w stosunku do Stalina, za to, że nie wsparł
        powstania skierowanego politycznie przeciwko niemu. Może gdyby nie zwierzęcy
        antykomunizm AK, który kazał im strzelać do radzieckiej partyzantki i ustawić
        się w roli sojuszników Hitlera nie byłoby tej tragedii.

        P.S. Zgadzam się z niektórymi postami na temat niezrozumiałego dążenia do
        świętowania klęsk i niepowodzeń narodowych. Zadęcie "patriotyczne" obraża pamięć
        tych, co bezsensownie stracili życie.
        • dracek7 Mówi Ci coś data: 17 września? 01.08.06, 16:16
          To tyle o "zwierzęcym antykomuniźmie".
          • wj1980x Re: Mówi Ci coś data: 17 września? 01.08.06, 18:50
            Moskwa rozkazała atakować AK, nic dziwnego że się bronili.
    • forum_wyborcza Czy Niemcy zrzucali ulotki przed bombardowaniem? 01.08.06, 13:18
      Czy wojsko niemieckie zrzucało wcześniej ulotki ostrzegające ludność cywilna Warszawy przed bombardowaniem?

      Wedle dzisiejszych standardów Niemcy mogli Warszawę zrównać z ziemią, podobnie Izrael bombarduje Liban, o ile wcześniej powiadomili ludność cywilną o planowanych nalotach.
    • szarobury Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 13:19
      Przepraszam, kliknąłem: "dodaj opinię", bo w żadem inny sposób nie mogłem wejśc
      na komentarze.
      Powstanie to temat, na który dyskusje będą toczyć się póki choć dwóch Polaków
      pozostanie przy życiu. Mnie nieodmiennie kojarzy się z grecką tragedią - tam
      nie było dobrego wyjścia. Mówienie o "hańbie dowódców" uważam za stanowczą
      przesadę, wynikającą, być może, z braku rozeznania w ówczesnej sytuacji.
      • sclavus Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 13:43
        szarobury napisał:

        > Przepraszam, kliknąłem: "dodaj opinię", bo w żadem inny sposób nie mogłem
        wejśc
        >
        > na komentarze.
        > Powstanie to temat, na który dyskusje będą toczyć się póki choć dwóch Polaków
        > pozostanie przy życiu. Mnie nieodmiennie kojarzy się z grecką tragedią - tam
        > nie było dobrego wyjścia. Mówienie o "hańbie dowódców" uważam za stanowczą
        > przesadę, wynikającą, być może, z braku rozeznania w ówczesnej sytuacji.

        Żarli się w Londynie ??? Robili sobie koło duby kartą "w kraju" ???
        W kraju zrobili tak jak im się podobało, bez oglądania się na Londyn ???
        W trywialny sposób można to ująć tak: wymyślił sobie Bór, że wejdzie na
        Kierbedzia i powie - "dzień dobry panie Stalin..." i pchnął do walki
        nieprzygotowany garnizon warszawskiej AK z myślą, że ... jakoś to będzie....
        I jakoś to było... przez 63 dni jeno skutki tych 63 dni przekroczyły stukrotnie
        ich wartość...
        • szarobury Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 13:53
          sclavus napisał:

          > szarobury napisał:
          >
          > > Przepraszam, kliknąłem: "dodaj opinię", bo w żadem inny sposób nie mogłem
          >
          > wejśc
          > >
          > > na komentarze.
          > > Powstanie to temat, na który dyskusje będą toczyć się póki choć dwóch Pol
          > aków
          > > pozostanie przy życiu. Mnie nieodmiennie kojarzy się z grecką tragedią -
          > tam
          > > nie było dobrego wyjścia. Mówienie o "hańbie dowódców" uważam za stanowcz
          > ą
          > > przesadę, wynikającą, być może, z braku rozeznania w ówczesnej sytuacji.
          >
          > Żarli się w Londynie ??? Robili sobie koło duby kartą "w kraju" ???
          > W kraju zrobili tak jak im się podobało, bez oglądania się na Londyn ???
          > W trywialny sposób można to ująć tak: wymyślił sobie Bór, że wejdzie na
          > Kierbedzia i powie - "dzień dobry panie Stalin..." i pchnął do walki
          > nieprzygotowany garnizon warszawskiej AK z myślą, że ... jakoś to będzie....
          > I jakoś to było... przez 63 dni jeno skutki tych 63 dni przekroczyły
          stukrotnie
          >
          > ich wartość...

          Bardzo ogólnikowa opinia oparta na nieznanych mi danych, obawiam się, przy tym
          mocno nacechowana emocjonalnie. Domyślam się, że chodzi o przyjętą przez
          ówczesne legalne władze polskie politykę udawadniania mocarstwom, że Polacy sa
          gospodarzami we własnym kraju i wbrew propagandzie soweickiej nie czekają
          biernie na wyzwolenie, lecz walczą nieprzerwanie od 1939 roku (przypomnę -
          propaganda komunistyczna przez lata wbijała nam do głów teksty o zdradzie i
          tchórzostwie przywódców, fatalnej - zbrodniczej głupocie, która nie pozwoliła
          zawrzeć sojuszu z ZSRR... cholera, właśnie sobie uświadomiłem, że to prawie te
          same hasła, co w przypadku Powstania). Podstawowym elementem takiej polityki
          była akcja "Burza" . Jej konsekwencją Powstanie Warszawskie. Przykład Wilna
          może świadczyć o naiwności polskich przywódców, którym sowieckie barbarzyństwo,
          najwyraźniej nie mieściło się w głowach. Cóż, nie byli w tej naiwności
          osamotnieni - niejaki Roosvelt do chwil swych ostatnich był przekonany, że
          Stalin to nadzwyczaj sympatyczny facet.
          Zabawne, swoją drogą, że Stalin z kolei do końca wierzył, że Hitler go lubi...
          Ale to juz inna historia.
          • rojst nie uwazacie, ze - 01.08.06, 13:56
            - kontynuujac nie-historyczne rozumowanie - , wlasnie PW stalo sie ikona
            propagandowa komunistow, symbolem zdrady zachodnich sojusznikow, metoda
            dyskredytacji rzadu w Londynie, ktora wzmocnila znacznie, a nie oslabila, nowa
            powojenna wladze!
            • sclavus Re: nie uwazacie, ze - 01.08.06, 14:03
              rojst napisał:

              > - kontynuujac nie-historyczne rozumowanie - , wlasnie PW stalo sie ikona
              > propagandowa komunistow, symbolem zdrady zachodnich sojusznikow, metoda
              > dyskredytacji rzadu w Londynie, ktora wzmocnila znacznie, a nie oslabila,
              nowa
              > powojenna wladze!

              Od tego jestem daleki.... Kiedy komunistyczna władza tak właśnie oceniała PW,
              ja je gloryfikowałem jako 14-16letni szczeniak... Moim modlitewnikiem
              były "Kamienie rzucane na szaniec" i "Kolumbowie, rocznik 20" - dzisiaj wiem
              dużo, dużoo więcej.... - wtedy, tylko Kirchmayera można było przeczytać...
              W tym i dla szaroburego odpowiedź się mieści....
          • bob_dylan Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 15:14
            Szarobury, żal mi ciebie... twoja głupota jest szokująca.
            1)"ówczesne legalne władze" - nie wiesz, że demokracja w latach 30-tych była
            fikcją, nie wiesz, że w wolnych, demokratycznych wyborach wygrałaby centrolewica...
            2)"nie czekają biernie na wyzwolenie, lecz walczą nieprzerwanie od 1939 roku" to
            chyba o AL, BCh, GL, ale nie o AK, która siedziała bezczynnie latami i nie
            walczyła zbrojnie z Niemcami (a nawet trwały rozmowy Niemców z AK na temat
            wspólnej walki z komunizmem). Walczyła i owszem z Litwinami, Białorusinami,
            Ukraińcami itp.
            3) "Stalin z kolei do końca wierzył, że Hitler go lubi... " - śmieszne, pewnie
            dlatego od 1933 roku ostrzegał świat o faszystowskim zagrożeniu, pewnie dlatego
            zabiegał o prewencyjne uderzenie na Rzeszę, itp. Stalin nigdy nie miał złudzeń
            co do zbrodniczej podłości antykomunistów.

            • jck.x Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 15:27
              > 3) "Stalin z kolei do końca wierzył, że Hitler go lubi... " - śmieszne, pewnie
              > dlatego od 1933 roku ostrzegał świat o faszystowskim zagrożeniu, pewnie dlatego
              > zabiegał o prewencyjne uderzenie na Rzeszę, itp. Stalin nigdy nie miał złudzeń
              > co do zbrodniczej podłości antykomunistów.

              tak głupie, że to musi być prowokacja !
            • kato28 Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 15:30
              1. Legalne bo uznawane przez społeczność międzynarodową. Podobnie czy nam się
              podoba czy nie władze PRL były legalnymi władzami.
              2. AK całymi latami nie mogła siedzieć na tyłku bo powstała raptem w lutym 1942
              roku.
              3. Stalin mógł mieć pozytywny stosunek i zaufanie do Hitlera jako sojusznika.
              Pakt Ribentrop-Mołotow i niewiara w przygotowania ataku Niemiec na ZSRR mogą
              dawać do myślenia.
              • sclavus Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 16:00
                kato28 napisał:

                > 1. Legalne bo uznawane przez społeczność międzynarodową. Podobnie czy nam się
                > podoba czy nie władze PRL były legalnymi władzami.
                > 2. AK całymi latami nie mogła siedzieć na tyłku bo powstała raptem w lutym
                1942
                >
                > roku.
                > 3. Stalin mógł mieć pozytywny stosunek i zaufanie do Hitlera jako sojusznika.
                > Pakt Ribentrop-Mołotow i niewiara w przygotowania ataku Niemiec na ZSRR mogą
                > dawać do myślenia.

                Ejże !!! AK powstałą w 1942 ??? Kto cię historii uczył ?? Chyba popieprzyło ci
                się z AL.... :)))
                • kato28 Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 16:04
                  Dokładnie 14 lutego 1942 roku
                  • rmstemero Re: Obchody rocznicy Powstania Warszawskiego 01.08.06, 18:24
                    to chyba na pewno nie moze byc prawda bo w TV przeciez nikt tego nie powiedzial.
                    Nie szokuj maluczkich kato bo swiatopoglad im sie zawali.
    • me-e ...a ziemiak , kanclerz milczy 01.08.06, 13:24
      ...ziemniaku...kiedy odszkodowania dla warszawy...za bestialskie mordy...i
      zniszczone misto
    • ben_shaprut Kraków w hołdzie powstańczej Warszawie 01.08.06, 13:27
    • sarmata Pomyslodawcy Powstania- na szubienice! 01.08.06, 13:32
      Oni okazali sie prawdziwymi zdrajcami narodu. Swiadomie wyslali na smierc
      tysiace mlodych ludzi. Dziesiatki tysiecy doswiadczylo losu wygnancow. Stolica
      zostala zrownana z ziemia. A tu wciaz slysze idiotyzmy o jakims patriotyzmie. W
      d...e mam wasz patriotyzm pisowscy hipokryci. Dosc swietowania klesk i
      upokorzen. Polske stac na wiecej! Martyrologiczne basnie niech beda
      rozpamietywane przez kosciol. Prawda o wspolpracy szerokich rzesz duchowienstwa
      z SB troche psuje dobry nastroj rzekomych kombatantow w sutannach.
      • rmstemero Re: Pomyslodawcy Powstania- na szubienice! 01.08.06, 18:36
        sarmata napisał:

        > Oni okazali sie prawdziwymi zdrajcami narodu. Swiadomie wyslali na smierc
        > tysiace mlodych ludzi.

        sarmata wyluzuj. To takie nasze polskie, zeby nie powiedziec pisowskie to
        wysylanie na szubiennice. Politykom londynskim mozna zarzucic duzo:
        niekompetencje, klotliwosc, intrygi, swary, zwalczanie siebie nawzajem, brak
        wyobrazni i brak odpowiedzialnsci. Byli to po prostu ograniczeni umyslowo
        ludzie, ludzie ktorzy siedzieli w obcym kraju zagubieni w rzeczywistosci swiata
        ktorego juz nie rozumieli i ktorego nigdy nie mieli zrozumiec. Ale dlaczego
        chcesz ich od razu wieszac? A moze jest to odniesienie do aktualnej sytuacji
        politycznej?
      • 1410_tenrok sarmata puszcza bąki - jak armata! 01.08.06, 19:06
        Zdrajcami są ci, ktorzy 15 lat po komunie korzystają nadal z ubeckich
        argumentów! Polscy szownisci i nacjonalisci - to rowniez produkt ubecji!
        Najbardziej ubeckie partie - lpr (partyjni i ubecy musieli daleko od domu
        chodzic do kosciółka) oraz samabrona!
    • me-e ziemniak , kanclerz do dzis placi...zydom 01.08.06, 13:43
      ...gruba kase...za mordy niemcow na zydach...jak widac u ziemniaka panuja dwie
      miary...dobry zyd...i bandyta polak
    • pl2512 [...] 01.08.06, 13:54
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • me-e bolszewiku...powstanie i tak by wybuchlo na dziko 01.08.06, 13:57
        ...a bolszewicy za wisla ...sie przygladali...nie pozwalali londowac alintom z
        pomoca dla warszawy...
        • rojst Re: bolszewiku...powstanie i tak by wybuchlo na d 01.08.06, 13:59
          >londowac

          to od Londynu? :-)
          • me-e Re: bolszewiku...powstanie i tak by wybuchlo na d 01.08.06, 14:07
            ...pozatym londyn...dal wolna reke dowodztwu w polsce...i gdyby nie zdradziecka
            postawa rosjan...powstanie bylo do wygrania
            • sarmata Re: bolszewiku...powstanie i tak by wybuchlo na d 01.08.06, 14:12
              Czyli uwazasz ze Rosjanie mieli pomagac walczacym Polakom, ktorzy w istocie
              zbrojnie powstali przeciwko nim. Rosjanie mieli dzialac wbrew wlasnym interesom
              tak? Czy ludzie musza byc pacanami i przyjmowac glupstwa za dobra monete?
            • rmstemero Ja go znam!!!! 01.08.06, 18:39
              me-e napisał:

              > ...pozatym londyn...dal wolna reke dowodztwu w polsce...i gdyby nie zdradziecka
              >
              > postawa rosjan...powstanie bylo do wygrania

              Ja go znam tego meeeee. Zaraz mu wyjdzie ze hitler byl zydowskim lewakiem i
              kryptokomunista wspolpracujacym z SB pod kryptonimem Ada. Albo cos tak. Meee
              "wylondowal"....
              • me-e znalem juz takich , ktorzy znali 01.08.06, 22:02
                ...czy hitler byl zydem...czy tylko zydzi go wymyslili...? bo niby skad malarz
                i to z austrii zrobil taka furore w niemczech...ale jedno jest pewne hitler byl
                lewakiem a do tego gejem...



                rmstemero napisał:

                > me-e napisał:
                >
                > > ...pozatym londyn...dal wolna reke dowodztwu w polsce...i gdyby nie zdrad
                > ziecka
                > >
                > > postawa rosjan...powstanie bylo do wygrania
                >
                > Ja go znam tego meeeee. Zaraz mu wyjdzie ze hitler byl zydowskim lewakiem i
                > kryptokomunista wspolpracujacym z SB pod kryptonimem Ada. Albo cos tak. Meee
                > "wylondowal"....



                • rmstemero Re: znalem juz takich , ktorzy znali 01.08.06, 22:47
                  me-e napisał:

                  > ...czy hitler byl zydem...czy tylko zydzi go wymyslili...? bo niby skad malarz
                  > i to z austrii zrobil taka furore w niemczech...ale jedno jest pewne hitler byl
                  >
                  > lewakiem a do tego gejem...

                  jedno jest pewne Meeee - mimowolnie dostarczasz argumentow przeciw samemu sobie.
                  A chodzilo mi o to ze niezaleznie od tego jaki temat sie omawia - ty wyladujesz
                  zaraz przy kwestii zydowsko-hitlerowskiej. Ewentualnie gej Ci sie tez przypomni.
                  A teraz kliknij pod "przeczytaj artykul" i poczytaj sobie na jaki temat toczy
                  sie tu dyskusja
    • sarmata Re: A po co se Żydzi robili powstanie w getcie ? 01.08.06, 13:59
      Bo chcieli godnie umrzec. Nie mieli innego wyscia. A polacy mieli. Skutek
      zalezal od madrosci przywodcow, zaslepionych politycznymi rozgrywkami.
      • gusla123 jaki ty sarmata mądry jesteś! 01.08.06, 14:05
    • darl Re: Obchody rocznicy Wielkiej Głupoty 01.08.06, 14:08
      nie udało się z atakiem kawalerii na czałgi to wysłali dzieci z butelkami
      • jck.x Re: Obchody rocznicy Wielkiej Głupoty 01.08.06, 14:17
        aż tak ostro - przede wszystkim z szacunku dla mieszkańców Stolicy - nie ujął bym tego. Poza tym, kawaleria na czołgi to jeden z mitów stworzonych przez filmy czasów PRL-u. W rzeczywistości, żadnych szturmów "z szablami na czołgi" nie było.
        • rysio.ochucki Re: Obchody rocznicy Wielkiej Głupoty 01.08.06, 15:13
          po pierwsze na szable z czołgami - to wymyślili już propagandziści Goebbelsa -
          PRL to tylko utrwalił (patrz film Sz(W)ajdy pt. "Lotna").
          • jck.x Re: Obchody rocznicy Wielkiej Głupoty 01.08.06, 15:29
            o to mi chodzi - bez filmu to nie byłby mit. Jak widać wieczny (jak każdy mit).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka