Dodaj do ulubionych

Podgrzewanie atmosfery

09.10.06, 23:35
Mam przeczucie, że w okresie 1992-1993 komuś koniecznie zależało na
podgrzewaniu atmosfery i rozbijaniu obozu postsolidarnościowego. Sparawa
Lesiaka jakby mi to potwierdza. Milczanowski mówił dziś, że otrzymywał
wówczas od służb setki róznych dokumentów, w których opisywano mu jak ohydnie
działają ugrupowania opozycyjne wobec Wałęsy. Swoją syntezę tych notatek
przekazywał radzie ministrów rządu Suchockiej. Jakiej "klasy" były to analizy
można przeczytać na razie tylko z kilku odtajnionych dokumentów. Politycy z
partii koalicyjnych rządu Suchockiej na własną ręke także analizowali
posunięcia przeciwników politycznych, mieli też pewnie własne niezależne
źródła informacji. Jednocześnie do partii opozycyjnych docierały informacje
o "podejrzanych" działaniach konkurencji politycznej, plotki o
agenturalności, do prawdziwych faktów o przekrętach i aferach dopisywano
nieprawdziwe osoby, a także odbywały się jakieś tajemne spotkania - jak np.
te u Wieśka Walendziaka, podczas których analizowano materiały z jakichś
teczek, które nie wiadomo skąd i dlaczego wyciekły.
Gdybym był Kwaśniewskim lub Kiszczakiem tak bym sterował swoimi byłymi
kolegami z esbecji by judzili na siebie "solidaruchów", by ci się na wzajem
bili, szarpali, palili kuły, wyzywali itd. Wiedziałby, że część solidaruchów
ma nadszarpane nerwy lub jest wygłodniała na luksusy i wszystko kupi by
dowalić przeciwnikowi. Jeśliby go nie było to należałoby go stworzyć aby
odzyskac władzę w kraju. Ten plan się im powiódł. Ten plan nie był opracowany
w UOP, choć w części przez ten funkcjonariuszy tego urzędu mógł być
realizowany. Nota bene szafa Lesiaka, o czym przypomniał Milczanowski,
przydała się po raz pierwszy postkomunistom - w tydzień po wydrukowaniu
w "Zyciu" tekstu "Wakacje z agentem" ogłoszono, że "postolidaruchy" same
siebie inwigilowały na co dowód znaleziono w szafie. Szafa miała "przykryć"
aferę Kwaśniewski-Ałganow i odnowić spory solidarnościowej opozycji, która
jednoczyła się w AWS.
Dziś szafą gra Kaczyński. Szkoda, że nie rozumie, że szafa to atut w rękach
SLD. Im bardziej będzie się kłócił PiS z PO tym lepiej dla tych, którzy w
1993 r. wygrali wybory. Dziś, jak i wówczas, w sporach nie występuje SLD.
Koncentruje się tylko na wbijaniu szpil - co jest zadaniem łatwym, bo każdą
reakcję Kaczyńskiego można przewidzieć na kilka ruchów na przód.

Obserwuj wątek
    • sawa.com Re: Podgrzewanie atmosfery 09.10.06, 23:41
      Myślę podobnie. I bardzo boleję nad tym, że nie rozumią tego ci, ktorych
      wybraliśmy jako naszych przedstawicieli do sejmu i senatu. Dają sobą kręcić jak
      chochoły na wietrze (historii)!
      • leszek.sopot Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 00:00
        sawa.com napisała:

        > Myślę podobnie. I bardzo boleję nad tym, że nie rozumią tego ci, ktorych
        > wybraliśmy jako naszych przedstawicieli do sejmu i senatu. Dają sobą kręcić
        jak chochoły na wietrze (historii)!


        Jest gorzej. To im się wydaje, że pociągają za sznurki, ale niestety tak nie
        jest. Oni już przed laty zostali chyba wpuszczeni na odpowiednie ścieżki,
        nabrali nawyków a emocje im się utrwaliły. Teraz wystarczy byle przytyk by
        reagowali jak psy Pawłowa.
        • institoris1 Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 00:07
          leszek.sopot napisał:

          > Jest gorzej. To im się wydaje, że pociągają za sznurki, ale niestety tak nie
          > jest. Oni już przed laty zostali chyba wpuszczeni na odpowiednie ścieżki,
          > nabrali nawyków a emocje im się utrwaliły. Teraz wystarczy byle przytyk by
          > reagowali jak psy Pawłowa.

          ciekawa teoria, nic innego jak tworcze poglebienie spiskowych teorii gloszonych
          przez Kaczynskich. W Twoim ujeciu oni sami i to juz od lat, stali sie
          nieswiadomymi uczestnikami ukladu. Podwojna petla zalozona przez
          wszechogarniajace sluzby, gorzej jeszcze, to petla z ktorej wyjsc sie nie uda,
          bo przeciez Kaczynscy nie sa w stanie zwalczyc samych siebie:))
          (no chyba, ze popelnia publiczne harakiri, ukrecajac tym samym leb hydrze)
    • haen1950 Re: Podgrzewanie atmosfery 09.10.06, 23:49
      Bawisz się za Staniszkis, czy co? Sam wtedy oplułem telewizor z Wałęsą, kiedy
      odbierał nam nadzieję i rozwalał Solidarność. Nawet specjalnie się nad tym nie
      zastanawiałem, kto go podpuszcza i dlaczego? On to wszystko firmował.
      Dzisiaj widzę wyraźniej, jak tylko złe rzeczy się dzieją w kraju, to zawsze z
      konopi wyskakują dwa złośliwe kurduple i ich cyniczni kolesie.
      • ksenos Re: Podgrzewanie atmosfery 09.10.06, 23:51
        NIE PLUŁEM na wałęse,ale teraz mam ochote to zrobić na te hieny kacze
      • leszek.sopot Re: Podgrzewanie atmosfery 09.10.06, 23:58
        haen1950 napisał:

        > Bawisz się za Staniszkis, czy co? Sam wtedy oplułem telewizor z Wałęsą, kiedy
        > odbierał nam nadzieję i rozwalał Solidarność. Nawet specjalnie się nad tym
        nie zastanawiałem, kto go podpuszcza i dlaczego? On to wszystko firmował.
        > Dzisiaj widzę wyraźniej, jak tylko złe rzeczy się dzieją w kraju, to zawsze z
        > konopi wyskakują dwa złośliwe kurduple i ich cyniczni kolesie.

        Aż taki zawzięty nie byłem. Mi wówczas, jak i dziś, trudno zrozumieć by bez
        judzenia "tajemnych sił" doszło do wojny na górze, że w tak ohydny sposób
        napadano w 1990 r. na Mazowieckiego, a później do wojny w Belwederze Wałęsy z
        jego pupilami. Ludźmi grają emocje, ale muszą być one karmione jakimiś
        impulsami, które mogły być dawkowane tak aby wywołać odpowiednią reakcję.
      • atoprawda e tam odrazu takie odległe barbarzyństwa -harakiri 10.10.06, 04:31
        nie lepiej bolka nadziać na pal ?
    • marcus_crassus sun tzu 10.10.06, 00:05
      ten kto nie rozumie siebie ani przeciwnika - nigdy nie wygra wojny

      ten kto zrozumie siebie - bedzie mogl liczyc na zwyciestwa

      ten kto zrozumie siebie i przeciwnika - wygra wojne

      marcus.europa21.pl/?p=30#comment-53
      nie trzeba agentow. trzeba tylko psa rozdraznic. dalej inteligentny czlowiek
      pokieruje zwierze jak bedzie chcial

      walki psow to fajny sport. rozrywka niezla i kasa dobra
      • marcus_crassus link 10.10.06, 00:06
        marcus.europa21.pl/?p=30
        wnioski podobne, choc z paroma dodatkami
    • my.uczennice.vii.liceum Coz ten budzik wypisuje Panem, panie Leszku? 10.10.06, 00:13
      W okresie 1992-1993 scena polityczna po stronie obozu "S" byla spacyfikowana i nieomal zamrozona przez "geniusz" "meza opatrznosciowego" Michnika oraz wszechwiedze drugiego rownie pospolitego kretyna TW Bolka.
      Wlasciwie postawione pytanie powinno brzmiec: komu zalezalo i kto utrzymywal
      ten stan zamrozenia w kulcie dla tych szkodliwych nieudacznikow?
      Lesiak i jego szafa naleza do zwolennikow hibernacji kultu.
      Czy Panski budzik chcalby cos do tego, panie Leszku dodac?
      • leszek.sopot Bezsenność w Seatle? 10.10.06, 00:19
        Skład Sejmu był taki sam jak za rządów Olszewskiego. Nic nie było
        spacyfikowane. By rozłożyć rządy solidarnościowe należało tylko doprowadzić do
        wbicia ostatecznego gwoździw w trumnę. Aż dziw, że po 4 latach udało się
        eseldowców odsunąć od władzy.
        • dr.szwajcner Re: Bezsenność w Seatle? 10.10.06, 00:24
          leszek.sopot napisał:

          > Skład Sejmu był taki sam jak za rządów Olszewskiego. Nic nie było
          > spacyfikowane. By rozłożyć rządy solidarnościowe należało tylko doprowadzić
          do
          > wbicia ostatecznego gwoździw w trumnę. Aż dziw, że po 4 latach udało się
          > eseldowców odsunąć od władzy.

          Pan Bog pomogl, zsyłajac powódz.
          • leszek.sopot Re: Bezsenność w Seatle? 10.10.06, 00:29
            dr.szwajcner napisał:

            > Pan Bog pomogl, zsyłajac powódz.

            Widocznie Jurek & copany wznosili modły.
        • my.uczennice.vii.liceum Re: Bezsenność w Seatle? 10.10.06, 00:29
          W Seattle jest teraz pewnie druga po poludniu.
          Zrekapitulujemy krociutko:
          nie sposob analizowac tamte lata nie wspominajac o kulcie kretynow.
          • leszek.sopot Re: Bezsenność w Seatle? 10.10.06, 00:30
            my.uczennice.vii.liceum napisała:

            > W Seattle jest teraz pewnie druga po poludniu.
            > Zrekapitulujemy krociutko:
            > nie sposob analizowac tamte lata nie wspominajac o kulcie kretynow.


            Może najpierw jakieś kryteria, definicje, fakty, źródła, konteksty....
            • my.uczennice.vii.liceum No, nie panie Leszku 10.10.06, 00:47
              Nie jestesmy intelektualistkami, nie mamy nawet aspiracji do pracy naukowej, ale
              kazdy rozumie o co nam tu chodzi bez specjalnych kontekstow, definicji czy
              kryteriow. Kazdy, panie Leszku, no moze z wyjatkiem grupy intelektualistow.
              • leszek.sopot jak ćmy do światła 10.10.06, 01:00
                Światełko się zapali i ćmy lecą, nie myślą... Czas by uczennice dorosły.
                • my.uczennice.vii.liceum Przenigdy panie Leszku! 10.10.06, 01:24
                  leszek.sopot napisał:
                  > Czas by uczennice dorosły.
                  Po naszym trupie!

                  > Światełko się zapali i ćmy lecą, nie myślą...
                  Panie Leszku, to my zapalamy swiatelka, od czasu do czasu.
    • institoris1 Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 00:13
      leszek.sopot napisał:

      > Koncentruje się tylko na wbijaniu szpil - co jest zadaniem łatwym, bo każdą
      > reakcję Kaczyńskiego można przewidzieć na kilka ruchów na przód.

      Podziwiam, ze z taka latwoscia potrafisz rozszyfrowac Kaczynskiego.
      Mnie juz od jakiegos czasu jego poczynania nasuwaja mysl o beznadziejnym
      trzepaniu sie zlowienej w siec ryby i mam spore klopoty dopatrzec sie w tym
      jakiejkolwiek linii politycznej, a tym bardziej przewidziec co mu akurat do
      glowy wpadnie. Powiadasz "kilka ruchow naprzod", to ja powiadam czapki z glow
      za przenikliwosc.
      • leszek.sopot Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 00:16
        Miałeś trudności z odgadnięciem, że potaśmach Begerowej nastąpi nieprzytomny, a
        na dodatek słabo przygotowany kontratak?
        • institoris1 Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 00:21
          leszek.sopot napisał:

          > Miałeś trudności z odgadnięciem, że potaśmach Begerowej nastąpi nieprzytomny,
          a
          > na dodatek słabo przygotowany kontratak?

          troche inaczej na to patrze- publiczne nazywanie koalicjanta "warcholem" i nie
          liczenie sie z kontrakcja (o czym swiadczy slaba reakcja na tasmy Begerowej),
          by za tydzien, jak gdyby nic sie nie stalo, z tym samych Lepperem ustami
          drugiego koalicjanta i braciaka sie ukladac, swiadczy, ze trudno cokolwiek
          przewidziec.
          • leszek.sopot Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 00:28
            Ale reakcje są do przewidzenia. To nie polityk, który waży każde słowo i
            dokładnie analizuje sytuację. Decyzje przecież podejmuje trochę jak furiat i
            dopiera jak ochłonie stara się korygować wcześniejsze posunięcia.
            • institoris1 Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 00:34
              leszek.sopot napisał:

              > Ale reakcje są do przewidzenia.

              zdanie powyzej i zdanie ponizej wzajemnie sie wykluczaja:)

              > To nie polityk, który waży każde słowo i
              > dokładnie analizuje sytuację. Decyzje przecież podejmuje trochę jak furiat i
              > dopiera jak ochłonie stara się korygować wcześniejsze posunięcia.

              Owszem, juz od dluzszego czasu Kaczynski jest w defensywie i jedo poczynania
              ograniczaja sie jedynie do bardziej lub mniej przemyslanej reakcji.
              • leszek.sopot Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 00:38
                Ja rozróżniam reakcje od decyzji. Reakcją jest np. słowo "warchoł", a decyzją
                furiata jest zdymisjonowanie Leppera. Natomiast korekcją decyzji furiata jest
                powrót do rozmów z Samoobroną.
                • wislok1 To jest z Jarkiem całkiem niepoważne 10.10.06, 00:57
                  Właśnie, wywalił Leppera, a dziś jego braciszek podlizywał się do Leppera,
                  tylko dlatego że Pawlak prowadząc rozmowy z PiS pozostawił sobie otwartą furtkę
                  w postaci koalicji samorządowej z PO.
                  Zamiast przelicytować Pawlaka korzystniejszą ofertą PiS, kaczki
                  rzuciły się w ramiona Leppera, aby szantażować PSL.
                  PSL na zrobienie z siebie marionetki nie pójdzie,
                  kaczkinie potrafią dzielić się władzą, wszystko albo nic, no to będą miały NIC
            • wislok1 No, dobre 10.10.06, 00:36
              Jarek najpierw gada coś głupiego, np. o zomo, jak na wiecu w Gdańsku, potem
              myśli, co powiedział.
              Za łatwo go podpuścić.
              Nie umie np. zacytować czegoś co kompromituje przeciwnika. Np. Komorowski mówił
              o gadzinie. Gdyby Jarek "jechał" na
              haśle jaki Komorowski to cham, to PO byłoby zapędzone do rogu.
              Ale nie, on musiał przywlić jeszcze mocniej o zomo, sam się Jarek pakuje w
              kłopoty
    • wislok1 Bardzo bystre uwagi 10.10.06, 00:19
      Do SLD dodałbym Sowiety, które sterują swoimi marionetkami,
      oborowym jędrkiem i wielkim romkiem
      • leszek.sopot Re: Bardzo bystre uwagi 10.10.06, 00:21
        wislok1 napisał:

        > Do SLD dodałbym Sowiety, które sterują swoimi marionetkami,
        > oborowym jędrkiem i wielkim romkiem


        Z sowietami najlepsze układy mieli ci, którzy za "porzyczone" (ale nie oddane)
        założyli sobie partią po wyprowadzeniu sztandaru. Także ci, którzy na handlu ze
        wschodem zarobili miliardy. Romek z Jędrkiem to przy tamtych pętaki.
        • wislok1 Re: Bardzo bystre uwagi 10.10.06, 00:23
          Pętaki, ale zawsze coś użytecznego do robienia zadymy, stary od romka jeszcze w
          1990 ślubował wierność układowi warszawskiemu, hehe,
          a idolem oborowego jest gierek
    • dr.szwajcner Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 00:19
      leszek.sopot napisał:

      Wojna na gorze to nie sprawka UBecji tylko Braci Kaczynskich.
      Reszta byla poklosiem awanturnictwa i pieniectwa tych przeklętych blizniakow.
      • leszek.sopot Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 00:25
        dr.szwajcner napisał:

        > leszek.sopot napisał:
        >
        > Wojna na gorze to nie sprawka UBecji tylko Braci Kaczynskich.
        > Reszta byla poklosiem awanturnictwa i pieniectwa tych przeklętych blizniakow.


        Nie tylko. Szefem doradców Wałęsy był Micewski, jak dziś wiemy agent, który
        powciągał w krąg Lecha bardzo ohydne typki - jak np. Bendera. Czyli między
        Kaczyńskimi a Wałęsą kręcili się rózne podejrzane osobniki, którym na rękę
        mogło być rozgrywanie "solidaruchów" przeciwko sobie a przy okazji na ustach
        mieć różne bogoojczyźniane i narodowe hasła.
        • wislok1 Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 00:32
          No, przede wszystkimu u elektryka Miecio robi swoje
      • institoris1 Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 00:37
        dr.szwajcner napisał:

        > leszek.sopot napisał:
        >
        > Wojna na gorze to nie sprawka UBecji tylko Braci Kaczynskich.
        > Reszta byla poklosiem awanturnictwa i pieniectwa tych przeklętych blizniakow.

        Nie bardzo pojmuje tego zalu nad "wojna na gorze".
        Waszym zdaniem Polska przez dziesieciolecia mial rzadzic zwiazek zawodowy?
        • dr.szwajcner Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 01:03
          institoris1 napisał:

          > dr.szwajcner napisał:
          >
          > > leszek.sopot napisał:
          > >
          > > Wojna na gorze to nie sprawka UBecji tylko Braci Kaczynskich.
          > > Reszta byla poklosiem awanturnictwa i pieniectwa tych przeklętych blizni
          > akow.
          >
          > Nie bardzo pojmuje tego zalu nad "wojna na gorze".
          > Waszym zdaniem Polska przez dziesieciolecia mial rzadzic zwiazek zawodowy?

          "Naszym" zdaniem zamiast 9 miesiecy mogl porzadzic poltora roku
          i dac Balcerowiczowi skonczyc reformy.
          OKP sam by sie rozpadl, tyle ze w sposob naturany bez zwyklych u Kaczorow
          oszczerstw, pomowien, oszustw, przekretow, kurestwa, falszu i wredy.
          Ludzie potrafiliby z soba rozmawiac, a nie tylko szczekac po sobie.

          Niech beda przeklete te kurduple na kaczych łapach!
          • institoris1 Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 01:19
            dr.szwajcner napisał:

            > > Nie bardzo pojmuje tego zalu nad "wojna na gorze".
            > > Waszym zdaniem Polska przez dziesieciolecia mial rzadzic zwiazek zawodowy
            > ?
            >
            > "Naszym" zdaniem zamiast 9 miesiecy mogl porzadzic poltora roku
            > i dac Balcerowiczowi skonczyc reformy.

            zeby tak sie moglo stac, musialaby panowac zgodnosc co do kierunkow reform, jak
            i sposobow jej wprowadzania. Domagasz sie tutaj, zeby ugrupowania majace
            odmienne poglady na ksztalt reformy przejmowaly za nie polityczna
            odpowiedzialnosc. W imie czego, jesli mozna spytac?

            > OKP sam by sie rozpadl, tyle ze w sposob naturany bez zwyklych u Kaczorow
            > oszczerstw, pomowien, oszustw, przekretow, kurestwa, falszu i wredy.
            > Ludzie potrafiliby z soba rozmawiac, a nie tylko szczekac po sobie.
            >
            > Niech beda przeklete te kurduple na kaczych łapach!
            • leszek.sopot Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 01:51
              institoris1 napisał:

              > zeby tak sie moglo stac, musialaby panowac zgodnosc co do kierunkow reform,
              jak i sposobow jej wprowadzania. Domagasz sie tutaj, zeby ugrupowania majace
              > odmienne poglady na ksztalt reformy przejmowaly za nie polityczna
              > odpowiedzialnosc. W imie czego, jesli mozna spytac?


              Miały różne poglądy na reformę gospodarczą? Niby kto, Wałęsa czy Kaczyński?
              Trochę inny pogląd mieli ówcześnie mieniący się liberałami, którzy wymyślili
              powszechne uwłaszczenie przeciwko czemu później gwałtownie protestowali. Czy
              może tobie chodzi o sławetne "przyspieszenie" dotyczące prywatyzacji? Reformę
              administracyjną wszyscy popierali.
    • kura56 Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 00:31
      Drogi Leszku. Tak wnikliwej analizy to ja się po tobie nie spodziewałam Tylko
      widzisz, oni, ci od Siemiątkowskiego nie przewidzieli,ze Kaczory kiedykolwiek
      podniosą się po działaniach Lesiaka i dalej będą mogli wpływać na wyniki wyborów
      przy pomocy służb. Od tego mieli WSIowych. A tu raptem sprawa się rypła i
      wymknęla spod kontroli. Poczekaj aż ujawnią taśmy Lesiaka, z głosem Kuronia.
      Zapewniam cię, ze są w IPNie i tez czekają na odpowiedni moment. Lesiak to tępak
      i prymityw, ale był dobrze wyszkolony.Każde słowo św. Jacka nagrywał.To była
      jego polisa bezpieczeństwa i klucz do kariery.
      • leszek.sopot Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 00:36
        A co ty z Jackiem? Ja Jacka teksty ze stanu wojennego znam. Pod jego tezami
        podpisywali się wówczas obaj Kaczyńscy. W dokumentach z przesłuchań Kuronia nic
        innego niż w jego tekstach nie ma. Dodatkowo polecałbym tobie, aby umieścić w
        lepszym kontekście artykuły Jacka, przeczytać ogłaszane w tym samym okresie
        komunikaty Episkopatu Polski i wygłaszane przemówienia Jana Pawła II. Kuroń
        wyrażał poglądy solidarnościowego podziemia skupionego wokół Wałęsy, te poglądy
        były tożsame z ideami wyrażanymi w kościelnych tekstach.
    • sw.wesoly Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 00:35
      ooo "maleszka" z sopotu dal glos
    • pan.nikt Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 01:24
      Cześć Panie Leszku
      Dziś nie podyskutuję, bom 3 miesiące dotyłu.

      W KAŻDYM RAZIE POZDRAWIAM.
      i CIEBIE, I KASIĘ I BASIĘ I RESZTĘ TUTEJSZEJ MENADŻERII
      • leszek.sopot Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 01:48
        pan.nikt napisał:

        > Cześć Panie Leszku
        > Dziś nie podyskutuję, bom 3 miesiące dotyłu.
        >
        > W KAŻDYM RAZIE POZDRAWIAM.
        > i CIEBIE, I KASIĘ I BASIĘ I RESZTĘ TUTEJSZEJ MENADŻERII


        Z długiego urlopu? Pozdrawiam:)
        • pan.nikt Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 01:51
          Z pięknej, acz deszczowej Szkocji (nie mylić z Anglią, bo za to mozna dostać po ryjku)
          • leszek.sopot Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 01:53
            pan.nikt napisał:

            > Z pięknej, acz deszczowej Szkocji (nie mylić z Anglią, bo za to mozna dostać
            po ryjku)

            Znana mi tylko z uroczych filmów. Gratuluję pomyślnego wyjazdu.
            • pan.nikt Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 02:17
              Kraj deszczowy, acz piękny.
              Wyjechałe fuksem, bez układów.
              W każdymrazie nie włóczyłem sie po dworcach.
              Przyjechałem wieczorem, wyspałemsię we "własnym" łózku i ranojuż pracowałem.

              Dziś po 3miesiącach??
              SZukam nowej pracy(dać kurze grzędę.......), choć oczywiście ciągle pracuję.

              Ot ja na nowym......
    • jack20 Re: Podgrzewanie atmosfery 10.10.06, 05:24
      To "szafa grajaca" ona gra sama. Wystarczy rzucic zeton.
      Ale te zetony kosztuja czasu.
      Kolejne wladze tego panstwa maniacko i konsekwentnie w ciagu 17 lat uprawialo
      polityke utajniania wszystkiego i zaopatrywanie "byle gowna" stempelkiem
      tajnosci.
      Zeby wrocic do normalnosci te ustawy trzeba cofnac, co kosztuje czasu.
      Swiete oburzenie hipokrytow z PO domagajacych sie populistycznie i
      raczej "rzekomo" odtajnienia tychmiastowego jest o tyle wredne, ze sami znaja
      aktualny stan prawny a w przeszlosci CZYNNIE swe szlachetne lapki w tym g...
      maczaly.
      A ty jak zwykle masz pretensje do ludzi, ktorzy probuja cos prawnie "odkrecic".
      Totalnej krytyce podlega Ziobro i prokurator generalny.
      Moze skupisz sie tworzeniu teori.: DLACZEGO?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka