"Zofia radzi !"

22.02.03, 19:33
Chłopak (25 lat) poznał dziewczynę. Zakochał się w niej, a ona w nim.
Chcą się pobrać. Dziewczyna ma małego synka.
Spotykają się w trójkę, a mały bardzo go polubił.

Niestety, jest poważny problem (dla chłopaka). Dziewczyna jest rozwódką
(rozwiodła się, bo mąż ją bił). Chłopak ma dylemat i pisze list do Zofii z
tygodnika „Gość Niedzielny” (2.02.2003) z prośbą o radę.
Zofia radzi mu tak: „nie podważam tutaj szczerości dziewczyny; rzeczywiście
mąż mógł ją krzywdzić, ale skoro zawarła sakramentalne małżeństwo, dopóki
mąż jej żyje, jest z nim związana. Dlatego wiążąc się z nią, oddalasz się od
sakramentów”... .

Czy to nie jest średniowiecze ?

    • Gość: Piotrek Re: 'Zofia radzi !' IP: *.proxy.aol.com 22.02.03, 20:02
      Ta Zofia to pewnie bezduszna zakonnica, ktora nie potrafi zrozumiec na czym
      polega szczescie i nieszczescie rodzinne, na czym polega milosc. Taki kawalek
      drewna musial skonczyc w klasztorze, a potem skonczy w piekle !
      • Gość: czyzunia Re: 'Zofia radzi !' IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.02.03, 20:06
        te liściki do redakcji wymyślaja świętojebliwe redaktory.
        a swoją drogą, jeśli gamoń siedzi w tym bałaganie pt kościól katolicki to ma to
        o co się sam prosił.
        • Gość: kpt. Ziobro Re: 'Zofia radzi !' IP: *.chello.pl 23.02.03, 11:35
          Tak. To jest średniowiecze !
          • Gość: usa.pany Re: 'Zofia radzi !' IP: 134.245.38.* 23.02.03, 18:52
            a czy nie jest to czasem sklanianie do przestepstwa; w tym przypadku
            morderstwa. zofija napisala przecie:::dopuki maz zyje...
            wnioski wyciagnijcie sami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja