Dodaj do ulubionych

Ambasador RP protestuje przeciw...satyrze!

05.11.06, 23:03
"Polski ambasador gniewa się na 'Glasauge' (Szklane oko)" - napisał w
niedzielę na swojej stronie internetowej niemiecki dziennik "Die Welt",
informując o proteście wystosowanym do redakcji przez ambasadora RP Marka
Prawdę w związku z satyrycznym tekstem o Polsce, opublikowanym 1 listopada w
internetowym wydaniu gazety."Na pytanie: co wolno satyrze, odpowiada się w
Polsce: lepiej nic" - pisze "Die Welt", komentując interwencję
ambasadora. "Marek Prawda zaprotestował przeciwko propozycjom dotyczącym
porozumienia między narodami w portalu satyrycznym WELT.de" - czytamy. Portal
nazywa się właśnie "Glasauge".Autorzy satyry, Matthias Heine i Josef Engels,
powiedzieli, że uważają polską wrażliwość "właściwie za sympatyczną, ponieważ
pokazuje ona, że Polacy nie reagują z taką obojętnością na media jak Niemcy".
Dziennikarze podkreślają, że wcześniej wyśmiewali Koreę Północną, Iran,
Luksemburg, Liechtenstein, papieża Benedykta XVI oraz Niemcy, w tym niemiecki
rząd. Nigdy nie było żadnych oficjalnych reakcji - zaznaczają
autorzy. "Zapraszamy serdecznie rządy Korei Północnej, Iranu i Luksemburga do
przyłączenia się do oficjalnych protestów" - mówią Heine i Engels. Tam
satyryk Engels, a ambasador polski nosi nazwisko Prawda. A poodbno smiech to
zzdrowie.

"Nigdy tak wielu nie było manipulowanych przez tak nielicznych"- ALDOUS HUXLEY
Obserwuj wątek
    • henryk.kowalski Do Broni !!! Obronimy Naszego Najjasnieszego Pana! 06.11.06, 20:01
      Nie będzie nam szwab Naszego Dostojnika molestował tylko dlatego, że mały,
      brzydki i ...... .
      • joannabarska Najlepsza satyra 06.11.06, 22:45
        I to, Janku, jest n a j l e p s z ą satyrą!
        • banme1 Re: Najlepsza satyrato polski ambasador 06.11.06, 22:46
          zebrak w Nienczech.
    • frank_drebin To sobie poczytaj jak merdia niemieckie zareago- 06.11.06, 23:16
      ly na jedna okladke ;) A tam niby panie pelen liberalizm nie to co u nas ;)
      "MONACHIUM
      "Makabryczny protest przeciw Centrum Wypędzonych"
      Münchner Merkur z 20.09.2003 r. artykuł pt. "Makabryczny protest przeciw
      Centrum Wypędzonych" na temat fotomontarzu prezentującego kanclerza Gerharda
      Schrödera i Erikę Steinbach na okładce tygodnika "Wprost" (opatrzony zdjęciem).
      FDP i CDU/CSU domagają się od kanclerza Schrödera, aby ten odpowiedział na
      zagraniczną krytykę dotyczącą planowanego Centrum Przeciwko Wypędzeniom.
      Ekspert do spraw wewnętrznych frakcji parlamentarnej CDU/CSU Hartmut Koschyk
      określił okładkę "Wprost" jako "ekstremalny przykład dyskusji, która w Polsce
      wymknęła się zupełnie spod kontroli". Według niego jest już najwyższy czas, aby
      Schröder "uzmysłowił polskiej stronie, że kontynuowanie tego polskiego braku
      stylu przyniesie poważne skutki stosunkom polsko-niemieckim". Również w Polsce
      powinny podnieść się rozważne i odważne głosy, żeby "w Niemczech nie utrwaliło
      się wrażenie, iż Polska, swoim sprzeciwem wobec budowy Centrum przeciw
      Wypędzeniom w Berlinie, próbuje uciec przed zmierzeniem się z własną
      współodpowiedzialnością za wypędzenia Niemców po II wojnie światowej".
      Przewodniczący FDP Guido Westerwelle stwierdził, że zadaniem kanclerza i
      ministra spraw zagranicznych jest zapobieganie obawom sąsiadów a nie im
      uleganie."
      "FAZ (20.09.) M. Ludwig "Radość po cichu":Zwycięzcą skandalu związanego z
      okładką "Wprost" jest wydawnictwo je dystrybuujące. Wydanie z okładką
      ilustrującą E. Steinbach w mundurze SS musiano rozszerzyć o kolejne 50 tys.
      egzemplarzy. Nastroje społeczne związane z debatą ws. CpW były rozgrzane jak
      nigdy dotąd. Prowokacja na okładce jeszcze bardziej podsyciła nastroje, i to
      tuż przed wizytą w Warszawie E. Steinbach. Wydawca "Wprost" nie przeliczył się,
      gdyż dodatkowe 50 tys. egzemplarzy do wydania liczącego ponad 180 tys. świadczy
      o "cichej radości" szerokiej rzeszy czytelników. To zły znak. "Wprost" wszakże
      zyskał, ale stracili myśliciele po obu stronach Odry i to z powodu obrazka
      nawiązującego stylem do "Stürmera", czy "Karykaturen" z czasów zimnej wojny.
      Amok gazety był świadomy. Prowokacja stała się metodą na działania
      marketingowe. Wprawdzie w brytyjskiej prasie ukazują się dość często krytyczne
      wobec Niemiec artykuły, jednak różnica jest w tym, że polscy czołowi politycy
      potrafią przynajmniej w kwestiach werbalnych trzymać fason w dyskusji ws. CpW.
      Jednocześnie chowają głowę w piasek i nie zajmują wobec takich ekscesów
      stanowiska. Czyżby obawiali się tygodnika oraz że mogą zostać postawieni pod
      pręgierz jako przedstawiciele "niemieckiego wpływowego giganta"? Ani polscy
      politycy nie próbują wywierać presji na niemiecką prasę za niesprawiedliwe
      artykuły o Polsce, ani niemieccy na prasę polską. Polityczne naciski wywołałyby
      szereg problemów. Krytyka powinna pochodzić od czytelników. Ale i to nie jest
      łatwe, gdyż wśród nich panuje raczej "cicha radość"."
      Ba a sam Schroeder ;)
      "Kanclerz Schroeder wyraził się o stronie tytułowej w "Wprost" jako "bardziej
      niż nieapetyczna"
      Cos jeszcze ? A zrodlo:
      www.msz.gov.pl/index.php?page=3123&lang_id=pl&bulletin_id=7&portlet=biuletyn%2Fpokaz
      I co tam niby tacy wszyscy odporni na krytyke i na satyre ? ;)
      • joannabarska Re: To sobie poczytaj jak merdia niemieckie zarea 06.11.06, 23:49
        Wykopalisko sprzed 3 lat...
        • terraincognita Prawdziwa cnota 07.11.06, 00:56
          "Prawdziwa cnota krytyk sie nie boi". To biskup Krasicki, prawda? No i
          widzimy, jaka jest ta prawdziwa cnota na szczycie.
          • duziabuzia ,,lekka,, satyra sdiełano w GDR (DDR und NRD) 07.11.06, 01:10
            znaczysie dojcze demokratisze jumor...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka