Dodaj do ulubionych

Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa?

03.11.06, 10:42
"Premier podkreślił, że w konstytucji powinien być zapis o europejskich siłach
zbrojnych, i dodał, jak je sobie wyobraża. Według Jarosława Kaczyńskiego armia
miałaby liczyć 100 tys. żołnierzy, jej zwierzchnikiem byłby przewodniczący
Komisji Europejskiej, a jednostki operacyjnie podporządkowane byłyby Kwaterze
Głównej NATO.

- Niemcy osłupieli, słysząc tę ostatnią propozycję. Po prostu nie mogli
uwierzyć, że w sprawach Europy polscy politycy wykazują taką ignorancję -
twierdzi nasz informator.

Dlaczego Niemcy mówią o ignorancji? Zdaniem Berlina Jarosław Kaczyński,
proponując całkowite podporządkowanie europejskich sił Sojuszowi, czyli
faktycznie Amerykanom, wypacza sens tworzenia unijnej armii.

- NATO przeżywa kryzys, bo formuła paktu obronnego się wyczerpała i dlatego
Europa potrzebuje własnego wojska choćby po to, by liczyć się na światowej
scenie. Poza tym dlaczego Kaczyński chce unijnej armii, a unijnej polityce
zagranicznej mówi "nie"? Bez tego o armii nie ma co myśleć - mówi Kai Olaf
Lang, analityk z fundacji Nauka i Polityka.

Zdaniem niemieckiego dyplomaty, z którym wczoraj rozmawialiśmy, propozycja
Jarosława Kaczyńskiego jest nie do zrealizowania także dlatego, że część
krajów UE nie należy do NATO (np. neutralne Finlandia i Szwecja). Francuzi,
których wojska nie podlegają NATO nie chcą słyszeć o podporządkowaniu swoich
sił Amerykanom. Podobnie uważają Belgowie. - Rzucając takie propozycje,
Kaczyński szkodzi powstaniu wspólnej armii - mówi jeden z dyplomatów.

- No i co to za pomysł - usłyszeliśmy wczoraj w Berlinie - by ta armia była
podporządkowana przewodniczącemu Komisji Europejskiej, która zajmuje się
przecież gospodarką, a nie obronnością."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3716289.html
P osły trojańskie...
Tak to jest gdy się rozwala dyplomację, z kraju wyjeżdża drugi raz w życi,
jest się opętanym manią wielkości i ma się inne podejście do prawa, demokracji
i nnych takich głupstw. Przecież wystarczy przegłosować w Europarlamencie i
wszystko bedzie ok.
Obserwuj wątek
    • francois.jenois Re: Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa? 03.11.06, 10:44
      rence_opadajom
      Zabrać mu paszport!
      • andrzejg nie wylatuja na zime do ciepłych krajów?/nt 03.11.06, 10:46
    • snajper55 Kaczka zna się na UE tak jak na wszystkim innym. 03.11.06, 10:44
      Czyli nie zna się, choć uważa się za wielkiego eksperta. No cóż, kompromitacjom
      końca nie będzie, dopóki takie osoby zajmują najwyższe stanowiska w państwie.

      S.
    • andrzejg kuriozum 03.11.06, 10:45
      jeszcze nie rozpieprzył wszystkiego w Polsce , a juz przymierza sie do UE

      A.
    • haen1950 Re: Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa? 03.11.06, 10:48
      Facet już ma opinię śmiesznego, teraz dojdzie mu psychicznego i niebezpiecznego.
      • speed_boy a jemu wolno robic zdjecia z profilu ? 03.11.06, 10:57
      • karbat Re: Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa? 03.11.06, 10:59
        100 000 wojska pod praktycznym przywodctwem Ameryki za pieniadze eurpejskiego
        podatnika .
        dyletanctwo , naiwnosc kaczki rozniesie sie daleko poza granice kraju .
        Chore ideee moze wdrazac bez problemow nad Wisla tylko czemu sie dalej osmiesza
        w Europie oni przeciez juz wiedza ,ze kaczka miewa rojenia
    • rpq Re: Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa? 03.11.06, 10:51
      A TVPiS o tym wygłupie coś mówili, czy postanowili nie kłamać?
      • leszab A WSI-SB24 coś gadała o tym? 03.11.06, 13:12

    • gradus2004 Re: Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa? 03.11.06, 10:59
      > - Niemcy osłupieli, słysząc tę ostatnią propozycję. Po prostu nie mogli
      > uwierzyć, że w sprawach Europy polscy politycy wykazują taką ignorancję -
      > twierdzi nasz informator.

      "twierdzi nasz informator"... hehe typowe dla GW :)
      • a.adas Re: Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa? 03.11.06, 11:00
        jeśli to ten sam informator co przy spotkaniu z Bushem, to jak mu nie wierzyć?
        • rpq Re: Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa? 03.11.06, 11:02
          Potwierdził to nam jeden z rzeczników niemieckiego rządu Rüdiger Petz.

          To jeden z pierwszych wersów tego artykułu.
          • gradus2004 Re: Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa? 03.11.06, 11:17
            rpq napisał:

            > Potwierdził to nam jeden z rzeczników niemieckiego rządu Rüdiger Petz.
            >
            > To jeden z pierwszych wersów tego artykułu.

            przeciez to jest tak napisane, ze nie wiadomo co kto mowi... wszystkie
            nieprzychylne komentarze sa od informatorow albo jednego z dyplomatow...

            Petz tylko potwierdzil, ze Kaczynski o tym mowil i powiedzial:
            "Komentując poruszony przez premiera wątek 100-tys. europejskiej armii podległej
            NATO, Rüdiger Petz, jeden z rzeczników niemieckiego rządu, mówi: - Cieszymy się
            z każdego głosu w tej dyskusji. Ale te kwestie muszą być przedyskutowane w
            szerszych gremiach."

            a potem juz jest oczywiscie:
            "Nieoficjalnie Niemcy mówią"

            "Wygłaszanie takich nieskonsultowanych z nikim opinii odebraliśmy jako
            nieroztropność - komentuje niemiecki dyplomata." - ja zawsze myslalem, ze zeby
            skonsultowac z kims swoja opinie to trzeba ja najpierw wyglosic...

            "- Niemcy osłupieli, słysząc tę ostatnią propozycję. Po prostu nie mogli
            uwierzyć, że w sprawach Europy polscy politycy wykazują taką ignorancję -
            twierdzi nasz informator."
            • rpq Re: Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa? 03.11.06, 11:27
              To prawdopodobnie powiedział ten sam człowiek. Tak się prowadzi dyplomację.
              Przedstawia się oficjalne stanowisko rządu a potem mówi się off records.
              • gradus2004 Re: Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa? 03.11.06, 11:41
                rpq napisał:

                > To prawdopodobnie powiedział ten sam człowiek. Tak się prowadzi dyplomację.
                > Przedstawia się oficjalne stanowisko rządu a potem mówi się off records.

                powiedzial albo GW sobie wymyslila... nie raz juz wymyslala...

                zreszta to co w tym artykule jest napisane to sa jakies niezle bzdury... wyglada
                na to, ze bez zgody Niemcow Polska nie ma prawa skladac zadnych propozycji ani
                nawet miec wlasnego zdania...
                • rpq Re: Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa? 03.11.06, 11:53
                  > zreszta to co w tym artykule jest napisane to sa jakies niezle bzdury... wyglad
                  > a na to, ze bez zgody Niemcow Polska nie ma prawa skladac zadnych propozycji ani
                  > nawet miec wlasnego zdania...

                  Polska swoje zdanie mieć pewnie może, ale jeżeli chce być traktowana poważnie
                  nie powinna przedstawiać pomysłów absurdalnych. Nie potrzebuję żadnego źródła co
                  by domyśleć się co w Niemczech pomyślano o podporządkowaniu armii UE urzędnikowi
                  odpowiedzialnemu za gospodarkę albo w ogóle amerykanom w NATO.
                • create Raczej Kaczyński sobie wymyślił 100tyś. armię 03.11.06, 12:59

                  Co dzień wspólnie z Giertychem i Lepperem ma nowy olśniewajacy pomysł. Zaczął od
                  3 mln. mieszkań, ciekawe na jakich obietnicach będzie kończył.
                  • leszab Co tu gadać na ten temat z mającymi duszę pachołkó 03.11.06, 13:45
                    Co tu gadać na ten temat z mającymi duszę pachołków POwcami.


                    Paskudztwo Obrzydliwe i tak nie ma szans
      • sclavus Re: Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa? 03.11.06, 13:59
        gradus2004 napisał:

        w sprawach Europy polscy politycy wykazują taką ignorancję

        typówka.... dla Kaczorków - oczywistość dla innych :)
    • nowytor4 potomkom hitlerowców V Rzesza się marzy? 03.11.06, 11:03
      Francja sojusznikiem? Już raz byli i czy przyadkiem nie gratulowali Hitlerowi i
      Stalinowi udanej akcji.
      Szwecja? Skąd hitlerowcy brali stal w czasie wojny?
      • speed_boy a obozy smierci dlaczego byly w Polsce,robaku ? 03.11.06, 11:15
      • sclavus Re: potomkom hitlerowców V Rzesza się marzy? 03.11.06, 14:07
        nowytor4 napisał:

        > Francja sojusznikiem? Już raz byli i czy przyadkiem nie gratulowali Hitlerowi
        i
        > Stalinowi udanej akcji.
        > Szwecja? Skąd hitlerowcy brali stal w czasie wojny?
        >

        ... niby to nowytor a stereotypy... stare :(
    • marcus_crassus ooo...material "autorski" gazety i znow 03.11.06, 11:04
      "anonimowi dyplomaci" :) szczyt dna.

      swoja droga czesc pomyslow bardzo dobra - pozycja szefa KE powinna ewoluowac w
      strone "prezydenta Zjednoczonej Europy". fakt ze amerykanie graja pierwsze
      skrzypce w NATO nie wywodzi sie z tego ze maja tam jakies najwieksze
      uprawnienia tylko ze zwyczajnej slabosci panstw Europy. stworzenie armii
      europejskiej mogloby wlasnie to zmienic.


      szkoda ze jeszcze GW nie wziela anonimowej opinii "drogiego Bronislawa" albo
      redaktora Stasinskiego.

      jak ja lubie te ich autorskie bzdety. ale mowiac szczerze biedni ludzi ktorzy
      sie tam podpisuja pod tymi artykulami. ja bym swojego nazwiska tak szargac nie
      dal
      • a.adas Marcus, kpisz czy o drogę pytasz? 03.11.06, 11:13
        Jak juz zauważono:
        "Potwierdził to nam jeden z rzeczników niemieckiego rządu Rüdiger Petz."

        a przypominam, że spotkanie Jarka z Bushem odbyło się według scenariusza
        przedstawionego przez "anonimowe źródło" (to samo?) dwa tygodnie wcześniej

        Czy prezydent Zjednoczonej Europy ma prowadzić samodzielnie politykę zagraniczną
        w imieniu całej UE? Przecież przeciw temu protestuje PiS! Kaczyński jest
        zwyczajnie niekonsekwentny - nie można byc za wspólną armią, a przeciw
        Konstytucji. Inaczej tego sie nie da unormować. Nie można krzyczeć o zaniku
        państwa narodowego i budować wspólnej armii.

        I gdybyś doczytał - (według GW) Kaczyński de facto proponuje podporządkowanie UE
        armii USA, co militarnie jest na dzień dzisiejszy jedynym sensownym
        rozwiązaniem, ale politycznie nikt na to w UE (poza... Polską?) nie pójdzie.
        Francji nawet praktycznie nie ma w NATO, Niemcy są obciążone przeszłością,
        Brytyjczycy są zbyt nowocześni, a reszta by najchętniej wojsko zlikwidowała.
        • joannabarska Re: Marcus, kpisz czy o drogę pytasz? 03.11.06, 11:19
          W sprawach związanych z polityką zagraczną mamy,niestety,ignoranta.
          • karbat Re: Marcus, kpisz czy o drogę pytasz? 03.11.06, 11:29
            kaczce nie udalo sie przeforsowac ani nikogo namowic na 100 000 wojska dla
            Busha za pieniadze europejskiego podatnika :o
        • marcus_crassus adasiu. sam czytaj uwaznie 03.11.06, 12:14
          Rüdiger Petz potwierdzil ze o tym rozmawiano.


          reszte - o reakcjach i "anonimowych dyplomatach" to juz material wlasny gazety.
          naucz sie czytac artykuly gazety - abys wiedzial kiedy kto cos firmuje
          nazwiskiem a kiedy pojawia sie "komentarz z dupy wziety

          w pradwomownosc GW wierzylem jakis czas. od roku jak widze ze artykul nie jest
          PAP/ IAR wiem co tam bedzie.

          takie artykuly czyta sie w szczegolnie uwazny sposob.

          przypominam ze wg "anonimowych dyplomatow" mialo do spotkania z bushem nie
          dojsc. przypomniec Ci artykul w GW gdzie wywalono to wielkimi wolami?

          jesli kaczor chce czegos co jest dobre dla Europy - to o grzyba Ci chodzi. Jak
          chce wiecej uprawnien i nie jest eurosceptyczny - to zle. jak jest - tez zle.
          zdecyduj sie.

          mi sie jego stanowisko podoba. ze jest niekonsekwentne? a oby wiecej takiej
          niekonsekwencji

          >a reszta by najchętniej wojsko zlikwidowała

          Buaahahahahaha...i jak tutaj uniezaleznic sie od amerykanow? budowa 100 armii
          to chyba najlepszy ruch ku temu??? Europa jest karlem - dlatego "rzadza
          amerykanie" w nato. wystawienie 100 armii zmieniloby ten stan rzeczy.

          rozumiesz?

          jak masz 10 ludzi w oddziale a Twoj kumpel 1 to Ty rzadzisz w tym oddziale

          jak on wystawi 9 to sytuacja sie wyrowna

          oddzial wtedy - ze wzgledu na jego wklad - przestanie byc Twoj

          zrozum to!

          Europa zas po prostu nie chce wydawac na to pieniedzy - bredza tak od lat a
          potem pod amerykanski ogon biegna z rykiem

          ot i cala filozofia. Kaczor zaproponowal cos sensownego - tyle ze ciotowata
          europa tego tematu inaczej niz w teorii nie porusza.
          • marcus_crassus 100 armii = 100 tys. armii oczywiscie 03.11.06, 12:14

          • a.adas Re: adasiu. sam czytaj uwaznie 03.11.06, 13:00
            Crassus
            w tym samym artykule GW padło stwierdzenie anonimowego źródła, iż konsultowana
            jest możliwość, iż Bush na chwilę wpadnie na spotkanie JK z Dickiem. Pisywano
            wtedy, ze GW jest niepoważna. I jak było?

            Oczywiście, ze jednym z największych problemów UE jest brak realnej siły
            militarnej. Tylko, Kaczyński nie poroponuje stworzenia osobnej UE armii, a
            czegoś w rodzaju armii posiłkowej (jak rzymskie Imperium i sprzymierzeńcy) dla
            NATO (czyli USA i może GB), a na to nikt w kontynentalnej Europie nie pójdzie. I
            nie jest to żadne ja mam 10 ludzi, kolega ma 10, tylko kolega oddaje pod moje
            rozkazy 9, a sam staje się... no właśnie kim? Diabli wiedzą...

            Są jeszcze dwa wielkie problemy
            - finansowo-logistyczno-technologiczny (stad pewnie pomysł JK o współdziałaniu z
            NATO, ale to nie rozwiązuje problemów UE, tylko je zamraża)
            - polityczny (jeśli większosć państw UE ma kłopoty ze zdefiniowaniem roli
            Europy, a jak juz to czyni to tylko przez antyamerykańskość, to na Boga! nie
            proponuje się im czegoś co tylko amerykańską supremację wzmacnia. To nie polski
            Sejm, a dyplomacja - nie wyskakuje sie z czymś co nie jest politycznie
            wykonalne! - jeśli sie za sobą nie ma 51% głosów albo 30 dywizji)

            O całej dziwacznosci tego pomysłu w kontekście eurosceptycyzmu (i propagandowej
            antyniemieckości) PiS już pisałem.
    • jack20 Re: Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa? 03.11.06, 11:29
      nie wiem na ile polscy dziennikarze sa zorientowani w polityce Niemiec i uni a
      na ile swe artykuly pisza na zamowienie.
      To wlasnie Niemcy+Francja (maja n.b. czesc swoich wojsk pod "wspolnycm"
      dowodzeniem dzialajacym poza ramami Nato) sa za proramem calkowitego
      politycznenego nie tylko gospodarczego zintegrowania uni w jeden organizm.
      J.K. wiec odbiegl do ich sposobu myslenia niewiele tylko ze w podtekscie
      zazadal wlaczenia w to Amerykanow bo to oni sa wlasciwymi szefami Nato,
      choc "urzedujacy czasowo szefowie paktu" najczesciej pochodza z panstw starej
      europy.
      • a.adas Re: Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa? 03.11.06, 11:36
        Rezcz w tym, że Kaczynski jest przeciw "zintegrowaniu UE w jeden organizm".
        Więc...? W ten sposób potwierdza tylko polskie "awanturnictwo, nieprzystosowanie
        i roszczeniowość" już o (rzekomo chorobliwej) proamrekańskości nie wspominając.
        bo jak, wspólna polityka wojskowa - tak, ale już wspólna polityka zagraniczna nie?

        Dodatkowym smaczkiem jest uczynienie tej propozycji Niemcom, które urosły do
        wroga nr. 1 w wystąpieniach kolejnych polityków koalicji rządowej. To juz
        przypadek kliniczny - JK sprawia wrażenie żyjącego w swoim świecie, logicznym
        tylko dla niego, na zewnnątrz słychać tylko wrzask "chorego" wyrzucajacego z
        siebie coraz genialniejsze pomysły, u postronnych nie składajace się w żadną
        całość. I jesczze jedno - real polityk się prowadzi, a nie rozmawia o niej.
        • jack20 Re: Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa? 03.11.06, 11:47
          Bo integracja uni w organizm pod przywodstwem Niemiec i Francji nie lezy w
          interesie Polski i nie nazywalbym tego awanturnictwem.
          J.K. po prostu chce (tak mi sie wydaje)wlaczyc w procesy decyzyjne USA.
          Poza tym nalezy zachowac szacunek dla tych osob i ich rodzin ktorzy okupace
          przezyly live. Ich stosunek jest jednoznaczy i choc na pewno dzis Niemcy sa
          przykladem demokracji ale resyntalizmu nie mozna nie widziec.
          Zyczylbym sobie byc moze lepszych stosunkow niz sa one na dzis ale sa wlasnie
          pewne...ale.


          • karbat Re: Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa? 03.11.06, 12:24
            straszenie ruskim straszenie niemcem powoduje ,ze nie powstaja nowe wspolne
            projekty ,inwestycje :Panstwo jest od kilku lat sparalizowane przez
            wymozdzonych politykierow .
            Rurociagi ida na polnoc od Polski a autostrady budowane sa na poludnie od
            Polski ,efekt zasciankowego myslenia
            • jack20 Re: Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa? 03.11.06, 13:05
              Bzdura. Panstwo nie jest sparalizowane, panuje boom gospodarczy.
              Inwestycje sa ponad polityka, ktora n.b. wcale im nie przeszkadza.
              Autostraqdy biegna tak jak biegna, bo w tym panstwie od lat 17 nie chcialo sie
              ich budowac. A przebieg tego rurociagu byl niezalezny od tej ekipy.
    • bryt.bryt bedziemy potega 03.11.06, 12:36
      (...)
      > - Niemcy osłupieli, słysząc tę ostatnią propozycję. Po prostu nie mogli
      > uwierzyć, że w sprawach Europy polscy politycy wykazują taką ignorancję -
      > twierdzi nasz informator.
      (...)

      Chodzi o to, ze Niemcy - tak jak i opozycja w Polsce oraz cala Unia - nie
      dorosli jeszcze do wizjonerstwa Jarka. Sa zaskorupiali, konserwatywni w
      mysleniu, zastraszeni i zleknieni. Brak im smialej strategii, brak wizji i
      odwagi do jej prezentowania. To wszystko posiada Jarek i dzieki temu bedziemy
      niedlugo potega.
      • wujaszek_joe Re: bedziemy potega 03.11.06, 13:01
        jupi!!!!
    • michal00 Kaczynski jest konsekwentny 03.11.06, 12:39
      Jego pomysly zakladaja otwarcie UE ma scisla wspolprace z USA. Pierwszym
      elementem byla propozycja wlaczenia USA do "paktu energetycznego". Logicznym
      dopelnieniem tej propozycji jest podporzadkowanie NATO majacej powstac armii
      europejskiej. Oczywiscie inni moga miec w tej sprawie odmienne zdanie, ale
      Niemcy chcieli uslyszec od premiera polska propozycje, a nie swoja wlasna.
      Dziwne, ze autor artykulu nie bierze tego pod uwage.
      • rpq Re: Kaczynski jest konsekwentny 03.11.06, 12:56
        Jak podają unijne źródła prezes kaczyński ma również pomysł na zreformowanie
        interpolu. Najpierw podporządkuje go unijnemu komisarzowi do spraw wspólnej
        polityki rolnej, a następnie kontrolę komisarza przekaże rosyjskiemu MSW.

        W artykule donoszącym o tym pomyśle oświeceni analitycy prasowi w Polsce, którzy
        jako jedyni potrafią czytać gazetę wyborczą ze zrozumieniem i nie są ogłupieni
        jej szatańskimi sztuczkami, dopatrzą się jak zwykle roboty wrogich sił, jako że
        anonimowi dyplomaci krajów uni nie nazwą kaczyńskiego idiotą wprost, ale po
        cichu przyznają, że są w szoku.
        • michal00 Re: Kaczynski jest konsekwentny 03.11.06, 13:00
          Nie potrafisz napisac czegos samodzielnie? Zebys sie jeszcze opieral na
          sensownych wzorcach, to mozna by pogadac. Coz za brak polotu.
          • rpq Re: Kaczynski jest konsekwentny 03.11.06, 13:05
            Wybacz mi brak polotu.
      • karbat Re: Kaczynski jest konsekwentny 03.11.06, 12:59
        chodzi o konstruktywne propozycje na rzecz budowanie
        silnej ,niezaleznej,konkurencyjnej majacej cos do powiedzenia na swiecie Unii.

        swa wypowiedzia wielki strateg przedstawil swe stanowisko z ktorego nie bedzie
        sie mogl wycofac ( by nie wyjsc na durnia ) czyli zastoj .
        Niemcy sie przygowywuja do przewodnictwa w Unii i chcielby przeforsowac pare
        projektow na zwiekszenie jej autorytetu ,konkurencyjnosci na swiecie
        dlatego zasiegaja opinii krajow czlonkowskich
        • michal00 Re: Kaczynski jest konsekwentny 03.11.06, 13:05
          karbat napisał:

          > chodzi o konstruktywne propozycje na rzecz budowanie
          > silnej ,niezaleznej,konkurencyjnej majacej cos do powiedzenia na swiecie
          Unii.
          >

          Pozostaje do rozstrzygniecia kwestia stosunku UE do USA, Rosji, tygrysow
          azjatyckich. Kaczynski uwaza, ze UE bedzie zbyt slaba i dlatego jest
          zwolennikiem sojuszu euroatlantyckiego - stad jego propozycja. Mozna sie
          zastanawiac, na ile to jest realne i celowe, ale to nie powod, by z gory
          zglaszac sprzeciw tylko dlatego, ze proponuje tak Kaczynski.
    • jrjrjr Hurra! Jesteśmy najśmieszniejsi! 03.11.06, 12:56
      Za PRLu Polska była najweselszym barakiem w Obozie Socjalistycznym.
      Za IV Rzeczypospolitej staliśmy się najśmieszniejsi w całej UE!
      • sclavus Re: Hurra! Jesteśmy najśmieszniejsi! 03.11.06, 13:54
        jrjrjr napisał:

        > Za PRLu Polska była najweselszym barakiem w Obozie Socjalistycznym.
        > Za IV Rzeczypospolitej staliśmy się najśmieszniejsi w całej UE!

        ... skoro nie możemy być inni... z Kaczorami na czele....
    • leszab A co na to Pigmeje.Co mnie obchodzi jakiś żekomy 03.11.06, 13:04
      A co na to Pigmeje? Co mnie obchodzi jakiś rzekomy lub wymyślony dyplomata
      niemiecki? Co tam dyplomaci niemieccy czy to jakieś wielkie autorytety?
      Niemcy chcą rządzić w Unii i w Nato i jeśli chodzi o Nato to Amerykanie stoją
      im na drodze.
      Oczywiście śnią też o stałym członkostwie rady bezpieczeństwa ONZ, ipt.
      Ja tam germanofilem nie jestem i w dupę jak niektórzy Polacy Niemcom wchodzić
      nie będę.
      • sclavus Re: A co na to Pigmeje.Co mnie obchodzi jakiś żek 03.11.06, 14:01
        leszab napisał:

        > A co na to Pigmeje? Co mnie obchodzi jakiś rzekomy lub wymyślony dyplomata
        > niemiecki? Co tam dyplomaci niemieccy czy to jakieś wielkie autorytety?
        > Niemcy chcą rządzić w Unii i w Nato i jeśli chodzi o Nato to Amerykanie stoją
        > im na drodze.
        > Oczywiście śnią też o stałym członkostwie rady bezpieczeństwa ONZ, ipt.
        > Ja tam germanofilem nie jestem i w dupę jak niektórzy Polacy Niemcom wchodzić
        > nie będę.

        ... nie masz bowiem takiej drabiny..., która pozwoliłaby ci to zrobić :)
        • leszab O widzicie "sclavus" już sobie drabinę zrobił i 03.11.06, 14:41
          O widzicie "sclavus" już sobie drabinę zrobił, żeby wielkim Niemcom w dupę
          wchodzić a ja takiej drabiny nie mam bo je nie porzebuję ponieważ wchodzenie
          Niemcom w dupę mnie nie rajcuje.
          • sclavus Re: O widzicie "sclavus" już sobie drabinę zrobił 03.11.06, 15:00
            leszab napisał:

            > O widzicie "sclavus" już sobie drabinę zrobił, żeby wielkim Niemcom w dupę
            > wchodzić a ja takiej drabiny nie mam bo je nie porzebuję ponieważ wchodzenie
            > Niemcom w dupę mnie nie rajcuje.

            At, głupiś...
            i to twoja wina :)
      • uzdek98 Re: A co na to Pigmeje.Co mnie obchodzi jakiś żek 03.11.06, 15:50
        ale niemcy rzadza w unii, bo daja najwiecej kasiory... i lepiej sie z nimi
        liczyc, bo zawsze bralismy od nich w d... kiedy machalismy szabelka...
    • indris Trudno było głupiej 03.11.06, 13:06
      Opinia Polski jako "osła trojańskiego" USA została potwierdzona. A ranga stopni
      naukowych z Gdańska niewątpliwie w Europie ucierpiała.
      • wujcio44 Re: Trudno było głupiej 03.11.06, 13:08
        indris napisał:

        > Opinia Polski jako "osła trojańskiego" USA została potwierdzona. A ranga stopni
        >
        > naukowych z Gdańska niewątpliwie w Europie ucierpiała.

        Zapomniałeś napisać czegoś o Iraku i Afganistanie.
        • entefuhrer Mnie też najczęściej irytuje upierdliwość indrisa 03.11.06, 13:29
          ...ale tym razem ma rację; można różnie oceniać naszą proamerykańskość, ale
          afiszowanie się z nią w sceptycznie (conajmniej) nastawionej do USA Europie to
          czysty debilizm.
          • michal00 Re: Mnie też najczęściej irytuje upierdliwość ind 03.11.06, 13:37
            ...ale tym razem ma rację; można różnie oceniać naszą proamerykańskość, ale
            > afiszowanie się z nią w sceptycznie (conajmniej) nastawionej do USA Europie
            to
            > czysty debilizm.

            Nie przesadzajmy z ta "sceptycznie nastawiona Europa". Europa to nie tylko
            Niemcy i Francja. Szereg panstw eupejskich poparla interwencje w Iraku -
            oprocz "nowych" czlonkow UE zolnierzy do Iraku wyslali WB, Wlochy i Hiszpania.
            • a.adas Re: Mnie też najczęściej irytuje upierdliwość ind 03.11.06, 14:02
              Tyle, że Kaczyński zwraca sie z tą propozycją do... Niemców, wie także - jak
              przypuszczam - ze bez Francji jest to nie przeprowadzenia. Zagadka! Jak skłonic
              Francję by wrócili do NATO?
              • michal00 Re: Mnie też najczęściej irytuje upierdliwość ind 03.11.06, 14:13
                > Tyle, że Kaczyński zwraca sie z tą propozycją do... Niemców

                Bo go Niemcy o zdanie pytali.

                wie także - jak
                > przypuszczam - ze bez Francji jest to nie przeprowadzenia. Zagadka! Jak
                skłonic
                > Francję by wrócili do NATO?

                Teoretycznie mozna to sobie wyobrazic. Poza tym mozliwa jest konstrukcja z
                Francja w sensie wojskowym formalnie poza NATO, ale faktycznie oddajaca czesc
                swych sil zbrojnych pod kierownictwo NATO. Nie twierdze, ze jest to rzecz
                prosta do przeprowadzenia, ale gdyby byla wola polityczna, to wiekszych
                przeszkod nie bedzie. Ponoc Sarkozy (kandydat na prezia zabojadow) jak na
                Francuza nie jest zle nastawiony do USA. Sporo bedzie zalezalo od postawy
                Rosji - jezeli Putin bedzie dalej prowadzil agresywna polityke, to moze da to
                w koncu Zachodowi do myslenia. Tak naprawde najwiekszy chyba problem polega na
                tym, ze na europejska armie nikt nie pali sie placic niezaleznie od
                rozstrzygniecia kwestii podporzadkowania.
    • leszab Nie znoszę wdupę włazów którzy z duszą pachołków 03.11.06, 13:07
      Nie znoszę wdupę włazów którzy z duszą pachołków chętnie by chodzili na
      niemieckim pasku za 100 eurosrebrników.
      • karbat Re: Nie znoszę wdupę włazów którzy z duszą pachoł 03.11.06, 13:17
        od kilku lat jest mowa na zachodzie o Europie dwoch ,trzech predkosci
        Jadro maja tworzyc Francuzi,Belgowie ,Holendrzy ,Austriacy i Niemcy beda coraz
        scislej wspolpracowac aby moc sprostac wezwaniom jaki stawia swiat.

        Nie moga sobie te kraje pozwolic przepychanki ,realizacja wspolnej
        polityki,wspolnych zadan i projektow wymusi to na nich .

        Przaklad Polski utwierdzi ich w tym przekonaniu.

      • obraza.uczuc.religijnych Ja też lubię amerykańskich dupowłazów 03.11.06, 13:22
        lechujarka.
      • sclavus Re: Nie znoszę wdupę włazów którzy z duszą pachoł 03.11.06, 13:52
        leszab napisał:

        > Nie znoszę wdupę włazów którzy z duszą pachołków chętnie by chodzili na
        > niemieckim pasku za 100 eurosrebrników.

        skąd zatem, tyle uwielbienia dla Kaczorów ????
        Oni próbują, bez wazeliny, wepchać się w amerykańska dupę, poświęcając przy tym
        nie swoje - Unię.....
        Może to przeszło niezauważenie - a może sam jesteś taki wdupowłaz i tylko
        kwestia "dupy" pozostaje dla ciebie otwartą.....
      • bolko_turan A gdy kaczki Bushowi dmuchaja to orgazmu dostajesz 03.11.06, 14:09
        Sa w tym nawet lepsi niz Kwasniewski - czyzby dlatego ze Bushowi do pasa siegaja?:

        Yea, good done, little duck-pussy, blow it again little polish d*ck sucker, make
        my day duck.
    • bryt.bryt Janke podejmuje wizje Jarka 03.11.06, 14:58
      Miedzynarodowe wyglupy Jarka budza dume waznego Rodaka z niezaleznosci i
      strategicznego geniuszu premiera:

      "Jarosław Kaczyński chciałby silnej Unii Europejskiej z dużym budżetem i silnym
      wojskiem. Naszej polityce europejskiej do tej pory brakowało jednego – wizji.
      Jasnego pomysłu, na to kim chcemy być, jaką Unii chcemy i jak siebie w niej
      widzimy. To się trochę zmienia. Od jakiegoś czasu polskim premier zaczyna
      rysować własną wizję Europy. I dobrze.
      Dzisiaj „Gazeta Wyborcza” ujawniła, że podczas berlińskich rozmów z Angelą
      Merkel premier przedstawił pomysł stworzenia stutysięcznej armii europejskiej,
      która miałaby podlegać szefowi Komisji Europejskiej a operacyjnie dowództwu
      NATO. Niemcy byli tym najwyraźniej skonfudowani, ale to nic dziwnego.
      Wizja to rewolucyjna, co nie znaczy, że nie jest ciekawa i warto rozważenia.
      Dziś w polityce i polskiej i nie światowej brak dalekosiężnych wizji. Kaczyński
      ma własny pomysł na Europę, choć na razie przedstawia go bardzo nieśmiało. A
      szkoda."


      jankepost.salon24.pl/828,index.html
      • a.adas Re: Janke podejmuje wizje Jarka 03.11.06, 15:10
        To moze Janke wyjaśni jak pogodzic koncepcję "silnej Unię Europejską" z
        eurosceptyzmem Kaczynskiego i kurczową obroną państwa narodowego i wyraźna
        nieufnoscią Prezesa wobec Europy i brakiem wiary w jej siłę, widoczną choćby w
        tym, ze istnienie 100 tys. UE wojska maja w zasadzie gwarantować Amerykanie. I
        jak to przepchać politycznie.

        Nie nie jestem złośliwy. Tylko uważam, że jak się formułuje propozycję to trzeba
        ją umieć klarownie przedstawić i (najlepiej) mieć jakieś realne możliwości w
        zanadrzu. To polityka i dyplomacja na najwyższym szczeblu, a nie spotkanie w
        klubie dyskusyjnym. A Jarosław jest zwyczajnie niewiarygodny.
        • bryt.bryt Re: Janke podejmuje wizje Jarka 03.11.06, 15:22
          a.adas napisał:

          > (...)To polityka i dyplomacja na najwyższym szczeblu, a nie spotkanie w
          > klubie dyskusyjnym. A Jarosław jest zwyczajnie niewiarygodny.

          Majac w odwodzie takich specow od spraw zagranicznych jak Fotyga, pRezydent i
          ministrowie pRezydenta mozna co najwyzej nieustannie odbudowywac nadszarpniety
          wizerunek, a nie ksztaltowac polityke na skale calej Unii.
          • michal00 Re: Janke podejmuje wizje Jarka 03.11.06, 15:24
            Majac w odwodzie takich specow od spraw zagranicznych jak Fotyga, pRezydent i
            > ministrowie pRezydenta mozna co najwyzej nieustannie odbudowywac nadszarpniety
            > wizerunek, a nie ksztaltowac polityke na skale calej Unii.

            Z pewnoscia gdyby rzadzil Donek z kolegami, to bylibysmy mocarstwem
            i "ksztaltowalibysmy polityke na skale calej Unii", zapomnieles dodac :-))
            • a.adas Re: Janke podejmuje wizje Jarka 03.11.06, 15:33
              przynajmniej moze Bartoszewski nie oświadczyłby, iż mu grzecznie powiedziano "by
              nie zajmował się dyplomacją"
            • bryt.bryt Re: Janke podejmuje wizje Jarka 03.11.06, 15:51
              michal00 napisał:

              > > Majac w odwodzie takich specow od spraw zagranicznych jak Fotyga, pRezydent
              > > i ministrowie pRezydenta mozna co najwyzej nieustannie odbudowywac nadszarp
              > > niety wizerunek, a nie ksztaltowac polityke na skale calej Unii.
              >
              > Z pewnoscia gdyby rzadzil Donek z kolegami, to bylibysmy mocarstwem
              > i "ksztaltowalibysmy polityke na skale calej Unii", zapomnieles dodac :-))

              Jakos nie chce mi sie udowadniac wyzszosci na przyklad Saryusza-Wolskiego nad
              Fotyga. Kluczowe jest to, co liderzy naszej polityki zagranicznej robia i po co.
              Czy prowadza polityke zagraniczna, czy wyskakuja z niemozliwymi pomyslami dla
              zaspokojenia wlasnych ambicji (lub uspokojenia fobii).
              • michal00 Re: Janke podejmuje wizje Jarka 03.11.06, 15:58
                Jakos nie chce mi sie udowadniac wyzszosci na przyklad Saryusza-Wolskiego nad
                > Fotyga. Kluczowe jest to, co liderzy naszej polityki zagranicznej robia i po
                co
                > .
                > Czy prowadza polityke zagraniczna, czy wyskakuja z niemozliwymi pomyslami dla
                > zaspokojenia wlasnych ambicji (lub uspokojenia fobii).

                Tak, JSW jest lepszy od Fotygi, ale nie jest cudotworca i, o ile wiem, jest
                dosc mocno "eurosceptyczny" i "proatlantycki", co jest zreszta dla polskiego
                polityka racjonalna postawa. A co jest mozliwe, to przyszlosc pokaze - w
                najgorszym wypadku polska propozycja nie zostanie przyjeta, co nas i tak nic
                nie kosztuje, bo gdybysmy jej nie zglosili, to tez nie bylaby przyjeta, zgadza
                sie?
                • indris Jest różnica 03.11.06, 16:11
                  Jeżeli ktoś występuje z propozycją, o której z góry wiadomo, ze jest nierealna,
                  to podważa opinię o swojej sprawności umysłowej.
                  • michal00 Re: Jest różnica 03.11.06, 17:21
                    >Jeżeli ktoś występuje z propozycją, o której z góry wiadomo, ze jest nierealna,


                    Wrozysz ze szklanej kuli? Zacznijmy od tego, ze armia europejska jest poki co
                    dosc "nierealna". Wiele wody w rzekach uplynie zanim zacznie cos sie dziac w
                    tej sprawie. Niewykluczone, ze przez ten czas ludzie rzadzacy Europa dojda do
                    wniosku, ze bardziej oplaca nam sie wyprobowany sojusz z USA i oderwanie
                    polityki obronnej od biezacych, krotkoterminowych interesow panstwowych poprzez
                    powierzenie decyzji o uzycie armii cialu ponadpanstwowemu jakim jest KE. Jezeli
                    popatrzec na rzecz bez antyamerykanskich uprzedzen, to pomysl Kaczynskiego
                    wyglada calkiem rozsadnie.
                    • sclavus Re: Jest różnica 03.11.06, 19:58
                      michal00 napisał:

                      > >Jeżeli ktoś występuje z propozycją, o której z góry wiadomo, ze jest niere
                      > alna,
                      >
                      >
                      > Wrozysz ze szklanej kuli? Zacznijmy od tego, ze armia europejska jest poki co
                      > dosc "nierealna". Wiele wody w rzekach uplynie zanim zacznie cos sie dziac w
                      > tej sprawie. Niewykluczone, ze przez ten czas ludzie rzadzacy Europa dojda do
                      > wniosku, ze bardziej oplaca nam sie wyprobowany sojusz z USA i oderwanie
                      > polityki obronnej od biezacych, krotkoterminowych interesow panstwowych
                      poprzez
                      >
                      > powierzenie decyzji o uzycie armii cialu ponadpanstwowemu jakim jest KE.
                      Jezeli
                      >
                      > popatrzec na rzecz bez antyamerykanskich uprzedzen, to pomysl Kaczynskiego
                      > wyglada calkiem rozsadnie.

                      Na tym polega demokracja (między innymi), że można mieć odmienne zdanie i
                      różniące się zasadniczo opinie....
                      Ja je mam!
                • bryt.bryt Re: Janke podejmuje wizje Jarka 03.11.06, 16:23
                  michal00 napisał:

                  > (...)nas i tak nic nie kosztuje, bo gdybysmy jej nie zglosili, to tez nie
                  bylaby > przyjeta, zgadza sie?

                  Nie zgadza. To nie sa imieniny u cioci Jarka, ewentualnie zebranie partyjne PiS
                  lub wiec wyborczy majace swoja "specyfike".
                  • michal00 Re: Janke podejmuje wizje Jarka 03.11.06, 17:16
                    No dobra - to jaki jest koszt polityczny tego pomyslu i co nalezalo zrobic?
                    • sclavus Re: Janke podejmuje wizje Jarka 03.11.06, 19:59
                      michal00 napisał:

                      > No dobra - to jaki jest koszt polityczny tego pomyslu i co nalezalo zrobic?

                      Jak się nie ma nic mądrego do powiedzenia - milczy się... W dyplomacji,
                      milczenie jest mądrzejsze od wygłaszania głupot!!
                • sclavus Re: Janke podejmuje wizje Jarka 03.11.06, 19:56
                  michal00 napisał:

                  w najgorszym wypadku polska propozycja nie zostanie przyjeta, co nas i tak nic
                  > nie kosztuje, bo gdybysmy jej nie zglosili, to tez nie bylaby przyjeta, zgadza
                  > sie?

                  Nie, kochaś! W najlepszym wypadku(!) nie zostanie przyjęta.... w najgorszym...
                  będą o Polakach-rządzących mówili: PAJACE...:))
    • ja.wars Propozycje Kaczynskiego nalezy raczej 03.11.06, 18:40
      rozpatrywac jako wole/zadanie buszmenow, ktorzy jak widac steruja Kaczynskimi.
      Jest niewiarygodne, ze Kaczynscy podobnie jak Kwas poslusznie spelniaja
      wsztystki zadania militarne buszmenow i zgodzili sie na buszmenskiego czlowieka
      jako szefa MON. Moze tu chodzi o szantaz?
      • snajper55 Re: Propozycje Kaczynskiego nalezy raczej 03.11.06, 18:54
        ja.wars napisał:

        > rozpatrywac jako wole/zadanie buszmenow, ktorzy jak widac steruja Kaczynskimi.

        Bez przesady. Buszmeni aż tak głupi nie są.

        S.
        • sclavus Re: Propozycje Kaczynskiego nalezy raczej 03.11.06, 20:07
          snajper55 napisał:

          > ja.wars napisał:
          >
          > > rozpatrywac jako wole/zadanie buszmenow, ktorzy jak widac steruja Kaczyns
          > kimi.
          >
          > Bez przesady. Buszmeni aż tak głupi nie są.
          >
          > S.

          To są raczej, fantazje erotyczne faceta, którego nie stać ... na fantazje
          erotyczne... :))
          Może jeszcze: dać mu kilka pułków ołowianych żołnierzyków i niech sobie
          pofantazjuje....
    • sympatykow Re: Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa? 03.11.06, 19:04
      Kolejny news wyssany z brudnego palca.
      • a.adas Re: Kolejny zagraniczny wygłup Prezesa? 03.11.06, 19:35
        Tak jak ten o spotkaniu z Bushem w przerwie u Dicka?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka