racjonalista1
31.03.03, 21:54
warto poczytać jakimi to duperelami zajmują się nasi nawiedzeni posłowie z
LPR.
Oto próbka tekstu dendrologa Macieja Giertycha
,,Tak sie przypadkiem zlozylo, ze mialem przyjemnosc zwiedzic muzeum lalek w
miejscowosci Hull pod Ottawa w Kanadzie. Lalki duze i male, proste i
wyszukane, z roznych epok i kultur.
Jak swiat swiatem lalka sluzyla za zabawke malym dziewczynkom.
Piescily ja, hustaly, przewijaly, ubieraly, myly, karmily, leczyly, wozily -
wszystko na niby, wszystko jako namiastka dzialan obserwowanych u mamy.
Dziewczynki na lalkach uczyly sie piastowania dzieci, uczyly sie
macierzynstwa. Lalka odgrywa role wychowawcza. Dziecku nie pozwala sie
krzywdzic lalki, rozpruwac jej, bic, topic w wodzie, rzucac nia, zaniedbywac
jej. Dziecko ma traktowac lalke jak swoje dzieciatko. Ma byc dla niej dobre
jak matka.
Tylko w naszych czasach, w swiecie zachodnim, pojawil sie potworek o nazwie
Barbie. Mam nadzieje, ze moda na nia minie. Ufam, ze prawdziwa lalka, nie
tylko powroci do lask jako pomoc dydaktyczna w kazdym domu, gdzie sa male
dziewczynki, ale, ze nigdy nie przestala tam byc."