Dodaj do ulubionych

Terenowe Grupy Operacyjne

02.11.06, 16:34
26 października 1981 r. zaczęły działać wojskowe Terenowe Grupy Operacyjne,
które formalnie w ramach akcji „Porządek” miały walczyć z marnotrawstwem i
niegospodarnością. Akcję przeprowadzono w około 90 miastach i dwóch tysiącach
gmin.
Dziś czytam, że w 25 rocznicę powstania tych grup premier Kaczyński
zapowiedział, że "przeglądu wszystkich szkół miałyby dokonywać trzyosobowe
zespoły złożone z przedstawiciela administracji oświatowej, policji i
prokuratury" (dziwi brak przedstawiciela CBA i NIK) a wszystko to pod
hasłem "zero tolerancji". W jaki sposób ta jednorazowa akcja ma coś zmienić,
co poza propagandą ma z niej wynikać?
Akce pokazowe, które miały więcej wspólnego z rytuałami i ohydną propagandówą
były właściwe tamtemu systemowi, który zamiast dokonywać rzeczywistych zmian
oszukiwał społeczeństwo, że dba o porządek i praworządność. Nieodzowne dla
PRL były hasła walki z korupcją, marnotrastwem, z obibokami i złodziejami.
Odbywały się masówki, apele w szkołach, gazety na zamówienie drukowały
piórami usłużnych dziennikarzy teksty wychwalające kolejne inicjatywy władz.
Było trochę szumu i szumnych słów, a dziadostwo jak było tak pozostawało
nadal.
Dziś chyba mamy powrót do tych dziadowskich rytuałów. Konferencje prasowe,
grupy terenowych inspekcji, teksty na zamówienie w prasie i specjalne audycje
w TV. Tak dzieje się wtedy, gdy władza nie wie co robić i myśli, że słowem i
represją można zaklinać rzeczywistość by była inna niż jest a jednocześnie
umocnić obóz władzy.
Widzenie społeczeństwa jako potencjalnych przestępców... Może tak trzeba,
może to nieodzowna cecha dzisiejszej demokracji serwowanej przez PiS a nie
jedyne dawnych czasów komunizmu? Za stalinizmu straszono:
www.karta.org.pl/fotokolekcje/plakaty2/images/prevs/AOPL_000001.jpg
Dziś natomiast straszy m.in. "układ" i każdy może być pomówiony o to, że jest
agentem. Rządy polegające na wzbudzaniu strachu i powszechnej podejrzliwości
zmierzają do tego by znaleźć usprawiedliwienie do zwiększania represyjności a
nie skuteczności. Brak skuteczności ma zostać nadrobiony odpowiedzialnością
zbiorową, brak możliwości udowodnienia winy ma być zastąpiony prewencyjną
represją w myśl zasady, że jeśli ktoś nie z nami to "może być winien".
"Zero tolerancji" - kto określi dla jakich zachowań można być tolerancyjnym a
dla jakich nie? Czy uczeń za rozpychanie się i popychanie innych oraz za
ubiór (jak na filmie LPR) będzie skazywany na pobyt w "koloni karnej" a może
za wyzwiska, wagarowanie czy bunt wobec głupoty jakiegoś belfra? Czy tylko za
bicie? Co będzie uznane za przestępstwo, które nauczyciel będzie musiał
zgłosić prokuraturze, a co tym przestępstwem nie jest?
Kto odpowie za to, że z nauczyciel nie będzie wychowawcą, ale zrobi się z
niego jednocześnie sądziego, prokuratora i policjanta? Szkoła jak zakład
karny? Czemu nie, każdy przecież może być przestępcą...
Okazało się, że Jaruzelski skutecznie wytresował swoich naśladowców. Nie na
darmo Maciej Giertych tak wychwalał generała i zgodnie z ówczesną praktyką
wychowywał swojego syna.
Obserwuj wątek
    • haen1950 Re: Terenowe Grupy Operacyjne 02.11.06, 17:22
      Dobrze czujesz bluesa. Ale tak są skonstruowani ci dwaj kurduple. Marzą o tzw.
      centraliźmie demokratycznym z elementami gospodarki rynkowej. Ostatnia zemsta
      komuny, tak ich kiedyś opisałem i podtrzymuję w całej rozciągłości.
    • krystian10 Re: Terenowe Grupy Operacyjne 02.11.06, 17:34
      Masz racje, śmierdzi to wszystko powrotem komuny na kilometr :)
      • sclavus Re: Terenowe Grupy Operacyjne 02.11.06, 19:15
        krystian10 napisał:

        > Masz racje, śmierdzi to wszystko powrotem komuny na kilometr :)

        Ba!!
        Żebyż to tylko "komuna" była, co wraca....
        To taka komuna... ubrana w czarną sukienkę na sto guzików... :) i nie wraca a
        już jest
        • krystian10 Re: Terenowe Grupy Operacyjne 02.11.06, 19:50
          Ale to jeszcze jest wersja lekka, boje się, że mogą wprowadzić wersje naprawde
          twardą :)
    • douglasmclloyd Re: Terenowe Grupy Operacyjne 02.11.06, 17:45
      Do tej akcji konicznie trzeba wciagnac wojsko i do kazdej szkoly wyslac
      generala, zeby zaprowadzil porzadek :)
      • venus99 Re: Terenowe Grupy Operacyjne 02.11.06, 17:50
        to raczej powinny być grupy parafialne z udziałem byłych oficerów z
        doświadczeniem z Afganistanu.
        • douglasmclloyd Re: Terenowe Grupy Operacyjne 02.11.06, 17:59
          venus99 napisał:

          > to raczej powinny być grupy parafialne z udziałem byłych oficerów z
          > doświadczeniem z Afganistanu.

          Dlaczego nie uaktywnily sie jeszcze podworkowe kolka RM?
          • venus99 Re: Terenowe Grupy Operacyjne 02.11.06, 18:00
            radyjko ojca malwersanta nie dało jeszcze hasła.
            • leszek.sopot Na tropie szatana 02.11.06, 18:03
              minister Orzechowski zapowiedział przecie, że w szkole będzie się walczyć z
              szatanem i łodzcy nauczyciele byli już szkoleni jak tego sztana wytropić i
              przepędzić.
              • sclavus Re: Na tropie szatana 02.11.06, 19:17
                leszek.sopot napisał:

                > minister Orzechowski zapowiedział przecie, że w szkole będzie się walczyć z
                > szatanem i łodzcy nauczyciele byli już szkoleni jak tego sztana wytropić i
                > przepędzić.

                Egzorcysta w każdej szkole!!!
                ... i w każdym przedszkolu... :)
                |
                |
                |
                |
                ... i w każdym domu... :|
    • devegas Re: Terenowe Grupy Operacyjne 02.11.06, 17:59
      A co te grupy szkolne mają niby robić w szkołach?
      Wyrzucone pieniądze w błoto. Pójdą pogadają, zapytają - No jak koleżanko dyrektorko są u Was bandyty?
      Nie ma? No wicie, jakby co to dajcie znać! A może chociaż jakiś jeden bandyta jest?
      Potem zrobią apel i zapytają uczniów - No jak chłopcy i dziewczęta bandyty są wśród Was? Za każdego bandytę będzie nagroda:)

      A może jakieś inne metody te grupy będą miały? Ciekawe jakie?
      • douglasmclloyd Re: Terenowe Grupy Operacyjne 02.11.06, 18:00
        devegas napisał:

        > A co te grupy szkolne mają niby robić w szkołach?
        > Wyrzucone pieniądze w błoto. Pójdą pogadają, zapytają - No jak koleżanko dyrekt
        > orko są u Was bandyty?
        > Nie ma? No wicie, jakby co to dajcie znać! A może chociaż jakiś jeden bandyta j
        > est?
        > Potem zrobią apel i zapytają uczniów - No jak chłopcy i dziewczęta bandyty są w
        > śród Was? Za każdego bandytę będzie nagroda:)
        >
        > A może jakieś inne metody te grupy będą miały? Ciekawe jakie?

        Do dyrektora szkoly wpada roztrzesiony nauczyciel.

        - Kowalski powiedzial, ze mi przypie...
        - Ten z 2c?
        - Tak.
        - Niech pan uwaza, on rzeczywiscie moze przypie..c.

        • kum.z.antalowki Tradycyjny system edukacyjny jest już przestarzały 02.11.06, 20:07
          Swiat zmienia się i komplikuje coraz szybciej, polskie szkoły - coraz wolniej.
          A pomysły rządu zmierzają ku cofnięciu się do najgłupszych pomysłów XX wieku, a
          nawet - do XIX wieku.
          W, jak by nie było, środkowoeuropejskim kraju są tysiące budynków, w których
          miliony ludzi nie mają dostępu do telefonu, telewizji kablowej ani realnych
          możliwości korzystania z usług dostępnych przy nadawaniu szerokopasmowym.
          Te budynki to szkoły.
          Dorasta pierwsze pokolenie, które będzie żyć i pracować w otoczeniu cyfrowych
          środków przekazu. Gdzieś musi sie tego naumieć.
          A jakie są w związku z tym główne zamiary rządu zwiazane z młodym pokoleniem?
          - zwiększa się dług publiczny, którego spłata obciąży to pokolenie w chwili
          startu w dorosłość;
          - wzbogaca się i urozmaica system represji wobec tych, z którymi szkolny system
          wychowawczy sobie nie radzi - bo to łatwiej niż mądrze modernizować system
          wychowawczy, tak by był skuteczny;
          - kombinuje się jak ograniczyć polskim dzieciom możliwość korzystania w szkole
          z telefonii komórkowej i internetu.

          Rząd zachowuje się jak zbiorowy przygłup. Nie rozumie, że "odgórne" programy
          prowadzą do zwiększania się rozziewu miedzy tym co nowoczesne, a tym czego uczy
          szkoła. MEN nie opracowuje planów sprzęgnięcia nowych technologii przekazu
          informacji z programami rozbudzania zainteresowań, poszerzania horyzontów,
          nauczania i wychowania w szkołach. Nie tworzy się rządowych programów
          wykorzystania całego otoczenia jako środowiska wychowania i kształcenia. W
          efekcie - te polskie dzieci, które maja pecha i dorastają w rejonach o marnie
          rozwiniętej infrastrukturze; których rodzice nie interesuja się kształceniem i
          wychowaniem swych pociech, których nie stać na zapewnienie uzupełniających
          płatnych zajęć pozaszkolnych, którzy nie maja w domu komputerów i szybkiego
          łacza szerokopasmowego - będą mieć trudniejszy start od swych rówieśników z
          Unii Europejskiej, a zwłaszcza z tych krajów, które już mają efekty tego, że
          kilka lat temu postawiły na ROZWÓJ PRZEZ EDUKACJĘ.
          Jak niski trzeba mieć IQ żeby myśleć, że wizyty prokuratora, dzielnicowego i
          jakiejś urzędniczki "od oświaty" załatwi jakikolwiek problem? Poza, oczywiście,
          picem na wodę przed wyborami samorządowymi?
          • ab_extra Co ma informatyzacja do tępienia bandytów? 02.11.06, 20:12
            A ściślej: w czym ochrona dzieciaków przed zbydląciałymi bandytami przeszkadza
            informatyzacji? I w czym dzwoniace na lekcjach komórki pomagają łączom
            szerokopasmowym?
            • kum.z.antalowki Szkoła dzisiejsza wychowuje i uczy dla jutra 03.11.06, 00:30

              Dzisiejsze problemy są rezultatem błędów popełnionych kilka lat temu.
              Ponosimy konsekwencje niedokończonej reformy oświaty, która praktycznie
              ugrzęzła w reformie struktur państwowych i samorządowych. Praktycznie -
              zakończyła się na organizacyjnym wydzieleniu gimnazjów, ustanowieniu
              karkołomnego systemu finansowania i dwutorowej podległości szkół.
              W istocie - nie doczekaliśmy się dotąd spójnej koncepcji ani przygotowania
              młodzieży do pracy, ani do życia za lat 15-20.
              I tu można szukać pierwszej przyczyny problemów z młodzieżą. Jeśli młodzi
              ludzie nie mają zaufania do systemu oswiatowego... Jeżeli chodzą do szkoły bo
              muszą, a nie dlatego, że szkoła ich nauczy tego co będzie, z chwilą ukończenia
              nauki, niezbędne, żeby dostać dobrą pracę - to mają kiepską motywację do nauki.
              Trzeba to tłumaczyć jaśniej?
              Naprawdę nie widzisz różnicy między sytuacją, w której młody człowiek szuka
              szkoły, która go nauczy tego co mu będzie potrzebne - a sytuacją w której idzie
              (zgodnie z obowiazkiem oswiatowym) do pierwszej szkoły z brzegu z takim
              nastawieniem jak do klubu towarzyskiego, żeby jakoś tam spędzić czas bez pracy
              i wysiłku umysłowego? Nie zetknąłeś sie z sytuacją, że młodzi ludzie (liceum),
              którzy w szkole mają kłopoty i sami sprawiaja kłopoty - siedzą w domu godzinami
              przy komputerze, obłożeni podręcznikami, dyskutują i robią rzeczy (dla mnie
              zbyt skomplikowane) które wygrywają w prestizowych konkursach? Mam to w domu. A
              szkoła? Szkoły to nawet nie interesuje.
              ab_extra napisał:

              > ... w czym ochrona dzieciaków przed zbydląciałymi bandytami przeszkadza
              > informatyzacji?

              Jeśli nie przeszkadza, to dobrze. U nas najwyraźniej - przeszkadza. Jeśli
              uważasz, ze jest inaczej, to mi wytłumacz - czemu PiSowski rząd przez rok nie
              przedstawił koncepcji modernizacji. A przez 2 tygodnie ma już nadmiar pomysłów
              represyjnych? Dla mnie jest tylko jedno wytłumaczenie - zblizajace sie wybory
              samorządowe. Bo nie sądzę (a tak mówia uczniowie), że ktoś wysoki w MENie ma o
              jeden zwoik mózgowy za mało. Dostał 2 posady "z parytetu partyjnego" i mu
              spuchło miedzy uszami, i od środka na oczy ciśnie. Tak mówią, pukaja się i
              chichoczą...
              W kazdej klasie jest 2-3 rozrabiaków do spacyfikowania. Nauczycielka se nie da
              rady. Pamiętam, że jak mój chłopak był młodszy, to wzięliśmy z sąsiadem pół
              litra, poszlismy do ojca największego rozrabiaki i przedstawilismy sprawę
              jasno - jeśli ty nie jestes w stanie syna utemperować - to powiedz. I pozwól,
              że my mu wytłumaczymy, żeby nie przeszkadzał innym w nauce. Do innych domów -
              poszli inni ojcowie. Bardzo pomogło. Wychowawczyni do dziś nie wie na czym
              polegał - jak myśli - "jej" sukces wychowawczy.

              A jesli takie proste "oddziaływania środowiskowe" nie pomagają - to pomysł,
              żeby łobuzów państwo przekierowało do szkół z dubeltowym nadzorem nie jest
              głupi. Tyle, że - kosztowny. A jak znam życie - ujmie się szkołom
              dla "dobrych", żeby dołożyć tym nowym dla "złych". I w tym jest odpowieddź na
              twoje pytanie "w czym bedzie przeszkadzał?".

              A co do komórek i łącz szerokopasmowych to pamietaj, że posługujemy się dziś
              technologiami, które 15 lat temu były w Polsce dostępne tylko w najdroższych
              laboratoriach. Istniejące systemy za 15 lat będą zapomnianą historią techniki.
              Jesli myslisz o przyszłosci (czyli o celu wychowania) staraj się zastąpić
              myślenie w kategoriach: książka, zeszyt, długopis, telefon, komputer,
              kalkulator, kamera itp. - mysleniem: "nośniki informacji", "technologie zapisu
              i odczytu", "urzadzenia do przetwarzania", "sieć" , itp. W świecie, w którym
              będą żyły nasze dzieci najważniejsza bedzie umiejetność sprawnego posługiwania
              się nowymi technologiami, których ani ty, ani ja jeszcze sobie nie wyobrażamy.
    • piglowacki Re: Terenowe Grupy Operacyjne 02.11.06, 18:14

      leszek.sopot napisał:

      > Dziś chyba mamy powrót do tych dziadowskich rytuałów. Konferencje
      > prasowe, grupy terenowych inspekcji, teksty na zamówienie w prasie
      > i specjalne audycje w TV. Tak dzieje się wtedy, gdy władza nie wie
      > co robić i myśli, że słowem i represją można zaklinać rzeczywistość
      > by była inna niż jest a jednocześnie umocnić obóz władzy.

      Dzisiaj „trójki”, jutro …….

      Jedynymi grupami zawodowymi, którym wg projektu budżetu w przyszłym roku
      znacznie „się poprawi”, są funkcjonariusze resortów siłowych.

      ??????????????

      = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

      „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części
      już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli
      jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć
      dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w
      sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity
      wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)

      • devegas Re: Terenowe Grupy Operacyjne 02.11.06, 18:19
        To są metody Kaczora, jak usprawnić? zastraszyć!, uczniów i nauczycieli.
        Przyjdą, palcem pogrożą, za każdego ujawnionego bandytę szkolnego nagrody ufundują i koniec.
        • douglasmclloyd Re: Terenowe Grupy Operacyjne 02.11.06, 18:21
          devegas napisał:

          > To są metody Kaczora, jak usprawnić? zastraszyć!, uczniów i nauczycieli.
          > Przyjdą, palcem pogrożą, za każdego ujawnionego bandytę szkolnego nagrody ufund
          > ują i koniec.

          Nie koniec, tylko poczatek ich pisiorskiej kariery ;)
          • devegas Re: Terenowe Grupy Operacyjne 02.11.06, 18:28
            MOże i tak. Jak się Kaczor rozwinie to utworzy "Zbrojne Oddziały Szkolne", złożone z uczniów szkoły, które będą pilnowały porządku w szkole.
            PIS-iory zajmą się indoktrynacją członków "ZOS" i w ten sposób upieką dwie pieczenie na jednym ogniu.
            Dyscypilina i terror w szkole i oddziały młodych zbrojnych Pisiorków (przyszłość PIS-u).
            • sclavus Re: Terenowe Grupy Operacyjne 02.11.06, 19:21
              devegas napisał:

              > MOże i tak. Jak się Kaczor rozwinie to utworzy "Zbrojne Oddziały Szkolne",
              zło
              > żone z uczniów szkoły, które będą pilnowały porządku w szkole.
              > PIS-iory zajmą się indoktrynacją członków "ZOS" i w ten sposób upieką dwie
              piec
              > zenie na jednym ogniu.
              > Dyscypilina i terror w szkole i oddziały młodych zbrojnych Pisiorków
              (przyszło
              > ść PIS-u).

              Tak!.... To będą ... pionierzy... :)
    • snatcher Re: Terenowe Grupy Operacyjne 02.11.06, 18:17
      leszek.sopot napisał:

      Znajac twoja forumowa bibliografie - to o takich jak ty (i tobie podobnych)
      mysle sobie ,z calym szacunkiem - wydmuszki p. Michnika.

      26 października 1981 r. zaczęły działać wojskowe Terenowe Grupy Operacyjne,
      które formalnie w ramach akcji „Porządek” miały walczyć z marnotrawstwem i
      niegospodarnością. Akcję przeprowadzono w około 90 miastach i dwóch tysiącach
      gmin.
      Dziś czytam, że w 25 rocznicę powstania tych grup premier Kaczyński
      zapowiedział, że "przeglądu wszystkich szkół miałyby dokonywać trzyosobowe
      zespoły złożone z przedstawiciela administracji oświatowej, policji i
      prokuratury"

      pieknie zmontowane,staraj sie dalej.
      • leszek.sopot Re: Terenowe Grupy Operacyjne 02.11.06, 18:42
        Wiesz co, apartczycy partyjni nie budzą mojego szacunku, gdyż nie potrafią się
        wznieść ponad partyjny interes. Taki partyjny przydupas zamiast myśleć o
        problemie będzie się zapluwał by dowieść, że partia ma rację.
        • snatcher Re: Terenowe Grupy Operacyjne 02.11.06, 19:35
          leszek.sopot napisał:

          > Wiesz co, apartczycy partyjni nie budzą mojego szacunku, gdyż nie potrafią
          się
          > wznieść ponad partyjny interes. Taki partyjny przydupas zamiast myśleć o
          > problemie będzie się zapluwał by dowieść, że partia ma rację.

          Facet,daj se na luz i ochlon troche od tej Wybiorczosci.Bedzie zwykla kontrola
          ktora ma wykazac kto jest zly a kto jest dobry (w skrocie) i tyle.Dzisiaj
          podali ze jakiemus uczniowi zmiazdzyli genitalia na przerwie lekcyjnej - wiec
          sie zastanow czy to co Kaczynski chce zrobic nie jest dobre a nie nawijasz o
          duchach z przeszlosci.Jestes smieszny i tyle,tak ja ta kobiecina z Gdanska
          nawolujaca do Giertycha o normalnosc w szkole.Zeby zjedliscie na gadaniu a
          gowno z tego jest i dzisiaj ludzie boja sie dzieci poslac do szkoly.
    • ab_extra Biedny Leszek 02.11.06, 18:26
      Nie wie co może być uznane za przestępstwo. Nauczyciel będzie musiał odtąd się
      zastanawiać, czy gwałt na siedmiolatku to już przestępstwo, czy uwarunkowane
      rozwojem zachowania eksperymentalne
      • leszek.sopot durne przykłady 02.11.06, 18:49
        Podajesz przykłady, za które dyrektor szkoły w Gdańsku podał się do dymisji.
        Nie za to, że nie wiedział, że to jest przstępstwem został uznany za złego
        dyrektora, ale za to, że wcześniej nie zareagował na inne "przestępcze"
        działania młodzieży.
        Posługujesz się łatwizną wskazując na ewidentne przykłady. Co innego pokazał w
        reklamówce LPR - tam tym "złym" jest ten co się rozpycha i to przed nim zamyka
        się brama szkoły. LPR nie chce karać tylko za gwałty.
        Biedny jesteś jeśli nie potrafisz myśleć.
        • ab_extra Leszek naprawdę biedny 02.11.06, 19:05
          wszystko u niego takie relatywne, nieostre, niejasne, niejednoznaczne... A ty,
          Leszku, wiesz kiedy sytuacja jest na tyle poważna, ze trzeba zadzwonić na
          policję? A jeśli wiesz, to skąd?
          • leszek.sopot bezmyślność 02.11.06, 19:09
            A niech ci będzie, pisz sobie jak chcesz i się wywyższaj wszystkowiedząca
            potakiwaczko Giertycha.
            • ab_extra Ależ ty masz wrodzony talent polemiczny, Leszku! 02.11.06, 19:14
              :-D
              • leszek.sopot no cóż 02.11.06, 19:17
                tobie z kolei brakuje talentów by cośkolwiek napisać o istocie problemu.
                Nietórzy tak mają, że potrafią tylko bronić interesu partii i z klapkami na
                oczach trzepią językiem na darmo. Starają się przy tym oczywiście obrażać i
                poniżać. Taki to ich urok:(
                • ab_extra Taka teraz oficjalna wykładnia partyjna 02.11.06, 19:21
                  jak w rzetelnym i obiektywnym raporcie o mediach tuskoidów? I tego sie trzymaj!
                  • ab_extra W końcu co ci zostało 02.11.06, 19:22
                    przy braku argumentów :)
                  • leszek.sopot Re: Taka teraz oficjalna wykładnia partyjna 02.11.06, 19:32
                    A co ja palancie mam wspólnego z platfusami czy inną partią? Bidny
                    pisiakoelperaku partia już ci mózg doszczętnie pożarła.
                    • ab_extra A jaki gejzer kultury osobistej :-D 02.11.06, 19:37
                      Miło patrzeć, jak się kompromitujesz bez nijakiej pomocy. Taka napoleońska
                      głowa, taka wykształcona, taka tolerancyjna, taka postepowa :) Koń by sie uśmiał :-D
                • 1normalnyczlowiek Ty na 100 km nie zbliżyłeś się do istoty problemu 02.11.06, 19:48
                  leszek.sopot napisał:
                  > tobie z kolei brakuje talentów by cośkolwiek napisać o istocie problemu.
                  ---> Z Twoich wypowiedzi wynika, że nie masz zielonego pojęcia o wychowaniu
                  młodzieży a młodzieży trudnej w szczególności. Tak jak i w każdej innej sprawie
                  masz te same "argumenty": zamordyzm i peerel. Zapominasz przede wszystkim o
                  jednym ..., że nauczyciel to też człowiek i ma prawo bronić swojej godności. Gdy
                  jakiś pętak nie tylko odzywa się ale patrzy pogardliwie, to nauczyciel powinien
                  mieć prawo takiego smarkacza naprostować. Zbyt często ci gó..arze bronieni są
                  przez swoich rodziców. Teraz będzie tak jak powinno być zawsze, że i uczniowie i
                  ich rodzice będą musieli odpowiadać za postępki swoich "pociech" a potencjalnych
                  przyszłych bandytów. To postkomunistyczni oszuści wszystko robili, żeby wychować
                  sobie nowy narybek, by można było wysługiwać się nimi przy popełnianiu
                  przestępstw. Niestety dla niektórych ślepych ale wszystkowiedzących jasnowidzów,
                  to nie jest "istotą problemu".

                  ---> To co niżej ... dokładnie napisałeś o sobie - szczególnie trafne o klapkach
                  na oczach... należy dodać jeszcze stoppery w uszach :
                  > Nietórzy tak mają, że potrafią tylko bronić interesu partii i z klapkami na
                  > oczach trzepią językiem na darmo. Starają się przy tym oczywiście obrażać i
                  > poniżać. Taki to ich urok:(
                  ---> Z tego widać jak trafna jest definicja wykształciucha ...
                  • ab_extra "Taki nauczyciel to mysli, że kim jest, że rości 02.11.06, 19:52
                    sobie prawo do oceniania tego, co dobre a co złe? Jakim prawem?!" -zapytał
                    wstrząśnięty Leszek
      • sclavus Re: Biedny Leszek 02.11.06, 19:29
        ab_extra napisał:

        > Nie wie co może być uznane za przestępstwo. Nauczyciel będzie musiał odtąd się
        > zastanawiać, czy gwałt na siedmiolatku to już przestępstwo, czy uwarunkowane
        > rozwojem zachowania eksperymentalne

        Czyżbyś mał siedem latek??? I obawy niejakie, że ktoś popełni na tobie
        przestępstwa??
        Jest możliwe, ze to będzie ksiądz katecheta... Wtedy problem się rozwija: czy
        to przestępstwo, czy też w ramach rekolekcji... no!: reko-lekcji
        Władcy PRLu twierdzili, że szkoła UCZY I WYCHOWUJE, ... MUSI! wychowywać....
        Jak ci przyjdzie do głowy, że szkoła jest od uczenia, rodzice od wychowywania a
        państwo od zapewnienia warunków do jednego i drugiego a nie od stopniowania
        represji, to się odezwij znów.... Może cię odlecą gó..arskie dywagacje... :)
    • belkot_belkot_belkot Normalna sprawa. Trójki klasowe :] 02.11.06, 18:47

    • belkot_belkot_belkot Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem byliby... 02.11.06, 18:53
      komisarze.
      To jest dobre sprawdzone rozwiązanie.
      Sam pamiętam jak to świetnie działało w stanie wojennym... :]
    • nielubiegazety2 Lesio, któremu wszystko kojarzy się z białym :( 02.11.06, 19:50
      Jak bez zwoływania konferencji w szkołach działały trójki złożone z:
      instruktorów wkładania ręki w odbyt jednocześnie ideologów teorii o umowności płci,
      konstruktorów życia młodzieży wg zasady róbta co chceta i palta marychę to nie
      szkodzi,
      propagatorów hasła o równej pozycji nauczyciela i ucznia
      Lesio, któremu wszystko kojarzy się z białym nie zabierał głosu.
      Patologia, która ogarnęła system edukacji wymaga radykalnych środków. Zadnej
      zbiorowej psychoterapii tylko wstrząsu. Przede wszystkim wstrząśnięcia
      pedagogami z Bożej łaski. Ludźmi, którzy nie są skorzy do wzięcia
      odpowiedzialności za dzieci i młodzież, którą rodzice powierzają na długie godziny.
      Ale Lesiowi wszystko kojarzy się z białym.
      • kum.z.antalowki nielubek, jesteś prawdziwą chlubą LPR i PiSu 03.11.06, 00:44

        Może i nie myślisz w sposób przesadnie skomplikowany, ale przyswoiłeś komplet
        uprzedzeń i obsesji.

        To co łączy szkolnych memeli i MENeli to wspólna potrzeba:

        > Przede wszystkim wstrząśnięcia pedagogami...

        A pedagodzy? Taka ich robota, żeby sie użerać z szajbusami i próbować im, mimo
        oporu, troche edukacji w ciasne łby wcisnąć...

      • leszek.sopot kojarzyć 03.11.06, 01:00
        Szkoła kojarzy ci się z jednym - "wkładaniem ręki w odbyt". Znakomite masz więc
        wyobrażenie o edukacji. Wolę już skojarzenia z bielą, choć co to ma znaczyć?
        Sami specjaliści od terapi wstrząsowej. Nie wiem dlaczego przypomina mi to
        stale to samo i nie mogę się nadziwić, że ci specjaliści nie widzą, że wzorem
        dla młodych staje się jeszcze bardziej przemoc i represja, że tą filozofią nie
        zarażają tylko bandytów i chuliganów ale i spokojne dzieciaki. Gardzić
        słabszym, gardzić biedniejszym, gardzić tymi, którzy nie mają władzy a przede
        wszystkim "innymi". Kult siły i rozprzestrzenianie nienawiści w pełni a
        klaszczą temu najbardziej partyjni aktywiści. Ci nie słuchają rad pedagogów.
        Partyjniacy mają ich tam, z czym nielubiegazety skojarzył szkołę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka