emerytka2006 04.10.06, 13:58 Dziś zapowiedziała, że nie podda się presji rodzinnej i odda głos na satyryka od psich kup. Jakie mogą być dziś argumenty za liderem Centrolewicy? Niech odezwą się forumowi warszawiacy... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
minimal Re: Jak przekonac córkę by głosowała na Borowskie 04.10.06, 14:01 pierwsze primo: to chyba wolny kraj i kazdy moze glosowac na kogo chce drugie primo: wielokrotnie reklamowalas sie tutaj jako starsza od wegla. spytam wiec ile lat ma corka ze wciaz poddawana jest rodzicielskiej presji? Odpowiedz Link Zgłoś
emerytka2006 kobiet o wiek pytać nie należy 04.10.06, 14:02 Ale odpowiem: 42 - i co z tego?? Odpowiedz Link Zgłoś
kubala11 Re: kobiet o wiek pytać nie należy 04.10.06, 14:06 Męża też jej wyszukałaś?:) Odpowiedz Link Zgłoś
minimal Re: kobiet o wiek pytać nie należy 04.10.06, 14:06 emerytka2006 napisała: > Ale odpowiem: 42 - i co z tego?? e tam nie nalezy. burzuazyjne gusla jakies uprawiasz. nic. z ciekawosci pytalem ktorej powod powyzej wyjasnilem. Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor4 Może nie lubi kraść? 04.10.06, 14:08 Chociaż w lewackiej rodzinie to prawie nie możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
mgr.imprezio Borowski napoczął SLD tak skutecznie, że ju sięnie 04.10.06, 14:19 podniesie popełnił tylko jedem błąd: nie doprowadził do wcześniejszych wyborów. Gdyby wyboru odbyły się wiosną wszedłby do sejmuze swoimi towarzyszami i byłby to koniec SLD. Ulegajac preziowi wyszedł na idiotę, za kilka miesięcy odbyły się wybory w których Borowskiemu SLD niechciala udzielićpoparcia, a BOrowski i jego ugrupowanie znalazło się poza sejmem z powodubraku poparcia SLD-UPnego elektoratu. Borowski juz nie istnieje. Jego partia powrociła juz na SLD-UPne łono i liczy na jakiś ochłap co z pańskiego stołu spadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Bardzo Prosto:) 04.10.06, 14:21 Uciesz się z jej wyboru i powiedz, że zmądrzałaś. Powiedz jej, że zbudowana jej postawą i jej zamiarem głosowania Ty też chcesz się włączyć w nowy nurt i Swoje mieszkanie w testamnecie zapiszesz jakiejś organizacji dobroczynnej. Odpowiedz Link Zgłoś
joli_cyc ZGlos sie do TW. N! 04.10.06, 14:22 TW-N i TW-24 ci pomoga. Jakas mala kamerka te sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
r3003 Re: Jak przekonac córkę by głosowała na Borowskie 04.10.06, 14:46 Wytłumacz jej Emerytko, że Borowski pochodzi z zasłużonego dla Polski rodu Bermanów (specjalistów od wyrywania paznokci przewrotowcom z AK i innym wrogim twojemu ukochanemu systemowi elementom). Jest synem Arona Bermana (wielkego staliniaztora polskiej prasy) jest też spokrewniony z Jakubem Bermanem rządzącym stalinowską bezpieką. Piękna rekomendacja - córcia z pewnością zagłosuje, przecież wychowałaś ją chyba na prawdziwą komunistkę? Odpowiedz Link Zgłoś
emerytka2006 pleciesz po 3003-kroć 04.10.06, 15:28 Po pierwsze nie Aron, tylko Aaron - a właściwie Wiktor Borowski. Secundo - Bermanowie nikomu nie wyrywali paznokci, nie wiem gdzie to przeczytałeś, bo zakładam, że z autopsji tych spraw nie znasz. Po trzecie - córka nie jest komunistką, tylko socjaldemokratką z odchyleniem w kierunku centrum (w RFN głosowała zawsze na "Zielonych")... PS. Czy tak samo czepiasz się rodziny Suskiego, Gosiewskiego, Ziobry i Kaczyńskich? Odpowiedz Link Zgłoś
joli_cyc Re: pleciesz po 3003-kroć 04.10.06, 15:32 No to w koncu jak? Aaron czy Wiktor? Bo to znaczna roznica. A jesli Berman to dlacczego Borowski? Moze niech ta twoja corka za Renem sobie dalej glosuje. Ty tez. Odpowiedz Link Zgłoś
seth11 Re: pleciesz po 3003-kroć 04.10.06, 15:49 emerytka2006 napisała: > Po trzecie - córka nie jest komunistką, tylko socjaldemokratką z odchyleniem w > kierunku centrum (w RFN głosowała zawsze na "Zielonych")... Socjaldemokraci, komuniści, narodowisocjaliści. A co to za różnica jakiego koloru jest gó..? Odpowiedz Link Zgłoś
indris Jak przekonac córkę by głosowała na Borowskiego 04.10.06, 15:33 Pokazać różnicę poziomów z kontrkandydatami. Odpowiedz Link Zgłoś
mmikki Re: Jak przekonac córkę by głosowała na Borowskie 04.10.06, 15:35 albowiem: Marcinkiewicz ma wizje (co on pali?) a Hanna Gronkiwicz miała - jeszcze niedawno konsultowała swoje decyzje dottyczące finansów NBP z siłami wyższmi Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Niech Borowski w "porywie" szalenstwa zatanczy 04.10.06, 15:46 dla niej przy rusze - wtedy na pewno zaglosuje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9823 Re: Jak przekonac córkę by głosowała na Borowskie 04.10.06, 16:02 szlaban na gary i wymięknie Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen Re: Jak przekonac córkę by głosowała na Borowskie 04.10.06, 19:09 Borowski - ideowy komunista Przewodzący buntowi wewnątrz SLD przeciwko Millerowi były marszałek Sejmu Marek Borowski jest synem wysokiej rangi komunistycznego działacza o bardzo szkodliwej antypolskiej przeszłości. Jego ojciec Wiktor Borowski (właściwie Aron Berman) był w czasach II Rzeczypospolitej trzykrotnie skazywany na więzienie za działalność wymierzoną w interesy Polski. Zaszedł bardzo wysoko w strukturach KPP - partii zdrady narodowej - stał się członkiem sekretariatu jej władz. Został nawet pracownikiem przedstawicielstwa KPP przy Komitecie Wykonawczym Międzynarodówki Komunistycznej w Moskwie. Można więc powiedzieć, że stał się prawdziwą szychą wśród agentury sowieckiej na Polskę. Po wojnie ojciec Borowskiego należał do najgorszych stalinizatorów polskiej prasy jako redaktor naczelny "Życia Warszawy", a od 1951 r. zastępca redaktora naczelnego głównego dziennika komunistycznego - "Trybuny Ludu". Młody Marek Borowski był - według "Wprost" - bardzo mocno związany duchowo ze swym ojcem stalinowcem. Polityk Unii Wolności Jan Lityński, który chodził z nim do jednej klasy (w sławetnym liceum dla młodzieży bananowej im. Klimenta Gottwalda), wspominał, że M. Borowski już wtedy "był ideowym wyznawcą komunizmu". Młody Borowski wcześnie zaprzyjaźnił się z innym synem komunistycznego działacza - Adamem Michnikiem, a w 1962 r. wstąpił do założonego przez Michnika międzyszkolnego Klubu Poszukiwaczy Sprzeczności. W 1967 r. został członkiem PZPR. W 1967 r., wraz ze "sczyszczaniem" przez moczarowców działaczy z partyjnego lobby żydowskiego tzw. puławian, ojciec Borowskiego stracił piastowaną od 1951 r. funkcję zastępcy naczelnego "Trybuny Ludu". To jeszcze mocniej popchnęło związanego z michnikowcami Borowskiego do opozycyjnego ruchu studenckiego w 1968 r.; odegrał w nim aktywną rolę. Został wyrzucony z PZPR, co ogromnie przeżył; był wręcz zdruzgotany. Pozostał jednak - jak wspominał - nadal wierny wartościom komunistycznym. Pozostał członkiem ZMS- u i dalej studiował na SGPiS-ie. Po ukończeniu studiów zaczął pracować w Domach Towarowych "Centrum", gdzie został przewodniczącym ZMS. Już po kilku latach - w 1973 r. - wysłano go na staż do francuskich domów towarowych. Powrócił do PZPR w 1975 r. - roku dość szczególnym, w którym zaproponowano wpis do Konstytucji o wiecznej przyjaźni z ZSRS. W "Życiu" z 3 listopada 2001 r. Joanna Bichniewicz napisała: "Wprowadzenie stanu wojennego przyjął niemal z ulgą. 'To było racjonalne i słuszne rozwiązanie' - mówił zarówno wtedy, jak i dziś". Ciekawe, że akurat w dobie stanu wojennego zaczął się nagły skok jego kariery - zatrudnienie w Ministerstwie Rynku Wewnętrznego. Znalazł jakichś dobrych protektorów. Był to szczególnie dobry czas dla awansów towarzyszy żydowskiego pochodzenia. Jak stwierdził żydowski publicysta Abel Kainer (Stanisław Krajewski) na łamach podziemnej KOR-owskiej "Krytyki", nr 15 z 1983 r., "WRON grała rolę bardziej opiekunki Żydów". Znany izraelski naukowiec profesor Chone Shmeruk mówił w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" z 19 kwietnia 1995 r.: "Władze PRL w latach 80. też popierały sprawy żydowskie. Było wtedy takie powiedzonko: 'Co się nosi w Polsce? Żydów na rękach' (...)". Redaktor Bichniewicz w kontekście ówczesnego awansu Borowskiego przytoczyła wypowiedź jednego z członków SLD i długoletniego działacza PZPR: "Musiał go ktoś dobrze pilotować. Nie było takich cudów, by ktoś, ot tak, wypatrzył młodego zdolnego w Domach 'Centrum' i zapragnął go mieć w ministerstwie. Nie w tamtym systemie". Być może o awansie Borowskiego zadecydowały wcale nie znajomości rodzinne i nowa filosemicka moda czasów Jaruzelskiego, lecz jego własne kontakty. Były przewodniczący Klubu Parlamentarnego KPN Krzysztof Król zapewniał, że "Borowski prowadził w DT 'Centrum' sklepik za tzw. żółtymi firankami, czyli dla KC i uprzywilejowanych członków partii" (według tekstu Anity Gargas w "Gazecie Polskiej" z 5 stycznia 1995 r.). Sprzyjało to poznaniu "odpowiednich" protektorów. Za rządów T. Mazowieckiego Borowski awansował na podsekretarza stanu w Ministerstwie Rynku Wewnętrznego, gdzie odpowiadał za rynek artykułów konsumpcyjnych i nadzorował prywatyzację handlu i turystyki. Anita Gargas, pisząc w "Gazecie Polskiej" o tym okresie kariery Borowskiego, przypomniała: "To w tym okresie doszła do skutku afera alkoholowa, za co miał odpowiadać przed Trybunałem Stanu przełożony Borowskiego". W 1993 r. został wicepremierem i ministrem finansów w rządzie pierwszej koalicji SLD i PSL. Jako szef resortu finansów odpowiadał m.in. za fatalnie, z różnymi nieprawidłowościami przeprowadzoną prywatyzację Banku Śląskiego. Wybuchł prawdziwy skandal wokół całej sprawy, w niemałej mierze dzięki nagłośnieniu jej przez ówczesnego posła PSL, przewodniczącego Komisji Przekształceń Własnościowych Bogdana Pęka. Premier Waldemar Pawlak zdecydował się na odwołanie wiceministra finansów Stefana Kawalca, który bezpośrednio odpowiadał za przekształcenia Banku Śląskiego. Borowski postanowił postawić się premierowi Pawlakowi i wymusić na nim cofnięcie dymisji Kawalca. Złożył swoją dymisję ze stanowisk rządowych i bezskutecznie próbował namówić innych postkomunistycznych ministrów do zbiorowego odejścia z rządu. Bluff zawiódł. Premier przyjął dymisję Borowskiego, który wyraźnie przegrał całą sprawę. Zemścił się wkrótce na pośle Pęku, doprowadzając do jego odwołania z przewodnictwa komisji sejmowej. Jako polityk SLD-owski Borowski należy do nurtu "czerwonych liberałów" w gospodarce. Ma wyraźne uprzedzenia wobec Kościoła. Należał do tych posłów SLD, którzy wykazywali wręcz ośli upór w przeciwstawianiu się ratyfikacji konkordatu. Wyraźnie widać, że oddziałuje na założoną przez siebie partię w duchu polityki antykościelnej. Po wygranej SLD w 2001 r. Borowski awansował najwyżej - został marszałkiem Sejmu. Na tej funkcji "wsławił się" m.in. brutalną decyzją usunięcia nocą przez Straż Marszałkowską posła Gabriela Janowskiego, który okupował trybunę, żądając debaty na temat prywatyzacji STOEN- u. Następnego dnia liczni posłowie opozycyjni powitali za to Borowskiego okrzykami: "Hańba" i "Łukaszenko"! Borowski odegrał szczególnie dużą rolę w działaniach opozycji SLD-owskiej, zmierzającej do obalenia rządu Millera i stworzenia nowej partii o nazwie Socjaldemokracja Polska. Wielu widzi w powstaniu tej partii drogę do tak wymarzonej przez Kwaśniewskiego i Michnika wspólnej formacji, tworzącej wreszcie historyczny sojusz byłych komunistów i byłych opozycjonistów z lewicowej opozycji laickiej, głównie komunistycznego chowu. Widać już teraz bardzo duże zainteresowanie nową partią ze strony liderów bardzo osłabionej w ostatnich latach Unii Wolności. Warto przypomnieć, że Borowski od początków SdRP, faktycznie od jej zjazdu założycielskiego, należał do ludzi związanych z Aleksandrem Kwaśniewskim. W ostatnim roku między postkomunistycznym prezydentem RP a premierem Millerem bardzo mocno się iskrzyło. Nie było więc chyba przypadkiem, że Borowskiemu przypadła rola autora decydującego ciosu w Millera. Niektórzy w tym, co się stało w rezultacie buntu M. Borowskiego, widzą kolejne odnowienie starego sporu dwóch frakcji w łonie partii komunistycznej: "Żydów" i "chamów"! Stare przyjaźnie Borowskiego z Michnikiem, Lityńskim i innymi przedmarcowymi "komandosami" z prominentnych rodzin żydowskich mogą teraz szczególnie silnie procentować w łączeniu "braci rozdzielonych" z SLD i UW! Spis treści Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen Re: Jak przekonac córkę by głosowała na Borowskie 04.10.06, 19:19 www.polonica.net/czerwone-zyciorysy_Borowski.htm Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Zleć żołnierzom radzieckim, żeby ją zgwałcili. 04.10.06, 19:21 To się jej we łbie poukłada. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_w_oknie Re: Zleć żołnierzom radzieckim, żeby ją zgwałcili 04.10.06, 19:25 Obrzezaj ją. Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczonyryj pokaż jej tego co rządzi kaziem, I jego brata 04.10.06, 19:26 A co do HGW to nie wiem. Możesz powiedzię , że to baba „każdy ch.. ma swój strój”-Marek Nowakowski Odpowiedz Link Zgłoś
zwykly2 Re: Wyjaśnij Jej dlaczego Berman zmienił 04.10.06, 19:42 nazwisko na Borowski. Może zrozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Wyjaśnij Jej dlaczego Berman zmienił 05.10.06, 10:52 Te życiorysy działaczy lewicy przygotowywane przez propagandzistów ze skrajnej prawicy, te chamskie epitety mówią same za siebie. W głowach macie , szanowni panowie i zapewne niektóre panie, tak pomieszane, ze aż mi was żal. Na niektore z zadanych tu pytań odpowie uczeń po czterech klasach podstawówki, jeśli ma normalny dom i nie rządzą nim kretyni. Wiktor Borowski stworzył z niczego na Pradze po jej wyzwoleniu "Zycie Warszawy", najlepszy bodaj w czasch PRL dziennik polski, który zeswinił się nieco w 1968 roku, ale to juz inna historia. A Marek miał przeżycia, których innym nie życzę. Jego osobisty talent pozwolił mu piąć sie w górę wbrew tym, co go na każdym kroku po 1968 roku chcieli wyzerować. Zmiana nazwisk po wyzwoleniu była praktykowana i kto zna tamte czasy, nikogo nie dziwi. Moze wam to szczegółowo wyjaśni Antoni Zambrowski, publicysta związany z tygodnikiem "Solidarnosc", który ma w "tym temacie" własne doswiadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
przyszywany.wnuczek.2006 Re: Jak przekonac córkę by głosowała na Borowskie 04.10.06, 19:51 Konwejer wystarczy Babciu :) Odpowiedz Link Zgłoś
kura56 Re: Jak przekonac córkę by głosowała na Borowskie 05.10.06, 10:55 Zaproś listonosza! Ciebie przekonał to może i na córcię poradzi! Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Jak przekonac córkę by głosowała na Borowskie 05.10.06, 10:59 kura56 zagdakała... Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Do emerytki 2006 05.10.06, 10:58 A Ty,emerytko 2006.nie zadawaj tu głupich pytań, bo jakich odpowiedzi mozesz się spodziewac? Chyba widzisz. Wpływ na córkę trzeba mieć od jej urodzenia. Bywa, ze potem drogi sie rozchodzą, ale poglądy córki nie muszą sie pokrywac z poglądami matki, bo kazda ma swoje osobiste doswiadczenia. Ja z moją córką klopotów tego typu nie mam, jest bardziej na lewo niż ja, co nawet szanuję. Odpowiedz Link Zgłoś
kura56 Re: Do emerytki 2006 05.10.06, 12:01 Przecież ty nie masz żadnej córki. Ty nie masz nikogo tylko tego Jasieńka, co cie w trąbe robi. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Kup Jej ostatni model wibratora z turbodoładowanem 05.10.06, 10:59 Przyda sie Wam obu. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna162 Re: Kup Jej ostatni model wibratora z turbodołado 05.10.06, 11:24 Emerytka przecież z Rzeszowa przyjechała do W-wy.Pewnie LSD TEŻ BĘDZIE ROBIŁA WIEC I JUŻ ŚCIAGA SIŁY. Odpowiedz Link Zgłoś
kura56 Emerytko, daj jej do poczytania jakieś książki 05.10.06, 12:02 wybitnych autorów, choćby Bikont. Odpowiedz Link Zgłoś