kataryna.kataryna
29.08.06, 22:55
Mój ulubieniec Henryk Wujec zwraca uwagę na coś bardzo ciekawego co wszystkim
umknęło:
"Sęk w tym, że nie wiadomo, skąd w notatce Janusza Lesiaka z 1985 r. pojawia
się... "Gazeta Wyborcza", która powstała przecież cztery lata później. Czy
znaczy to, że Lesiak uzupełniał swoje dokumenty w latach 90.?"
---------
Faktycznie w notatce Lesiaka z 85 roku jest mowa o Gazecie Wyborczej i o
wyborach (czerwcowych zapewne):
"J. Kuroń zdecydowanie zaprzeczył, ażeby kierował jakimkolwiek ciałem
organizacyjnym d/s wyborów. Odmówił jednak jakichkolwiek wyjaśnień na temat
wydawanej „Gazety Wyborczej”"
--------
No i przestaje się cokolwiek zgadzać. Wielkie brawa dla Wujca za
spostrzegwawczość :) No i co teraz z tą notatką? Skąd w 85 uwagi o zdarzeniach
z 89?
Wujec jest niesamowity. Jakby Rymanowski go zaprosił zamiast Frasyniuka i
Lityńskiego to Lesiak dostałby trudne i ciekawe pytanie, Dudek by nie oberwał,
byłoby miło i konkretnie. To jest mój apel na przyszłość, zapraszać
inteligentnego i niezacietrzewionego Wujca to znajdzie takie kwiatki jak ta
Gazeta Wyborcza w 1985.
Tu notka Lesiaka:
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=2051&news_id=93795