prawiczka.pl
11.10.06, 07:19
Od kilku dni Jan Parys (55 l.) poucza nas, co jest dobre i moralne, a co
niegodziwe. To szczyt bezczelności! Jan Parys jest ostatnim politykiem, który
ma prawo używać słowa moralność. Do dziś nie oddał ponad 100 tys. zł Fundacji
Polsko-Niemieckie Pojednanie.
Już nosi berecik na skos
Od kilku dni w PiS mówi się nieoficjalnie, że Parys szykowany jest na szefa
obrony narodowej.
- Janek już nosi berecik na skos. Jest gotowy objąć funkcję szefa MON - mówi
jeden z jego kolegów.
Pod jego rządami staruszkowie, którzy tyrali w obozach pracy na rzecz III
Rzeszy dostawali często po kilkaset zł czy kilka tysięcy zł odszkodowania. Za
to Parys sobie i kolegom wypłacał premie. Po ujawnieniu afery z nagrodami
bezczelnie twierdził, że nagrody mu się należały za ciężką pracę! Jego koledzy
zwrócili honorowo choć część nagród. Parys, mimo wyroku sądu, nie oddał 105
tys. zł nagrody, którą sam sobie przyznał.
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1586&news_id=123699&scroll_article_id=123699&layout=1&page=text&list_position=1