Dodaj do ulubionych

W szkole zgwałcili koleżankę. Czy Giertych...

25.10.06, 16:52
W Gdańsku na lekcji polskiego uczniowie zgwałcili koleżankę. Czy nadal
uważacie, że Giertych nie ma racji,żądając utworzenia szkół o zaostrzonej
dyscyplinie?
Obserwuj wątek
    • scoutek Re: W szkole zgwałcili koleżankę. Czy Giertych... 25.10.06, 16:59
      nadal
      • zwykly2 Re: Moj Boże, 14 lat... I w ogóle.. 25.10.06, 17:16
        Moja wnuczka nie zyje. Sam bym zabił...

        scoutek napisała:

        > nadal
      • greg43 Re: W szkole zgwałcili koleżankę. Czy Giertych... 25.10.06, 17:30
        Idioci nadal tak uważają, bo zgłasił ten pomysł Giertych, mają w du...ie
        nieszczęsćie terroryzowanych spokojnych uczniów.
    • rach_ciach Giertych jest za miekki. Gdyby to ode mnie ... 25.10.06, 17:08
      zalezalo to w tym konkretnym przypadku dostali by kary smiercu za to co zrobili.
      100% serio to mowie.
      • terraincognita Na serio to wiesz...(rach_ciach i wisi?) 25.10.06, 19:28
        Na serio to dobrze, ze nie opracowujesz Kodeksu Karnego. I dobrze, ze od Ciebie
        on nie zależy, bo populacja RP zmniejszyłaby sie szybko o 5o proc. Zabrakłoby
        szubienic. Pomysl lepiej nim cokolwiek skrobniesz, bo kompromitujesz swój nick!
        • monte83 Re: Na serio to wiesz...(rach_ciach i wisi?) 25.10.06, 22:23
          hm, wiec co teraz powinno sie stac? jaka kara dla mlodziezy, dla nauczycielki,
          dla dyrektora???

          jak mysle o tym co zrobili ci idioci to mam ochote ich wrzucic do kamieniolomow.
    • krwawy.zenek Re: W szkole zgwałcili koleżankę. Czy Giertych... 25.10.06, 17:13
      Tak, nadal uważamy, bo to nie zależy od kokretnych przypadków, które się
      zdarzały, zdarzają i niestety zdarzać się będą do końca świata.
    • zwykly2 Re: Z jakie rodziny Ci chłopcy się wywodzą? 25.10.06, 17:29
      Sympatyków Anarchistów, Liberałów, Socjalistów, Mocherowywych Beretów, coś tam
      rodzice mówią. Znacie ich zdanie?
      Zabiłbym przynajmniej jednego, a gdybym zdążył drugiego..
      • krwawy.zenek Re: Z jakie rodziny Ci chłopcy się wywodzą? 25.10.06, 17:44
        zwykly2 napisał:

        > Sympatyków Anarchistów, Liberałów, Socjalistów, Mocherowywych Beretów, coś
        tam
        > rodzice mówią. Znacie ich zdanie?

        A co to ma do rzeczy? Nic.

        • zwykly2 Re: Z jakie rodziny Ci chłopcy się wywodzą? 25.10.06, 18:11
          A jednak dla tego Dziecka był to powód do odebrania sobie życia. Źle wychowana?
          W duchu? jakim?
      • francois.jenois Re: Z jakie rodziny Ci chłopcy się wywodzą? 25.10.06, 19:00
        zwykly2 napisał:

        > Zabiłbym przynajmniej jednego, a gdybym zdążył drugiego..


        A jego zrozpaczony ojciec, po wytarciu łez, prosto po pogrzebie wbiłby Ci łopatę
        w głowe. W sumie bliżej spokrewniony z ofiarą, niż Ty.
        Troszkę rozwagi
    • asienka32 Dziś w Radio Gdańsk mądrze powiedziała pani 25.10.06, 17:32
      psycholog. Trzeba uczyć dzieci reakcji na przemoc. Molestowanie miało miejsce
      na oczach calej klasy, dzieci protestowały, ale żadne nie pobiegło po pomoc.
      Nie usprawiedliwiam tamtych chłopców, ale czasem nie zło a głupota i
      nieumiejętność przewidzenia konsekwencji kieruje sprawcami czynów.
      Gdyby Ania nie powiesiła się - nikt nie zwróciłby uwagi na incydent.
      A pewnie w gimnazjach takie wybryki zdarzaja się dużo częściej.

      Chyba pomysł /skadinąd słuszny/ o oddmiennym traktowaniu bandziorów szkolnych
      tutaj nie do końca powinien mieć zastosowanie.
      • galt tak. nawet nie codzi o szukanie winnych 25.10.06, 19:05
        duzo wazniejszym jest wyciagniecie wlasciwych wnioskow i poprawienia syustemu.
        Jak naprzyklad lekcje na temat przemocy i jak na nia reagowwac.
        Sam fakt takiej swiadomosci wyzwoli wlasciwe reakcje u uczniow.

        W niekotorych szkolach rozwiesza sie kamery choc gdzieniegdzie nauczyciele sie
        nie zgadzaja.
        • asienka32 Re: tak. nawet nie codzi o szukanie winnych 25.10.06, 19:36
          galt napisał:

          > duzo wazniejszym jest wyciagniecie wlasciwych wnioskow i poprawienia syustemu.
          > Jak naprzyklad lekcje na temat przemocy i jak na nia reagowwac.
          > Sam fakt takiej swiadomosci wyzwoli wlasciwe reakcje u uczniow.
          >
          > W niekotorych szkolach rozwiesza sie kamery choc gdzieniegdzie nauczyciele
          sie
          > nie zgadzaja.

          Kamery to też jest wyjście, niestety weryfikuje również zaangażowanie belfra w
          pracę.
          Ale co do wniosów - zgoda. Myślę, że w tej sprawie trudno znaleźć głównego
          winnego, całe wydarzenie to splot przyczyn.
          • galt ak jednak to nie poinno sugerowac bezczynnosci 25.10.06, 19:55
            najwiekszym bledem byloby teraz zasugerowac, ze skoro zjawisko jest tak
            skomplikowane, to "nic z tym sie nie da zrobic". Otoz nie tylko, ze sie da, ale
            i trzeba cos zrobic natychmiast.

            Trening o przemocy powinien byc uruchomnony natychmiast. Gdzie jest rola
            dysurnego, przewdoniczacego klasy itp. ? Wzmocnic te role. Przeszkolic
            nauczycieli. Zabronic lekcji bez nauczyciela natychmiast.
    • t-800 Demokraci.pl uratują biednych chłopców przed... 25.10.06, 17:53
      ... moherowo-faszystowską dyktaturą chorych z nienawiśći ultraprawicowych
      oszołomów z katolickiego zaścianka!
      • obraza.uczuc.religijnych Wszystko przez Owsika i jego programy 25.10.06, 17:55
        "Róbta co chceta" i "Kręcioła".
        • t-800 Re: Wszystko przez Owsika i jego programy 25.10.06, 17:59
          He, he, he, he!
      • krwawy.zenek liczysz, że cię uratują, biedny chłopcze? 25.10.06, 18:00
        sam się ratuj.
        • t-800 Re: liczysz, że cię uratują, biedny chłopcze? 25.10.06, 18:35
          Prof. Filar ma w zanadrzu areszt weekendowy i klasy integracyjne służace
          resocjalizacji.
          • krwawy.zenek Re: liczysz, że cię uratują, biedny chłopcze? 25.10.06, 18:51
            Wyczyściłeś już buty Filarowi?
            • t-800 Re: liczysz, że cię uratują, biedny chłopcze? 25.10.06, 18:56
              Prof. Geremek już przygotował eurorezolucję potępiającą faszyzm i ciemnogród.
              Niedługo wydrukują w niezależnej i obiektywnej "gazetce" (tej od gangu w KGP i
              od Giertycha wiceszefa PiS).
              • krwawy.zenek Re: liczysz, że cię uratują, biedny chłopcze? 25.10.06, 19:10
                Czy już zauważył, że próbujesz mu ugryźć nogawkę, czy dopiero nad tym
                pracujesz?
                • t-800 Re: liczysz, że cię uratują, biedny chłopcze? 25.10.06, 19:41
                  No i jeszcze Pan Prof. Geremek potępi szalejący w Polsce antysemityzm (bo już
                  dawno nic nie było na ten temat).
                  • krwawy.zenek Re: liczysz, że cię uratują, biedny chłopcze? 25.10.06, 19:41
                    Wtedy cię wreszcie dostrzeże? Ale ty musisz cierpieć...
                    • t-800 Re: liczysz, że cię uratują, biedny chłopcze? 25.10.06, 20:17
                      Nazwanie Żyda Żydem to największa zbrodnia w dziejach ludzkości.
    • indris Nawet zgodziłbym się z pomysłem Giertycha... 25.10.06, 17:54
      ...gdybym zobaczył uzasadnienie, że jego pomysł uniemożliwi albo chociaż
      zredukuje takie tragedie, jak ta o której tu mowa.
      • krwawy.zenek Re: Nawet zgodziłbym się z pomysłem Giertycha... 25.10.06, 18:01
        indris napisał:

        > ...gdybym zobaczył uzasadnienie, że jego pomysł uniemożliwi albo chociaż
        > zredukuje takie tragedie, jak ta o której tu mowa.

        Jest oczywiste,, że ani nie uniemożliwi ani nie zredukuje. Takie cuda się nie
        zdarzają.

        Poza tym pomysł Giertycha jest niemożliwy do zrealizowania, ponieważ nie ma
        takiej możłiwości, żeby o umieszczeniu w taklim ośrodku decydowała jakaś
        komisja.
      • ariadna-enta Re: Nawet zgodziłbym się z pomysłem Giertycha... 25.10.06, 18:08
        Zgadzam się z tezą,że należy podnieść dyscyplinę w szkole,ale pomysł,żeby
        młodocianych bandytów całkowicie izolować uważam za chybiony. Owszem uczniowie
        tacy jak ci zwyrodnialcy z Gdańska powinni być usunięci z tej szkoły,ale
        umieszczenie ich jakimś ośrodku z takim samymi bandytami nie tylko ich nie
        wychowa,ale może spowodować,że staną się jeszcze gorsi.
        Wcale nie mam zamiaru bronić tych łotrów- może jednak zamiast ich zamykać
        powinni w ramach resocjlizacji społecznie pracować w domach dziecka,hospicjach,
        ośrodkach dla upośledzonych i wykonywać najczarniejszą robotę- oczywiście
        wszystko pod czujnym okiem kuratorów bez żadnej taryfy ulgowej.
        Może widok cudzego nieszczęścia i praca w takich miejscach chociaż niektórym
        otworzy oczy.Dopiero gdy taki młodociany przestępca nie będzie miał zamiaru się
        zmienić i nadal będzie niereformowalny wtedy dopiero izolować.
    • travel_wawa Czy szkoła ma wychowywać czy rodzice? 25.10.06, 17:56
      Nasze społeczeństwo jest w dużej mierze bardzo prymitywne.
      Nie ma się co oszukiwać, przemoc w szkołach była i będzie.
      Karanie przejawów tej przemocy jest jaknajbardziej możliwe w oparciu o już
      obowiązujące prawo.

      Natomiast, to, ze działo sie to wszystko na oczach klasy świadczy o
      nieprzygotowaniu do reagowania młodych ludzi w takich sytuacjach. I tu jest
      rola odpowiednich programów edukacyjnych. Ale na to sa potrzebne PIENIĄDZE I
      DODATKOWE GODZINY.

      Bardziej medialne jest obiecywanie "obozów koncentracyjnych"
      dla "nieprzystosowanej, trudnej młodzieży".

      Tyle, że kazdy psycholog powie, żerepresje doprowadza tylko do większej
      eskalacji przemocy. Mówiąc krótko, wyjdzie taki z "giertychówki" zdobędzie broń
      np napadając żolnierza i wywali dwa magazynki do niewinnch ludzi.

      Ale zwolennikom Giertycha TO NE VADI...waszak będzie już po wyborach...
      • paczula8 I szkoła i rodzice. 25.10.06, 19:19
        > Nasze społeczeństwo jest w dużej mierze bardzo prymitywne.

        Travel, sądzisz, ze społeczeństwo jest teraz bardziej prymitywne niz kiedyś?
        Jestem gotowa sie z Tobą zgodzić:) chociaż może nie tyle prymitywne, co
        ogłupione.

        > Nie ma się co oszukiwać, przemoc w szkołach była i będzie.

        Nigdy nie było tak dużo przemocy w szkołach jak obecnie.

        > Karanie przejawów tej przemocy jest jaknajbardziej możliwe w oparciu o już
        > obowiązujące prawo.

        Tak, ale jak sam napisałeś: "kazdy psycholog powie, że represje doprowadza
        tylko do większej eskalacji przemocy" - więc karać, czy zapobiegać?

        > Natomiast, to, ze działo sie to wszystko na oczach klasy świadczy o
        > nieprzygotowaniu do reagowania młodych ludzi w takich sytuacjach. I tu jest
        > rola odpowiednich programów edukacyjnych. Ale na to sa potrzebne PIENIĄDZE I
        > DODATKOWE GODZINY.

        Nie, to nie jest kwestia pieniędzy, tylko wychowania.

        > Bardziej medialne jest obiecywanie "obozów koncentracyjnych"
        > dla "nieprzystosowanej, trudnej młodzieży".

        Nie podoba Ci się pomysł Giertycha ok, ja też mam wątpliwości, ale nie
        zastanawiałabym się tutaj co jest bardziej medialne, tylko jak rozwiązac
        problem, który niewątpliwie istnieje.


    • heretic_969 Akurat w tej sprawie stoję murem za Giertychem. 25.10.06, 18:10
      Inna sprawa, że znając talenty konia dobry pomysł może zamienić się w kał, więc
      zobaczymy, jak się to rozwinie...
      • indris Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 18:48
        Jak uformowała sie mentalność tych osobników ?
        • michal00 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:00
          A co to ma do rzeczy? Gdyby takiego czynu dopuscili sie osobnicy pelnoletni - 4
          lata starsi, to tez zastanawialbys sie nad meandrami charakteru zwyrodnialcow,
          czy raczej mowilbys, ze trzeba takich izolowac? Mozna oczywiscie prowadzic
          rozne badania i rozdzielac wlos na czworo, ale kwestia pierwszorzedna jest kara
          i ochrona normalnych ludzi przed zboczencami.
          • indris Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:08
            Sprawa ukarania sprawców to jedno i chyba prostsze. Ale sprawa tego jak i
            dlaczego tworzy sie taka mentalność to jednak wazniejsze. Bo jaka jest pewność,
            że po ukaraniu jednych nie pojawia sie drudzy ?
            • michal00 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:13
              Na pewno sie pojawia i nie ma na to zadnej rady. Przestepcy i zwyrodnialcy
              byli, sa i beda. Chocbys poustawial wszedzie kamery i trzy razy czesciej
              perswadowal, ze czynienie pewnych rzeczy jest zle, to takich historii nie
              wyeliminujesz.
              • krwawy.zenek Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:18
                Bardzo trafne spostrzeżenie. Zgadzam się z Tobą jak rzadko kiedy.
            • jack20 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:21
              Jestem calkowicie za Giertychem. Chore jednostki nalezy izolowac i wspolnie
              reedukowac. W szkolach jedynym PANEM winien byc nauczyciel nie socjolodzy,
              zlewicowani pedagodzy i inna swolocz nie rozumiejaca wieku w ktorym zyjemy.
              Jesli rodzice nie potrafia wychowac dziecka, wychowanie winno wziac w rece
              panstwo i traktowac lobozow tak jak wsiecie doroslych traktuje sie
              przesteppcow. Pytasz o pobudki? Po cholere ci to wiedziec. Te osobbniki to
              degeneraty uznajacych tylko sile. I ta sile nalezy im pokazac.
              • krwawy.zenek Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:23
                jack20 napisał:

                > Jestem calkowicie za Giertychem. Chore jednostki nalezy izolowac i wspolnie
                > reedukowac.

                Giertych pierwszy na to wpadł?

                • jack20 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:26
                  Oczywiscie nie. Ale w Polsce doszlo do paranoicznego traktowania mlodziezy.
                  Z wychowaniem nie mialo to wiele wspolnego. Uczniowie zaczeli traktowac
                  nauczycieli jako swoich klientow. A to uczniowie winni byc klientami
                  nauczyciela. I ten winien miec prawo powiedziec DOSC, opusc pan ten pokoj.
                  • woda.woda Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:28
                    jack20 napisał:

                    > Oczywiscie nie. Ale w Polsce doszlo do paranoicznego traktowania mlodziezy.
                    > Z wychowaniem nie mialo to wiele wspolnego. Uczniowie zaczeli traktowac
                    > nauczycieli jako swoich klientow. A to uczniowie winni byc klientami
                    > nauczyciela. I ten winien miec prawo powiedziec DOSC, opusc pan ten pokoj.

                    I dlatego dzieci mają ponosić odpowiedzialność za niewydolność systemu?
                    • jack20 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:34
                      Dzieci?
                      Przestepcy, ktorych nie potrafili wychowac rodzicy, pedagodzy, socjolodzy i
                      caly ten dzis istniejacy oblakany system dajacy mlodziezy tylko prawa a nie
                      umiejacy< egzekwowac obowiazkow.
                      nuie mieszac nazwiska Giertycg w rozmowe to sprawa calego spoleczenstwa.
                      I to ono powinno powiedzec od lat temu systemowi oswiaty: NIE.
                      • woda.woda Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:41
                        Sam piszesz "nie umieli wychować". Dlaczego karać tych, których nie wychowano a
                        nie tych, którzy wychowywali? Karać ofiarę złego wychowania?
                        Co do systemu oświaty: zbyt duże szkoły, zbyt duża biurokracja, zbyt duzo
                        polityki w szkole, zbyt mało dobrych kadr.
                        • jack20 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:50
                          Idac torami twojego myslenia znaczy to mniej wiecej, ze osobnik ma prawo cale
                          zycie popelniac przestepstwa motywujac to tym, ze go nie wychowano.
                          Sam widzisz, ze twoje rozumowanie jest chore.
                          • woda.woda Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:53
                            Mówimy o dzieciach, nie o dorosłych ludziach. Nie rozumiem, czemu dziecko ma
                            odpowiadać za błędy dorosłych.
                            • jack20 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:57
                              Z dziecka - przestepcy wyrasta przestepca. O czym my mowimy?
                              Jesli nie daje sie srodkow silowych na wychowanie mlodego przestepcy efekty
                              zawsze beda podobne.
                              • woda.woda Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:58
                                Mówimy o wychowaniu i o pomocy państwa tym rodzinom, które z wychowaniem sobie
                                nie radzą.
                                • jack20 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 20:01
                                  Jedyna pomoc to zabranie im praw rodzicielskich
                                  • woda.woda Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 20:02
                                    Jedyna? A kuratorzy, a psychologowie? Jesteś zwolennikiem stosowania od razu
                                    radykalnych środków i domów dziecka?
                                    • jack20 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 20:07
                                      Cierpliwosc i czas dany resocjalizatorom winna miec granice.
                                      Potem tylko radykalne srodki. Trudno oplacac ludzi, ktorych efekty pracy sa
                                      zadne.
                                      • woda.woda Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 20:11
                                        Jesteś pewien, że rodziny tych chłopców miały resocjalizatorów, że tak łatwo
                                        ferujesz wyroki? Cały system jest niesprawny. W szkołach nie ma odpowiednich
                                        programów uczących młodzież poszanowania praw człowieka, a te, które są
                                        eliminuje sie stawiając tylko na represje, ale wiadomo, że represje rodzą
                                        jeszcze większą przemoc. Bardzo potrzebny jest nam kompetentny minister
                                        edukacji, nie jest to, niestety, Giertych.
                                        • jack20 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 20:14
                                          Chcesz do piasta swe wywody ciagnac?
                                          • woda.woda Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 20:17
                                            Nie, to juz koniec.
                  • krwawy.zenek Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:29
                    Słusznie. Nie zmienia to jednak faktu, że żerowanie przez Giertycha na tej
                    tragedii jest skrajnie naganne.
                    • w11mil Giertych jest ministrem oswiaty; gdyby milczal 25.10.06, 19:33
                      to co bys powiedział?

                      krwawy.zenek napisał:
                      > Słusznie. Nie zmienia to jednak faktu, że żerowanie przez Giertycha na tej
                      > tragedii jest skrajnie naganne.
                      • krwawy.zenek Re: Giertych jest ministrem oswiaty; gdyby milcza 25.10.06, 19:39
                        Ktoś mu każe milczeć?
              • woda.woda Edison miałby przerąbane. 25.10.06, 19:24
                Wiadomo, ze był chuliganem.
                • jack20 Re: Edison miałby przerąbane. 25.10.06, 19:28
                  Gwalcil? strzelal? - nie slyszalem. Kazdy z nas byl jakims tam chuliganem ale w
                  ramach.
          • woda.woda Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:10
            Izolować dzieci jest najłatwiej, getta mają długą tradycję. Co proponujesz z
            nimi zrobić, gdy opuszczą izolację? Drugie pytanie: czy znasz
            pojęcie "resocjalizacja"?
            • michal00 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:22
              Nic nie proponuje z nimi robic, gdy "opuszcza izolacje". Musza miec swiadomosc,
              ze za takie rzeczy czeka ich kara. Czy mamy zlikwidowac wiezienia, bo nie
              wiadomo co robic ze skazancami po opuszczenia wiezienia? Przeciez to absurd.
              • woda.woda Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:27
                Przepraszam, że pytam, czy wiesz, o to jest 14-letnie dziecko? Spytam też,
                dlaczego nie bierzesz pod uwagę odpowiedzialności rodziców za nieletnie dzieci?
                Jeszcze jedno pytanie, czy wielu znasz zresocjalizowanych więźniów?
                • michal00 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:34
                  > Przepraszam, że pytam, czy wiesz, o to jest 14-letnie dziecko?

                  Przepraszam, a co to ma do rzeczy?

                  Spytam też,
                  > dlaczego nie bierzesz pod uwagę odpowiedzialności rodziców za nieletnie
                  dzieci?

                  O tym nie rozmawialismy. Na rodzicach oczywiscie rowniez spoczywa
                  odpowiedzialnosc.

                  >
                  > Jeszcze jedno pytanie, czy wielu znasz zresocjalizowanych więźniów?

                  Nie znam zbyt wielu wiezniow i trudno mi powiedziec na ile
                  sa "zresocjalizowani". Jeszcze cos - ja nie postuluje, by tych mlodych gnojow
                  wsadzic do karceru, albo do celi z kryminalistami. Musza jednak ponies surowa
                  kare. W czasie tej kary mozna ich sobie "resocjalizowac" do woli, choc watpie,
                  czy da to jakies rezultaty. Najgorsza jest swiadomosc bezkarnosci.
                  • woda.woda Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:38
                    Moim zdaniem karę powinni ponieść rodzice, którzy wychowali swoje dzieci w taki
                    sposób. Natomiast dziećmi powinni zająć się psycholodzy i inni specjaliści.
                    • michal00 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:43
                      A teraz wyobraz sobie taka teoretyczna sytuacje, ze ktorys z nich jest
                      wychowywany przez samotna kobiete, ktora nie radzi sobie z mlodym silnym zbirem
                      wychowanym przez ulice i czujacym szacunek tylko przed tym, kto moze mu zdrowo
                      przylozyc. To jak - wsadzamy matke do pudla i patrzymy jak mlody osilek udaje
                      lagodnego, "zresocjalizowanego" baranka przed "specjalistami", a na podworku
                      sie smieje i mowi - "ch..a mi moga zrobic"?
                      • woda.woda Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:51
                        "Młody, silny zbir" kiedyś był niemowlęciem. Matka pokpiła sprawę wychowując to
                        niemowlę na zbira. Dziecko nie jest winne temu, że miało nieudolną matkę.
                        • michal00 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:54
                          Dawno nie czytalem czegos rownie idiotycznego.
                          • woda.woda Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:55
                            Można wiedzieć, co jest idiotyczne?
                            • michal00 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 20:02
                              Idiotyczne jest przekonanie, ze za dzialanie dziecka winien jest wylacznie
                              rodzic i ze dziecko nigdy nie powinno ponosic odpowiedzialnosci za swoje czyny.
                              Gdyby trzymac sie tej zasady konsekwentnie, to dlaczego nie karac rodzicow 30-
                              letniego zbira zamiast niego samego? A moze karac dziadkow za to, ze wychowali
                              matke na osobe "nieudolna" przez co w zyciu jej nie wyszlo i nie potrafila
                              odpowiednio wychowac dziecka? Albo pradziadkow za wychowanie dziadkow przez
                              co... itd.?
                              • woda.woda Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 20:06
                                30letni człowiek nie jest dzieckiem, ale 14letni jest. Rodzinom nie dającym
                                sobie rady z wychowywaniem dzieci powinno pomóc państwo poprzez
                                wyspecjalizowane służby. Karać za to dzieci, że ani rodzina, ani państwo z
                                wychowaniem sobie nie radzi to absurd i produkowanie przestepców.
                                • michal00 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 20:16
                                  A 15, 16, 17, 18-latkow to juz mozna karac? To nie "dzieci"? w ktorym
                                  momencie "dziecko" przeksztalca sie w "nie-dziecko"? Sa tez trzydziestolatkowie
                                  o swiadomosci "dziecka". Jezeli ktos robi swiadomie takie rzeczy jak te gnojki,
                                  to zadnym dzieckiem nie jest i z bezkarnosci korzystac nie moze i zadne
                                  bredzenie popapranych "specjalistow" tego nie zmieni. i tyle na ten temat.
                                  • piotr7777 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 21:14
                                    > A 15, 16, 17, 18-latkow to juz mozna karac? To nie "dzieci"? w ktorym
                                    > momencie "dziecko" przeksztalca sie w "nie-dziecko"?
                                    Z chwilą osiągnięcia pełnoletności. Koniec, kropka.
                                    O odpowiedzialności karnej można mówić od 17 lat, wcześniej nie ma przestępstwa
                                    tylko czyn kralny i nie ma kary tylko środki wychowawcze lub poprawcze.
              • piotr7777 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:29
                michal00 napisał:

                > Nic nie proponuje z nimi robic, gdy "opuszcza izolacje". Musza miec
                swiadomosc,
                >
                > ze za takie rzeczy czeka ich kara. Czy mamy zlikwidowac wiezienia, bo nie
                > wiadomo co robic ze skazancami po opuszczenia wiezienia? Przeciez to absurd.
                Widzisz załóżmy że coś Cię boli. Albo ograniczasz się do środka
                przeciwbólowego, który na jakiś czas zapewnia Ci spokój albo próbujesz podjąć
                terapie, która zlikwiduje przyczynę.
                Podejscie Ziobra, Giertycha i jak rozumiem Twoje jest takie - teraz się
                zamknie, jak wyjdą i się nie poprawią to się po jakimś czasie zamknie znowu.
                Izolacja to rodzaj środka przeciwbólowego w dodatku o silnych skutkach
                ubocznych. Czego zwolennicy prostych rozwiązań nie potrafią lub nie chcą
                dostrzec.
                • krwawy.zenek Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:30
                  Środek jest zresztą słabiutki i szybko przestaje działać.
                • michal00 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:35
                  Zaproponuj cos lepszego.
                • jack20 Re: Sprawa jest chyba poważniejsza 25.10.06, 19:39
                  Znajdz madrusiu lepsze. Podobny system ale w odniesieniu do przestepczej
                  mlodziezy, funkcjonujacy z doskonalymi wynikami pokazywal jeden
                  zresocjalizatorow angielskich.
            • indris Ja nie jestem fanem Giertycha... 25.10.06, 19:25
              ..ani nawet jego sympatykiem. Myślę tylko, że "generacja gdańska" może
              popodrzynać gardła po uprzednim zgwałceniu nam wszystkim od SLD do PiS i
              Episkopatu włącznie. I że coś trzeba zrobić, żeby się przed tym obronić. NIE
              wiem co. Ale myślę, ze problem przekracza aktualne spory polityczne, tak jak
              problem zbliżającego sie do Ziemi asteroidu. Jak p...nie, to zmiażdży
              wszystkich.
    • indris Może zawiesić polityczne spory ? 25.10.06, 18:59
      Bo "generacja gdańska" poderżnie gardła po uprzednim zgwałceniu równiutko
      wszystkim od SLD do PiS włącznie.
    • piotr7777 Re: W szkole zgwałcili koleżankę. Czy Giertych... 25.10.06, 19:17
      estete napisał:

      > W Gdańsku na lekcji polskiego uczniowie zgwałcili koleżankę. Czy nadal
      > uważacie, że Giertych nie ma racji,żądając utworzenia szkół o zaostrzonej
      > dyscyplinie?
      Nie, nie ma racji.Doprowadzenie do samobójstwa jest czynem karalnym więc
      wystarczą środki przewidziane w ustawie o postępowaniu w sprawach nieletnich z
      domem poprawczym włącznie.
      Natomiast pomysł Giertycha jedynie stworzy nowych kryminalistów. To będzie
      wyglądało jak w PRL - młodociani bandyci i pilnujący ich troglodyci o zerowym
      przygotowaniu pedagogicznym.
      • krwawy.zenek Re: W szkole zgwałcili koleżankę. Czy Giertych... 25.10.06, 19:19
        Nie mówiąc już o takim szczególe, jak pomysł, żeby o osadzeniu w takim ośrodku
        decydowała jakaś "komisja".
        • piotr7777 Re: W szkole zgwałcili koleżankę. Czy Giertych... 25.10.06, 19:20
          krwawy.zenek napisał:

          > Nie mówiąc już o takim szczególe, jak pomysł, żeby o osadzeniu w takim
          ośrodku
          > decydowała jakaś "komisja".
          No tak - to byłby krok wstecz nawet w stosunku do PRL, bo tam zawsze orzekały
          sądy rodzinne.
          • krwawy.zenek Re: W szkole zgwałcili koleżankę. Czy Giertych... 25.10.06, 19:23
            Otóz to.
            Co pozytywnie odrózniało PRL od innych demoludów.
            • broztito Re: W szkole zgwałcili koleżankę. Czy Giertych... 25.10.06, 19:34
              Przy calej glupoty LPR i ich chorej ideologii to kazdy musi szczerze przyznac-W
              SPRAWIE ZAOSTRZENIA PRAWA TRZEBA POPRZEC MINISTRA GIERTYCHA. I tu nie ma co
              zaprzeczac...
              • krwawy.zenek Re: W szkole zgwałcili koleżankę. Czy Giertych... 25.10.06, 19:40
                Trzeba poprzeć horrendalny pomysł, żeby o umieszczeniu w ośrodku wychowawczym
                decydowała jakaś komisja?
                • piotr7777 Re: jeżeli o ofierze piszecie "dziecko" 25.10.06, 19:47
                  ...musicei niesteyt przyznać, że oprawcy też są dziećmi. W końcu byli w jednej
                  klasie z czego wniosek, że byli w tym samym wieku.
                  W istocie zatem nie można w tym wypadku mówić o karze, bo nie ma winy.
                  Odpowiedzialność karna jest od 17 lat w skrajnych sytuacjach od 15.
                  Wobec czego trzeba się zastanowić co zrobić aby uchronić owych sprawców przed
                  dalszą demoralizacją. I jak napisałem wyżej są ustawowe środki.
                  • w11mil lepiej uchronic dzieci przed sprawcami 25.10.06, 19:52
                    piotr7777 napisał:
                    >co zrobić aby uchronić owych sprawców przed dalszą demoralizacją
      • jack20 Re: W szkole zgwałcili koleżankę. Czy Giertych... 25.10.06, 19:44
        Wlasnie niech stwoerzy. Angole tajkim osobnikom nakladaja na nogi urzadzenia
        kontrolujace ich poruszanie. Osobnicy wiedza, ze popelnienie nastepnego
        przestepstwa to 3 lata puidla. tylko negujesz ale inwencji wlasnej ZERO.
    • sanitarny a gdzie byl katecheta,straznik moralnosci 4 RP 25.10.06, 19:33
      zwola.siedlce.opoka.org.pl/pleban.gif
    • tornson Giertych nie walczy o zaostrzenie dyscypliny, 25.10.06, 19:44
      ale o bogoojczyźnianą indoktrynację w szkołąch.
      • jack20 Re: Giertych nie walczy o zaostrzenie dyscypliny, 25.10.06, 19:46
        Zamknij sie idioto, plamisz tylko moja uczelnie

        • indris Rzecz jest ważniejsza niż Giertych 25.10.06, 19:55
          Choćby Giertych był geniuszem, powinien odejść, bo zawsze będzie wzbudzał
          rozróby. Sprawy szkolne powinny byc przedmiotem ponadpartyjnego porozumienia.
          Inaczej "generacja gdańska" poderżnie gardła nam wszystkim od LPR dp SLD
          włącznie.
          • jack20 Re: Rzecz jest ważniejsza niż Giertych 25.10.06, 19:59
            Ale oprocz niecheci do nazwiska czy niektorych pomyslow nie znnaczy to wcale,
            ze facet ma inne pomysly nie warte poparcia.
            Ten facet perzynajmniej stara sie cos robi na tym krzeselku w przeciwienstwie
            do poprzednikow.
            • tornson Stalin czy Hitler też 25.10.06, 21:31
              "przynajmniej starali się coś robić".

              jack20 napisał:

              > Ten facet perzynajmniej stara sie cos robi na tym krzeselku w przeciwienstwie
              > do poprzednikow.
    • ariadna-enta Re: W szkole zgwałcili koleżankę. Czy Giertych... 25.10.06, 19:51
      Co mnie jeszcze udzerzyło w tej sprawie to fakt,że całe zdarzenie miało miejsce
      na oczach klasy i trwało ok 20 min. Nie licząc kilku dziewcząt nikt jej nie
      pomógł. Pytam do cholery dlaczego nikt nie wybiegł z klasy i nie zaalrmował
      kogokolwiek. Prawie wszyscy stali i patrzyli jak poniża się i odziera z
      godności ich koleżankę. Czemu żaden z chłopaków nie rzucił się z pięściami na
      swoich zwyrodniałych kolegów- czyżby w gruncie rzeczy nie byli lepsi od tamtych.
      Pytania cisną się na usta- jak daleko w naszym społeczeństwie obowiązywać ma
      zasada,że dopóki mi coś nie grozi to mam to gdzieś.

      Wczoraj znowu pokazali bestialsko pobite dziecko i jak zwykle wszyscy wiedzieli
      co się dzieje,ale nikt nie chciał się wtrącać- bo to nie mój problem.
      Te dwie sprawy są różne,ale pokazują,że kiedy dzieje się coś złego przechodzimy
      obojętnie wobec cudzego nieszczęścia.
      • jack20 Re: W szkole zgwałcili koleżankę. Czy Giertych... 25.10.06, 19:54
        To jestproblemw panstwach, gdzie obywatele stracil calkowicie zaufani e do
        polcji, szkoly, rworzonych organizacji do wlki z czyms tam....
        • ariadna-enta Re: W szkole zgwałcili koleżankę. Czy Giertych... 25.10.06, 20:07
          To już coś takiego jak zwykła przyzwitość już nie istnieje?. W tym konkretnym
          przypadku to cała klasa jest współodpowiedzialna za tę tragedię.
          Nie zawsze trzeba liczyć na policję,nauczyciela czy kogolwiek -wystarczy się
          głośno przeciwstawić złu. Bo cały problem nie w zaufaniu lecz w reakcji na
          takie rzeczy. Normalny człowiek widząc,że komuś dzieje się krzywda przynajmniej
          próbuje jakoś pomóć,a że nie zawsze można to inna sprawa. Obojętność to
          straszna rzecz.
          • jack20 Re: W szkole zgwałcili koleżankę. Czy Giertych... 25.10.06, 20:10
            Funkcjonujacy w Polsce system prawny niestety wysilki jednostek sprowadza do 0
            efektywnosci. Jak dlugo nieoplacany gosc ma walczyc z wiatrakami?
            • ariadna-enta Re: W szkole zgwałcili koleżankę. Czy Giertych... 25.10.06, 20:18
              Mówimy o dwóch różnych sprawach- Ty o systemie prawnym, ja o obojętnośći wobec
              czyjegoś nieszczęścia.
              • jack20 Re: W szkole zgwałcili koleżankę. Czy Giertych... 25.10.06, 20:25
                Tu zadne kolka koscielne czy amatorszczyzna w dzieleniu dobrych rad nie pomoze.
                Tu chodzi o oddanie takich ludzi w rece powaznych narzucajacy rezym
                resocjalizatorow. Innej drogi nie ma.
                W USA jest pewien program wylapujacy mlodych przestepcow i obiecujacy im
                darowanie kary za przejscie 3 miesiecznego programu z rezymem okrutnym(n.b.
                konczy go niewiele). Ci co go koncza rzadko wkraczaja juz na ta droge.
                Sa filmy z takich obozow. sdziwie sie dlaczego tv tego nie emituje.
    • jorge.martinez Czekam... 25.10.06, 20:09
      Czekam kiedy w tej (i innych, podobnych) zajmą głos ci, którzy stworzyli w
      naszym systemie coś tak bzdurnego jak gimnazjum. Nie potrafię znaleźć ani
      jednego argumentu za obroną tego tworu.

      Takie rzeczy jak opisywana zdarzały się co najwyżej w jakichś zabitych dechami
      zawodówkach czy technikach.

      A dziś cały ten tygiel znajduje ujście w gimnazjach (przez które przejść dziś
      musi każdy uczeń w tym kraju).
      • jack20 Re: Czekam... 25.10.06, 20:14
        Oczywiscie jest to jedna z totalnych bzdur systemu nieudacznikow oswiatowych.
        A wzorce byly np. w Niemczech gimnazjum trwa lat 9 (po 4 klasach podstawowych).
        Integracja i poznanie uczniow przez nauczycieli jest wiec calkowite.
    • zwykly2 Re: Wróćmy do lat 14, dziecinnych.. 25.10.06, 20:13
      Czy wam przyszłoby to do głowy? Tak? Nie? Dlaczego?
      • terraincognita Pomyslmy chwilę... 25.10.06, 21:22
        W klasie moze - choc nie powinno - znależć się kilku zboczeńców, ale to sie
        działo ponoć na oczach całej klasy. I to dopiero jest przerażające.
        Obdarowywanie dzieci telefonami z mozliwoscia filmowania przynosi czasem taki
        rezultat. Nie pierwszy w Polsce!
      • obrobka_skrawaniem Re: Wróćmy do lat 14, dziecinnych.. 29.10.06, 15:29
        zwykly2 napisał:

        > Czy wam przyszłoby to do głowy? Tak? Nie? Dlaczego?


        W tym wieku ma się ogromną wrażliwość.
    • jorge.martinez Re: W szkole zgwałcili koleżankę. Czy Giertych... 25.10.06, 22:29
      Trudno tutaj spekulować, ale nie wykluczone, że większym ciosem i wstydem dla
      tej dziewczyny nie było to, że jej "koledzy" ją poniżali, ale to że robili to na
      oczach klasy, która nie reagowała (a nie zdziwiłbym się gdyby reagowała śmiechem
      i trakowała to wszystko jako dobrą zabawę).

      Osoby w wieku 14 lat są bardzo czułe na punkcie opinii i sympatii ze strony
      rówieśników. Czesto tragedią jest "zwykłe" plotkowanie na temat danej osoby, a
      co dopiero molestowanie seksualne, jak widać tolerowane przez resztę klasy.
    • podkurek Winne jest PiS. Albo Giertych. 26.10.06, 02:02
      Ośla ławka
      Winne jest PiS oczywiście
      Autor: podkurek
      Data: 26.10.06, 01:44
      --------------------------------------------------------------------------------
      "Napiszcie, że nie winię za śmierć córki tych chłopców, ani ich rodzin.
      Zadzwonię do ich matek, żeby wiedziały."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka