snatcher
30.08.06, 18:16
Premier Kaczyński o spotkaniu z Jose Barosso: jestem uspokojony i pocieszony
PAP/wp.pl 13:50 (aktualizowane 19 minut temu)
Premier Jarosław Kaczyński i szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso
(fot. )
Na ten temat
» "Financial Times": premier Polski będzie naprawiał stosunki z UE
» Premier jedzie do Brukseli
» Premier udaje się do Brukseli z pierwszą wizytą zagraniczną
» Polska dwa lata w UE
Szef polskiego rządu spotkał się z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jose
Manuelem Barosso w Brukseli. Obaj rozmówcy ocenili atmosferę spotkania
jako "przyjacielską". Wychodzę z tej rozmowy uspokojony, pocieszony, a przede
wszystkim umocniony w przekonaniu, które miałem zawsze, że podjęliśmy trzy
lata temu słuszną decyzję, otwierając w referendum Polsce wejście do Unii
Europejskiej - podkreślił premier Jarosław Kaczyński.
To jest nasze miejsce w Europie, powiniśmy umieć je wykorzystać i wziąć
konstruktywny udział w dyskusji o przyszłości Unii - dodał szef polskiego
rządu. Nasza obecność w Unii jest sukcesem, widać to w wielu dziedzinach -
powiedział Jarosław Kaczyński. Premier zaznaczył, że Polska nie uchyla się od
debaty na temat unijnej konstytucji, ale nie poddaje do ratyfikacji jej
obecnego tekstu, gdyż wie, że zostanie odrzucona. Nie chcemy psuć atmosfery -
powiedział.
Sprawa eurokonstytucji została rozstrzygnięta bez naszego udziału -
przypomniał szef polskiego rządu, nawiązując do weta Francji i Holandii.
Przyznał, że w traktacie będą musiały zajść zmiany.
Zdaniem szefa Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso, Polska ma "szalenie
duże znaczenie w realizacji projektu europejskiego, jednocześnie Unia jest
ważna dla pomyślności i przyszłości Polski.
Chcemy utrzymać dotychczasowe dobre stosunki z gabinetem Jarosława
Kaczyńskiego - zapewnił Barosso. Szef Komisji Europejskiej Jose Manuel
Barroso powiedział na wspólnej konferencji prasowej z Jarosławem Kaczyńskim,
że szef polskiego rządu zaprosił go do odwiedzenia Polski w dniu 13
października.
Po spotkaniu z polskim premierem, przewodniczący Komisji Europejskiej Jose
Manuel Barroso powiedział, że Komisja Europejska w stosunkach z Polską
kieruje się faktami, a nie komentarzami, które pojawiają się w prasie.
Mieliśmy przyjacielską i szczerą wymianę poglądów. Pan premier Kaczyński
bardzo jasno odpowiadał na kwestie wrażliwe: od zakazu dyskryminacji, przez
karę śmierci po niezależność banku centralnego - powiedział dziennikarzom po
spotkaniu szef KE.
Kierujemy się faktami, a nie komentarzami. I jestem pewien, że fakty
potwierdzą, iż Polska jest przywiązana do wartości europejskich - powiedział
Barroso, pytany o ustosunkowanie się do krytycznych wobec Polski opinii
prasowych.
Z zadowoleniem słuchałem tego, co mówił premier Kaczyński, że nie ma powodu
do jakichkolwiek obaw o przywiązanie Polski do podzielanych przez nas
wszystkich wartości - dodał szef Komisji Europejskiej.
Premier Kaczyński wcześniej zaapelował do dziennikarzy i eurokratów w
Brukseli, by nie wierzyli "w mit Polski antysemickiej, homofobicznej i
ksenofobicznej".
Spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Jose M. Barosso zaplanowane początkowo na
15 min. przedłużyło się już do 45 min. Rzecznik rządu Jan Dziedziczak mówił
Wirtualnej Polsce: spotkanie przedłużyło się, ponieważ rozmowa przebiegała w
miłej i przyjacielskiej atmosferze i ciężko ją było zakończyć. Po spotkaniu w
cztery oczy, kontynuowano je w szerszym gronie i na obiedzie.
Samolot z premierem na pokładzie lądował na lotnisku w Brukseli z
półgodzinnym opóźnieniem. Jak dowiedziała się Wirtualna Polska, wynikało to z
pomyłki personelu lotniska, który pozwolił lądować na pasie przeznaczonym dla
rządowego samolotu, innemu samolotowi. Pasażerom polskiego samolotu nic nie
groziło.
Ta wizyta powinna przede wszystkim rozwiać różne wątpliwości - powiedział
premier dziennikarzom jeszcze w drodze do Brukseli
Jarosław Kaczyński odpowiadał też na pytania: zagraniczni dziennikarze pytali
o sprawy kontrowersyjne, w tym zarzucaną Polsce homofobię i antysemityzm.
Nie wierzcie w mit Polski antysemickiej, homofobicznej i ksenofobicznej -
odpowiadał Kaczyński, zapraszając wszystkich do odwiedzenia Polski.
Przekonywał, że w Polsce nie ma tradycji homofobicznych, homoseksualiści
cieszą się pełnymi prawami, a problem homofobii jest "cokolwiek wymyślony".
REKLAMA Czytaj dalej
Ludzie o tego rodzaju opcji zajmują bardzo wysokie stanowiska w życiu
publicznym. I żeby było jasne - to są również ludzie z prawej strony -
powiedział premier.
Jarosław Kaczyński ma spotkać się jeszcze dziś z przewodniczącym Parlamentu
Europejskiego Josepem Borrellem, szefem unijnej dyplomacji Javierem Solaną i
premierem Belgii Guy Verhofstadtem. Spotka się też z belgijską Polonią i z
przedstawicielami środowisk kombatanckich.
Premier zapewnił, że mając "różnego rodzaju oczekiwania, różne zdanie w wielu
kwestiach w porównaniu z innymi państwami (UE) - ale to jest zupełnie
normalne w Unii - jesteśmy normalnym, lojalnym członkiem tego ugrupowania".
Kaczyński zadeklarował, że Polska będzie "robić wszystko", by Unia "miała
dobrą, a nawet można powiedzieć wielką przyszłość".
Szef polskiego rządu podkreślił, że ta wizyta ma przede wszystkim charakter
zapoznawczy, a rozmowy będą dotyczyć m.in. wizerunku Polski oraz problemów w
UE. Kaczyński nie chciał jednak mówić o szczegółach.
Jest to wizyta, która powinna przede wszystkim rozwiać różne wątpliwości, bo
rzeczywiście narosło ich trochę w Europie, ale to jest sfera nieporozumienia -
powiedział premier. Jestem przekonany, że te nieporozumienia uda się rozwiać
i dzisiaj wieczorem sytuacja będzie już dużo, dużo lepsza - ocenił.
Według Kaczyńskiego, po tej wizycie partnerzy Polski "będą wiedzieli, że w
Polsce nic złego się nie dzieje i nasze stosunki z Unią są w dalszym ciągu
stosunkami dobrymi". Jak dodał, "dotyczy to w szczególności Komisji
Europejskiej, którą cenimy".
Premier pytany, czy nie obawia się trudnych pytań ze strony swoich unijnych
rozmówców powiedział, że "nie ma trudnych pytań, czasem są trudne odpowiedzi,
ale tu i trudnych odpowiedzi nie ma".
A to, że wielu polityków, w tym ja, ma inne poglądy niż większość polityków
unijnych, chociaż niekoniecznie inne niż większość społeczeństw UE, to
kwestia czysto indywidualna - podkreślił Kaczyński. Jak powiedział, Unia jest
na szczęście organizacją demokratyczną i nie zmusza nikogo do tego, by miał
poglądy takie same jak inni.
Premier dodał, że odwołał wykład o problematyce europejskiej, jaki miał
wygłosić w ośrodku European Policy Center, ponieważ miał na nim
przedstawić "swój indywidualny projekt nowej konstrukcji UE", ale - jak
powiedział - jest na to za wcześnie.
Ponieważ jest to coś daleko posuniętego, uznaliśmy, że w trakcie pierwszej
wizyty nie byłoby sensu przedstawiać takiego projektu, bo mógłby on być
różnie oceniony - powiedział premier Kaczyński.
Marta Łazowska (sm)
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wid=8482019&rfbawp=1156954479.477