haen1950
11.08.06, 09:00
Kaziu z radością pojechałby na ten warszawsko-berliński piknik. Uwielbia ten
wyleniały playboy takie imprezy. Ale dostał szlaban od Jarusia i musiał
zrezygnować z imprezy, czyli Warszawa płaci za fanaberie antyniemieckie panów
braci.
Pisiorki głupieją w geometrycznym tempie. Nikt już nie jest w stanie podać
racjonalnych przyczyn tego zacietrzewienia, Bartoszewski mówił przecież o
centrum poświęconym wszelkim migracjom wymuszonym w Europie nowożytnej i ta
Steinbach się dostosowała.
Stąd pytanie do zaawansowanych umysłowo pisiorków - czy to już tak na stałe
taka izolacja Polski do końca tej kadencji, czy można mieć nadzieję, że
Jarusiowi się polepszy ?
A może by tak w internecie zrobić zrzutkę na Merkel, żeby uwzględniła stan
dyskomfortu psychicznego naszych wodzów i dla dobra obojga narodów
przeprosiła Kaczyńskich za wszystkie krzywdy wyrzadzone przez Niemców ich
rodzinie ze stosowną gratyfikacją. Wszystkim nam się to opłaci.