Dodaj do ulubionych

Prawa zwierząt: lepszy nadzór, ale bez efektów

IP: *.it-net.pl 13.03.03, 13:42
Tylko 44% psów? Za mało!
Za dużo ludzi chodzi głodnych, zeby litowac się nad kundlami!
Takiego burka nalezy trzymac przez dwa tygodnie a jak szanowny
własciciel się nie zgłosi (bo mu juz na piesku nie zalezy) to
kundla na licytację. Jak nikt go nie zechce wziąć (a moznaby
oddawac i za darmo) to kundla siekierą po łbie i przerobić na
karmę dla reszty psów. A skórę na paski i portmonetki. Psi
smalec jest podobno dobry na reumatyzm, tak samo jak kocie futro.

Jak się komus nie podoba to niech sobie weźmie burka do domu i
tam go trzyma.
Obserwuj wątek
    • sabriel Re: Prawa zwierząt: lepszy nadzór, ale bez efektó 13.03.03, 16:42
      • Gość: Pies Re: Prawa zwierząt: lepszy nadzór, ale bez efektó IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 09:35
        Ja protestuje za takie traktyowanie mnie przez ludzi.Wyczuwam
        ktory czlowiek jest dobry, a szczegolnie kobiety. Ja chce do
        Brigit Bardot lub do Wioletty Wils.One maja takie seksi
        podejscie, gdy mezczyzni je odrzucaja.
    • Gość: ala Do : Rodrig von Falkenstein IP: *.90-200-80.adsl.skynet.be 13.03.03, 17:26
      Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):

      > Tylko 44% psów? Za mało!
      > Za dużo ludzi chodzi głodnych, zeby litowac się nad kundlami!
      > Takiego burka nalezy trzymac przez dwa tygodnie a jak
      szanowny
      > własciciel się nie zgłosi (bo mu juz na piesku nie zalezy) to
      > kundla na licytację. Jak nikt go nie zechce wziąć (a moznaby
      > oddawac i za darmo) to kundla siekierą po łbie i przerobić na
      > karmę dla reszty psów. A skórę na paski i portmonetki. Psi
      > smalec jest podobno dobry na reumatyzm, tak samo jak kocie
      futro.
      >
      > Jak się komus nie podoba to niech sobie weźmie burka do domu
      i
      > tam go trzyma.


      Gratuluje poziomu moralnego.
      Gdzies ty sie chowal? W rzezni?
      Na wypadek gdyby istniala reinkarnacja, to mam nadzieje, ze w
      przyszlym zyciu bedziesz takim niechcianym burkiem. Chociaz to
      dla ciebie bylby awans, a na to sobie nie zasluzyles.
      Mam nadzieje ze od wszelkich zwierzat (nie tylko psow czy kotow)
      trzymasz sie z daleka. Gwoli uswiadomienia: zwierze to nie jest
      chodzace mieso!
      • Gość: Rodrig von Falkenstein Re: Do : Rodrig von Falkenstein IP: *.it-net.pl 13.03.03, 18:01
        Czy ja mówię, zeby likwidowac wszystkie bezpańskie psy? Twierdzę
        tylko, ze jak nie ma dość pieniędzy na pomoc dla ludzi nie warto
        zawracać sobie głowy zwierzetami. Jak ktos chce fundowac burkowi
        żarcie to prosze bardzo, ale jak nie ma kasy to albo wypuszczamy
        burki do lasu, zeby zagryzły pare sarenek i zająców albo
        przerabiamy cześć pensjonariuszy schroniska na karme dla reszty.
      • nikapalmer Re: Do : Rodrig von Falkenstein 13.03.03, 18:02
        > Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):
        >
        > > Tylko 44% psów? Za mało!
        > > Za dużo ludzi chodzi głodnych, zeby litowac się nad kundlami!
        > > Takiego burka nalezy trzymac przez dwa tygodnie a jak
        > szanowny
        > > własciciel się nie zgłosi (bo mu juz na piesku nie zalezy) to
        > > kundla na licytację. Jak nikt go nie zechce wziąć (a moznaby
        > > oddawac i za darmo) to kundla siekierą po łbie i przerobić na
        > > karmę dla reszty psów. A skórę na paski i portmonetki. Psi
        > > smalec jest podobno dobry na reumatyzm, tak samo jak kocie
        > futro.
        > >
        > > Jak się komus nie podoba to niech sobie weźmie burka do domu
        > i
        > > tam go trzyma.
        >
        >
        > Gratuluje poziomu moralnego.
        > Gdzies ty sie chowal? W rzezni?
        > Na wypadek gdyby istniala reinkarnacja, to mam nadzieje, ze w
        > przyszlym zyciu bedziesz takim niechcianym burkiem. Chociaz to
        > dla ciebie bylby awans, a na to sobie nie zasluzyles.
        > Mam nadzieje ze od wszelkich zwierzat (nie tylko psow czy kotow)
        > trzymasz sie z daleka. Gwoli uswiadomienia: zwierze to nie jest
        > chodzace mieso!
        jakis czas temu byla glosna sprawa w wawie ze w wietnamskich budkach podawali psie i kocie mieso
        sie straszna afera z tego zrobila ze tak niemozna bo ...
        i tu wlasnie troche argumentow brak bo niby czym sie rozni pies czy kot od np krowy
        moze tym ze psa czy kota mozemy miec w domu i to taki mile zwierzatka z krowami wiekszosc ludzi spotyka sie glownie w supermarketach
        a jak sie kupuje taka kielbaske czy szyneczke to nietrzeba myslec o tym w jakich warunkach taka krowa jest chowana wszystko jest ladne slicznie opakowane opakowane i kolorowe

    • Gość: von Dupenstein Re: Prawa zwierząt: lepszy nadzór, ale bez efektó IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.03, 17:35
      Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):

      > Tylko 44% psów? Za mało!
      > Za dużo ludzi chodzi głodnych, zeby litowac się nad kundlami!
      > Takiego burka nalezy trzymac przez dwa tygodnie a jak
      szanowny
      > własciciel się nie zgłosi (bo mu juz na piesku nie zalezy) to
      > kundla na licytację. Jak nikt go nie zechce wziąć (a moznaby
      > oddawac i za darmo) to kundla siekierą po łbie i przerobić na
      > karmę dla reszty psów. A skórę na paski i portmonetki. Psi
      > smalec jest podobno dobry na reumatyzm, tak samo jak kocie
      futro.
      >
      > Jak się komus nie podoba to niech sobie weźmie burka do domu
      i
      > tam go trzyma.
      Co za prymityw.A moze ciebie przerobic na kielbase.
    • Gość: Joanna Re: Prawa zwierząt: lepszy nadzór, ale bez efektó IP: *.fsi.net 13.03.03, 17:46
      Tylko ignorant moze miec taka opinie. Psy i koty w schroniskach
      oraz zwierzeta hodowlane, cierpia dlatego, ze ludzie nie maja na
      tyle inteligencji ani serca aby traktowac humanitarnie istoty
      slabsze od niego.
      • Gość: Rodrig von Falkenstein Humanitarnie traktować. IP: *.it-net.pl 13.03.03, 18:10
        Zgadzam się, nalezy humanitarnie traktowac zwierzęta, i ludzi
        zresztą też (w końcu jestesmy tylko bardziej inteligentnymi
        małpami). Dlatego gdy nie ma dośc pieniędzy by wyzywić wszystkie
        zwierzęta, albo gdy nie ma dość miejsca by je wszystkie trzymać
        w godnych warunkach trzeba najslabsze i najstarsze zwierzęta
        uśpić zeby zrobić miejsce dla reszty.

        To samo odnosi się do ludzi. Jezeli w świetle obecnego stanu
        medycyny i w swietle przewidywanych jej postępów w przyszlości
        nie jestesmy w stanie zapewnić jakiemus dziecku względnie
        normalnego zycia to nalezy pozwolić mu umrzeć a nie skazywać na
        wegetację i spędędzenie zycia w szpitalach, domach pomocy. To
        jest właśnie niehumanitarne!
        • Gość: @ Re: Humanitarnie traktować. IP: *.nott.cable.ntl.com 13.03.03, 18:35
          Wiesz gdyby trzymac sie Twojej teorii to pierwszy bys na
          krzesle elektrycznym siedzial (to tak w ramach robienia miejsca
          dla tej drugiej, inteligentnej czesci spoleczenstwa, Ziemia
          jest przeciez tak przeludniona).
        • Gość: ala Re: Humanitarnie traktować. IP: *.105-136-217.adsl.skynet.be 13.03.03, 20:19
          Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):

          > Zgadzam się, nalezy humanitarnie traktowac zwierzęta, i ludzi
          > zresztą też (w końcu jestesmy tylko bardziej inteligentnymi
          > małpami). Dlatego gdy nie ma dośc pieniędzy by wyzywić
          wszystkie
          > zwierzęta, albo gdy nie ma dość miejsca by je wszystkie
          trzymać
          > w godnych warunkach trzeba najslabsze i najstarsze zwierzęta
          > uśpić zeby zrobić miejsce dla reszty.
          >
          > To samo odnosi się do ludzi. Jezeli w świetle obecnego stanu
          > medycyny i w swietle przewidywanych jej postępów w
          przyszlości
          > nie jestesmy w stanie zapewnić jakiemus dziecku względnie
          > normalnego zycia to nalezy pozwolić mu umrzeć a nie skazywać
          na
          > wegetację i spędędzenie zycia w szpitalach, domach pomocy. To
          > jest właśnie niehumanitarne!

          Moze chcialbys tez zaczac likwidowac hospicja, domy dziecka i
          domy starcow? A poza tym najpierw chcesz przerabiac wiecej psow
          na tluszcz, a potem zaczynasz z innej beczki.
          To ze ludziom ciezko sie zyje nie znaczy, ze dlatego zwierzetom
          powinno byc relatywnie gorzej.
          Zwierzeta sa zjadane przez inne rowniez w naturze, czesto
          zabijane na pewno nie humanitarnie, no, ale przeciez ludzie
          maja "uczucia wyzsze", przynajmniej powinni miec, jesli chca
          byc uwazani za ludzi.
          • Gość: Rodrig von Falkenstein Re: Humanitarnie traktować. IP: *.it-net.pl 13.03.03, 22:19
            To po prostu jest kwestia priorytetów. Każdy we własnym sumieniu
            winien rozstrzygnąc, czy etyczne jest dokarmianie psów, gdy
            głoduja ludzie.

            A co do likwidacji domów opieki itp - miałem na mysli co innego -
            kwestię tego czy humanitarne jest utrzymywanie "na siłę" przy
            zyciu (bron Boże zabijanie) osoby, co do której wiemy, ze nie
            będzie mogła nigdy prowadzić wzglednie normalnego zycia, wnieść
            coś do społeczeństwa. Jeżeli uważasz, że to jest humanitarne -
            to twoja opinia i masz do niej prawo. ja jednak pozostanę przy
            swojej
            • Gość: Sun Re: Humanitarnie traktować. IP: *.crowley.pl 15.03.03, 05:40
              > To po prostu jest kwestia priorytetów. Każdy we własnym
              sumieniu
              > winien rozstrzygnąc, czy etyczne jest dokarmianie psów, gdy
              > głoduja ludzie.

              > A co do likwidacji domów opieki itp - miałem na mysli co
              innego -
              > kwestię tego czy humanitarne jest utrzymywanie "na siłę" przy
              > zyciu (bron Boże zabijanie) osoby, co do której wiemy, ze nie

              Etyczne jest ratowanie zycia, czy to psiego, czy kociego, czy
              Twojego. Jednak, starajac sie Ciebie zrozumiec nie zycze Ci
              zadnej choroby i potrzeby eliminacji Ciebie sposrod zywych...
              (biore pod uwage Twoje podejscie do sprawy) Jednak z rozkosza
              skroce Twoje zycie by oszczedzic Ci cierpienia, gdy nie bedziesz
              mial pracy, bedziesz chory i bez nadziei... Bo w sumie po co
              utrzymywac kogos kto jest chory i na skraju choroby psychicznej?

    • sabriel Re: Prawa zwierząt: lepszy nadzór, ale bez efektó 13.03.03, 18:47
      Do (nie)inteligentnej małpy!
      Ty glupi buraku jak czytam twoje prostackie komentarze to aż nóż mi sie w
      kieszeni otwiera.Jeśli kogoś tu trzeba walnąć siekierą po łbie i przerobić na
      karmę to ciebie(tylko kto by to chciał jeść).Nie rozumiem dlaczego za każdym
      razem gdy mówi sie o prawach zwierząt pojawiają się takie kontrargumenty,że
      przecież jest tyle głodnych, bezdomnych, chorych ludzi.Nie widze problemu
      mozna pomagac i jednym i drugim.
      • Gość: Rodrig von Falkenstein Odpowiedź nieinteligentnej małpy IP: *.it-net.pl 13.03.03, 20:00
        sabriel napisała:

        > Do (nie)inteligentnej małpy!
        > Ty glupi buraku jak czytam twoje prostackie komentarze to aż
        nóż mi sie w
        > kieszeni otwiera.Jeśli kogoś tu trzeba walnąć siekierą po łbie
        i przerobić na
        > karmę to ciebie(tylko kto by to chciał jeść).Nie rozumiem
        dlaczego za każdym
        > razem gdy mówi sie o prawach zwierząt pojawiają się takie
        kontrargumenty,że
        > przecież jest tyle głodnych, bezdomnych, chorych ludzi.Nie
        widze problemu
        > mozna pomagac i jednym i drugim.

        Jak miło jest przeczytac tak wspaniale "inteligentny" komentarz.
        No cóż, jak nie mamy kontrargumentów zawsze mozna nazwać
        interlokutora "głupim burakiem". Przy okazji właśnie takie
        personalne ataki świadczą o tym, ze autor komentarza jest
        prostakiem. Jedną z podstawiowych cech inteligentnych ludzi jest
        umiejetność poszanowania poglądów odmiennych od własnych, a
        przee wszystkim osoby, która taki pogląd posiada i prezentuje.
        To tyle wstepu.

        A co do twojego argumentu, że można pomagac i jednym i drugim to
        zgadzam się, ale prosze Cię, pójdź do ośrodka pomocy społecznej
        i powiedz kobiećie, która właśnie dostała 20 złotych zapomogi,
        że więcej nie dostanie bo trzeba kupić mięso i dać bezpańskim
        psom bo one sa takie biedne. To kwestia wyboru mniejszego zła.

        • sabriel Re: Odpowiedź nieinteligentnej małpy 13.03.03, 20:14
          Moge wspomoc kobiete dajac jej 20 zl,ale dlaczego?mam sie jej tlumaczyc,ze
          tylko tyle lub ze drugie 20 zl dam na schronisko.W koncu nie mam obowiazku nic
          jej dawac,robie to tylko z dobrego serca.
        • Gość: kundel Re: Odpowiedź nieinteligentnej małpy IP: *.acn.waw.pl 13.03.03, 22:26
          Od zwierzat roznimy, sie tym ze podobno myslimy, ale to nie
          prawda.Duzo dzieci,duzo biednych,duzo psow, a dlaczego? bo
          jednak nie myslimy, mamy to na co sobie zasluzylismy. Od
          zwierzat powinnismy nauczyc sie
          milosci,wiernosci,sprawiedliwosci i macierzynstwa, co z tego
          wynika,ze czasem lepiej pomagac psom.
        • Gość: ja Re: Odpowiedź nieinteligentnej małpy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 22:37
          Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):

          > sabriel napisała:
          >
          > > Do (nie)inteligentnej małpy!
          > > Ty glupi buraku jak czytam twoje prostackie komentarze to aż
          > nóż mi sie w
          > > kieszeni otwiera.Jeśli kogoś tu trzeba walnąć siekierą po
          łbie
          > i przerobić na
          > > karmę to ciebie(tylko kto by to chciał jeść).Nie rozumiem
          > dlaczego za każdym
          > > razem gdy mówi sie o prawach zwierząt pojawiają się takie
          > kontrargumenty,że
          > > przecież jest tyle głodnych, bezdomnych, chorych ludzi.Nie
          > widze problemu
          > > mozna pomagac i jednym i drugim.
          >
          > Jak miło jest przeczytac tak wspaniale "inteligentny"
          komentarz.
          > No cóż, jak nie mamy kontrargumentów zawsze mozna nazwać
          > interlokutora "głupim burakiem". Przy okazji właśnie takie
          > personalne ataki świadczą o tym, ze autor komentarza jest
          > prostakiem. Jedną z podstawiowych cech inteligentnych ludzi
          jest
          > umiejetność poszanowania poglądów odmiennych od własnych, a
          > przee wszystkim osoby, która taki pogląd posiada i prezentuje.
          > To tyle wstepu.
          >
          > A co do twojego argumentu, że można pomagac i jednym i drugim
          to
          > zgadzam się, ale prosze Cię, pójdź do ośrodka pomocy
          społecznej
          > i powiedz kobiećie, która właśnie dostała 20 złotych zapomogi,
          > że więcej nie dostanie bo trzeba kupić mięso i dać bezpańskim
          > psom bo one sa takie biedne. To kwestia wyboru mniejszego zła.
          >
          Ale z ciebie smieszny i żałosny prymityw:-) To przerażajace że
          jeszcze istnieją tacy debile na świecie, ...No cóż - wieś zawsze
          królowała - ty imbecylu. Nie bierz tego do siebie - ale ktoś ci
          musi powiedzieć prawde o tobie ty smieciu i zakało ludzkości
          Pozdrawiam żałosny człowieczku
          • Gość: Rodrig von Falkenstein Re: Odpowiedź nieinteligentnej małpy IP: *.it-net.pl 14.03.03, 09:20
            > Ale z ciebie smieszny i żałosny prymityw:-) To przerażajace że
            > jeszcze istnieją tacy debile na świecie, ...No cóż - wieś
            zawsze
            > królowała - ty imbecylu. Nie bierz tego do siebie - ale ktoś
            ci
            > musi powiedzieć prawde o tobie ty smieciu i zakało ludzkości
            > Pozdrawiam żałosny człowieczku

            Pozostawię bez komentarza ten przykład niezwykle wyważonej
            polemiki z moim pogladem, opatrzony licznymi merytorycznymi
            kontrargumentami pozwalający dokładnie ocenic walory
            intelektualne jego autora
        • Gość: powietrze Re: Odpowiedź nieinteligentnej małpy IP: *.pilickanet.pl 14.03.03, 09:20
          Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):

          > zgadzam się, ale prosze Cię, pójdź do ośrodka pomocy
          społecznej
          > i powiedz kobiećie, która właśnie dostała 20 złotych zapomogi,
          > że więcej nie dostanie bo trzeba kupić mięso i dać bezpańskim
          > psom bo one sa takie biedne. To kwestia wyboru mniejszego zła.

          nie. to kwestia zmiany myślenia. ten łańcuszek jest dłuższy niż
          pies-portfel-kobieta. trzeba przestać traktować zwierzęta jak
          przedmioty i zabaweczki. wiekszość zwierząt w schroniskach to
          minione kaprysy dzieci i pamiątki po niekonsekwencji rodziców.
          tego nie da się uciąć twoją siekierką bez krzywdy.

          myślenie to lekarstwo na wiele rzeczy.

          zwróćmy uwage na to kogo wybieramy do władz, może nie trzeba
          będzie tej kobiecie nic odbierać.
          • Gość: Rodrig von Falkenstein Re: Odpowiedź nieinteligentnej małpy IP: *.it-net.pl 14.03.03, 09:34
            Gość portalu: powietrze napisał(a):

            > Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):
            >
            > > zgadzam się, ale prosze Cię, pójdź do ośrodka pomocy
            > społecznej
            > > i powiedz kobiećie, która właśnie dostała 20 złotych
            zapomogi,
            > > że więcej nie dostanie bo trzeba kupić mięso i dać
            bezpańskim
            > > psom bo one sa takie biedne. To kwestia wyboru mniejszego
            zła.
            >
            > nie. to kwestia zmiany myślenia. ten łańcuszek jest dłuższy
            niż
            > pies-portfel-kobieta. trzeba przestać traktować zwierzęta jak
            > przedmioty i zabaweczki. wiekszość zwierząt w schroniskach to
            > minione kaprysy dzieci i pamiątki po niekonsekwencji rodziców.
            > tego nie da się uciąć twoją siekierką bez krzywdy.
            >
            > myślenie to lekarstwo na wiele rzeczy.
            >
            > zwróćmy uwage na to kogo wybieramy do władz, może nie trzeba
            > będzie tej kobiecie nic odbierać.

            Żgadzam się. To kwestia zmiany myslenia. Ale podobnie jek w
            wielu innych kwestiach oprócz myślenia perspektywicznego i
            plamów długofalowych trzeba także zaradzić problemom, które są
            juz teraz. Owszem, od przedskola należy wbijać dzieciom do
            głowy, że zwierzę to nie zabawka, ale przecież te psy juz teraz
            siedzą w klatkach i coś trzeba z nimi zrobić. Tak jak pisałem
            wcześniej - to kwetia do rozstrzygnięcia we własnym sumieniu czy
            właściwym jest karmienie psów, gdy głodują ludzie.
            Proponowałem, by jeżeli nie ma miejsca w schronisku lub
            pieniędzy na zywienie trzymać psy przez 2 tygodnie i jezeli nikt
            nie zechce wziąć do siebie po prostu usypiac. Może to i okrutne,
            ale jakie jest inne wyjście? Może świadomość, ze jezeli komuś
            piesek się przestanie podobać to zostanie w dwa tygodnie uspiony
            zniechęci część ludzi do porzucania zwierząt?
            • Gość: kundel Re: Odpowiedź nieinteligentnej małpy IP: *.acn.waw.pl 14.03.03, 10:53
              Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):

              > Gość portalu: powietrze napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):
              > >
              > > > zgadzam się, ale prosze Cię, pójdź do ośrodka pomocy
              > > społecznej
              > > > i powiedz kobiećie, która właśnie dostała 20 złotych
              > zapomogi,
              > > > że więcej nie dostanie bo trzeba kupić mięso i dać
              > bezpańskim
              > > > psom bo one sa takie biedne. To kwestia wyboru mniejszego
              > zła.
              > > Nie licz na to! To byloby proste rozwiazanie dla tych,
              ktorzy chca sie pozbyc czworonoga,za uspienie psa w klinice,
              jesli lekarz sie juz zgodzi trzeba zaplacic, a w Twojej
              propozycji jest rozwiazanie:kasa w kieszeni, raczki czyste i
              nastepny piesek do wziecia.
              > > nie. to kwestia zmiany myślenia. ten łańcuszek jest dłuższy
              > niż
              > > pies-portfel-kobieta. trzeba przestać traktować zwierzęta
              jak
              > > przedmioty i zabaweczki. wiekszość zwierząt w schroniskach
              to
              > > minione kaprysy dzieci i pamiątki po niekonsekwencji
              rodziców.
              > > tego nie da się uciąć twoją siekierką bez krzywdy.
              > >
              > > myślenie to lekarstwo na wiele rzeczy.
              > >
              > > zwróćmy uwage na to kogo wybieramy do władz, może nie trzeba
              > > będzie tej kobiecie nic odbierać.
              >
              > Żgadzam się. To kwestia zmiany myslenia. Ale podobnie jek w
              > wielu innych kwestiach oprócz myślenia perspektywicznego i
              > plamów długofalowych trzeba także zaradzić problemom, które są
              > juz teraz. Owszem, od przedskola należy wbijać dzieciom do
              > głowy, że zwierzę to nie zabawka, ale przecież te psy juz
              teraz
              > siedzą w klatkach i coś trzeba z nimi zrobić. Tak jak pisałem
              > wcześniej - to kwetia do rozstrzygnięcia we własnym sumieniu
              czy
              > właściwym jest karmienie psów, gdy głodują ludzie.
              > Proponowałem, by jeżeli nie ma miejsca w schronisku lub
              > pieniędzy na zywienie trzymać psy przez 2 tygodnie i jezeli
              nikt
              > nie zechce wziąć do siebie po prostu usypiac. Może to i
              okrutne,
              > ale jakie jest inne wyjście? Może świadomość, ze jezeli komuś
              > piesek się przestanie podobać to zostanie w dwa tygodnie
              uspiony
              > zniechęci część ludzi do porzucania zwierząt?
              • Gość: kundel Re: Odpowiedź nieinteligentnej małpy IP: *.acn.waw.pl 14.03.03, 11:24
                Gość portalu: kundel napisał(a):

                > Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: powietrze napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):
                > > >
                > > > > zgadzam się, ale prosze Cię, pójdź do ośrodka pomocy
                > > > społecznej
                > > > > i powiedz kobiećie, która właśnie dostała 20 złotych
                > > zapomogi,
                > > > > że więcej nie dostanie bo trzeba kupić mięso i dać
                > > bezpańskim
                > > > > psom bo one sa takie biedne. To kwestia wyboru
                mniejszego
                > > zła.
                > > > Nie licz na to! To byloby proste rozwiazanie dla tych,
                > ktorzy chca sie pozbyc czworonoga,za uspienie psa w klinice,
                > jesli lekarz sie juz zgodzi trzeba zaplacic, a w Twojej
                > propozycji jest rozwiazanie:kasa w kieszeni, raczki czyste i
                > nastepny piesek do wziecia.
                > > > nie. to kwestia zmiany myślenia. ten łańcuszek jest
                dłuższy
                > > niż
                > > > pies-portfel-kobieta. trzeba przestać traktować zwierzęta
                > jak
                > > > przedmioty i zabaweczki. wiekszość zwierząt w schroniskach
                > to
                > > > minione kaprysy dzieci i pamiątki po niekonsekwencji
                > rodziców.
                > > > tego nie da się uciąć twoją siekierką bez krzywdy.
                > > >
                > > > myślenie to lekarstwo na wiele rzeczy.
                > > >
                > > > zwróćmy uwage na to kogo wybieramy do władz, może nie
                trzeba
                > > > będzie tej kobiecie nic odbierać.
                > >
                > > Żgadzam się. To kwestia zmiany myslenia. Ale podobnie jek w
                > > wielu innych kwestiach oprócz myślenia perspektywicznego i
                > > plamów długofalowych trzeba także zaradzić problemom, które

                > > juz teraz. Owszem, od przedskola należy wbijać dzieciom do
                > > głowy, że zwierzę to nie zabawka, ale przecież te psy juz
                > teraz
                > > siedzą w klatkach i coś trzeba z nimi zrobić. Tak jak
                pisałem
                > > wcześniej - to kwetia do rozstrzygnięcia we własnym sumieniu
                > czy
                > > właściwym jest karmienie psów, gdy głodują ludzie.
                > > Proponowałem, by jeżeli nie ma miejsca w schronisku lub
                > > pieniędzy na zywienie trzymać psy przez 2 tygodnie i jezeli
                > nikt
                > > nie zechce wziąć do siebie po prostu usypiac. Może to i
                > okrutne,
                > > ale jakie jest inne wyjście? Może świadomość, ze jezeli
                komuś
                > > piesek się przestanie podobać to zostanie w dwa tygodnie
                > uspiony
                > > zniechęci część ludzi do porzucania zwierząt?
                Nie licz na to!To byloby proste rozwiazanie dla tych,ktorzy chca
                sie pozbyc czworonoga , za uspienie psa w klinice, jesli lekarz
                juz sie zgodzi trzeba zaplacic, a w Twojej propozycji jest
                rozwiazanie:pies do Schroniska, kasa w kieszeni raczki czyste i
                nastepny piesek do wziecia.
        • Gość: Sun Re: Odpowiedź nieinteligentnej małpy IP: *.crowley.pl 15.03.03, 06:05
          Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):

          > zgadzam się, ale prosze Cię, pójdź do ośrodka pomocy
          społecznej
          > i powiedz kobiećie, która właśnie dostała 20 złotych zapomogi,
          > że więcej nie dostanie bo trzeba kupić mięso i dać bezpańskim
          > psom bo one sa takie biedne. To kwestia wyboru mniejszego zła.

          Zaraz bo sie zgubilem... Co ma zapomoga do schroniska dla
          zwierzat?

          Zauwazylem, czytajac co piszesz, ze generalnie zwierzeta to dla
          Ciebie (jak ktos napisal) chodzace mieso... Sadze ze nic Cie w
          tym temacie nie poruszy jednak przytocze cytat z jednej ze stron
          internetowych schronisk dla zwierzat:
          Nazywam się Misiu. Trafiłem do schroniska po śmierci mojego
          Pana, mam 4 latka i czekam na kogoś, kto mnie pokocha...
          To co wyzej zapewne Cie nie rusza zupelnie, jestem pewien, ze
          nie miales zadnego zwierzecia a juz na pewno nie masz go w tej
          chwili, nie wiesz co to przyjazn z psem. Co do finansowania
          schronisk dla zwierzat, wiekszosc z nich to: Schroniska "s p o ł
          e c z n e", co w przełożeniu na naszą szarą rzeczywistość
          oznacza, że może istnieć tylko d z i ę k i pomocy i wsparciu
          firm oraz osób prywatnych. Praca na terenie schroniska opiera
          się głównie na zasadzie w o l o n t a r i a t u czyli pracy
          społecznej. Ale rowniez dzialalnosc taka finansuja urzedy
          miejskie. Jak rozumiem, jestes tym ktory na pewno nie bedzie
          wspomagal dzialalnosci takiego miejsca jak schronisko dla
          zwierzat i na pewno nie bedzie pracowal w nim spolecznie.
          Niepotrzebne koce i poduszki bedziesz wolal wyrzucic, niz
          zawiezc do schroniska. Zauwazylem ze jestes czlowiekiem bardzo
          pro socjalnym i przejmujesz sie losem starszych ludzi, czy
          wplacasz jakies pieniadze do fundacji wspomagajacych bezdomnych,
          bezrobotnych, nosicieli virusa HIV? Oni wszyscy sa potrzebujacy
          i wszstkim tym ludziom trzeba pomoc. Pisales w jednym z postow,
          ze nalezy eliminowac "elementy" spolecznie niepotrzebne,
          nieuleczalnie chore osoby (by ulzyc ich cierpieniom a nie
          wydluzac zycie w nieskonczonosc - przytaczam koslawie cytat z
          Twojego postu).. nie zycze Ci w takim razie by ktos z Twoich
          bliskich zapadl w nieuleczalna chorobe, lub ulegl wypadkowi bez
          szans na wyleczenie... Jestem bowiem ciekaw czy przypadkiem nie
          zmienisz natychmiast zdania i nie pukniesz sie mocno w glowe
          zalujac tego co tutaj teraz wypisujesz. Najwazniejszy w naszym
          krotkim zyciu jest szacunek dla zycia, szacunek dla zdrowia,
          czego zapewne troche Ci brakuje.. I jeszcze pokory, ktorej zycie
          Cie jeszcze nie nauczylo a jest tak samo wazna jak powietrze do
          oddychania.

          Pozdrawiam
    • Gość: kicia Re: Prawa zwierząt: lepszy nadzór, ale bez efektó IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 20:49
      Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):

      > Tylko 44% psów? Za mało!
      > Za dużo ludzi chodzi głodnych, zeby litowac się nad kundlami!
      > Takiego burka nalezy trzymac przez dwa tygodnie a jak szanowny
      > własciciel się nie zgłosi (bo mu juz na piesku nie zalezy) to
      > kundla na licytację. Jak nikt go nie zechce wziąć (a moznaby
      > oddawac i za darmo) to kundla siekierą po łbie i przerobić na
      > karmę dla reszty psów. A skórę na paski i portmonetki. Psi
      > smalec jest podobno dobry na reumatyzm, tak samo jak kocie
      futro.
      >
      > Jak się komus nie podoba to niech sobie weźmie burka do domu i
      > tam go trzyma.

      Szkoda,ze w Polsce nie mozna kastrowac ludzi.
      • Gość: Cam Re: Prawa zwierząt: lepszy nadzór... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 22:34
        Wielbiciele piesków niech trzymaja sobie cale stada, ale niech nie zapominaja o innych ludziach! Wlasnie przyszla odwilz - zahibernowane przez zime TONY psich gowien wlasnie roztajaly i warszawskie ulica owiewa skumulowana won odchodow pozbieranych z ostatnich miesiecy. PRZEJSC SIE NIE DA! Ten widok jest najlepszym i najpelniejszym komentarzem poziomu kultury naszych "wielbicieli pieskow". Nie wwspominajac o klebach psich klakow na korytarzu w bloku, halasach, wyciach, szczekaniu, atakach na przechodniow... Jestescie banda brudasow i egoistow. Prawdziwie kulturalni ludzie nie robia ze swego domu wiezienia dla zwierzakow...
    • Gość: kaśka Re: Prawa zwierząt: lepszy nadzór, ale bez efektó IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 22:34
      Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):

      > Tylko 44% psów? Za mało!
      > Za dużo ludzi chodzi głodnych, zeby litowac się nad kundlami!
      > Takiego burka nalezy trzymac przez dwa tygodnie a jak szanowny
      > własciciel się nie zgłosi (bo mu juz na piesku nie zalezy) to
      > kundla na licytację. Jak nikt go nie zechce wziąć (a moznaby
      > oddawac i za darmo) to kundla siekierą po łbie i przerobić na
      > karmę dla reszty psów. A skórę na paski i portmonetki. Psi
      > smalec jest podobno dobry na reumatyzm, tak samo jak kocie
      futro.
      >
      > Jak się komus nie podoba to niech sobie weźmie burka do domu i
      > tam go trzyma.


      Ty pierdolony porąbany huju! Niech ci kurwa ktoś łeb ze skóry
      obedrze!
      Ty pieprzony durnu sukinkocie! twoja matka się ze wszystkimi
      puszcza, a ojciec chyba cię zostawił dla ulicznych dziwek! Nic
      dziwnego , że z ciebie taki zboczeniec:-))))Fiuta i cipy ci brak
      kutasie!
      • Gość: Rodrig von Falkenstein Pogratulowac kultury wypowiedzi IP: *.it-net.pl 14.03.03, 09:40
        > Ty pierdolony porąbany huju! Niech ci kurwa ktoś łeb ze skóry
        > obedrze!
        > Ty pieprzony durnu sukinkocie! twoja matka się ze wszystkimi
        > puszcza, a ojciec chyba cię zostawił dla ulicznych dziwek! Nic
        > dziwnego , że z ciebie taki zboczeniec:-))))Fiuta i cipy ci
        brak
        > kutasie!

        Pogratulowac kultury wypowiedzi. Właściwie ten post
        kwalifikowałby się do skasowania, ale lepiej niech pozostanie
        jako pomnik wybitnej "inteligencji" autora
    • Gość: m.pw Re: Prawa zwierząt: lepszy nadzór, ale bez efektó IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 00:23
      Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):

      > Tylko 44% psów? Za mało!
      > Za dużo ludzi chodzi głodnych, zeby litowac się nad kundlami!
      > Takiego burka nalezy trzymac przez dwa tygodnie a jak szanowny
      > własciciel się nie zgłosi (bo mu juz na piesku nie zalezy) to
      > kundla na licytację. Jak nikt go nie zechce wziąć (a moznaby
      > oddawac i za darmo) to kundla siekierą po łbie i przerobić na
      > karmę dla reszty psów. A skórę na paski i portmonetki. Psi
      > smalec jest podobno dobry na reumatyzm, tak samo jak kocie
      futro.
      >
      > Jak się komus nie podoba to niech sobie weźmie burka do domu i
      > tam go trzyma.


      Pies, kot nie jest winien, ze zyje . człowiek jest powinien
      zapewnić stworzeniom ochronę, bo sam powołał do życia,
      rozmnożył, wyhodował. Pies, kot sam nie zarobi i nie kupi sobie
      jedzenia. Poza tym nie morduje, nie kradnie, nie chleje
      gorzałki. Nie bije żony, nie topi dzieci.
      Wielu ludzi swiadomie wybiera tryb zycia taki jaki jest mu
      wygodny. Po co ma pracować, jesli moze żebrać, lub ukraść. Po co
      ma wynajmować mieszkanie, jesli między jedną a druga "sesją"
      gorzałkową nawet nie ma czasu tam wpaść, a z dworca wszędzie
      bliżej.
      Wydaje mi się, ze mądrzejsi od nas wymyślili ustawy o oczronie
      zwierza, funkcjonujace w wielu krajach. U nas niby jest, ale
      mało osób ich przestrzega. Poza tym niektórzy ludzie nie wiedzą,
      ze zwierze cierpi fizycznie (psychicznie pewnie też), niektóre
      mają układ nerwowy bardziej wrazliwy niż człowiek.
      Dlaczego więc każesz zabijać burka łopatą. A propos propozycji
      wyrobów skórzanych, przypomnij sobie, ze byli już tacy, którzy
      robili z ludzkiej skóry portmonetki. Gdyby była taka mozliwość,
      to czy Ty też byś produkował takie bajery?
      Człowiek i zwierze, to sa istoty zywe - nie widzę różnicy i nikt
      nie dał nam prawa do ich zabijania
      Nie pozdrawiam m.pw
      • Gość: Rodrig von Falkenstein Re: portmonetki ze skóry IP: *.it-net.pl 14.03.03, 09:44
        Rozumiem więc, ze nie nosisz tez skórzanych butów, paska,
        portmonetki, nie uznajesz naturalnych futer. Ja nie widzę
        róznicy pomiędzy, krową i świnią a psem i kotem. Swinie są nawet
        inteligentniejsze i mają lepszy węch niz psy (a poza tym zdaje
        się lepsze mięso)
    • Gość: Burak Prymityw Tobie bym chętnie zaj.bał siekierką w łeb! IP: *.chello.pl 14.03.03, 00:37
      I nie pisz mi, że jestem chamski i prymitywny, bo ci co najwyżej przyznam rację, co nie zmienia faktu, że dalej mam ochotę zapierdolić ci tą siekierką w ten głupi łeb.

      Bez odbioru,

      Burak Prymityw
    • Gość: Andrzej Zwierzeta w Kalifornii IP: *.client.attbi.com 14.03.03, 01:13
      Mieszkam niedaleko San Francisco na typowym osiedlu domkow
      jednorodzinnych klasy sredniej. Prawie kazdy z nas ma jakiegos
      zwierzaka w domu. Oczywiscie najczesciej jest to pies lub kot.
      Po wielu latach zdecydowalismy sie z zona na kociaka. Juz po
      kilku tygodniach zaczelismy miec przyjacielskie wizyty naszych
      sasiadow czyli po prostu wywiad srodowiskowy. Zawsze dostalismy
      prezent dla kotka: czasem zabawke, czasem ksiazke czy kartke z
      kocia podobizna, ale rowniez byly pytania czy kot byl juz u
      weterynarza, jaka ma diete, jak wyglada jego kibelek, gdzie spi,
      itd. Nasz kot ma swego weterynarza, ktorego powinnien odwiedzac
      minimum raz na rok, przeszedl wszystkie szczepienia i dostal
      specjalna diete dostosowana do jego rasy i wieku no i oczywiscie
      zostal wykastrowany. Dostal rowniez kocia obroze ze swoim
      imieniem, adresem i numerem telefonu i zostal pelnoprawnym
      obywatelem kociego spoleczenstwa w naszym sasiedztwie.
      W kalifornii nie ma podatku od zwierzat za to kazdy wlasciciel
      jest w pelni odpowiedzialny za swoje zwierze. Jezeli ktos
      wyprowadza psa na spacer to zawsze na smyczy i z pojemnikiem na
      psie odchody. Musi tez pokryc wszystkie uczynione przez zwierze
      szkody. Jest rowniez prawnie zobowiazany do zapewnienia opeki
      weterynaryjnej w razie potrzeby. Kazde nieuzasadnione zabicie
      lub znecanie sie nad zwierzeciem jest ostro karane przez prawo.
      Ochronki dla zwierzat sa czyste i zadbane. Bardzo czesto sa
      odwiedzane przez milosnikow zwierzat, ktorzy chetnie wrzucaja
      kilka dolarow do sloika jako dotacje. W Stanach istnieje rowniez
      specjalna "policja dla zwierzat", ktora czuwa aby kazde zwierze
      mialo zapewnione godziwe zycie. Niekiedy funkcjonuja jako sluzby
      socjalne pomagajac na przyklad starszym lub niepelnosprawnym i
      niezbyt zamoznym osoba wyleczyc ich milusinskiego i pokryc ten
      rachunek z pieniedzy podatnika i jeszcze nie slyszalem zeby
      ktokolwiek mial o to pretensje. Prosze mi wierzyc, nie wszyscy z
      nas sa milionerami, wiele ludzi boryka z klopotami dnia
      powszedniego i zyje z czeku do czeku, ale milosc wiernego
      zwierzaka wynagradza ich poswiecenie.
      • Gość: Sun Re: Zwierzeta w Kalifornii IP: *.crowley.pl 15.03.03, 06:23
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > weterynaryjnej w razie potrzeby. Kazde nieuzasadnione zabicie
        > lub znecanie sie nad zwierzeciem jest ostro karane przez
        prawo.

        Tak... tylko zauwaz, ze egzekwowanie prawa w Polsce znacznie
        rozni sie od USA.

        > Prosze mi wierzyc, nie wszyscy z
        > nas sa milionerami, wiele ludzi boryka z klopotami dnia
        > powszedniego i zyje z czeku do czeku, ale milosc wiernego
        > zwierzaka wynagradza ich poswiecenie.

        Moze jestem tendencyjny, ale wlasnie chodzi o milosc zwierzaka,
        kazde zwierze czuje, mysli, wie ze istnieje... cieszy sie,
        smuci, cierpi... Jednak wielu jest wsrod nas takich, ktorzy o
        tym nie wiedza badz nie chca wiedziec. Jest im wygodnie myslec,
        ze pies nie czuje i mozna go kopnac... Ze mozna trzymac
        zwierzeta w odchodach po kolana, ze mozna je przykuwac 1
        metrowym lancuchem, trzymac w metalowych klatkach itd. itp.
        Cierpienia zwierzat zadawane przez czlowieka sa o wiele
        okrutniejsze niz Wam sie wydaje i jestescie w stanie sobie to
        wyobrazic. Wystarczy dowiedziec sie co czlowiek jest w stanie
        zrobic drugiemu czlowiekowi (np. w czasie wojny, w Czeczeni,
        Afganistanie, Wietnamie, II Wojnie Swiatowej), potem pomnozyc to
        razy 4 i wyobrazic sobie co czlowiek moze zrobic zwierzeciu
        (ktore przeciez nie czuje i nie mysli). Nie zapominajcie, ze w
        labolatoriach ginie tysiace krolikow, szczurow, myszy, czesto
        rowniez psow. (taki maly Oswiecim).

        Pozdrawiam.
    • Gość: kicia Re: Prawa zwierząt: lepszy nadzór, ale bez efektó IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 02:07
      Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):

      > Tylko 44% psów? Za mało!
      > Za dużo ludzi chodzi głodnych, zeby litowac się nad kundlami!
      > Takiego burka nalezy trzymac przez dwa tygodnie a jak szanowny
      > własciciel się nie zgłosi (bo mu juz na piesku nie zalezy) to
      > kundla na licytację. Jak nikt go nie zechce wziąć (a moznaby
      > oddawac i za darmo) to kundla siekierą po łbie i przerobić na
      > karmę dla reszty psów. A skórę na paski i portmonetki. Psi
      > smalec jest podobno dobry na reumatyzm, tak samo jak kocie
      futro.
      >
      > Jak się komus nie podoba to niech sobie weźmie burka do domu i
      > tam go trzyma.

      Z takim scierwem to nie ma co dyskutowac, przeciez to widac, ze
      to hycel,zabije kazdego zwierzaka, moze i te psy pod Wlominem to
      i on powiesil!
      • Gość: Rodrig von Falkenstein Ścierwo IP: *.it-net.pl 14.03.03, 09:51
        Z powodu jednego postu, w którym przedstawiłem swój, jak
        rozumiem, kontrowersyjny pogląd na pewną kwestię wylano na mnie
        wiadro pomyj. Źle to świadczy o poziomie kultury dyskutantów.
        Najłatwiej jest wyzwac interlokutora od morderców zwierząt,
        scierwa, prymitywa, buraka, grozić mu smiercią. Znacznie łatwiej
        niz próbowac mertytorycznie odeprzeć jego argumenty. Muszę się
        przyznać, że spodziewałem sie takiej reakcji. Poszanowanie dla
        cudzych poglądów nie jest najmocniejsza strona naszego
        społeczenstwa. Podobnie jak kultura i dobre wychowanie, które
        powinno uczyć, że w publicznej wypowiedzi nie należy uzywac słów
        wulgarnych.
        • Gość: Sun Re: Ścierwo IP: *.crowley.pl 15.03.03, 06:25
          Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):

          > scierwa, prymitywa, buraka, grozić mu smiercią. Znacznie
          łatwiej
          > niz próbowac mertytorycznie odeprzeć jego argumenty. Muszę się
          > przyznać, że spodziewałem sie takiej reakcji. Poszanowanie dla

          OK. Przeczytaj moje posty i powiedz czy merytorycznie odparlem
          Twoje argumenty... Jestem ciekaw?
    • Gość: powietrze Re: Prawa zwierząt: lepszy nadzór, ale bez efektó IP: *.pilickanet.pl 14.03.03, 09:08
      Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):

      > kundla siekierą po łbie i przerobić na
      > karmę dla reszty psów. A skórę na paski i portmonetki. Psi
      > smalec jest podobno dobry na reumatyzm, tak samo jak kocie
      futro.


      tacy jak ty pchają świat w przepaść. zostaniesz kiedyś sam z tą
      siekierą w ręce.

    • Gość: IRENA Re: Prawa zwierząt: lepszy nadzór, ale bez efektó IP: 217.150.175.* 14.03.03, 11:31
      TO JEST STRASZNE, CO SIE DZIEJE ZE ZWIERZETAMI A TAKIEGO RODRIG
      VON FALKENSTEN TO NALEZALOBY WSADZIC DO SCHRONISKA I USPIC.
      TACY LUDZIE NIE PONINNI ISTNIEC NA TEJ ZIEMI.
      CALKOWITY BRAK SZACUNKU DLA ISTOTY ZYJACEJ.
      • Gość: kri Re: Prawa zwierząt: lepszy nadzór, ale bez efektó IP: *.ze.tarnow.pl 14.03.03, 12:54
        typowo "prawdziwie katolickie" podejscie, no i oczywiscie nie zadala sobie Pani
        trudu by przeczytac inne wypowiedzi Rodr., z ktorych wynika ewid. prowokacja.
        Nie bede wypowiadal sie na temat swin bo z nimi staram sie nie miec
        doczynienia, natomiast jesli chodzi o pieski czy kotki to generalnie scenariusz
        jest taki:
        1. dziecko pragnie pieska bo .....
        2. rodzice kochaja dziecko wiec w domu zjawia sie piesek , najczesciej suczka
        bo tansza i milsza
        3. OPIEKUNOWIE (dziecko i rodzice) po latach "traca zainteresowanie pieskiem" i
        zwierze chadza samopas i badz jest wyrzucone badz bedzie miec mlode.
        4. Opiekunowie sa "humanitarni" wiec mlodych nie uspia, tylko probuja
        uszczesliwic nimi innych, a poniewaz wszedzie dookola juz wszyscy co chcieliby
        juz pieska maja to sie szczeniaki podrzuca oczywiscie w imie wyzszych wartosci.
        Czesto podrzucenie jest doslowne bo sprowadza sie do przerzucenia przez
        ogrodzenie !!!!!!!!

        Opisana procedura jest faktem i szczegolna wylegarnia mieszancow sa miejskie
        blokowiska.

        Przepelnienie schronisk bo sa przeciez sytuacje wyjatkowe powodujace, ze
        zwierze moze sie w nim znalezc i powinno miec nalezyta opieke, jest przede
        wszystkim spowodowane kompletnym brakiem odpowiedzialnosci (ciemnota) naszego
        spoleczenstwa i z tym mozna probowac walczyc chocby przez uswiadamianie dzieci
        w szkolach.
        No i kto to ma robic, jesli poziom nauczycieli jest taki jaki jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka