silesius.monachijski0
28.08.06, 22:43
Z cierpliwoscia i z duza doza poblazania przeczytalem wszytskie kryyczne
uwagi na temat PiS-u - i jego rzadow - na forum. Niektorzy krytycy zadali
sobie wiele trudu, probujac wyszukiwac sprzecznosci pomiedzy tym, co Pis
glosil przed wyborami, a tym, co jest realizowane w biezacej polityce. Ja
zadnej sprzecznosci nie widze. Widze raczej probe - zdecydowana - walki ze
skorumpowanymi strukturami (powtarzalem to juz chyba setki razy, ze Polska
jest uwazana - po rzadach 17-letnich okraglostolowego uladu, za najbardziej
skorumpowane panstwo UE), i widze chec uczynienia z Polski rownoprawnego
partnera w ramach UE, a nie tylko jakiegos wasala, na potrzeby takiego czy
innego hegemona. Bedac w Polsce dostrzegam zdecydowana poprawe warunkow
zycia. Widze tez, ze powazni inwestorzy - ostatnio Dell - chca inwestowac w
Polsce, i jakos nie odczuwaja obaw, ziwazanych z rzadami braci Kaczynskich (
a moze boja sie jedynie ci, ktorzy maja sie czego obawiac?) Wejscie Leppera i
Giertycha do rzadu? A jaka byla alternatywa? popdporzadkowanie sie PO - mimo
wygranych przez PiS wyborow -, tak jak AWS podpoprzadkowalo sie UW i
Balcerowiczowi? I co? Kolejne korupcyjne afery (sprawa Urbana w W-wie dobrze
to ilustruje); nie, PiS ma program, cieszacy sie poparciem wiekszosci
spoleczenstwa, PiS ten program (wiadomo, ze nie iealnie) realizuje, i Polsce
i Polakom wiedzie sie lepiej niz za Kwacha i Millera - wbrew "poszcekiwaniu
forumowych - i nie tylko - kundelkow". Kassandryczne przepowiednie forumowego
lewactwa tudziez przypisywanie sobie atrybutow zdrowego rozsadku i
niekwestionowanej madrosci, bardzo mnie bawi, w szczegolnosci w kontekscie
tyc wszytskich emocjonalnych i irracjonalnych atakow na PiS i braci
Kaczynskich. Nie wypada nie powiedziec, ze "psy szczekaja, a karawana jedzie
dalej". W przyszlosci prosilbym o bardziej rzeczowe, i racjonalnie
ugruntowane argumenty. Przydlugawe epistoly wywoluja u mnie jedynie
zazenowanie i zagniewanie na glupote i plytkosc mysli interlokutora.