Dodaj do ulubionych

Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątkowy?

01.10.06, 08:31
Jeśli nie dojdzie do koalicji z PSL a niestety jest to dość prawdopodobne, bo
PSL ma wymagania jak Samoobrona albo nawet większe to Pis powinien chyba dla
dobra kraju wprowadzić w nim stan wyjątkowy. Trudno. Może to
niedemokratyczne, ale skuteczne. Szkoda by było zmarnować 12 miesięcy
przemian. A rząd mniejszościowy w warunkach wrogiej opozycji ma dość trudną
sytuacje. I obawiam się, że kontynuowanie reform i rozliczanie przeszłości
może być, jeśli nie nie możliwe to bardzo utrudnione. Dodać do tego należy
brutalne ataki ze strony polsko – języcznych łże mediów i sytuacja staje się,
co najmniej niewesoła. A do zrobienia pozostało wiele.
Wobec tego wydaje się, że sytuacja dojrzała do działań mniej delikatnych to
znaczy:, Jeśli nie da się wyprowadzić – wyciągnąć Polski z bagna za rękę
trzeba ją wyciągnąć w sposób bardziej bolesny za włosy. A takim wyciąganiem
za włosy może być właśnie wprowadzenie na okres przejściowy stanu
wyjątkowego. Ma to swoje zalety, bo umożliwia rozwiązanie parlamentu bez
ogłaszania na razie nowych wyborów oraz rządzenie dekretami bez oglądanie się
na zdanie trybunału konstytucyjnego, – który też rzuca pod nogi kłody tym, co
dążą do naprawy Polski. Pytanie numer dwa jak zareagują sąsiedzi, co powie
UE – jest śmieszne. Sąsiedzi się nie będą wtrącać a UE boi się swego własnego
cienia i zanim dojdzie do jakichkolwiek działań mogą upłynąć miesiące.
Zresztą, co taka UE może zrobić Polsce – najwyżej nas usuną ze swych
szeregów, co będzie powodem do radości a nie do smutku, bo to nie Polska
potrzebuje UE a UE potrzebuje Polskie jako źródła taniej siły roboczej i
odbiorcy swych towarów. Zaletami wprowadzenia stanu wyjątkowego jest też
możliwość dokładnego bez oglądania się na śmieszne standardy demokratyczne
rozliczenia tych, co szkodzą Polsce. Zapewne będzie to wymagało zamknięcia
80% funkcjonujących w Polsce mediów oraz zakazowi działalności większości
partii politycznych, ale to tylko wyjdzie na dobre, dla ojczyny. Zgadzam się
metody niedemokratyczne są mało delikatne ba są wręcz brutalne, ale moim
zdaniem cel, jakim jest ratowanie znajdującego się w całkowitej atrofii
państwa uświęca WSZYSTKIE środki mogące doprowadzić do poprawy sytuacji. Co
więcej jeśli metody demokratyczne są zbyt delikatne i łagodne aby doprowadzić
do uzdrowienia kraju PiS dla którego dobro Polski jest wszystkim nie powinien
zawahać się użyć metod bardziej bolesnych i brutalnych w celu ratowania
Polski. Historia pokarze, że mieli racje. Natomiast zawahanie się i nie
wykorzystanie możliwości, jakie daje stan wyjątkowy w tej sytuacji było by
niczym innym jak zdradą interesów Polski. Bo z komunizmem i liberalizmem jest
jak z rakiem, jeśli używa się metod łagodnych i zauważy się, że nie dają one
skutku pozytywnego trzeba nie wahać się użyć metod inwazyjnych brutalnych w
celu ratowania życia chorego. Nawet, jeśli wiąże się to bardzo nieprzyjemnymi
skutkami ubocznymi. W tym przypadku rakiem jest pełzający spisek post
komunistów wraz z liberałami podsycany prze łże media a chorym jest nasza
ojczyzna Polska a PiS staje przed dylematem lekarza – czy dalej leczyć
łagodnie wiedząc, że grozi to rozprzestrzenieniem tkanki rakowej i zagładą
chorego czy też użyć metod inwazyjnych brutalnych i nieprzyjemnych, ale
gwarantujących ogromne szanse wyleczenia. Będę szczery dla mnie i dla każdej
osoby, której droga jest Polska wybór jest prosty i oczywisty – lepszy stan
wyjątkowy nawet jeśli ogranicza on demokratyczne wartości jeśli doprowadzi on
do uratowania Polski.
Obserwuj wątek
    • cyber.wernyhora Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 08:36
      Każdą taką próbę Polacy śmiechem zabiją!

      Chyba, że ktoś makiawelicznie doprowadziłby np. zimą do kryzysu zaopatrzenia.

      Ale chyba aż tak daleo żeśmy sie nie zlatynizowali.

      Polacy mają poczucie humowu.

      Wyobraźmy sobie naszych obecnych przywódców obradujących w mundurach.
      • xkx2 Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 08:42
        Tobie się pomylił stan wyjątkowy z wojennym. To po 1. Po 2 nikt nikogo śmiechem
        nie zabije nie obawiaj się - wiekszośc Polaków bedzie nawet zadowolonych że
        znaazł sie ktoś kto wprowadza w Polsce jakiś porządek. Bo wszyscy mają ju
        zchyba dośc atrofi państwa i władzy - i napradwde z ulgą przyjeli by jasne
        reguły gry a przyjmniej tak by zrobiła ogromna częsc społeczeństwa która nie o
        demokracji mazy a o pracy i bezpieczenstwie i płacy za która kupi to co porzeba
        do życia.
        • cyber.wernyhora Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 08:48
          Praktycznie to jst czysta semantyka.

          NIe chce stosować argumentów personalnych, ale chyba Szanowny Rozmówco jesteś z
          tych edukowanych po 1989 roku radykalnych humanistów.

          Takie coś by nam groziło, gdybyśmy nie byli w UE i NATO. Ale do tego jest
          daleka droga.

          Polacy mają zbyt dużo poczucia humoru. Takie coś by wyszło, gdyby kraj pogrążył
          sie w anarchii. Patrzac na obecne władze, to cyber-lira nie wyklucza tego,
          szczególnie, jak zacznie się zdobywanie finansów państwa.

          W makiawelizm, czyli celowe doprowadzenie do anarchii - nie wierze. Polacy sa
          zbyt rozsądnym narodem.

          Cyber-lira nie odpowie do wieczora. Pamiętaj, byś dzień święty święcił.
        • giwi Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 09:12
          A na podstawie czego twierdzisz, że większość Polaków będzie zadowolona? Chyba na zbyt małej próbce przeprowadziłes sondaż telefoniczny. :-)
          Wprowadzenie stanu wyjątkowego/wojennego z powodu istnienia opozycji w sejmie jest chorym pomysłem, bardziej z półki faszystowskiej. Opozycja zawsze była (taka jest cena demokracji, choć rozumiem tych, którym się to nie podoba - zamordyzm jest prostszy w obsłudze :-)) i rząd Kaczyńskiego nie jest pierwszym, któremu nie za bardzo wychodzi praktyka. Jak ktoś nie ma daru przekonywania, nie potrafi dobrać sobie fachowców, to może niekoniecznie musi być na świeczniku politycznym? Straszenie całego narodu środkami nadzwyczajnymi z powodu istnienia opozycji sejmowej nie mieści się w demokratycznych standardach. Już raz było wybierane mniejsze zło, też w ramach troski o państwo polskie. Pomysłodawca do tej pory składa wizyty w sądzie.
          • wan4 Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 09:56
            Zgadzam się z Tobą Giwi w całej rozciągłości !!! (chyba pierwszy raz od kilku
            lat, od kiedy bawie tu na forum ;)))
          • joannabarska Giwi,masz racje,ale.... 01.10.06, 13:49
            Giwi, masz rację, ale wytłumacz to klarowniej tym tumanom - do nich trzeba
            mowic duzymi literami!
          • eat.putsy Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 15:43
            > Wprowadzenie stanu wyjątkowego/wojennego z powodu istnienia opozycji w sejmie j
            > est chorym pomysłem, bardziej z półki faszystowskiej.

            Dziwie sie wiec, ze "dyzurni" PISu testuja na forach taka opcje. Wydaje sie, ze
            ktos tutaj naprawde oszalal!
    • maureen2 Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 08:40
      tylko stan wojenny
      • maureen2 Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 08:51
        dla zapewnienia sobie większości,czyli ratowania władzy,oczywiście przed
        atakiem-zagrożeniem układu. Brak mi tych koksowników i szlabanow na rogatkach
        miast.
        • maureen2 Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 09:05
          atakuje oczywiście "układ", nie mylić z układem warszawskim
      • p.smerf Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 09:06
        > tylko stan wojenny

        Tylko Stan Borys, albo w ostateczności Stan Tymiński
        • maureen2 Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 09:12
          mała Karin Stanek też
        • maureen2 Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 09:12
          mała Karin Stanek też
    • jul_jul Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 09:15
      Teraz Kaczyński wzoruje sie na Gierku
      i robi wiece poparcia a przeciw warchołom
      to może się przecież i na Jaruzelu wzorowac
      już widze Kaczyńskiego w zielonum mundurku
      jak wystepuje w "tivinibypublicznej"
      a Dorn będzie w mundurku ZOMO?
    • haen1950 Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 09:16
      Ten pomysł mi się wyjątkowo podoba. A po tym happeningu bedzie można ulokować
      wszystkich xxkxxkxx2 w ładnym ośrodku bez klamek i przeprowadzić skuteczną
      detoksyzację.
    • frank_drebin Nie zdziwie sie za bardzo jesli ten watek zostanie 01.10.06, 09:21
      przytoczony w jakims kolejnym "teraz my" lub u Lisa jako przyklad tego do czego
      dazy PiS --
      • frank_drebin I wykrakalem juz zostal nawet przypiety. 01.10.06, 09:23

        frank_drebin napisał:

        > przytoczony w jakims kolejnym "teraz my" lub u Lisa jako przyklad tego do
        czego
        >
        > dazy PiS --
    • sawa.com Wyrok na Polske!:((( 01.10.06, 09:39
      Nie przypuszczałam, ze istnieja w Polsce ludzie, którym takie pomysły
      przychodza do głowy.
      Wprowadzenie stanu wojennego dziś to jest wyrok na Polskę. Wyrok śmierci.
      Zróbmy sobie symulacje. Unia wstrzymuje dotacje. Pada rolnictwo - bo w tej
      chwili rolnicy najwięcej korzystają z funduszy unijnych - padają też
      rozwijające sie inwestycje drogowe. Pada eksport. Od jakiegoś czasu
      eksportujemy głównie na Zachód. Rynek rosyjski jest prawie dla nas niedostępny.
      Następstawa wojskowe - to konflikt w NATO. Nie przypominam sobie, by ta
      struktura akceptowała zamachy stanu w krajach członkowskich - bo wprowadzenie
      stanu wojennego będzie niczym innym jak zamachem stanu.
      W efekcie zupełnie odsłaniamy się wobec Rosji. Wkroczenie wojsk rosyjskich
      skutkuje defiladą zwycięstwa na placu Piłsudskiego. Wyrokami dożywocia - wszak
      Putin to oświecony władca i nie splami sie wyrokami śmierci. Śmierć zadadzą w
      więzieniach siepacze - a więc wyroki dożywocia dla autorów wprowadzenia stanu
      wyjatkowego czy wojennego (bez znaczenia jest tu ten przymiotnik) i dla
      opozycji także. A Wszechpolaki jak w wieku XX pojadą bydlęcymi wagonami pod
      koło polarne.
      Tak w skrócie bedzie wyglądać czas po wprowadzeniu stanu wyjątkowego.

      I musze powiedzieć, ze zaniepokoił mnie ten tajemniczy fragment w wywiadzie
      Kaczyńskiego. W którym on mówi, ze PIS jest w stanie podjąc takie decyzje,
      które, bez - ale to pozostaje w domyśle - uzyskania wiekszości w sejmie i bez
      dodatkowych wyborów - jest w stanie utrzymac wladze. To zabrzmiało bardzo
      niebezpiecznie.
      Juz nie bedę sie uśmiechać z politowaniem, jeśli ktoś bedzie wspominał, ze w
      naszej obecnej polityce i wewnetrznej i zewnętrznej czasem biora góre emocje o
      cechach szaleństwa.

      Post założyciela wątku najdobitnie świadczy, że szaleńcy są wśród nas.
      • jul_jul Re: Wyrok na Polske!:((( 01.10.06, 09:54
        Mówisz o tym fragmencie wywiadu:
        "Możemy podjąć taką decyzję, żeby władzy nie stracić. Czy ją podejmiemy, zależy
        wyłącznie od naszej oceny tego, co będzie lepsze dla Polski. Jesteśmy gotowi
        stracić władzę, jeśli jej utrzymywanie nie da już w tej chwili, z punktu
        widzenia interesów kraju, pozytywnych skutków. I jeśli państwo sądzą, że nie
        możemy - to się państwo mylą."

        Mocno to powiedzial, a w rozmowie wieczornej z dziennikarzem
        próbowal sie wykręcic z tych słów ale bardzo słabo to robił.
        Mnie sie zdaje, że w Rzeczpospolitej chlapnał bo był zły i później sam sie
        troche przestraszył tego co powiedział. Bo te słowa bardzo jednoznacznie
        zabrzmiały.
        Ale coż, politycy PiS już mają taki , moim zdaniem głupi, zwyczaj
        permanentnego straszenia przeciwników. Na dobre im to nie wyjdzie
        na dłuższa metę.
        • sawa.com Re: Wyrok na Polske!:((( 01.10.06, 09:59
          jul_jul napisała:

          > Mówisz o tym fragmencie wywiadu:
          > "Możemy podjąć taką decyzję, żeby władzy nie stracić. Czy ją podejmiemy,
          zależy
          >
          > wyłącznie od naszej oceny tego, co będzie lepsze dla Polski. Jesteśmy gotowi
          > stracić władzę, jeśli jej utrzymywanie nie da już w tej chwili, z punktu
          > widzenia interesów kraju, pozytywnych skutków. I jeśli państwo sądzą, że nie
          > możemy - to się państwo mylą."

          Tak. O tym fragmencie myślałam. Przeczytałam go ze zdumieniem. I podobnie jak
          ty uważam, ze chlapnął go w zlości.

          Ale... czyzby wywiad był nie autoryzowany?
          • jul_jul Re: Wyrok na Polske!:((( 01.10.06, 10:05
            Nie był autoryzowany
            specjalnie to podkreslili w Rzeczpospolitej
            ale to nie zmienia wagi tych słów
            gdyby tak nie myślał to by nie powiedział
            wieczorem łagodził troche ale tez sie przeciez nie wycofał

            tak sobie myśle, chociaż to głupie,
            a może premier sondował jaki będzie oddźwięk tych jego mysli
            o możliwości "żeby władzy nie stracić"?

            • jorge.martinez Re: Wyrok na Polske!:((( 01.10.06, 10:13
              Z tym sondowaniem, to teza warta zastanowienia. Nie raz bowiem Kaczyński
              sondował późniejsze swoje decyzje lub zaniechania, zwykle czyniąc to za
              pośrednictwem Newsweeka.

              Stan wyjątkowy byłby jednak osinowym kołkiem wbijanym we własną pierś Kaczyńskiego.
            • sawa.com Re: Wyrok na Polske!:((( 01.10.06, 10:16
              jul_jul napisała:

              > tak sobie myśle, chociaż to głupie,
              > a może premier sondował jaki będzie oddźwięk tych jego mysli
              > o możliwości "żeby władzy nie stracić"?

              Myślę, wbrew opinii franka, ze i ten watek jest sondażem. Co mysla internauci.

              Co by nie mówic. Słowo sie rzekło. Myslę, o tym fragmencie wywiadu.
              Faktem jest, że okoliczności czasu w którym był przeprowadzany rzeczony wywiad
              mogły premierowi przypominać upadek rządu Olszewskiego. Nawet podświadomie.
              Zdaje się, ze trauma z tamtych dni nie została odreagowana... i ciągle trwa.

              Ale oczywiście... sytuacje z tamtych dni i z dzisiaj sa nieporównywalne.
              • jul_jul Re: Wyrok na Polske!:((( 01.10.06, 10:30
                a premier sonduje dalej- teraz w stoczni gdańskiej?
                Bo właściwie po co ten zjazd wiernych, może Kaczyński
                potrzebuje wsparcia duchowego. Ile ludzi może przyjechac,
                kilkadziesiat tysiecy, jak dobrze pójdzie ponad 100tys.
                Ale co to da, tylko w tivi będzie ładnie wygładała taka
                "propaganda sukcesu" premiera.
                Ile nowych ludzi to przekona do premiera?
                Chyba nie za dużo.
                Premier świadomie chyba wszystko zaplanował dużo wczesniej
                oredzie, wywiad i zjazd w stoczni.
                Przecie nie zorganizowali tego tak ad hoc.
    • frank_drebin "Z was to d...y" a nie prowokatorzy ("Kingsajz") i 01.10.06, 09:55
      tym skoncze swoja obecnosc w tym watku :) Prowokacje tez trzeba umiec robic
      matoly.
      • maureen2 Re: "Z was to d...y" a nie prowokatorzy ("Kingsaj 01.10.06, 09:59
        to nie jest tak calkiem prowokacja,czy dowcip,
      • torpeda.wulkaniczna Re: "Z was to d...y" a nie prowokatorzy ("Kingsaj 01.10.06, 10:34
        Nieudolna prowokacja.
        Ale przypięta.
        I będzie cytowana,jako dążność PiS do zamachu stanu.
        Jakie kadry,taka propaganda.
        • oszust1 Może i prowokacja... 01.10.06, 10:44
          torpeda.wulkaniczna napisał:

          > Nieudolna prowokacja.
          Chciałbym, byś miał rację.

          > Ale przypięta.
          I dobrze. Jest nad czym myśleć przy niedzieli.

          > I będzie cytowana,jako dążność PiS do zamachu stanu.
          Nie sądzę.

          > Jakie kadry,taka propaganda.
          Mówisz o PiS-ie? Pełna zgoda.

          A teraz na serio. PiS (a dokładnie Kaczyński) nie umie przegrywać. Nie umie
          przyznać się do błędu - te ostatnie "przeprosiny" tylko to potwierdzają.
          Ma wszystkie środki niezbędne do przeprowadzenia zamachu stanu, łącznie z
          nawiedzonym likwidatorem. Może swobodnie decydować, które papiery, na kogo, i w
          jakiej części ujawnić. Rządzi mediami. I tak dalej można by wymieniać.

          Zatem ma wszystkie środki do przeprowadzenia zamachu stanu, gdyby ktoś chciał go
          usunąć za pomocą demokratycznych procedur. NIE TWIERDZĘ, że K. dąży do zamachu
          stanu, uważam tylko, że ma takie możliwości. I to wcale nie teoretyczne.

          Stwierdzenie autora wątku, niezależnie od intencji, nie jest więc political fiction.
      • pralinka.pralinka Re: Do moderatorów 01.10.06, 11:50
        Tak Wam się ten pomysł spodobał? Zwolennikom PiS-u zdecydowanie nie!!! Nie
        potępiam człowieka który założył ten wątek, bo z treści jego postu wynika, że
        troszczy się o losy Polski. Pomysł jest po prostu nieprzemyślany i niedojrzały.
        Jednak moderatorzy powinni mieć trochę oleju w głowie. Może jednak chodzi o
        stworzenie wrażenia, że zwolennicy PiSu są też zwolennikami takich pomysłów.
        Otóż nie! Pisze jako zwolenniczka PiSu. Jestem przekonana, że jeśli zmiany nie
        dokonają się teraz, nie dokonają się nigdy, albo znów zostaną odłożone na 17
        lat. Dlatego chciałabym, aby ten rząd rządził jak najdłużej i żeby to robił
        coraz lepiej, unikając błędów, jakie do tej pory popełnił.
        Jednak nie potrzeba niczego przeprowadzać siłą, są procedury demokratyczne i
        trzeba się do nich stosować. Jesli rząd nie będzie mógł rządzić, bo tak
        zdecyduje większośc w sejmie, będą nowe wybory.
        Nie chciałabym, aby one odbyły się już i nawet nie dlatego, żeby ten rząd mógł
        trwać, ale dlatego, że nowe wybory nie zmieniłyby zasadniczo układu sił.
        Platforma się łudzi sądząc, że zdobędzie większośc, gdyż bardzo się ośmiesza
        swymi działaniami w opozycji. Bedzie więc podobny układ sejmu do obecnego i
        podobne problemy - różnica tylko może być taka że na miejscu PiSu problemy w
        rządzeniu może miec PO. Przed zmianą ordynacji wyborczej nowe wybory nie mają
        sensu. Ale jeśli Polacy muszą się o tym przekonać, byc może potrzebna jest
        kolejna lekcja.
        • daktylek Re: Do moderatorów 01.10.06, 11:55
          pralinka.pralinka napisała:
          Otóż nie! Pisze jako zwolenniczka PiSu. Jestem przekonana, że jeśli zmiany nie
          > dokonają się teraz, nie dokonają się nigdy, albo znów zostaną odłożone na 17
          > lat. Dlatego chciałabym, aby ten rząd rządził jak najdłużej i żeby to robił
          > coraz lepiej, unikając błędów, jakie do tej pory popełnił.


          A Twoim zdaniem jakie konkretne zmiany mają się dokonać ?
          • lucyperek2 Jakie zmiany ? Przecież to oczywiste : 01.10.06, 12:41
            > A Twoim zdaniem jakie konkretne zmiany mają się dokonać ?

            1.Wzięcie za ryj łżeprzedsiębiorców. Wiadomo przecież, że to wyzyskiwacze i
            złodzieje. Należy prześwietlić wszystkie prywatne firmy i większość pozamykać w
            trosce o dobre samopoczucie ludu.

            2. Podniesienie podatków dla "bogaczy" do minimum 50% (może i wyżej) w ramach
            realizacji hasła "Polska Solidarna". Niech wreszcie przestaną żreć kawior i
            zrzucą się na ubogich.

            3. Renacjonalizacja złodziejsko sprywatyzowanego majątku. Wiadomo ogólnie, że
            przed '89 Polska opływała w dostatki, fabryki dymiły, pegeery orały,
            prywaciarstwo żyło w ukryciu. Przemysł szalał, produkował, dawał pracę każdemu.
            Skutkiem żydowskiego spisku zniszczono ten kwitnący, pełen innowacji i nowych
            technologii przemysł pozbywając się najpoważniejszego światowego konkurenta.
            Trzeba więc oddać Narodowi to co Jego.

            4. Odzyskanie sądów, wszelkich trybunałów, kolegiów, basenów i targowisk.
            Wyrwanie z łap postkomuny i masonów tych resortów to klucz to słusznego
            stanowienia prawa w imię ludu pracującego.

            5. Wprowadzenie odpowiedzialności karnej za naruszanie podstaw ustroju i
            wykazywanie wszelkich przejawów prób destabilizacji państwa. Należy skończyć z
            destrukcją tzw. "opozycji". Opozycja ma być kostruktywna, działająca na rzecz
            państwa i miłościwie panującej władzy ludowej (oops, "władzy solidarnej).

            I tak można bez końca.
            Wystarczy wrócić do zapisów z posiedzeń KC.
            • pralinka.pralinka Re: Jakie zmiany ? Przecież to oczywiste : 01.10.06, 13:03
              do lucyperek2 - bzdury szkoda polemiki
              do daktylka - Twoje pytanie traktuję poważnie - takie zmiany, jakie są zapisane
              w programie, z którym PiS szedł do wyborów.
              • lucyperek2 Re: Jakie zmiany ? Przecież to oczywiste : 01.10.06, 13:39
                > do lucyperek2 - bzdury szkoda polemiki
                > do daktylka - Twoje pytanie traktuję poważnie - takie zmiany, jakie są zapisane
                > w programie, z którym PiS szedł do wyborów.

                Właśnie słyszałem : Pollska solidarna, Pollska solidarna.... Precz z
                liberalizmem. Jeżli programem sa kłamstwa o lodówkach, a wszystko zasadza się na
                bredniach dla ciemniaków, to ciemniaków nie szkoda. Będą mieli to na co
                zasłużyli, czyli co najmniej kopniak w 4 litery. Tylko szkoda przy tym kraju i
                pozostałej, myślącej części społeczeństwa.
        • jorge.martinez Re: Do moderatorów 01.10.06, 12:03
          pralinka.pralinka napisała:

          > Tak Wam się ten pomysł spodobał? Zwolennikom PiS-u zdecydowanie nie!!! Nie
          > potępiam człowieka który założył ten wątek, bo z treści jego postu wynika, że
          > troszczy się o losy Polski. Pomysł jest po prostu nieprzemyślany i niedojrzały.
          > Jednak moderatorzy powinni mieć trochę oleju w głowie. Może jednak chodzi o
          > stworzenie wrażenia, że zwolennicy PiSu są też zwolennikami takich pomysłów.

          Też mi się wydaje, że założycielka wątku to prowokatorka ze środowisk zbliżonych
          do PO albo do SLD (pokazują to wcześniejsze prowokacje wyżej wymienionej).

          > Otóż nie! Pisze jako zwolenniczka PiSu. Jestem przekonana, że jeśli zmiany nie
          > dokonają się teraz, nie dokonają się nigdy, albo znów zostaną odłożone na 17
          > lat. Dlatego chciałabym, aby ten rząd rządził jak najdłużej i żeby to robił
          > coraz lepiej, unikając błędów, jakie do tej pory popełnił.
          > Jednak nie potrzeba niczego przeprowadzać siłą, są procedury demokratyczne i
          > trzeba się do nich stosować. Jesli rząd nie będzie mógł rządzić, bo tak
          > zdecyduje większośc w sejmie, będą nowe wybory.
          > Nie chciałabym, aby one odbyły się już i nawet nie dlatego, żeby ten rząd mógł
          > trwać, ale dlatego, że nowe wybory nie zmieniłyby zasadniczo układu sił.
          > Platforma się łudzi sądząc, że zdobędzie większośc, gdyż bardzo się ośmiesza
          > swymi działaniami w opozycji. Bedzie więc podobny układ sejmu do obecnego i
          > podobne problemy - różnica tylko może być taka że na miejscu PiSu problemy w
          > rządzeniu może miec PO. Przed zmianą ordynacji wyborczej nowe wybory nie mają
          > sensu. Ale jeśli Polacy muszą się o tym przekonać, byc może potrzebna jest
          > kolejna lekcja.

          Według mnie zmiana ordynacji nie jest niezbędna. Zakładając że wygra PO, mamy
          kilka możliwych wariantów tworzenia większośći rządowej:

          1. Koalicja PO i PiS (wydaje mi się to najlepszą opcją, pod warunkiem że w cień
          odejdzie Kaczyński i Tusk);
          1a. Koalicja PO + niedobitki lub uciekinierzy z PiS;
          2. Koalicja z SLD (ryzykowna dla PO, ale czemu nie jeśli będzie to jedyna
          alternatywa dla destrukcyjnego PiS);
          3. Samodzielne rządy PO (gdyby do 231 zabrakło ok 20 głosób, nie wykluczone że
          co rozsądniejsi posłowie PiS czy Centrolewicy dołączyli by do PO).

          Tworzenie dwublokowego systemu, w którym oba bloki tworzą partie o rodowodzie
          prawicowym zagrawa o groteskę.

          W PL zawsze mieliścy ordynację proporcjonalną. Rządy jednopartyjne, mimo
          oczywistych zalet mają swoje wady. Czy ktoś sobie wyobraża samodzielne rządy
          AWS, albo SLD, czy choćby PiS? Aż strach pomyśleć.
          • pralinka.pralinka Re: Do moderatorów 01.10.06, 12:55
            jorge.martinez napisał:

            > Według mnie zmiana ordynacji nie jest niezbędna. Zakładając że wygra PO, mamy
            > kilka możliwych wariantów tworzenia większośći rządowej:
            >
            > 1. Koalicja PO i PiS (wydaje mi się to najlepszą opcją, pod warunkiem że w cień
            > odejdzie Kaczyński i Tusk);

            Jest to zupełnie nieprawdopodobne założenie. Nie wiem jak z zaufaniem wśród
            zwolenników Platformy do Tuska, ale ja na przykład swoje zaufanie do PiSu
            opieram głównie na zaufaniu do Kaczyńskiego i jest ono oparte nie na fanatycznej
            wierze w jego geniusz polityczny ale na obserwacji jego działań w ciągu
            wszystkich lat III RP.

            > 1a. Koalicja PO + niedobitki lub uciekinierzy z PiS;
            Nie sądzę aby tacy którzy mogliby być niedobitkami, weszli do następnego sejmu,
            kampania wyborcza będzie bardzo ostra, bo oba ugrupowania są mocno
            spolaryzowane. Raczej PiS będzie wtedy zdecydowaną opozycją.

            > 2. Koalicja z SLD (ryzykowna dla PO, ale czemu nie jeśli będzie to jedyna
            > alternatywa dla destrukcyjnego PiS);
            Najbardziej prawdopodobny, moim zdaniem, sceniariusz który bardzo wzmocni SLD, a
            straci PO.

            > 3. Samodzielne rządy PO (gdyby do 231 zabrakło ok 20 głosób, nie wykluczone że
            > co rozsądniejsi posłowie PiS czy Centrolewicy dołączyli by do PO).
            p. Jak w punkcie 1a


            > Tworzenie dwublokowego systemu, w którym oba bloki tworzą partie o rodowodzie
            > prawicowym zagrawa o groteskę.
            Rodowód rodowodem. Właściwie tworzy się nowy podział - nazwy prawica a zwłaszcza
            lewica są mocno umowne.
            Róznice między PO i PiS są podobne do tych jak w USA między republikanami i
            demokratami. Ale to pewnie odległa przyszłość. Na razie zapewne musimy przejść
            przez system wielopartyjny.

            > W PL zawsze mieliścy ordynację proporcjonalną. Rządy jednopartyjne, mimo
            > oczywistych zalet mają swoje wady. Czy ktoś sobie wyobraża samodzielne rządy
            > AWS, albo SLD, czy choćby PiS? Aż strach pomyśleć.

            Dlatego ordynacja nie powinna wykluczać z parlamentu innych partii. Partia
            zwycięska powinna mieć większość umożliwiającą rządzenie a partie opozycyjne
            powinny rządzącym patrzeć na ręce - nieźle byłoby aby na czele np NIK stał ktoś
            z opozycji.
            Ja sobie potrafię wyobrazić samodzielne rządy tych partii - łatwiej potem takie
            partie rozliczyć, nie mogą się tłumaczyć że koalicja im coś utrudniała i dlatego
            nie mogli zrealizować swojego programu. I w końcu to naprawdę wyborcy
            zdecydowaliby, kto ma rządzić.
        • xkx2 Re: Do pralinka.pralinka 01.10.06, 15:55
          Zadam Ci takie drobne pytanie:, Co lepsze demokracja czy naprawa ginącego
          kraju? Moim osobistym zdaniem naprawa i odbudowa Polski jest wartością
          nadrzędna nawet nad demokracją, która w Polskich warunkach pokazuje swą niemoc
          i nieudolność. Pomyśl, co by się stało gdyby gen Pinoczet i gen Franco nie
          zdecydowali się na odejście na okres przejściowy w swych krajach o demokracji?
          Odpowiedz jest prosta oba te kraje czekał by los odpowiednio: Chile - Kuby a
          Hiszpanie do wyboru Polski po 45 roku lub któregokolwiek z krajów
          socjalistycznych lub, kto wie może jeszcze gorszy. A tak były ofiary, ale
          stosunkowo nieliczne w porównani do tego, co zafundowałaby tym krają komuna. I
          teraz wróćmy do Polski. Co mamy w Polsce? Mamy kraj, który w 16 roku przemian
          jest dalej od normalności niż w roku pierwszym. Układy gonią, układy, wszysko
          co się dało zostało sprzedane za grosze albo rozkradzione, system finansowy w
          obcych rękach, obywatele za chlebem emigrują za granice zachodnie koncerny
          traktują nas jak III świat korzystając z sytuacji na ryku pracy itd. itp. Do
          tego dodaj media w zagranicznych rękach często gęsto powiązane ze służbami
          specjalnymi, trybunał konstytucyjny, co kontruje i uniemożliwia prace komisji
          śledczej - przykłady można mnożyć. A dochodzi do tego jeszcze betonowa opozycja
          i media, które robią z igły widły i ośmieszają Polską na arenie
          międzynarodowej. To wszystko jest poważny problem i poważne utrudnienie dla
          reformatorów z PiS, które utrudnia, jeśli nie uniemożliwia jakakolwiek próbę
          zmiany czegokolwiek. Jeśli do tego dołożymy to iż Polska weszła do eurokołchozu
          na kolanach i zbita jak pies to sama się ze mną zgodzisz że sytuacja jest jeśli
          nie tragiczna to nie wesoła.
          I odpowiedz mi na pytanie, co powinien zrobić PiS, jeśli zostanie postawiony
          pod przysłowiową ścianą? Ustąpić i doprowadzić do nowych wyborów? Głupota i
          debilizm - toż one nic nie zmienią przy obecnej ordynacji. Znowu trzeba będzie
          szukać dziwnych koalicji, (aby zdobyć większość w parlamencie) a jak się to
          kończy wszyscy wiemy. Rząd mniejszościowy też żadne rozwiązanie wszyscy wiemy,
          iż rządy w sytuacji, kiedy mamy mniejszość w sejmie i betonowa opozycje jest
          czymś z gatunku science - fiction. Pozostaje jeszcze droga trzecia - stan
          wyjątkowy. Droga nie demokratyczna, ale kto wie czy nie najskuteczniejsza. I ja
          po prostu twierdze, jeśli tego nie zrozumiałaś, że w sytuacji, kiedy PiS
          wyczerpie wszystkie drogi demokratyczne i nie zdoła doprowadzić do kontynuacji
          reform nie potempie go, jeśli zdecyduje się dla dobra Polski na drogę
          niedemokratyczna tak jak kiedyś postąpili dwaj mężowie stanu Pinoczet i Franco.
          Ja wiem, że stan wojenny / wyjątkowy to zło, ale obawiam się, sie iż jeszcze
          większym złem było by zaprzestanie reform i rozliczeń. I uważam ze dla dobra
          kraju, jeśli nie będzie absolutnie żadnego innego wyjścia PiS powinien
          zastosować tę metodę ratowania kraju. A historia ich oceni i rozliczy.
      • idiotyzmy-kacze Woźnico, to nie pierwszy wątek tego PiSuara 01.10.06, 12:48
        w podobnym stylu. Skorzystaj z wyszukiwarki.
    • jorge.martinez Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 09:57
      Nie podoba mi się styl Twych prowokacji. Czy żeby uruchomić dyskusję na jakiś
      tamat trzeba od razu udawać radykała? Nie wystarczy zapytać o opinię i zaprosić
      do dyskusji?

      Polska nie potrzebuje żadnego stanu wyjątkowego, bowiem jej byt nie jest niczym
      zagrożony (chyba że rządami Kaczyńskich).
      Jak powiedział premier w swym orędziu, kraj znalazł się w sytuacji, o której
      dotąd przez stulecia mógł tylko marzyć.
      • xkx2 Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 02.10.06, 17:47
        Dlaczego prowokacji? W sytuacji kiedy by się nie udało stworzyć koalicji z PSL
        dla dobra Posli w celu kontynuacji reform i napary kraju wprowadzenie stanu
        wyjątkowego wydaje mi sie czymś oczywistym zwłaszcza jesli wziąc pod uwage
        raport polikwidacyjny WSI.
        • jorge.martinez Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 02.10.06, 19:42
          xkx2 napisała:

          > Dlaczego prowokacji? W sytuacji kiedy by się nie udało stworzyć koalicji z PSL
          > dla dobra Posli w celu kontynuacji reform i napary kraju wprowadzenie stanu
          > wyjątkowego wydaje mi sie czymś oczywistym zwłaszcza jesli wziąc pod uwage
          > raport polikwidacyjny WSI.

          Wystarczy zetrzeć ślinę z zaplutej brody i wejść w koalicję z PO.
          • xkx2 Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 02.10.06, 20:11
            Z kim z czym z PO toz po pierwsze PO sobie tego niz zyczy po drugie koalicja z
            PO to koalicja z tymi co niszczyli Polskę przez ostanice 16 lat. Koalicja z o
            jest nierealna.
    • mmikki Jarosław sonduje nastroje? 01.10.06, 10:22
      jak ludzie zareagują na odebranie im praw obywatelskich, aresztowanie opozycji i
      godzine policyjną?
    • janonet4 Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 10:32
      niestety taki sceniarusz ,jest morzliwy ,bo obecna WLADZA nie odda
      władzy ,niesty ,dopiero jak zdemotuja cała demoracje niestety ,a do tego
      dochodzi zadłuzenie panstwa zbliża sie do granicy 50%PKB-co rowno znaczy z
      sytułacja na WĘGRZECH .NIESTETY ,do tego dochodzi" dziurawy" budzet-to morze
      spowadowac bunt w niektorych srodowikach-dołozy sie do LEPER.
      PROSZE ODALSZA DYSKUCJE
    • diefenbaker Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 10:50
      "przejrzałem wasz podły plan i wiem, że ten bandycki sabotaż ma swoje źródło w
      zmowie!"
      Jak słucham ostatnio twórczości propagandzistów partii rządzącej, to mam
      wrażenie, że PIS to klub składający się z takich współczesnych von Nogaj-ów.
      Co do analizy - dowcipna :)
      pozdrawiam.
    • superspec Lepszy stan wojenny.:) 01.10.06, 10:52
      I internowanie bliźniaków.:)
    • daktylek Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 10:53
      Stan wyjątkowy - jeden z nadzwyczajnych stanów państwa, którego wprowadzenie
      powoduje w szczególności ograniczenie określonych praw i swobód obywatelskich.
      Stan wyjątkowy może wprowadzić prezydent na czas oznaczony, lecz nie dłuższy
      niż 3 miesiące, na części albo na całym terytorium Polski, jeśli zagrożone
      zostało bezpieczeństwo wewnętrzne państwa. Prezydent może przedłużyć ten stan
      tylko raz (na okres nie dłuższy niż 2 miesiące) za zgodą Sejmu.

      W czasie stanu wyjątkowego oraz przez 3 miesiące po jego zakończeniu nie mogą
      być zmienione Konstytucja i ordynacje wyborcze oraz nie można rozwiązać Sejmu;
      nie przeprowadza się też wyborów ani referendów ogólnokrajowych. W przypadku
      upływu kadencji Prezydenta, Sejmu i Senatu bądź organów samorządu
      terytorialnego ulegają one odpowiedniemu przedłużeniu.
      • lucyperek2 Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 11:03
        > W przypadku
        > upływu kadencji Prezydenta, Sejmu i Senatu bądź organów samorządu
        > terytorialnego ulegają one odpowiedniemu przedłużeniu.

        No to już dokładnie wiadomo kiedy będzie stan wojenny. Ale będzie kupa śmiechu...
        • daktylek Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 11:06
          Stan wyjątkowy !!!
    • szczepeck Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 11:16
      Popieram wniosek. Należy wziąć warchołów z opozycji za ryj. Tak jak 25 lat temu.
      • frank_drebin Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 11:27
        W kwestii formalnej to poducz sie troche histori. Warcholy to byl Gierek i rok
        1976 - Radom. A 25 lat temu to wsadzano do "internatow" elementy
        antysocjalistyczne i wrogow Stanu Wojennego.
        Jak sie o czyms pisze trzeba miec minimalna wiedze o tym co sie pisze ....
        Z historii masz 2. Za moich czasow oznaczalo to brak promocji do nastepnej
        klasy. Ale po poziomie twojej wiedzy widze, ze masz 1 czyli - nowoczesne metody
        nauczania - przepuscimy go a moze mu sie uda .. ;)

        szczepeck napisał:

        > Popieram wniosek. Należy wziąć warchołów z opozycji za ryj. Tak jak 25 lat
        temu
        > .
        >
        • szczepeck Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 11:37
          Nie rób scen, wiem doskonale kogo i kiedy nazywano warchołami. A użyłem tego
          słowa bo przywołał je ostatnio Kaczyński. On lubi retorykę PRLu:

          Z poradnika agitatora ZWM 1951:
          "Należy używać następujących sformułowań:
          Wściekły atak...
          Zmasowany atak...
          Pewne osoby poczuły się zagrożone...
          W interesie pewnych sił jest...
          Bezprecedensowy atak...
          Atak pełen jadu...
          Określone siły dały odpór...
          Atakuje się ze szczególną zaciętością..."
          • joannabarska szczepecku,nie kłam! 01.10.06, 13:47
            Szpepeck - jestes najwidoczniej sklerotykiem, bo w 1951 roku juz nie było ZWM.
            Związek Walki Młodych zjednoczył sie z innymi organizacjami mlodzieżowymi i na
            Zjezdzie Zjednoczeniowym we Wrocławiu (1948 r. 22 lipca) powstał ZMP, czyli
            Związek Młodziezy Polskiej. Tak więc, Szczepecku, nie licz na słaba pamięć
            internautów.
    • wirwieder KRON? 01.10.06, 11:19
      KRON - Kaczyńska Rada Ocalenia Narodowego. Proponuję: ukladajmy nazwy i skróty
      tej (w zamiarze) powtórki z historii!
    • peerelski dosc juz kuronizmu/michnikizmu! :(( 01.10.06, 11:33
      dobra?
    • iza.bella.iza Ludzie, przecież ten wątek to kpina:) 01.10.06, 11:53
      A wy tu piszecie, że prowokacja, albo nie daj Boże, że to na poważnie.


      O autorstwo tego wątku podejrzewam Katarynę:) Wskazuja na to pewne
      charakterystczne błędy interpunkcyjne i sarkastyczny ton, jakim Kasia uwielbia
      się posługiwać.
      • iza.bella.iza Re: Ludzie, przecież ten wątek to kpina:) 01.10.06, 11:54
        Login też do podwójnego nicku na literę k nawiązuje:)
        • iza.bella.iza Re: Ludzie, przecież ten wątek to kpina:) 01.10.06, 12:01
          iza.bella.iza napisała:

          > Login też do podwójnego nicku na literę k nawiązuje:)

          Może być i tak, że ktoś jedynie chce, żeby podejrzewać Kasię o autorstwo wątku.
          Jeśli tak, to świetnie mu się udało podrobić jej styl.
          • maureen2 Re: Ludzie, przecież ten wątek to kpina:) 01.10.06, 12:35
            nick kataryna nic mi nie mowi i nie ma znaczenia przy ocenie tematu
          • lucyperek2 Jesteś w błędzie Iza.bello 01.10.06, 12:57
            pisząc, że to czysta kpina. Może w tym konkretnym przypadku tak jest
            rzeczywiściwe, ale wątek ten dotyka szerszego problemu mentalności przeciętnego
            pisdaka. Znam dwóch (rodziny sie nie wybiera). Jedna z ciotek, całkiem
            inteligentna baba, jest zdewociała do bólu. Rozmowa z nią przeraża. Jak im
            rydzol wskaże masona i powie "rżnij go" to oni w imię Celów Wyższych sa gotowi
            to zrobić. To ludzie zamknięci i zabetonowani, gotowi na wszystko. Nienawidzą
            całego świata, w którym widzą jedynie wrogów i spiski. Pisdactwo jedynie
            rozbuchało w nich tlący się płomyk nienawiści. Teraz oni się budzą i zasypiają z
            nienawiścią na ustach. Możnaby rzec, że Kaczyński powoli, ale skutecznie
            prowadzi kraj do czegoś w rodzaju "wojny" między frustratami, a ludźmi
            normalnymi. Widzę to po pisdakach w swojej rodzinie. Każde szubrawstwo, każde
            draństwo i byc może już niedługo każdą zbrodnię (oby moje słowo w g..no się
            obróciło) tłumaczą racją wyższej konieczności, a więc całkowicie
            usprawiedliwioną. Więc coś takiego jak stan wojenny/wyjątkowy (jak zwał tak
            zwał) wcale nie jest taki niemożliwy. To oczywiście będzie zabawna kupa śmiechu,
            ale kraj na tym dramatycznie ucierpi.
    • kilimandzaro5 taaa Jaruzelski już sobie prasuje garnitur 01.10.06, 12:42
      taaa Jaruzelski już sobie prasuje garnitur, spodnie i krawat.
      i przyjdzie znowu po raz drugi stanąć mu na wysokości zadania.
    • gat45 UWAGA : watek-kontrolowany-watek-kontrolo wany-wat 01.10.06, 13:36
      ek-kontrolowany....


      Brawo, znowu udalo ci sie podpuscic towarzystwo do czegos w rodzaju prawdziwej
      dyskusji, jak 4 tygodnie temu...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=47913078&a=47913078
      • eat.putsy Re: UWAGA : watek-kontrolowany-watek-kontrolo wan 01.10.06, 15:45
        Niestety wyniki nie zadawalaja centrali;)
    • snajper55 Nie dla Polski, tylko dla PiS. ____nt 01.10.06, 13:39

      • joannabarska Idiotyzm 01.10.06, 13:54
        Ile mozna sie wygłupiać? Jesli naprawde myslicie o tym, co "wiecie,
        rozumiecie" ,to gratuluję inteligencji...Stan tego typu w państwie UE? Idiotyzm!
        • snajper55 Re: Idiotyzm 01.10.06, 13:58
          joannabarska napisała:

          > Stan tego typu w państwie UE? Idiotyzm !

          A co, wojska Niemieckie wejdą do Polski, aby nas oswobodzić ? A może UE ma
          jakąś armię ? Kłamczyńskim UE zresztą jest niepotrzebna.

          S.
    • tornson Coś w tym jest! 01.10.06, 14:27
      Gdy jednojajowe bliźniacze kurduple, koński łeb, minister Zero, koleś którego
      podobno chciano zabić wanną, minister obrony który chce by go nazywać Radek a
      nie Radosław i jego zastępca spec od skrótów myślowych. Gdy te parodie polityków
      spróbują wprowadzić stan wojenny, to nie tylko naród, ale i wojskowa i policyjna
      generalicja zabiłaby ich śmiechem, a politycy opozycji tak by ich postępowanie
      przedstawili, że PiS i LPR pogrążyłyby się już całkowicie. :o)
      • axx611 Re: Coś w tym jest! 01.10.06, 14:43
        Taki stan mozna wprowadzic. Podobnie jak za Jaruzelskiego bedzie mial nawet
        poparcie. Zreszta historycznie kraje takie jak Grecja czy Portugalia mialy
        rzady dyktatorskie i to nawet niedawno. Salazar byl nawet profesorem prawa.Ale
        wtedy polacy beda mieli scisle okreslonego wroga. W konspirze polacy sa
        mistrzami no i oczywiscie rzady takie beda krotkie powiedzmy z 10 lat.Tylko po
        co bylo likwidowac te sluzby. Przeciez fachowcy beda potrzebni a nowych
        katolickich kadr jeszcze nie ma. No i jakis dobry osrodek czasowego
        odosobnienia. Dobre lanie w morde i zabki a moze cos extra.
      • rodak.z.kurduplowa Re: Coś w tym jest! 01.10.06, 18:03
        tornson napisał:

        > Gdy jednojajowe bliźniacze kurduple, koński łeb, minister Zero, koleś którego
        > podobno chciano zabić wanną, minister obrony który chce by go nazywać Radek a
        > nie Radosław i jego zastępca spec od skrótów myślowych. Gdy te parodie politykó
        > w
        > spróbują wprowadzić stan wojenny, to nie tylko naród, ale i wojskowa i policyjn
        > a
        > generalicja zabiłaby ich śmiechem, a politycy opozycji tak by ich postępowanie
        > przedstawili, że PiS i LPR pogrążyłyby się już całkowicie. :o)


        --Im brzydsi i głupsi tym grozniejsi.Smutne.
        >>>>>>>>>>precz z drobiem<<<<<<<<<<<
    • andrzejg tylko stan wyjątkowy 01.10.06, 15:05
      demokratyczne reguły nie dla PiSu

      A.
      • snajper55 PiS to nasz pasterz umiłowany. 01.10.06, 15:19
        andrzejg napisał:

        > demokratyczne reguły nie dla PiSu

        Skoro głupi Polacy dali się łże-elitom i wykształciuchom omotać, trzeba ich na
        siłę na drogę dobra sprowadzić. PiS to pasterz, który dla dobra stada i kijem
        zbłąkanej owieczce przyłoży, i wiernym pieskiem poszczuje.

        S.
        • xkx2 Re: PiS to nasz pasterz umiłowany. 01.10.06, 16:58
          Lekarz tesz czasem musi dla dobra chorego urzyć metod przykrych i bolesnych -
          czasem te metody są jedynymi które są w stanie uratować życie. W takiej też
          sytuacji może być postawiony PiS albo zrezygnuje z walki w imię zasad
          demokracji lecz to może oznacząć katastrofę dla Polski lub zastosuje metody nie
          demokratyczne - natomiast gwarantujące ciągłość reform i uzdrowienie kraju.
          • rodak.z.kurduplowa Re: PiS to nasz pasterz umiłowany. 01.10.06, 17:59
            xkx2 napisała:

            > Lekarz tesz czasem musi dla dobra chorego urzyć metod przykrych i bolesnych -
            > czasem te metody są jedynymi które są w stanie uratować życie. W takiej też
            > sytuacji może być postawiony PiS albo zrezygnuje z walki w imię zasad
            > demokracji lecz to może oznacząć katastrofę dla Polski lub zastosuje metody nie
            >
            > demokratyczne - natomiast gwarantujące ciągłość reform i uzdrowienie kraju.


            tajoj,a słowniczek ortograficzny to ci kaczuszki zjadly?
            • snajper55 Re: PiS to nasz pasterz umiłowany. 01.10.06, 18:36
              rodak.z.kurduplowa napisał:

              > tajoj,a słowniczek ortograficzny to ci kaczuszki zjadly?

              To jest kaczy język, a nie polski.

              S.
          • andrzejg farmazonisz facet. 01.10.06, 23:07
            W takiej też
            > sytuacji może być postawiony PiS albo zrezygnuje z walki w imię zasad
            > demokracji lecz to może oznacząć katastrofę dla Polski lub zastosuje metody
            > niedemokratyczne - natomiast gwarantujące ciągłość reform i uzdrowienie kraju.

            aby zrobić cos z sensem i trwale, trzeba mieć poparcie w społeczeństwie
            PiS miał swój czas z poparciem 40 %, które teraz leci na pysk
            NIe o reformy chodzi , tylko o utrzymanie się przy korycie

            A.
    • eat.putsy Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 15:44
      xkx2 napisała:

      > Jeśli nie dojdzie do koalicji z PSL a niestety jest to dość prawdopodobne, bo

      a ty musisz sie leczyc!
      • francois.jenois Re: Czy ratunkiem dla Polski może być stan wyjątk 01.10.06, 18:40
        Wcale nie bardzo s-f wydaje się możliwośc zakomunikowania Narodowi, że: po
        zapoznaniu się z raportem Macierewicza, Premier , Prezydent i koordynatorzy w
        obliczu nokautujących dowodów na niebezpieczeństwo Państwa, itd.itp. wprowadza
        stan wyjątkowy. Dowody są tak wstrząsające, że bądź pewny Narodzie, że nie
        uwierzysz!! Po co więc Wam pokazywać jak i tak nie uwierzycie.
        Sprawy dowodowe przeprowadzi się jako ściśle tajne, dowody ze względu na swoją
        wagę będą tylko do wglądu sądu, a i to nie wszystkie.
    • ave.duce [...] 01.10.06, 18:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka