blackout.9491
22.02.03, 19:33
Chłopak (25 lat) poznał dziewczynę. Zakochał się w niej, a ona w nim.
Chcą się pobrać. Dziewczyna ma małego synka.
Spotykają się w trójkę, a mały bardzo go polubił.
Niestety, jest poważny problem (dla chłopaka). Dziewczyna jest rozwódką
(rozwiodła się, bo mąż ją bił). Chłopak ma dylemat i pisze list do Zofii z
tygodnika „Gość Niedzielny” (2.02.2003) z prośbą o radę.
Zofia radzi mu tak: „nie podważam tutaj szczerości dziewczyny; rzeczywiście
mąż mógł ją krzywdzić, ale skoro zawarła sakramentalne małżeństwo, dopóki
mąż jej żyje, jest z nim związana. Dlatego wiążąc się z nią, oddalasz się od
sakramentów”... .
Czy to nie jest średniowiecze ?