Dodaj do ulubionych

Bez tytułu

01.09.06, 16:58
Z odrazą, ale wklejam:

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3589574.html

I niech mi ktoś powie, że to był normalny kraj.
Kraj, w którym gangster i mafiozo był traktowany jak narodowy szeryf.
Kraj, w którym takie monstra, jak Samson uchodziły przez lata za nadwornego
psychologa.
Gdzie przenikliwość środowisk 'zawodowych' owych postaci, koledzy po fachu,
współpracownicy ?
Obserwuj wątek
    • asienka32 A Samson to był jednym z autorytetów 01.09.06, 17:01
      ponoć nieomylnej Gie Wu :(
      • tajny.zwolennik.iv.rzeczpospol Re: A Samson to był jednym z autorytetów 01.09.06, 17:05

        a zwlaszcza Michnika
      • giwi Re: A Samson to był jednym z autorytetów 01.09.06, 17:08
        Nikt nie ma napisane na czole, że jest przestępcą. Dobrze, że dodałaś "ponoć". :-)
        • 1normalnyczlowiek Ponoć autorytetów nie powinno się sprawdzać? 01.09.06, 19:13
          giwi napisała:
          > Nikt nie ma napisane na czole, że jest przestępcą. Dobrze, że dodałaś "ponoć".
          > :-)

          ---> Czy to nie takich argumentów (już nie "ponoć) używa także GW?
          A jakie skutki - widać na załączonym obrazku.
          A może nie powinno się takich spraw łączyć?
          Właśnie "niezależne media" organizują akcją protestacyjną w tym temacie ...
      • t-800 I pisał ładne książki, jak Grass /bt. 01.09.06, 18:50

        • pandada masz jakis uraz do ksiazek? 01.09.06, 18:52
          szkola, pala, linijka po lapach, kablem po tylku?
          • scoutek Re: masz jakis uraz do ksiazek? 01.09.06, 18:55
            pandada napisał:

            > szkola, pala, linijka po lapach, kablem po tylku?

            i do tego pewno nie przebrnal przez Blaszany bebenek, stad ten kompleks...
            • pandada Re: masz jakis uraz do ksiazek? 01.09.06, 19:08
              > i do tego pewno nie przebrnal przez Blaszany bebenek, stad ten kompleks...

              to sie milo czyta.

              Zawsze pozostaje film... no ale on jest Schlondorfa.
    • kataryna.kataryna Re: Bez tytułu 01.09.06, 17:08
      echo_o napisała:

      > Gdzie przenikliwość środowisk 'zawodowych' owych postaci, koledzy po fachu,
      > współpracownicy ?



      W środowisku o jego alkoholiźmie wiedziano ale przecież nie można ruszyć
      autorytetu. Zresztą nawet jak Samson już siedział w więzieniu autor tej notki,
      Wróblewski, przeprowadzi wywiad z Samsonem i prokuratorką i wyraźnie chciał
      sprzedać właśnie wersję Samsona - o terapii autyzmu wibratorami. Można sobie
      znaleźć ten wywiad i komentarze pod nim. A przecież w takiej sprawie pierwsze
      kroki dziennikarz powinien skierować do Michała Wroniszewskiego, który o
      terapiiu autyzmu wie najwięcej w Polsce. Pogadać z nim, posłuchać co mówi o
      terapii Samsona. Ale nie, Samsona próbowano ratować, puszczając w obieg jego
      kawałki o eksperymentalnej terapii.

      A o Samsonie i innych tego rodzaju medialnych autorytetach świadczy słynne
      "Pokażcie mi ofiary to będę im współczuł".
      • pandada a ty tylko propagandowo 01.09.06, 19:01
        mnie naprawde ciekawi, czy jest winien, czego sie dopuscil, na ile klamie, czy
        jest chory czy pozbawiony empatii...

        Nie lubie go za poze wszystkowiedzacego aroganta, ale ze nie bylem swiadkiem
        zdarzen, to ocenial nie bede.

        Ze ukazal sie z nim wywiad, to bardzo dobrze. Ja po lekturze nie mialem
        wyrobionej opinii na jego temat. Moja zona, psycholog, raczej sklania sie do
        tego, ze Samson jest winny. No ale brakuje nam danych.
      • xtrin Re: Bez tytułu 01.09.06, 19:06
        > wyraźnie chciał sprzedać właśnie wersję Samsona
        > - o terapii autyzmu wibratorami.

        Możesz wskazać w którym miejscu we wspomnianym wywiadzie Samson mówi o "terapii
        wibratorami"?
        • pandada nie zadawaj takich pytan 01.09.06, 19:09
          bo kataryna przestanie sie odzywac
          • xtrin Re: nie zadawaj takich pytan 01.09.06, 19:11
            Już drugi raz dzisiaj ktoś poleca mi nie zadawać pytań, bo dana osoba i tak nie
            jest w stanie na nie odpowiedzieć :(.
        • kataryna.kataryna Re: Bez tytułu 01.09.06, 19:54
          xtrin napisała:

          > > wyraźnie chciał sprzedać właśnie wersję Samsona
          > > - o terapii autyzmu wibratorami.
          >
          > Możesz wskazać w którym miejscu we wspomnianym wywiadzie Samson mówi o "terapii
          > wibratorami"?


          "Tego nie wiem. Jest faktem, że na kilku zdjęciach znalazły się wibratory, które
          ja miałem w domu. Nie pamiętam, które z tych dzieci je dopadło, wyciągnęło, bo
          są to dzieci dość specyficzne, zachowują się dziwnie. Starałem się dokumentować
          te zachowania. Posługiwałem się m.in. metodą regresji. To polega na cofnięciu
          się danej osoby do wcześniejszej fazy rozwoju. Podejrzewałem, że u dzieci
          autystycznych może być ona zaburzona. Chciałem się dowiedzieć, czy moi pacjenci
          w stadium osiągniętej regresji też wykażą cechy autystyczne, czy nie. Zachęcałem
          więc do wchodzenia w rolę młodszych dzieci. A ponieważ trudno się z nimi
          komunikować, stosowałem niewerbalne przekazy, podsuwałem im akcesoria
          niemowlęctwa - butelki, pieluszki. Niektóre z dzieci chętnie w taką regresję
          wchodziły - mocząc się, zachowując się jak niemowlęta. I wtedy były w lepszym
          kontakcie ze światem niż w swoim wieku metrykalnym! Część zdjęć to pokazuje."

          • xtrin Re: Bez tytułu 01.09.06, 20:44
            No właśnie to jedyny w wywiadzie z Samsonem fragment o tych zbawkach i ani słowa
            o "terapii wibratorami", chyba że wibratory zaliczymy do "akcesorii
            niemowlęctwa" :).
            • kataryna.kataryna Re: Bez tytułu 01.09.06, 21:06
              xtrin napisała:

              > No właśnie to jedyny w wywiadzie z Samsonem fragment o tych zbawkach i ani słow
              > a
              > o "terapii wibratorami", chyba że wibratory zaliczymy do "akcesorii
              > niemowlęctwa" :).




              Przeczytaj cały akapit. Pada pytanie o wibratory a Samson mówi o terapii. Jednym
              tchem.
              • xtrin Re: Bez tytułu 01.09.06, 21:13
                > Przeczytaj cały akapit. Pada pytanie o wibratory
                > a Samson mówi o terapii. Jednym tchem.

                Dokładnie przeczytałam cały akapit i nie ma tam NIC o "terapii wibratorem".
                Wibrator dziecko "dopadło, wyciągnęło", nie był on bynajmniej zamierzonym
                elementem sesji.
                Zakładając prawdziwość tej wersji w tej kwestii można go co najwyżej oskarżyć o
                niedopilnowanie pacjenta czy niezabezpieczenie nieodpowiednich przedmiotów, ale
                określenie "terapia wibratorami" to mocne nadużycie.
                • manny_ramirez Re: Bez tytułu 01.09.06, 21:30
                  "Nie pamiętam, które z tych dzieci je dopadło, wyciągnęło, bo
                  są to dzieci dość specyficzne, zachowują się dziwnie. Starałem się dokumentować
                  te zachowania."
                  • kataryna.kataryna Re: Bez tytułu 01.09.06, 21:36
                    manny_ramirez napisał:

                    > "Nie pamiętam, które z tych dzieci je dopadło, wyciągnęło, bo
                    > są to dzieci dość specyficzne, zachowują się dziwnie. Starałem się dokumentować
                    > te zachowania."



                    A zaraz potem "Posługiwałem się m.in. metodą regresji. To polega na cofnięciu
                    się danej osoby do wcześniejszej fazy rozwoju."

                    A jeszcze wcześniej pytany o zdjęcia "Zdjęcia moich pacjentów w trakcie zajęć
                    terapeutycznych. Chciałem to udokumentować, bo miałem poczucie, że robię nowe
                    rzeczy."

                    Taka jest generalnie linia obrony Samsona, można sprawdzić w skąpych relacjach z
                    procesu.

                    To zresztą jest sparwa drugorzędna, ważniejsze jest zachowanie środowiska
                    Samsona oraz - w tym przypadku - Wróblewskiego.

                    • xtrin Re: Bez tytułu 01.09.06, 21:44
                      > A zaraz potem "Posługiwałem się m.in. metodą regresji.
                      > To polega na cofnięciu się danej osoby do wcześniejszej fazy rozwoju."

                      Co ewidentnie wskazuje na to, że owe wibratory nie były zamierzonym elementem
                      sesji, bo przecież ciężko uznać wibrator za element wzbudzający regresję. W
                      każdym razie w moim dzieciństwie ich nie było.
                  • xtrin Re: Bez tytułu 01.09.06, 21:42
                    > "Nie pamiętam, które z tych dzieci je dopadło, wyciągnęło, bo
                    > są to dzieci dość specyficzne, zachowują się dziwnie.
                    > Starałem się dokumentować te zachowania."

                    No właśnie. To ma być "terapia wibratorami"? Przecież to absurd.
            • manny_ramirez Nie rozumiem Xtrin 01.09.06, 21:11
              Wyglada jakbys chciala bronic tego sku..elstwa. Pedofilia to rzecz straszna.
              Jaki ma to wplyw na psychike dziecka przeciez wiadomo. Nie rozumiem jak mozna
              probowac to relatywizowac.

              Niektore rzecza sa jednoznaczne.
              • xtrin Nie chcę go bronić. 01.09.06, 21:41
                manny_ramirez napisał:

                > Wyglada jakbys chciala bronic tego sku..elstwa.

                Nie rozstrzygam o jego winie bądź niewinności, po prostu nie wiem czy i na ile
                zbłądził. Ponad wszelką wątpliwość można wiele mu zarzucić - kontrowersyjne
                terapie, zbytnią pewność siebie, dziwaczne zainteresowania. Być może
                nieodpowiednie postępowanie względem pacjentów. Ale czy jest pedofilem? Tego
                zapewne nigdy nie będziemy wiedzieć ponad wszelką wątpliwość.
                Nie chcę go bronić, po prostu staram się na całość spojrzeć jak najchłodniejszym
                okiem.

                > Pedofilia to rzecz straszna. Jaki ma to wplyw
                > na psychike dziecka przeciez wiadomo.
                > Nie rozumiem jak mozna probowac to relatywizowac.
                > Niektore rzecza sa jednoznaczne.

                To, że pedofilia jest rzeczą straszną jest bezsprzeczne. Ale niestety im więcej
                o niej czytam tym bardziej uświadamiam sobie, że poza wypadkami jednoznacznymi
                istnieje też niestety cała "szara strefa" wokół niej. Wystarczy chyba przytoczyć
                przypadek Michaela Jacksona, z zarzutów wykorzystywania nieletnich
                uniewinnionego. Ale czy rzeczywiście w jego kontaktach z dziećmi nie było nic
                zdrożnego? Kiedy dorosły mężczyzna przytulający dziecko jest tylko dobrym
                wujkiem, a kiedy staje się już pedofilem?
                Bynajmniej nie chcę pedofilii "rozmiękczać" czy tej granicy zacierać. Wprost
                przeciwnie - uważam, że powinno się o tym rozmawiać i w miarę możliwości bez
                emocji (a te niestety towarzyszą problemowi w nadmiarze) tematykę pogłębić, po
                to by jak najlepiej móc to określić, a poprzez to chronić dzieci przed
                nieodpowiednimi zachowaniami. Krzyczenie "śmierć dla pedofilii" i odwracanie się
                plecami do każdego o pedofilię oskarżonego wcale nie pomaga, wręcz przeciwnie,
                problem zamyka i w efekcie czyni ogromną szkodę.

                Nadmiar emocji związanych z tym problemem widać na każdym kroku, także w sprawie
                Samsona. Pomijam już zupełnie krzykaczy chętnych dowalić GW przy każdej okazji,
                ale też takie sformuowania jak "terapia wibratorami" wysuwane na podstawie tego,
                że dzieciak znalazł gdzieś zabawkę przyczyniają się do dalszego zamglenia sprawy
                i wzburzenia emocji zamiast rzetelnej oceny. No bo jak ktoś "leczący
                wibratorami" może być normalny?

                I wreszcie dochodzi jeszcze jedna sprawa - przyjmująć choć na chwilę prawdziwość
                wersji Samsona otrzymujemy przerażający obraz tego, jak niewinny w zasadzie
                człowiek zostaje napiętnowany i publicznie skazany. Nie twierdzę, że jego wersja
                jest prawdziwa, tego nie wiem, nie wie tego nikt z tu obecnych. Ale nie jest ona
                totalnie nieprawdopodobna i nawet jeżeli Samson jest winny taka sytuacja może
                wydarzyć się komuś innemu.
                • manny_ramirez Re: Nie chcę go bronić. 01.09.06, 21:44
                  Xtrin, a nie jest zastanawiajacy fakt ze psycholog dzieciecy zostawial
                  wibratory w miejscach takich gdzie latwo mogly dopasc je jego pacjenci--dzieci?
                  • michal00 Re: Nie chcę go bronić. 01.09.06, 21:45
                    slyszales przeciez, ze to tylko taka terapia. trzeba miec odpowiednie
                    zazwolenie na posiadanie pewnych przedmiotow - wtedy jest wszystko ok.
                    • kataryna.kataryna Re: Nie chcę go bronić. 01.09.06, 21:48
                      michal00 napisał:

                      > slyszales przeciez, ze to tylko taka terapia. trzeba miec odpowiednie
                      > zazwolenie na posiadanie pewnych przedmiotow - wtedy jest wszystko ok.




                      A najlepsze jest pytanie Wróblewskiego o swobodę eksperymentów naukowych.
                      Ciekawe czy sam ma dzieci i czy chciałby, żeby za zamkniętymi drzwiami gabinetu
                      jakiś psychiatra przeprowadzał na nich - bez wiedzy i zgody - tego rodzaju
                      eksperymenty naukowe.

                      • michal00 Re: Nie chcę go bronić. 01.09.06, 21:50
                        Na pewno by chcial. Samson jest znany jako wybitny terapeuta. Michnik to
                        potwierdza.
                  • kataryna.kataryna Re: Nie chcę go bronić. 01.09.06, 21:45
                    manny_ramirez napisał:

                    > Xtrin, a nie jest zastanawiajacy fakt ze psycholog dzieciecy zostawial
                    > wibratory w miejscach takich gdzie latwo mogly dopasc je jego pacjenci--dzieci?




                    A jak już "przypadkowo" dopadły to robił im z nimi zdjęcia. Bardzo przekonujące.

                    Poczekajcie na odtajnienie niektórych informacji ze śledztwa to zobaczycie jaka
                    to była terapia. Niedobrze się robi.
                    • xtrin Re: Nie chcę go bronić. 01.09.06, 21:47
                      > Poczekajcie na odtajnienie niektórych informacji
                      > ze śledztwa to zobaczycie jaka to była terapia.
                      > Niedobrze się robi.

                      Masz na ten temat jakieś poufne informacje nieznane opinii publicznej?
                      • kataryna.kataryna Re: Nie chcę go bronić. 01.09.06, 21:49
                        xtrin napisała:

                        > > Poczekajcie na odtajnienie niektórych informacji
                        > > ze śledztwa to zobaczycie jaka to była terapia.
                        > > Niedobrze się robi.
                        >
                        > Masz na ten temat jakieś poufne informacje nieznane opinii publicznej?




                        Jakieś mam.
                        • xtrin Re: Nie chcę go bronić. 01.09.06, 21:57
                          Mamy panią prokurator na pokładzie :).
                    • manny_ramirez Re: Nie chcę go bronić. 01.09.06, 21:53
                      Ah, brak slow i tyle.
                    • pandada jezeli je rzeczywiscie obserwowal 01.09.06, 21:54
                      to powinien robic zdjecia
                      co w tym dziwnego?

                      to mnie akurat nie gorszy, bo wibratory wcale nie musza idealnie imitowac
                      penisa. Natomiast dzieci z cuiezkim autyzmem tio juz pewnoscia maja wieksze
                      problemy niz pruderia.

                      Najwazniejsze jest to, czy "bawil sie myszka".

                      To czuy jest predofilem jest sprawa drugorzedna. Sadzony jest za
                      wykorzystywanie seksualne dzieci i wazne, zeby to rozstrzygnac.
                      • xtrin Re: jezeli je rzeczywiscie obserwowal 01.09.06, 22:37

                        > To czuy jest predofilem jest sprawa drugorzedna. Sadzony jest za
                        > wykorzystywanie seksualne dzieci i wazne, zeby to rozstrzygnac.


                        No i właśnie o to chodzi. A ogół już go skazał i potępił za te nieszczęsne
                        wibratory.
                        • manny_ramirez Re: jezeli je rzeczywiscie obserwowal 01.09.06, 22:40
                          Jesli nawet ogol go potepil to nie za zadne wibratory.
                          • xtrin Re: jezeli je rzeczywiscie obserwowal 01.09.06, 23:02
                            Ogół tu obecny - poza oczywiście kataryną, która ma dostęp do informacji
                            poufnych - wie niewiele więcej niż o tych wibratorach, jakiś zdjęciach,
                            oskarżeniach. I to już wystarcza mu, by ferować wyrok o molestowaniu,
                            wykorzystaniu zależności terapeuta-pacjent, by nazywać go sk..., odzierać z
                            jakiejkolwiek godności i potępiać każdego, kto stanie w jego obronie. Ba, ogól
                            nie jest nawet w stanie choć na sekundę postarać się spojrzeć w innego punktu
                            widzenia.

                            Tu nie chodzi o to, czy Samson jest winny czy nie. Chodzi o to jak emocjonalne
                            podejście do sprawy (zrozumiałe, pedofilia to obrzydliwa sprawa) zaślepia i
                            odbiera jakąkolwiek zdolność rozumowania.
                            • manny_ramirez Re: jezeli je rzeczywiscie obserwowal 02.09.06, 02:23
                              Sa punkty widzenia z ktorego nie jestem w stanie spojrzec--mordercy,
                              gwalciciela, pedofila...itd
                  • xtrin Re: Nie chcę go bronić. 01.09.06, 21:46
                    > Xtrin, a nie jest zastanawiajacy fakt ze
                    > psycholog dzieciecy zostawial wibratory
                    > w miejscach takich gdzie latwo mogly dopasc
                    > je jego pacjenci--dzieci?

                    Czy to jest zbrodnią?

                    • michal00 Re: Nie chcę go bronić. 01.09.06, 21:47
                      > > je jego pacjenci--dzieci?
                      >
                      > Czy to jest zbrodnią?
                      >

                      skadze znowu - to tylko terapia. przeciez samson tak powiedzial.
                    • manny_ramirez Re: Nie chcę go bronić. 01.09.06, 21:51
                      Tego nawet nie skomentuje
                      • xtrin Re: Nie chcę go bronić. 01.09.06, 21:55
                        To przeczytaj dokładnie mój wcześniejszy, długi post.
                • michal00 Re: Nie chcę go bronić. 01.09.06, 21:44
                  wzruszajace. jaka szkoda ze w ten sposob GWniarze nie bronili ksiedza
                  Jankowskiego.
                  • xtrin Re: Nie chcę go bronić. 01.09.06, 21:45
                    Jeżeli masz tyle tylko do powiedzenia na ten bardzo poważny temat to lepiej zamilcz.
                  • pandada Jankowski tez jedynie przeprowadzal terapie? 01.09.06, 21:56
                    a poza tym on sprawy sadowej nie mial, to przed czym go bronic? Zostal uznany
                    za niewinnego.
                    • michal00 Re: Jankowski tez jedynie przeprowadzal terapie? 01.09.06, 22:03
                      Przeciez jednej pani wydawalo sie, ze to pedofil, co zostalo uznane przez wielu
                      za niezbity dowod. Niestety nie znaleziono wibratorow i zdjec, wiec nie mogl
                      sie tlumaczyc, ze robi eksperymenty naukowe i terapie.
                      • pandada no i nie siedzi w areszcie 01.09.06, 22:10
                        czy to zle?
    • kataryna.kataryna Re: Bez tytułu 01.09.06, 17:10
      Tu są te dwa wywiady, z Samsonem i prokuratorką. Widać ku komu skłania się
      Wróblewski.

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,56640,2907952.html
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,56640,2907965.html
      • echo_o Re: Bez tytułu 01.09.06, 17:14
        Dzięki za linki.
        Przeczytam potem, bo muszę znikać...

      • echo_o Re: Bez tytułu 01.09.06, 20:58
        Wróblewski rozbrajająco pyta panią prokurator ?

        'Wibrator to jest przedmiot o charakterze pornograficznym?'

        Prokurator powinna odpowiedzieć:

        Ależ nie.
        To taka pomoc naukowa.
        Odpowiednik dziecięcej grzechotki czy pluszowego misia.
        Całkiem zresztą naturalny rekwizyt w tych okolicznościach, o które dziecko przez
        przypadek się potknęło w czasie sesji terapeutycznej u dr. S.
        • xtrin Re: Bez tytułu 01.09.06, 21:02
          Posiadanie wibratora, ani nawet niedokładne schowanie go nie jest żadną zbrodnią.
          • echo_o Re: Bez tytułu 01.09.06, 21:04
            xtrin napisała:

            > Posiadanie wibratora, ani nawet niedokładne schowanie go nie jest żadną zbrodni
            > ą.

            ```````````````````````````````````````````

            Co ty nie powiesz.
            To całkowicie zmienia postać rzeczy!
        • kataryna.kataryna Re: Bez tytułu 01.09.06, 21:10
          echo_o napisała:

          > Wróblewski rozbrajająco pyta panią prokurator ?
          >
          > 'Wibrator to jest przedmiot o charakterze pornograficznym?'




          Było sporo protestów po tym wywiadzie, w którym Wróblewski robi za usłużnego
          sekretarza Samsona, nie zadaje mu żadnych kłopotliwych pytań (jakże inny jest
          ten wywiad od wywiadu z prokuratorem), po prostu przekazuje wersję Samsona. A z
          samym Samsonem problemy były wcześniej, jedna sprawa trafiła nawet do Rady Etyki
          Mediów gdzie zgłosił ją właśnie Michał Wronsizewski, chodziło o używanie
          przemocy w terapii dzieci autystycznych.
          • kura56 Re: Bez tytułu 01.09.06, 21:58
            Samsoan broniła nie tylko GW. Przypomnijcie sobie konferencję prasową zwołaną
            przez autorytety: Tymochowicza, Bralczyka. Dziś Bralczyk wypowiada się o
            psychologicznym obrazie Kaczorów wyłaniającym się z ich języka.W języku Samsona
            niczego złego nie widział. Na tej samej zasadzie podoba mu się
            Wojewodzki,ktorego wprowadził w świat wielkich mediów i w praktyce wylansował.
            Tymochowicz spec od mowy ciała ... też nie widział co mowi ciało Samsona. A jego
            koledzy psychologowie nie czuli się zaniepokojeni. Żadne symptomy nie wzbudzały
            ich niepokoju. Byłswój. Swego nie należy sie czepiać choćby cuchnął z daleka.
            • kataryna.kataryna Re: Bez tytułu 01.09.06, 22:04
              kura56 napisała:

              > Samsoan broniła nie tylko GW. Przypomnijcie sobie konferencję prasową zwołaną
              > przez autorytety: Tymochowicza, Bralczyka.



              Bralczyk??? Ja pamiętam Tymochowicza, Czapińskiego i Santorskiego. I konferencję
              na której padło słynne "Pokażcie mi ofiary to będę im współczuł". Bralczyk też
              tam był?



              Dziś Bralczyk wypowiada się o
              > psychologicznym obrazie Kaczorów wyłaniającym się z ich języka.W języku Samsona
              > niczego złego nie widział. Na tej samej zasadzie podoba mu się
              > Wojewodzki,ktorego wprowadził w świat wielkich mediów i w praktyce wylansował.
              > Tymochowicz spec od mowy ciała ... też nie widział co mowi ciało Samsona. A jeg
              > o
              > koledzy psychologowie nie czuli się zaniepokojeni. Żadne symptomy nie wzbudzały
              > ich niepokoju. Byłswój. Swego nie należy sie czepiać choćby cuchnął z daleka.




              Zachowanie środowiska to jeden wielki skandal, szkoda gadać. Ale to takie
              autorytety, Tymochowicz wielki guru. A reszcie wisiało, że Samson nie poddaje
              się superwizji, że przyjmuje pijany.
              • manny_ramirez Re: Bez tytułu 01.09.06, 22:08
                Z tego co czytalem, jesli dobrze pamietam, to jeden psycholog, ktory Samsona
                potepil od razu to Lew-Starowicz.
              • kura56 Re: Bez tytułu 01.09.06, 22:09
                A no byłBralczyk. Na 100% był.Później mu to studenci na UW wypominali. Moja
                córka była wśród nich.
        • pandada oj to nie takie proste 01.09.06, 22:09
          sa odpowiednie zapisy, definicje. A co? Myslisz ze poslowie w Sejmie to tylko
          sobie wymyslaja? O nie oni m.in. definiuja.

          Pornografia jest jakos tam zdefiniowana. Ale bez konkretnej akcji wibrator jest
          rownie pornograficzny co banan. No chyba, ze bardzo wierny anatomicznie.
    • bush_w_wodzie Re: Bez tytułu 01.09.06, 17:25
      echo_o napisała:

      >
      > I niech mi ktoś powie, że to był normalny kraj.
      >



      mowie.

      byl mniej wiecej tak normalny jak teraz zwlaszcza ze to ten sam kraj jest.
      tak normalny jak usa belgia czy wlochy. przynajmniej bazujac na tej bogatej
      faktografii i jej analizie ktore przedstawilas
    • dr.szfajcner Re: Bez tytułu 01.09.06, 17:32
      echo_o napisała:

      > I niech mi ktoś powie, że to był normalny kraj.

      Skoro go zamknieto, to znaczy ze byl normalny.
      Waytpliwoasci budzi jedynie fakt ze nie
      zamknieto bliziniakow.
    • scoutek Re: Bez tytułu 01.09.06, 18:20
      a co ma do tego caly kraj?
      tacy ludzie wystepuja w kazdej spolecznosci, w kazdym srodowisku zawodowym, w
      kazdym panstwie ....
      nasz kraj jest normalny, bo karze sie przestepce, jak mu sie udowodni czyny ...
      choc czasem probuje sie takie rzeczy zamiesc pod dywan - przyklad proboszcza z
      Tylawy bedzie tutaj na miejscu....
    • idiotyzmy-kacze A czy USA to normalny kraj ? 01.09.06, 18:47
      Skoro dopiero po latach wypłynęły sprawy setek księży-pedofilów ? Niekt nie ma czole wypisane, że jest przestępcą zwłaszcza seksualnym. Co jest nienormalne w tym kraju to to, że nie ma ogólnopolskiej listy skazanych za te przestępstwa, nie są oni także w żaden sposób kontrolowani po wyjściu z więzienia.
      • pandada SLD chce cos z tym zrobic i zapewne tym razem 01.09.06, 19:03
        nastapi porozumienie ponad podzialami
        • 1normalnyczlowiek SLD przekaże pełną listę współpracowników? 01.09.06, 19:22
          pandada napisał: SLD chce cos z tym zrobic i zapewne tym razem
          > nastapi porozumienie ponad podzialami
          • pandada ty czegos nie zrozumiales 01.09.06, 21:58
            Piekarska mowila o projekcie, dzieki ktoremu osoby pracujace z dziecmi bedzie
            mozna sprawdzac w rejestrze na okolicznosc seksualnego wykorzystywania dzieci
    • goniacy.pielegniarz No już trochę za bardzo demagogią poleciałaś... 01.09.06, 21:04
      głównie przez to "był".
      • echo_o Re: No już trochę za bardzo demagogią poleciałaś. 01.09.06, 21:09
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > głównie przez to "był".

        ```````````````````````````````````````````

        Dla mnie był.

        Demagogia to chyba niewłaściwe słowo na to, co chciałeś mi zarzucić,
        ale za głos dziękuję.
        • goniacy.pielegniarz Re: No już trochę za bardzo demagogią poleciałaś. 01.09.06, 21:11
          echo_o napisała:

          > goniacy.pielegniarz napisał:
          >
          > > głównie przez to "był".
          >
          > ```````````````````````````````````````````
          >
          > Dla mnie był.


          A co sprawiło, że się zmienił?
          • echo_o Re: No już trochę za bardzo demagogią poleciałaś. 01.09.06, 22:04
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > A co sprawiło, że się zmienił?

            ```````````````````````````````````````````

            Święte krowy podlegają weryfikacji.
            Te dwa przykłady są skrajne i wręcz tragiczne.
            Ale szamanów polskiej rzeczywistości nie brakuje i w innych dziedzinach.
            Nie napisałam też w żadnym słowie, że to zasługa PiS.
            To była diagnoza, raczej socjologiczna niż polityczna.
            • goniacy.pielegniarz Re: No już trochę za bardzo demagogią poleciałaś. 01.09.06, 22:37
              echo_o napisała:


              > Święte krowy podlegają weryfikacji.
              > Te dwa przykłady są skrajne i wręcz tragiczne.
              > Ale szamanów polskiej rzeczywistości nie brakuje i w innych dziedzinach.

              Mówisz o dwóch rzeczach. Szamani to jedno(i to nie jest karalne), a
              przestępstwa to już co innego. Myślę, że Rutkowski był nietykalny nie dlatego,
              że był szamanem, a po prostu dlatego że albo nikt nie chciał mówić, albo
              zwyczajnie przymykano oko. W końcu facet zna się dobrze z ludźmi z policji od
              lat. Współpracował z nimi. Może raczej z tego powodu policjanci nie chcieli go
              ruszać, bo byli przekonani, że ma dobre wejścia w policji i jest swój człowiek
              i nie chcieli się wychylać, robiąc do własnego ogródka. Szamaństwo to było dla
              telewidzów.
              A Samson to też inna sprawa. Co z tego, że się o nim mówiło różne rzeczy
              wcześniej? Przecież gdyby nie te przypadkowo odnalezione zdjęcia to ta nowa
              jakość niczego by tu nie zmieniła i dalej można by tylko pisać, że się o nim
              coś mówi.
              • echo_o GP... 01.09.06, 22:54
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > Mówisz o dwóch rzeczach.

                Otóż jestem cholernie monotematyczna, uwierz...
                Piszę dokładnie o tym samym mechanizmie, który zresztą nazwałam w innych wpisach
                w tym wątku.

                > Szamani to jedno (i to nie jest karalne),


                Chyba nie sądzisz, że pisałam o szamanach w dosłownym sensie tego słowa ? :)


                > Myślę, że Rutkowski był nietykalny nie dlatego,
                > że był szamanem, a po prostu dlatego że albo nikt nie chciał mówić, albo
                > zwyczajnie przymykano oko. W końcu facet zna się dobrze z ludźmi z policji od
                > lat. Współpracował z nimi. Może raczej z tego powodu policjanci nie chcieli go
                > ruszać, bo byli przekonani, że ma dobre wejścia w policji i jest swój człowiek
                > i nie chcieli się wychylać, robiąc do własnego ogródka.


                O tym przecież napisałam, tylko w innych słowach.
                O środowiskowych sitwach i zasadzie 'ręka rękę myje'


                > Szamaństwo to była dla telewidzów.


                Pod protektoratem TVN zresztą.
                Zbiorowa głupawka ?
                Biznes...

                Dla mas szamaństwo w klasycznym słowa sensie.
                Podobnej miary, co lansowanie katastrofalnej w skutkach mody na wszelkie
                tarocistki, hiromantki i inne wróżki, które mają swoje specjalne pasma i stacje TV.

                > A Samson to też inna sprawa. Co z tego, że się o nim mówiło różne rzeczy
                > wcześniej? Przecież gdyby nie te przypadkowo odnalezione zdjęcia to ta nowa
                > jakość niczego by tu nie zmieniła i dalej można by tylko pisać, że się o nim
                > coś mówi.


                Przypadkowo odnalezione ?
                Nie ma takich przypadków :)
                • goniacy.pielegniarz Re: GP... 01.09.06, 23:35
                  echo_o napisała:


                  > > Szamani to jedno (i to nie jest karalne),
                  >
                  >
                  > Chyba nie sądzisz, że pisałam o szamanach w dosłownym sensie tego słowa ? :)


                  Nie. Ale bycie opium dla mas też samo w sobie nie jest karalne.



                  > > Szamaństwo to była dla telewidzów.
                  >
                  >
                  > Pod protektoratem TVN zresztą.
                  > Zbiorowa głupawka ?
                  > Biznes...


                  Tak. Ale w TVNie nie wziął się znikąd. Wzięli go właśnie dlatego, że już wtedy
                  uchodził za bohatera. Dla PRLowskiego społeczeństwa taki prywatny detektyw,
                  prawdziwy hero, musi być naprawdę kimś. Mieliśmy Tymińskiego, mamy Rutkowskiego
                  i jeszcze wielu innych. Podstawy są te same, może tylko z czasem potrzeba nieco
                  więcej profesjonalizmu przy autokreacji.


                  > Przypadkowo odnalezione ?
                  > Nie ma takich przypadków :)


                  Nie wiem. Nawet jeśli to nie był przypadek, to nie wiem, kto to sprawił.
                  Przecież wynikałoby z tego, że dowody leżą na ulicy(dosłownie), wystarczy tylko
                  po nie sięgnąć. Tak czy siak to one były podstawą do wszczęcia sprawy przeciwko
                  Samsonowi, a bez nich nawet gdyby nie był uznany, nic by się nie dało zrobić z
                  samym "mówiło się o nim".
    • don.kichote Re: Bez tytułu 01.09.06, 21:21
      echo_o napisała:

      > I niech mi ktoś powie, że to był normalny kraj.

      Czy chcesz powiedzieć, że w IV RP takich rzeczy nie będzie?

      Oj naiwna, naiwna!
      • echo_o Re: Bez tytułu 01.09.06, 21:47
        don.kichote napisał:

        > Czy chcesz powiedzieć, że w IV RP takich rzeczy nie będzie?

        ```````````````````````````````````````````

        Tego nie napisałam.
        Jednak casus Rutkowskiego i Samsona to nie są historyjki pospolitych
        przestępców, tylko przykłady społecznych, środowiskowych i medialnych
        pieszczoszków.
        Działających kompletnie poza kontrolą, choć zarówno w przypadku Samsona, jak
        Rutkowskiego od dawna szeptano po kątach. Tylko zmowa milczenia albo strach
        przed własną kompromitacją, że się kogoś takiego wyniosło na piedestał,
        zainwestowało w kreowanie jego wizerunku albo miało z nim własne interesy
        umożliwiło tak długie trwanie tej sytuacji.
        • kataryna.kataryna Re: Bez tytułu 01.09.06, 21:53
          echo_o napisała:

          > don.kichote napisał:
          >
          > > Czy chcesz powiedzieć, że w IV RP takich rzeczy nie będzie?
          >
          > ```````````````````````````````````````````
          >
          > Tego nie napisałam.
          > Jednak casus Rutkowskiego i Samsona to nie są historyjki pospolitych
          > przestępców, tylko przykłady społecznych, środowiskowych i medialnych
          > pieszczoszków.
          > Działających kompletnie poza kontrolą, choć zarówno w przypadku Samsona, jak
          > Rutkowskiego od dawna szeptano po kątach. Tylko zmowa milczenia albo strach
          > przed własną kompromitacją, że się kogoś takiego wyniosło na piedestał,
          > zainwestowało w kreowanie jego wizerunku albo miało z nim własne interesy
          > umożliwiło tak długie trwanie tej sytuacji.


          A tu jeden z przykładów, że wcześniej były powody do zastanowienia się czy jest
          to niekwestionowany autorytet, który warto lansować w mediach. Nie mówiąc już o
          tym, że środowisko było jeszcze bardziej zorientowane.

          www.psycholog.alleluja.pl/tekst.php?numer=6516
          • echo_o Re: Bez tytułu 01.09.06, 22:12
            kataryna.kataryna napisała:

            > A tu jeden z przykładów, że wcześniej były powody do zastanowienia się czy jest
            > to niekwestionowany autorytet, który warto lansować w mediach. Nie mówiąc już o
            > tym, że środowisko było jeszcze bardziej zorientowane.
            >
            > www.psycholog.alleluja.pl/tekst.php?numer=6516

            ```````````````````````````````````````````

            Słyszałam o tym.
            I wiem, co mówią moi znajomi z tej 'branży'.
            Od dawna huczało, jednak nikt się nie odważył wystąpić ze zwartego szeregu.
            To jest przedziwne środowisko, temat rzeka...
            Przecież te terapie Samsona nie były konsultowane z rodzicami dzieci, nie było
            ich przyzwolenia na kierunek eksperymentowania, które opisuje Samson,
            co w przypadku dzieci autystycznych jest niewyobrażalnym draństwem, że nie
            wspomnę o metodach...
          • pandada jaki to ma zwiazek ze sprawa? 01.09.06, 22:23
            czego jest sygnalem?

            Raczej widze spor pomiedzy psychologami. Niestety nie jestem w stanie ocenic
            jego meritum.
        • goniacy.pielegniarz Re: Bez tytułu 01.09.06, 21:59
          Jakoś nie potrafię połączyć tej nowej jakości z przypadkowym odnalezieniem
          zdjęć na śmietniku. A już na pewno nie mogę tego połączyć, gdy pomyślę, kiedy
          to się stało.
          • henryk.log Re: Bez tytułu 01.09.06, 22:18
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > Jakoś nie potrafię połączyć tej nowej jakości z przypadkowym odnalezieniem
            > zdjęć na śmietniku. A już na pewno nie mogę tego połączyć, gdy pomyślę, kiedy
            > to się stało.

            :-)
            .. echo_o nie stanowi kto , kiedy, kogo i za co?, jak sie psórka rozedrga..
            nie ustanie, myślę :-)
    • rekontra Rutkowski i postmodernizm 01.09.06, 22:58
      Rutkowski - przypadek jakich wiele, miliśmy partię przyjaciół piwa - tabun
      Rutkowskich, mieliśmy KLD - dwa tuzuny biznesmenów a la Rutkowski,
      ale Samson ??? (tutaj miejsce dla nabardziuej wyszukanuych emoticonmów)


      Samson to inna półka, to wierchuszka postmodernistyczna, to taka Szczuka w
      spodniach z nieogolonymi nogami, typowy dla tego środowsika hochsztapler.
      Obsługiwał pół redakcji z Czerskiej, najtrudniejsze przypadki terapeutyczne
      rozkładał na czynniki pierwsze. A broniono go bardziej, niż samego Kluka,
      generałą zresztą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka