No....., wlasnie w BBC o Polakach w Anglii

22.08.06, 18:21
i o ich karierach tam - filetowanie ryb, obieranie miesa na tasmie, etc. Nie
zebym deprecjonowal te prace - szanuje kazda prace, ale nie mozna nie
zauwazyc jak zaczyna sie ksztaltowac nasza rola w Europie. Ktos musi zastapic
niewolnikow, ktorych bogata Europa zawsze potrzebowala. We Wloszech na
farmach zabijani przez kapo bedacych ich rodakami, lupieni w Anglii tez przez
swoich rodakow. Biedni, szukajacy kawalka chleba na swiecie nasi rodacy. Nie
łudźmy sie jednak ze kogokowliek spotka kara za to, co sie stalo z Polska.
Nie spotkala kara Morela, Wolinskiej, Michnika S. i wielu innych to i tych
nie spotka. Specjalistow od wysokich stop procentowych i stalego kursu, od
sprzedazy monopolisty krajowego monopoliscie z innego kraju, fabryki
samochodow innej jadacej na samych kredytach, hut stali Hindusowi, ktory
jutro moze stac sie untouchable. Ech, szkoda gadac. Biedny narod.
    • smalltownboy Re: No....., wlasnie w BBC o Polakach w Anglii 22.08.06, 18:24
      Głowa do góry. Pomalutku, narody słowiańskie się budzą z letargu. To samo
      dzieje się w Ameryce Południowej.
      • janusz_janusz Cieszy mnie, co piszesz - 22.08.06, 18:34
        sam od dawna preferuje metode malych krokow, ale droga dluga przed nami, a
        kazde zawirowanie dla slabego jest kilkakroc niebezpieczniejsze niz dla
        silnego. Prawie bez niezaleznych mediow (nawet Rzepa szczeka w stylu GW od
        czasu Gaudena i smierci Lukaszewicza), telewizje to jeden wielki belkot, jak w
        takich warunkach wytlumaczyc ludziom, ze tylko praca tu na miejscu moga
        zapewnic sobie i swoim dzieciom lepszy byt. Nie wyjazdami. Tam zawsze beda
        druga kategoria nie majaca poza praca szans na zadne istotne uczestniczenie w
        ksztaltowaniu spoleczenstwa. Biedni Polacy nie wiedza w jakie karty sie gra w
        UK, Belgii, Wloszech, etc. Nie wiedza, ze wszystkie na pozor korzystne zmiany
        (otwarcty rynek pracy, sprowadzanie samochodow) sa dobrze i madrze obliczone na
        korzysc tamtych spoleczenstw, ktore przez setki lat uczyly sie jak skutecznie
        walczyc o swoje, gdy my jeczelismy pod knutem lub pilismy lub ginelismy w
        powstaniach. To tak jakby chlopak z Psichkiszek po szkole podstawowej chcial
        zawalczyc w NBP. Na pozycji sprzatajacego owszem. Moze nawet szefa brygady
        sprztajacej. Ale dalej - szlaban. To samo bedzie z naszymi rodakami. Po 40/50-
        ce czeka ich slynna reka w nocniku (czego im absolutnie nie zycze - zycze im
        jak najlepiej), choc chcialbym, aby bylo inaczej.
        • smalltownboy Re: Cieszy mnie, co piszesz - 22.08.06, 18:39
          Poczekaj jeszcze troszkę, gdy tam napłynie jeszcze tańsza siła robocza. Już
          tamtejsze związki się buntują i żądają ograniczeń w napływie. Jeszcze 2-5 lat,
          a zaczną sfrustrowani powracać do Polski przekonawszy się, czym jest
          eurokołchoz.
          • wslizg Re: Cieszy mnie, co piszesz - 22.08.06, 18:44
            Jedziesz do Angli, masz dwa fakultety, kup i zabierz ze soba łopate albo
            grabie. To twoja przyszlośc tam. Najlepsza robota to zbieranie połek na polach
            golfowych. Wielki swiat.
            • janusz_janusz Problem Polakow to miedzy innymi 22.08.06, 18:48
              oczekiwanie, ze ktos cos da. Dobra prace, dobry rzad, dobre prawo. A to
              wszystko trzeba wlasna krwia, potem i lzami wywalczyc jak to zrobili Angole,
              Irishe czy inni. Dopiero wtedy wie sie ile to kosztuje i jak ktos przyjedzie za
              darmo korzystac z tego, co tak ciezko wywalczylismy to dostanie tak w doope, ze
              szybko zrozumie gdzie jego miejsce jest z tą wyciagnieta reka mowiaca DAJ!
    • aron2004 Re: No....., wlasnie w BBC o Polakach w Anglii 22.08.06, 19:30
      nie to co Rosjanie i Białorusini którzy mają pracę za 1000 dolców miesięcznie u
      siebie, a jak jadą za granicę to pracują w najgorszym przypadku jako prezesi
      banków.
    • jrjrjr Re: No....., wlasnie w BBC o Polakach w Anglii 22.08.06, 20:04
      A właściwie to dlaczego Czesi, Słowacy i Węgrzy nie muszą masowo szukać pracy
      za granicą? Dlaczego mają niższe bezrobocie?
      Polacy nie muszą im jednak zazdrościć. Oni nie mają Kaczorów, Macierewiczów...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja