Gość: Fenella
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
06.03.03, 19:52
Jesczze dokłądnie nie znamy całości, ale już słyszymy, jaki to "Tryptyk
rzymski" jest wspaniały, głęboki i wzruszajacy, niesamowity i wstrząsający.
Pan Prowadzący mało się nie poślinił. Jeśli to faktycznie takie cudo jest, to
będę bardzo pozytywnie rozczarowana - to, co czytałam do tej pory, było
bardzo przeciętną i banalną produkcją.