reakcjonista1
20.09.06, 23:57
w telewizorni jest go wiecej niz autorytetów moralnych razem do kupy, facet
ostatnio zajmuje wiecej czasu pismactwu niz jaśnie oświecona warszawka i jej
problemy z "faszyzmem", nawet prof. Krzemiński i hunwejbini z Czerskiej nie
wyrabiają normy. Szczerze mowiąc ja już rzygam Lepperem i tymi jego "emerytami
i rencistami", na odglos jego popegeerowskiego głosu dostaję drgawek i modlę
się do Oberekonoma św. Leszka Balcerowicza o wybawienie od tego werbalnego
horroru. I pomysleć, że taki Pinochet wiedziałby co robić, zakneblowałby
czerwonego wieprzka i jego przyboczne czerwone filipki... ale i tak demokracja
jest najlepsza!