joannabarska
29.09.06, 10:32
Paradoksalnie posłanka Samoobrony Renata Beger stała się wcieleniem bałaganu
polskiego systemu politycznego i zarazem jego katem - pisze belgijski
dziennik "Le Soir", wracając do jej głośnej rozmowy z ministrem Adamem
Lipińskim (PiS). "Kiedy Polska ogląda się w politycznym zwierciadle, widzi
twarz Renaty Beger" - kpi gazeta, poświęcając polskiej posłance swoją
codzienną rubrykę o bohaterach wydarzeń ostatnich dni w Belgii i na świecie
pt. "Aktorzy". Pisze, że "manewr" z zarejestrowaniem i upublicznieniem
rozmowy "wywołał efekt politycznej bomby atomowej". Czyli dzięki Beger
ścigamy sie z Koreą Płn. i Iranem!
"Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg."
K.I.GAŁCZYŃSKI