Dodaj do ulubionych

Janusz Kurtyka...

05.09.06, 00:19
Just a man?
The real man!
Klasa człowiek!
A że przy tym przystojnym mężczyzną Janusz Kurtyka jest...
Ale, ale...
Mijam ten kobiecy wtręt, choć oku kobiecemu miły...

W rozmowie u Rymanowskiego nie podjął racy rzuconej poniżej poziomu,
wszelakiego poziomu (atak na IPNowskich, jak powiadają 'gnojków'), zachował
pion i utrzymał fason.
Full me(n)t(h)al jacket...

To taki na dobranoc, ostentacyjnie pozbawiony wszelkich górnolotnych ambicji
leksykalnych, ekshibionistyczny do cna, prosty w wymowie gest szacunku i wyraz
oczekiwań, coby nie dał się stłamsić - ten Janusz Kurtyka, Prezez Instytutu
PAMIĘCI Narodowej...



Obserwuj wątek
    • henryk.log Łubu dubu..? 05.09.06, 00:28
      Kurtyka w górę! Panie Prezesie..

      echo_o napisała:

      > Klasa człowiek!
      > A że przy tym przystojnym mężczyzną Janusz Kurtyka jest...
      • henryk.log Re: Łubu dubu..? 05.09.06, 00:31
        Sorry Pani E. za bezprawne wykorzystanie "Kurtyki w górę" !
        :-))))))))))))))))
      • henryk.log Łubu dubu..? :-) 05.09.06, 00:38
        "Fakt, jest na czym oko zawiesić :)"

        Nieee:P

        Następna "rozedrgana niczym membrana" PaniePrezesie?
        • palikociak Łubu dubu..? :-)To nie jest wątek dla milicjantów 05.09.06, 14:11
          Spadaj!
    • kataryna.kataryna Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 00:34
      echo_o napisała:

      > A że przy tym przystojnym mężczyzną Janusz Kurtyka jest...
      > Ale, ale...
      > Mijam ten kobiecy wtręt, choć oku kobiecemu miły...




      Fakt, jest na czym oko zawiesić :)
      • jackmal Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 00:36
        Ten sam typ urody co piękny Maryjan - i tak samo skończy...
        • echo_o Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 00:39
          jackmal napisał:

          > Ten sam typ urody co piękny Maryjan - i tak samo skończy...

          ```````````````````````````````````````````

          Maryjan ?!

          Słabeńko klasyfikujesz kobiece gusta.

          Mózg! + otoczka.
          Nigdy w odwrotnej kolejności :)

          Serio...
          Kurtyka wspaniale się dziś zachował...
          Oby nie zawiódł w mądrości.
          • jackmal Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 00:46
            Nie o Twoich gustach dyskutuję, ale o formacie człowieka.
            Jak godnie i wspaniale podłożył świnie Przewoźnikowi.
            Jak wspaniale historycy IPN-u pod jego przewodem odsłaniaja całą ohydę opozycji,
            która kiedyś za nich nadstawiała dupy. Cudownie, rozpłynąć się można w zachwycie!
            • echo_o Zatem.... 05.09.06, 00:48
              Cudownie, rozpłynąć się można w zachwycie

              ```````````````````````````````````````````

              Rozpłyń się :)

              pa!
        • mysz_polna5 Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 00:54
          jackmal napisał:

          > Ten sam typ urody co piękny Maryjan - i tak samo skończy...


          ******************************************************************************


          O nie!
          Pieknisie o fryzjerskiej urodzie jest przywodca odrodzonej SLD, Olejniczak.
          No, a jesli przesadzilam, to tylko patrzec jak zamienic sie na urode
          z 'pakerem' z fitness club! Ot co!

      • basia.basia Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 00:53
        kataryna.kataryna napisała:

        >
        > Fakt, jest na czym oko zawiesić :)

        Opowiedz jak wyglądała rozmowa, bo nie oglądałam:(
        • kataryna.kataryna Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 10:36
          basia.basia napisała:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > >
          > > Fakt, jest na czym oko zawiesić :)
          >
          > Opowiedz jak wyglądała rozmowa, bo nie oglądałam:(




          Ja też nie :(
          Poparłam tylko Echo w ocenie urody Kurtyki :)
          • scoutek Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 13:48
            kataryna.kataryna napisała:
            > Ja też nie :(
            > Poparłam tylko Echo w ocenie urody Kurtyki :)

            no wlasnie
            manipulacja sie udala
            bo wygladalo, jakby w ogole cie poparla

            brawo, echo_o
            • kataryna.kataryna Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 13:53
              scoutek napisała:

              > kataryna.kataryna napisała:
              > > Ja też nie :(
              > > Poparłam tylko Echo w ocenie urody Kurtyki :)
              >
              > no wlasnie
              > manipulacja sie udala
              > bo wygladalo, jakby w ogole cie poparla




              Dla kogo wyglądało? Chyba tylko dla kogoś wyjątkowo mało rozgarniętego, kto nie
              zauważył, że z postu Echo wycięłam wszystko co merytoryczne i skomentowałam
              wyłącznie to co napisała o urodzie Kurtyki. Ale widać niektórzy nie rozumieją
              słowa pisanego i lubią sobie pobredzić o manipulacji.
              • scoutek Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 14:06
                nie denerwuj sie katarynko
                pan Janusz moze sie podobac
                taki full me(n)t(h)al jacket....
                :))))

                ale to chyba nie jest forum meska uroda?

                i poczytaj o manipulacji, slonko....

                b/o
                • kataryna.kataryna Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 14:10
                  scoutek napisała:

                  > nie denerwuj sie katarynko



                  Nie denerwuję się, jestem co najwyżej zażenowana tak nieudolnymi próbami
                  manipulacji moją wypowiedzią. Postaraj się trochę jak już musisz chwytać sie
                  takich metod.


                  > pan Janusz moze sie podobac
                  > taki full me(n)t(h)al jacket....
                  > :))))

                  > ale to chyba nie jest forum meska uroda?



                  Poskarż się adminowi jak Ci przeszkadza.



                  > i poczytaj o manipulacji, slonko....



                  A co polecasz kotku?
                  • scoutek Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 14:24
                    wprawdzie katarynko, napisalam b/o ale z szacunku dla ciebie napisze

                    kataryna.kataryna napisała:
                    > Nie denerwuję się, jestem co najwyżej zażenowana tak nieudolnymi próbami
                    > manipulacji moją wypowiedzią. Postaraj się trochę jak już musisz chwytać sie
                    > takich metod.

                    nie chodzilo mi o zawartosc merytoryczna twojej wypowiedzi, co zreszta
                    napisalam, bo moze sie podobac Kurtyka, czemu nie.. o gustach sie nie
                    dyskutuje...
                    ale o efekt, jaki osiagnela echo_o
                    czyli glosy poparcia, ktore sprawiaja wrazenie, ze popieraja echo_o w calosci
                    i to jest manipulacja
                    i tylko w tym kontekscie napisalam o twojej wypowiedzi
                    widzisz, echo_o nie komentuje, chyba zrozumiala o co mi chodzilo
                    a ty sie rzucasz....
                    myslalam, ze jestescie tak samo inteligentne
                    ale widac sie pomylilam...
                    przepraszam

                    > Poskarż się adminowi jak Ci przeszkadza.

                    no, dowod na to, ze jak zwykle braklo ci poczucia humoru i wszystko bierzesz
                    powaznie
                    smiertelnie

                    > A co polecasz kotku?

                    umiesz uzywac netu, wielokrotnie udowadanialas....
                    a teraz naprawde
                    EOT
                    • kataryna.kataryna Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 14:47
                      scoutek napisała:

                      > wprawdzie katarynko, napisalam b/o ale z szacunku dla ciebie napisze
                      >
                      > kataryna.kataryna napisała:
                      > > Nie denerwuję się, jestem co najwyżej zażenowana tak nieudolnymi próbami
                      > > manipulacji moją wypowiedzią. Postaraj się trochę jak już musisz chwytać
                      > sie
                      > > takich metod.
                      >
                      > nie chodzilo mi o zawartosc merytoryczna twojej wypowiedzi, co zreszta
                      > napisalam, bo moze sie podobac Kurtyka, czemu nie.. o gustach sie nie
                      > dyskutuje...
                      > ale o efekt, jaki osiagnela echo_o
                      > czyli glosy poparcia, ktore sprawiaja wrazenie, ze popieraja echo_o w calosci
                      > i to jest manipulacja
                      > i tylko w tym kontekscie napisalam o twojej wypowiedzi



                      A ja napisałam na kim sprawiają. Na pewno nie na ludziach myślących i
                      rozumiejących co czytają.



                      > widzisz, echo_o nie komentuje, chyba zrozumiala o co mi chodzilo
                      > a ty sie rzucasz....




                      Nie, to Ty się rzucasz. To Ty się rzuciłaś na nią z oskarżeniami o manipulację.



                      > myslalam, ze jestescie tak samo inteligentne
                      > ale widac sie pomylilam...
                      > przepraszam




                      Mnie za swoje pomyłki przepraszać nie musisz, to naprawdę nie mój problem.



                      > > Poskarż się adminowi jak Ci przeszkadza.
                      >
                      > no, dowod na to, ze jak zwykle braklo ci poczucia humoru i wszystko bierzesz
                      > powaznie
                      > smiertelnie




                      Nie, to dowód mojej irytacji takimi jak Ty. Pierwszymi do pouczania innych,
                      ostatnimi do brania sobie do serca własnych rad.

                      Jesli Echo manipuluje emocjami pisząc o urodzie Kurtyki to co robisz Ty:



                      Re: misja Marcinkiewicza dobiega końca
                      Autor: scoutek
                      Data: 05.07.06, 10:23 + dodaj do ulubionych wątków

                      skasujcie post

                      + odpowiedz

                      --------------------------------------------------------------------------------
                      ja tez jestem niska
                      a prezes czyste dobro jest kurduplem
                      • scoutek Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 14:50
                        kataryna.kataryna napisała:
                        > Mnie za swoje pomyłki przepraszać nie musisz, to naprawdę nie mój problem.

                        oki, cofam przeprosiny
                        nie jestes inteligentna
                        • kataryna.kataryna Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 14:57
                          scoutek napisała:

                          > kataryna.kataryna napisała:
                          > > Mnie za swoje pomyłki przepraszać nie musisz, to naprawdę nie mój problem
                          > .
                          >
                          > oki, cofam przeprosiny
                          > nie jestes inteligentna




                          Załamałam się :)))
                    • echo_o Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 14:50
                      scoutek napisała:

                      > i tylko w tym kontekscie napisalam o twojej wypowiedzi
                      > widzisz, echo_o nie komentuje, chyba zrozumiala o co mi chodzilo
                      > a ty sie rzucasz....


                      To, że nie komentuję twoich zaczepek nie oznacza, że zgadzam się z ich istotą.
                      Po prostu uważam to za czynność bezcelową. Krótko - za stratę czasu...
                      • scoutek Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 14:53
                        echo_o napisała:
                        > To, że nie komentuję twoich zaczepek nie oznacza, że zgadzam się z ich istotą.
                        > Po prostu uważam to za czynność bezcelową. Krótko - za stratę czasu...

                        nie byla to zaczepka
                        chcialas kiedys, zebym ci napisala jak manipulujesz emocjami
                        slowa dotrzymalam
                        i kwita
                        • kataryna.kataryna Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 14:58
                          scoutek napisała:

                          > echo_o napisała:
                          > > To, że nie komentuję twoich zaczepek nie oznacza, że zgadzam się z ich is
                          > totą.
                          > > Po prostu uważam to za czynność bezcelową. Krótko - za stratę czasu...
                          >
                          > nie byla to zaczepka
                          > chcialas kiedys, zebym ci napisala jak manipulujesz emocjami
                          > slowa dotrzymalam
                          > i kwita




                          Jeśli manipulowaniem emocjami jest uwaga o urodzie Kurtyki to jest nią także
                          uwaga o wzroście Kaczyńskiego.
                          • scoutek Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 15:02
                            kataryna.kataryna napisała:
                            Jeśli manipulowaniem emocjami jest uwaga o urodzie Kurtyki to jest nią także
                            > uwaga o wzroście Kaczyńskiego.

                            nie zauwazylas roznicy?
                            w moim poscie nie bylo NIC o merytorycznych zachowaniach Kaczynskiego
                            wylacznie o wzroscie
                            a u echo_o bylo wymieszane jedno z drugim

                            mialam racje - nie jestes inteligentna, ale nie zalamuj sie
                            nic ci to nie pomoze
                            :))))

                            i teraz naprawde EOT, bo jak powiedziala echo_o, szkoda czasu
                            • kataryna.kataryna Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 15:06
                              scoutek napisała:

                              > kataryna.kataryna napisała:
                              > Jeśli manipulowaniem emocjami jest uwaga o urodzie Kurtyki to jest nią także
                              > > uwaga o wzroście Kaczyńskiego.
                              >
                              > nie zauwazylas roznicy?
                              > w moim poscie nie bylo NIC o merytorycznych zachowaniach Kaczynskiego
                              > wylacznie o wzroscie
                              > a u echo_o bylo wymieszane jedno z drugim



                              Jasne :) I u niej była to manipulacja :) Ciekawe na kogo obliczona :)




                              > mialam racje - nie jestes inteligentna, ale nie zalamuj sie
                              > nic ci to nie pomoze
                              > :))))



                              Chyba się przeceniasz :) Twoje uwagi o mojej inteligencji nie robią na mnie
                              żadnego wrażenia. Nie robiłyby nawet gdybyś mnie za nią chwaliła :)



                              > i teraz naprawde EOT, bo jak powiedziala echo_o, szkoda czasu



                              Ale z jakiegoś powodu zaczęłaś.
                        • echo_o Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 15:06
                          scoutek napisała:

                          > nie byla to zaczepka
                          > chcialas kiedys, zebym ci napisala jak manipulujesz emocjami
                          > slowa dotrzymalam
                          > i kwita

                          ```````````````````````````````````````````

                          Cała ta uporczywa plątanina, drążenie i rozbieranie na czynniki pierwsze kilku
                          moich zdań (okraszonych niewinną, estetyczną wrzutką o fizis Kurtyki), którą
                          zaserwowałaś w tym wątku, wikłając w to jeszcze Bogu ducha winną Katarynę, była
                          naukową rozprawką o manipulacji emocjami, które rzekomo uprawiam ?
                          Daruj...
                          Sobie, Mnie i Innym...
                          Spektakl zakończony.
      • pandada stary, szakalowaty 05.09.06, 10:06
        naprawde takich lubicie?
    • mysz_polna5 Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 00:48


      Podzielam twoj gust, echo_o.
      Nie tylko przystojny mezczyza. Moim zdaniem jest to wlasciwy czlowiek na tym
      IPN.owskim miejscu!
      Tylko nalezy cieszyc sie z tego i ... pogratulowac PiS.owi wyboru! / a
      niezadowoleni mozecie sobie teraz pozgrzytac, a na sztuczne szczeki
      uwazajcie/. No kto pierwszy zaczyna? He?
      • echo_o Póki co... 05.09.06, 00:49
        Dobranoc Myszkom :)
      • jackmal Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 00:53
        Miernoty uwielbiają miernoty od zarania dziejów, na co tu zgrzytać?
        • mysz_polna5 Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 00:56
          jackmal napisał:

          > Miernoty uwielbiają miernoty od zarania dziejów, na co tu zgrzytać?


          ________________________________________________________________________________


          Zabki juz zezgrzytales, ciemiego!
    • henryk.log Póki co... 05.09.06, 00:53
      sktót myślowy..
    • idiotyzmy-kacze Właściwy człowiek na właściwym miejscu 05.09.06, 00:54
      Nic dziwnego, że kaczyńscy nie chcieli się zgodzić na Kurtykę. Utrudnia im mataczenie z lustracją.
      • mysz_polna5 Re: Właściwy człowiek na właściwym miejscu 05.09.06, 00:58
        idiotyzmy-kacze napisał:

        > Nic dziwnego, że kaczyńscy nie chcieli się zgodzić na Kurtykę. Utrudnia im
        mata
        > czenie z lustracją.



        ********************************************************************************

        Spiskowa teoria dziejow w ... wykonaniu idiotyzmow :))))))))))))))))))! Lo
        matko ... ratuj!
        • idiotyzmy-kacze Nie spiskowa teoria dziejów tylko dobra pamięć 05.09.06, 11:11
          Kurtyka jest bardzo nie na rękę kaczyńskim - cały ich plan utopienia lustracji może się przez niego nie udać.
    • henryk.log Janusz "Kurtyka w górę" :-) 05.09.06, 01:08
      skrót myślowy..

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35643691&a=35643759
    • henryk.log Januszu Kurtyko dla Ciebie.:-)))))))))))))))). 05.09.06, 01:21
      "Rozpuszczam włosy
      i grzeszę w myślach
      w ukryciu nocy
      w snach"

      echo_o napisała:

      skrót myślowy..
    • dr.szfajcner Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 07:09
      echo_o napisała:


      Full me(n)d(h)al jacket...
    • karlin Nie wdając się w oceny "siły rażenia" Kurtyki 05.09.06, 09:56
      w damskiej populacji, pragnę jedynie przypomnieć:

      Jego prawą ręką jest nadal nieoceniony Mr. Hyde - czyli niejaki Kulesza.

      Czy wszyscy pamiętają, jak się ta książka kończy?
      • dewot007 Re: Nie wdając się w oceny "siły rażenia" Kurtyki 05.09.06, 10:13
        Nie znam się na męskiej urodzie - no cóż, nie gustuję.

        Jakoś tak bez wrażenia i oceny moralno-etycznej przechodzimy nad "sposobem"
        dojścia do swego stanowiska pana Kurtyki.
        Postąpił nieuczciwie, ale o tym cicho sza !
        Że co ?
        Że on nic nie ma wspólnego z przyzwoitością /

        Ale jaki przystojny !

        . . .

        Jeżeli zdarzenie miało miejsce, dowody z pewnością są zniszczone
        - prezes (spółki ZOO) Jarosław Kaczyński.
    • scoutek Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 10:24
      echo_o napisała:

      > Just a man?
      > The real man!
      > Klasa człowiek!
      > A że przy tym przystojnym mężczyzną Janusz Kurtyka jest...
      > Ale, ale...
      > Mijam ten kobiecy wtręt, choć oku kobiecemu miły...
      >
      > W rozmowie u Rymanowskiego nie podjął racy rzuconej poniżej poziomu,
      > wszelakiego poziomu (atak na IPNowskich, jak powiadają 'gnojków'), zachował
      > pion i utrzymał fason.
      > Full me(n)t(h)al jacket...
      >
      > To taki na dobranoc, ostentacyjnie pozbawiony wszelkich górnolotnych ambicji
      > leksykalnych, ekshibionistyczny do cna, prosty w wymowie gest szacunku i wyraz
      > oczekiwań, coby nie dał się stłamsić - ten Janusz Kurtyka, Prezez Instytutu
      > PAMIĘCI Narodowej...

      chcialas kiedys echo_o, zebym dala Ci przyklad tego, jak manipulujesz emocjami,
      prawda?
      no i zagladam sobie dzisiaj na FK i widze - przyklad jak malowanie
      wtret, ktory mijasz, acz mily kobiecemu oku, wrzucasz jednak w tekst
      owijasz pana Janusza Kurtyke emocja wielka i zachwytem
      dorzucasz kilka wielkich slow, zeby bylo bardziej swiatowo i na poziomie dajesz
      je rowniez w obcym jezyku, rzucasz tytul bardzo bardzo meskiego filmu, opisujac
      owego pana
      i w to wszystko wpakowujesz swoja opinie na temat zachowania pana Janusza,
      dajac do zrozumienia, ze kto tego nie chwyci nie pozna sie na wspanialosci tej
      postaci, o ktorej tak pieknie i tak bardzo nic nie mowisz...
      bo jak scisnac to co napisalas, to sama emocja zostaje i twoj (a potem wiernych
      nasladowczyn) zachwyt na meskoscia faceta
    • basia.basia Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 10:34
      www.polskieradio.pl/trojka/salon/
      • rekontra drugi powód 05.09.06, 11:23

        - Jak Pan redaktor wie i opinia publiczna wie, ja opowiadałem się za tym, aby
        dziennikarze mieli dostep do archiwów IPN. W jakiś sposób sympatyzuję z apelem
        pana Andrzeja Gwiazdy i jego małżonki. Chociaż muszę powiedzieć, że ostatnie
        publikacje w gazetach, a więc przede wszystkim sprawa Zbigniewa Herberta, jakby
        tę moją determinację czy moją silną wolę nieco nadwyrężają. Albowiem obawiam
        się, że mogą znaleźć się dziennikarze, którzy w pogoni za natychmiastowym,
        medialnym efektem, mogą przechodzić do porządku dziennego nad wątpliwościami.
        Mieliśmy też sprawę "Delegata".


        czytałem wypowiedź Mularczyka, Trybunał mógłby zakwestionować uprzywilejowanie
        jednej grupy zawodowej w dostępie do akt.
      • basia.basia Dzisiejszy wywiad z Kurtyką... 05.09.06, 11:28
        basia.basia napisała:

        > www.polskieradio.pl/trojka/salon/

        "wybiórczy skrót":

        szef IPN Janusz Kurtyka - gość Michała Karnowskiego

        - Ale czy szukano wtedy, gdy prof. Zyta Gilowska nie pełniła żadnej funkcji
        publicznej, nie podlegała lustracji? Taką tezę wczoraj postawiło "Życie
        Warszawy". Są materiały w tym procesie, że dokumenty pozyskano z IPN-u w grudniu
        2005 roku, a tymczasem prof. Zyta Gilowska weszła do rządu dopiero 8. stycznia.
        Nie była posłem, nie podlegała lustracji. Kto szukał w tym czasie, gdy nie
        powinien szukać?

        - To jest bardzo szczegółowe pytanie, Panie redaktorze. Musiałbym to oczywiście
        sprawdzić. W tym momencie nie jestem w stanie Panu odpowiedzieć jakie były
        konkretne daty.

        - Prawne, prawne. Nie o daty. Tu już pytam o prawo. Czy można szukać wtedy, gdy
        ktoś nie podlega lustracji?

        - Wtedy nie. Bo oczywiście jeżeli ktoś nie podlega lustracji, wówczas rzecznik
        się nim nie interesuje. Ale ja sądzę, że tutaj ten przypadek nie ma miejsca.
        Oczywiście odpowiadam niejako antycypując pewne nasze sprawdzenia. Ale nie sądzę.
        ...................

        - Archiwa budzą emocje. Czy, gdyby Pan wiedział, jak zbulwersuje opinię
        publiczną sprawa Jacka Kuronia, jakie podziały wzbudzi, pozwoliłby Pan otworzyć
        te archiwa w tym temacie, pozwoliłby Pan opublikować pracę dra Głębockiego?

        - Oczywiście tak. Musimy sobie odpowiedzieć na jedno pytanie. Czy chcemy, aby
        były prowadzone badania nad najnowszą historią Polski? Czy chcemy, aby
        społeczeństwo wiedziało, jakie były kulisy walki o wolność? Czy chcemy, żebyśmy
        wiedzieli, jak obaliliśmy komunizm? To są pytania zupełnie podstawowe nie tylko
        dla naszej wiedzy ale również dla naszej świadomości społecznej, narodowej. I
        dlatego uważam, że skoro mamy wolność badań naukowych, to musi to być wolność
        badań naukowych do każdego tematu.

        - Mamy też wolność prasy. Czy "Życie Warszawy" dobrze skróciło, dobrze opisało
        tę pracę naukową? Czy Kuroń negocjował z SB?

        - Tutuł jest bardzo nieszczęśliwy. Albowiem zawartość tego tekstu oddaje to, co
        prof. Andrzej Nowak, wydawca "Arkanów" zgodził się umieścić w swoim czasopiśmie
        naukowym. Tytuł jest nieszczęśliwy, albowiem sugeruje pewną dwuznaczność.
        Tymczasem musimy sobie zdać sprawę z tego, że Jacek Kuroń, jeden z liderów
        polskiego ruchu wolnościowego, osoba, która w żaden sposób nie może być
        podejrzewana o jakiekolwiek dwuznaczne związki z SB, bo to byłby absurd i to
        jest absolutna nieprawda. Po prostu był politykiem. Był jednym z liderów
        środowiska, które było bardzo wpływowe i które uczestniczyło w tym marszu do
        wolności i miał święte prawo przyjąć jakąś taktykę w starciu z totalitarną
        władzą. Między innymi, jego zamiarem, jak przecież to wiemy z prac
        historycznych, była próba wciągnięcia pewnego odłamu komunistów do rozmów, po
        to, żeby osłabić represyjność stanu wojennego. Nie miał innego narzędzia, niż
        tego typu sygnały przesyłać przez esbeka. Tutaj ów esbek, który go
        przesłuchiwał, płk. Lesiak odgrywał rolę swego rodzaju "listonosza". Wiadomo
        było bowiem, że rapoty z tego typu rozmów ostrzegawczych z Kuroniem, które
        przeistaczały się w rozmowy innego typu musiał pisać bezpośrednio do Kiszczaka.
        Kiszczak był drugą osobą w państwie.

        - To zresztą też ciekawe w tej historii, co płk. Lesiak robił potem w UOP? Z
        tych materiałów wynika, że to był jeden z esbeków bardzo zaangażowanych w walkę
        z opozycją antykomunistyczną czy niepodległościową. Jak on przeszedł weryfikację?
        ----------------------

        - Tutaj, jeżeli Pan redaktor pozwoli spróbuję wcielić się w inną rolę. Spróbuję
        odpowiedzieć jako obywatel. Moim zdaniem płk. Lesiak nie powinien znaleźć się w
        UOP czyli służbach specjalnych niepodległej RP. Ale stało się tak, jak się stało.

        - Wątpliwości dotyczące tych materiałów biorą się też z tego, że np. jak czytam
        w tej notatce esbeckiej z 1988 roku, Jacek Kuroń jest świadom, że jeśli
        środowisko postkorowskie będzie mogło w odczuciu społecznym przypisać sobie
        autorstwo legalizacji "Solidarności", to będzie miało możliwość obcinania od
        tego kuponów. Możemy mówić o pewnej tezie, że Kuroń był politykiem ale jak
        wyciągamy na światło dzienne, jak bijemy po oczach takim cytatem, który tak
        naprawdę bardzo brutalnym, esbeckim językiem opisuje teoretyczną próbę pewnej
        transakcji, to mamy problem, czy Kuroń rzeczywiście mówił o obcinaniu od tego
        kuponów, czy to sobie esbecy dopisali. Myślę, że pytanie nie brzmi, czy otwierać
        ale coraz bardziej jak otwierać?

        - Z całą pewnością dokument tego typu, który Pan zacytował, jest dokumentem
        dotyczącym aktywności publicznej i z całą pewnością powinien być intensywnie
        analizowany. Ale nie ten dokument sam w sobie, jako jedyne możliwe źródło, tylko
        powinien być poddany krytyce na tle tego, co w ogóle wiemy, jaka była otoczka
        sytuacji, w której ten dokument powstał. A więc nie tylko rozmowy ostrzegawcze,
        na które był wzywany Jacek Kuroń i na których próbował wysyłać tego typu sygnały
        polityczne, ale jaka była taktyka środowiska Jacka Kuronia, jaka była taktyka
        całego podziemia wówczas - co w ogóle o tym wiemy.

        - Panie prezesie, Pan jest chyba osamotniony, coraz mniej osób tak podchodzi i
        tak nawołuje, bo coraz więcej głosów takich, jak ten apel opozycjonistów
        zasłużonych i odznaczonych, którzy mówią: poddać to ścisłej kontroli. Ludzie,
        którzy byli za lustracją na to wszystko, co się dzieje, dorzućmy do tego
        plugawienie Herberta i inne sprawy, reagują stwierdzeniem: zamknąć. Coś się
        chyba złego dzieje?

        - Ja, być może jestem osamotniony, ale moją powinnością, jako historyka i
        prezesa IPN-u, jest ciągle przypominać, że naszym ustawowym obowiązkiem jest
        udostępnianie do badań tych materiałów, że teraz toczy się rzeczywiście batalia
        o to, jaki będzie kształt naszej świadomości w następnym pokoleniu. To sa sprawy
        niezwykle ważne.

        - Czyli ten apel - jak rozumiem - jest nie do przyjęcia?

        - O wszystkim decyduje parlament, ale moim zdaniem jest to apel absolutnie
        chybiony, apel, który sugeruje, abyśmy na jedno pokolenie zamknęli archiwa i tak
        naprawdę nie wiedzieli, zamknęli się na wiedzę, w jaki sposób w Polsce upadł
        komunizm i w jaki sposób powstała III RP. Moim zdaniem, to są sprawy absolutnie
        kluczowe.
        -----------------

        - Skoro Pan się uchyla, to ja docisnę jeszcze w jednej kwestii. Małżeństwo
        Gwiazdów, zasłużeni opozycjoniści, apelują o to, żeby dziennikarzom w tej nowej
        ustawie pozwolić wchodzić do archiwów, pozwolić pokazywać prawdziwy obraz PRL.
        To dobry apel? Bo w tej chwili Senat stwierdził, że zamyka dla dziennikarzy.

        - Jak Pan redaktor wie i opinia publiczna wie, ja opowiadałem się za tym, aby
        dziennikarze mieli dostep do archiwów IPN. W jakiś sposób sympatyzuję z apelem
        pana Andrzeja Gwiazdy i jego małżonki. Chociaż muszę powiedzieć, że ostatnie
        publikacje w gazetach, a więc przede wszystkim sprawa Zbigniewa Herberta, jakby
        tę moją determinację czy moją silną wolę nieco nadwyrężają. Albowiem obawiam
        się, że mogą znaleźć się dziennikarze, którzy w pogoni za natychmiastowym,
        medialnym efektem, mogą przechodzić do porządku dziennego nad wątpliwościami.
        Mieliśmy też sprawę "Delegata".

        - Polowanie na "Delegata". Dziękuję bardzo. Prezes IPN Janusz Kurtyka był
        gościem Trójki. Ja tylko dodam, że w tej determinacji będziemy Pana wspierać.
        Jednak dziennikarze powinni tam zaglądać i myślę, że ta nieodpowiedzialna, to
        jest jednak mniejszość. Dziękuję bardzo.

        - Dziękuję bardzo.
      • echo_o Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 11:40
        Słuchałam tej rozmowy w Trójce.
        Kurtyka powiedział dziś u Karnowskiego mniej więcej to samo, co wczoraj u
        Rymanowskiego (Kuroń, Herbert, ustawa lustracyjna).
        Wczoraj jednak, i to właśnie wzbudziło moją (emocjonalą, przyznaję) reakcję,
        stanowczo, ale bez histerycznych tonów i ostrych słów zaprotestował przeciw
        piętnowaniu środowiska historyków IPN, powiedział, że nie będzie komentował
        obraźliwych słów Michnika (Rymanowski je przywołał), że istotą działania IPN są
        prace badawcze, a te dotyczące historii PRL i transformacji w Polsce dopiero
        dopiero się rozpoczynają i niepodobna kwestionować celowości ich prowadzenia, a
        niestety do tego w konsekwencji można sprowadzić niektóre postulaty...
    • janbezziemi Re: Janusz Kurtyka... 05.09.06, 16:39
      Nie mogę ani na niego patrzeć ani go słuchac. A sposób ,w jakim dostał sie na
      to stanowisko ,jest obrzydliwy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka