mysz_polna5
17.08.06, 16:20
"Frankfurter Allgemeine Zeitung"i inne niemieckie gazety, to autorytety
medialny dla niektorych polskich gazet, sadzac po upowszechnianiu ich krytyk
dla polskiego rzadu. Ze z rzadem tym jest im nie po drodze ~ widac to
wyraznie na podstawie ich propagandy.
Pierwszym aktem tego propagandowej nagonki, byla "afera kartoflana" wywolana
przez artykul "Tageszeitung" - w wyniku ktorej zostala odwolana wizyta
prezydenta w Niemczech. Miesiac pozniej nastapil kolejny atak,
wystawa "Wymuszenie drogi" w Berlinie. Kolejny to przyznanie sie Grassa do
sluzby w Waffen-SS, co uznane zostalo nie tylko za normalne ale nawet i
bohaterskie.
Odnosi sie wrazenie, ze oprocz swiatowej nagrody Nobla jak tez wspomagajacej
polskiej nagrody, honorowego obywatelstwa Gdanska, Polacy powinni postawic
GraSSowi ~ spizowy pomnik wdziecznosci.
A co z ta 'rura' niemiecko-rosyjska panowie, i porozumienie sie w tej sprawie
przywodcow tych panstw ~ ponad glowami UE i Polski? Co?
Przyznaje, ze piszac ten tekst wykorzystalam / odpowiednio modernizujac/
fragment artykulu umieszczonego na pierwszej stronie Wiadomosci w GW: "FAZ:
Antyniemiecka mobilizacje Kaczynskich". Hehehehehe!
"A pingwiny maszeruja dalej".