karlin
16.08.06, 15:51
Ubke z Wprost wprost pisze, że "informacje" o Herbercie dostał od innych ubeków.
Przy okazji dezawuuje jakichś, niewymienionych z nazwiska "znajomych" Herberta.
-------------------------------------------------------------------
"Jakub Urbański twierdzi, że swój tekst oparł nie tyko na dokumentach
Instytutu Pamięci Narodowej. Wyjaśnił, że chodzi o raporty, zawierające
wnioski i analizy, przeprowadzone przez funkcjonariuszy SB, którzy
kontaktowali się ze Zbigniewem Herbertem. Publicysta "Wprost" uważa, że
raporty te powstawały prawdopodobnie na podstawie informacji, które
funkcjonariusze uzyskiwali od Herberta.
Jakub Urbański dodał, że swój tekst oparł też na rozmowach z ludźmi, którzy
znali Herberta w tamtym okresie. Zdaniem publicysty, Herbert nie ukrywał przed
wieloma osobami faktu, że kontaktuje się z SB. Osoby te twierdzą, że często
przekazywał funkcjonariuszom bardzo prywatne informacje na ich temat."
----------------------------------------------------------------------
Na koniec ciekawski lapsus w przepisanej na WP depeszy IAR:
"Urbański utrzymuje, że Urbański spotykał się z funkcjanariuszami bezpieki
przez 3 lata."
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8465028&rfbawp=1155735996.840
:)