Dodaj do ulubionych

Jeśli Kmicic potrafił

07.11.06, 18:23
"samoczwart na całą potęgę nieprzyjaciół się rzucić osobę" króla "ratując",
to:!
Tych Dwóch, co ukradli księżyc - potrafi więcej.

A jeszcze jak się w odwodzie Kurskiego ma ?!
to: "trala lala la"
Obserwuj wątek
    • indris A gdzie górale ? 07.11.06, 18:24
      Akcja Kmicica nic by nie dała, gdyby nie zasadzka górali. Gdzie oni teraz ?
      • rodzynka.sardynka Re: A gdzie górale ? 07.11.06, 18:27
        Góral jo ci góral,
        spod samiuśkich Tatyr,
        hej! wykąpął mnie descyk,
        hej, wykołysoł wiatyr.
        • karbat Re: A gdzie górale ? 07.11.06, 18:31
          ;)

          gorale w Hameryce wazniejsze sprawy maja na glowie
        • indris Górale to liczba mnoga 07.11.06, 19:13
          Z całym szacunkiem dla Ciebie, jesteś sam/sama.
          • rodzynka.sardynka Re: Górale to liczba mnoga 07.11.06, 19:17
            A nieprawda.
            Ja z góralami spokrewniona.
            Gdy popiją, całe Zakopane ich.
      • sam_sob Re: A gdzie górale ? 07.11.06, 20:32
        indris napisał:

        > Akcja Kmicica nic by nie dała, gdyby nie zasadzka górali. Gdzie oni teraz ?

        W samorządach mocium Panie, jako że nic za darmo na tym świecie urządzonym
        światłymi rozwiązaniami ludzi z UW i SLD !:))
        • rodzynka.sardynka Re: A gdzie górale ? 07.11.06, 20:40
          Ale ja napisałam,
          że Ci Dwaj potrafią więcej.
          A poza tym, to Kmicic był farbowany
          i dlatego potrzebował wsparcia górali.
    • rodzynka.sardynka Dla Pana, p. Sil 07.11.06, 19:11
      Chociaż to zdarzenie przeżył każdy z nas,
      Chcę je opowiedzieć dzisiaj wam, hej, hej hej!
      Maj przystrajał ziemię w kolorowy płaszcz,
      Gdy poznał się z panią pan.

      Najtrudniejszy pierwszy krok,
      zanim innych zrobisz sto.
      Najtrudniejszy pierwszy gest,
      przy drugim już łatwiej jest.

      Najtrudniejszy pierwszy krok,
      potem łatwo mija rok.
      Najtrudniejszy pierwszy dzień,
      sam jutro przekonasz się.

      Szybko mija wiosna, gaśnie lata żar,
      Jesień pożegnalne listy śle, hej, hej, hej!
      Dziś się trzeba rozstać, rzucać bukiet barw,
      Lecz nie wiesz, jak żegnać się.

      Najtrudniejszy pierwszy krok,
      zanim innych zrobisz sto.
      Najtrudniejszy pierwszy gest,
      przy drugim już łatwiej jest.

      Najtrudniejszy pierwszy krok,
      potem łatwo mija rok.
      Najtrudniejszy pierwszy dzień,
      sam jutro przekonasz się.

      Gdy samotnej zimy masz już całkiem dość,
      Czekasz, aż nadejdzie nowy maj, hej, hej, hej!
      Przyjdzie z nim ktoś inny, całkiem inny ktoś.
      I znowu wszystko jest naj!

      Laj, la, laj...
      • silesius.monachijski22 Dziekuje Pani Mantyso 07.11.06, 19:24
        Piosenke oczywiscie znam, i jakos ja tam sobie podspiewuje. To mile z Pani
        strony: widac - co cieszy -, ze sa na tym forum ludzie bardzo kulturalni i
        dobrze wychowani (czego o uczestnikach "parad rownosci" powiedziec niesposob);
        raz jeszcze pozdrawiam, i zycze kulturalnych rozmowcow na forum (choc wiem, ze
        juz wkrotce pojawi sie ta wulgarna pokraka henryk_log z calym
        swym "towarzychem" - forpoczta juz sie zjawila)
    • racja70 Re: Jeśli Kmicic potrafił 07.11.06, 19:27
      króla nie ma, ale jak się rzucą to i gardło mogą przegryźć
      • rodzynka.sardynka Racjo !!! 07.11.06, 19:39
        Ty jeszcze nie wiesz co góral potrafi !
        • silesius.monachijski22 A nie mowilem Pani Mantyso? Lewizna powoli 07.11.06, 20:00
          schodzi sie na capstrzyk; w koncu swietuje Rewolucje Pazdziernikowa; uu1 wpadl
          wlasnie ze szturmowka

          rodzynka.sardynka napisała:

          > Ty jeszcze nie wiesz co góral potrafi !
          • rodzynka.sardynka Re: A nie mowilem Pani Mantyso? Lewizna powoli 07.11.06, 20:03
            To było do Racji70.
            Przestraszył się awantury.
    • rlogin Re: Jeśli Kmicic potrafił 07.11.06, 21:58
      rodzynka.sardynka napisała:

      > "samoczwart na całą potęgę nieprzyjaciół się rzucić osobę" króla "ratując",
      > to:!
      > Tych Dwóch, co ukradli księżyc - potrafi więcej.
      >
      > A jeszcze jak się w odwodzie Kurskiego ma ?!
      > to: "trala lala la"

      Kmicic potrafił, bo tężyzny fizycznej mi nie brakowało, a i na intelektualnej mu
      nie zbywało, mimo, "że na rozumie cięty".
      A Kaczyńscy by chyba nawet wtedy nie pokanclerzyli...
      Gosiewski pewnie by urwał kawałek z "postawu czerwonego sukna"... jakąś karczmę
      we Włoszczowie może...
    • krykucha Straszną burzę rozpętałaś Rodzyneczko tym Kmicicem 07.11.06, 22:29
      Przeminął czas! przeminął czas
      Rapsodów sławy i miecza.
      Zmalały pieśni pośród nas
      I pierś zmalała człowiecza!

      z A.Asnyka
    • hrabia.m.c Re: Jeśli Kmicic potrafił 07.11.06, 22:54
      to kaczki kolumbryne w trzy sek wysadzą
    • eheheh [...] 07.11.06, 23:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • eheheh Jeśli ...??? 07.11.06, 23:50
      • Przyjdzie i mnie wyciagnac kopyta
      silesius.monachijski0 05.11.06, 01:12 + odpowiedz


      Niestety - zas dla forumowej lewizny: "huuraaa" - rak coraz bardziej mnie
      zzera; nie wiem, kiedy "wykituje"; jezeli mojego "oryginalnego" nicka nie
      bedzie, to znaczy, ze mnietutaj nie ma; nie placze, nie rozpaczam, nie "truje
      d..."; trudno: wolalbym jeszcze wiele lat pozyc; penwie szybko sie moje
      marzenia skoncza: nawet - jak powiedzial "uczony" profesor, spec od
      chemoterapii, szanse sa 5 do 95 %. A mnie wsio rowno: wykituje dzisiaj,
      jutro, za rok: grunt, ze "dowale" lewiznie; a potem: niech mnie szlag trafi;
      nie chce umierac na koszt innych; jezeli tak ma byc - jak "przepowiadaja"
      eksperci - to lepiej dzisiaj niz jutro; i tak sie niezle zabawilem



      • Re: Przyjdzie i mnie wyciagnac kopyta
      silesius.monachijski0 05.11.06, 11:05 + odpowiedz


      "Ach nowotwor, jaki cudny, jaki duzy piekny rak; bedzie ze mna w chwilach
      trudnych, az mnie wreszcie trafi szlag; bede zwijal sie i stekal, bez morfinki
      bede wyl; bede jekal, bede stekal, bez morfinki bede wyl"; itd; smiejcie sie,
      dowalajcie mi: i tak was olewam - poki zyje
      • eheheh Przyjdzie i mnie wyciagnac kopyta ??? 08.11.06, 00:55
        silesius.monachijski0 05.11.06, 01:12


        Niestety - zas dla forumowej lewizny: "huuraaa" - rak coraz bardziej mnie
        zzera; nie wiem, kiedy "wykituje"; jezeli mojego "oryginalnego" nicka nie
        bedzie, to znaczy, ze mnietutaj nie ma; nie placze, nie rozpaczam, nie "truje
        d..."; trudno: wolalbym jeszcze wiele lat pozyc; penwie szybko sie moje
        marzenia skoncza: nawet - jak powiedzial "uczony" profesor, spec od
        chemoterapii, szanse sa 5 do 95 %. A mnie wsio rowno: wykituje dzisiaj,
        jutro, za rok: grunt, ze "dowale" lewiznie; a potem: niech mnie szlag trafi;
        nie chce umierac na koszt innych; jezeli tak ma byc - jak "przepowiadaja"
        eksperci - to lepiej dzisiaj niz jutro; i tak sie niezle zabawilem



        • Re: Przyjdzie i mnie wyciagnac kopyta
        silesius.monachijski0 05.11.06, 11:05 + odpowiedz


        "Ach nowotwor, jaki cudny, jaki duzy piekny rak; bedzie ze mna w chwilach
        trudnych, az mnie wreszcie trafi szlag; bede zwijal sie i stekal, bez morfinki
        bede wyl; bede jekal, bede stekal, bez morfinki bede wyl"; itd; smiejcie sie,
        dowalajcie mi: i tak was olewam - poki zyje
    • silesius.monachijski22 Co tam Kmicic! Kwach to dopiero potrafil!!! 08.11.06, 00:26
      www.youtube.com/watch?v=d0S41AGoeYw&eurl=
      rodzynka.sardynka napisała:

      > "samoczwart na całą potęgę nieprzyjaciół się rzucić osobę" króla "ratując",
      > to:!
      > Tych Dwóch, co ukradli księżyc - potrafi więcej.
      >
      > A jeszcze jak się w odwodzie Kurskiego ma ?!
      > to: "trala lala la"
    • eheheh Jeśli Kmicic potrafił? 08.11.06, 00:34
      To..alez ja sie nie uzalam: przygladam sie po prostu: prawy plat pluc - mimo
      rozlicznych wedrowek - to kicha; nie placze; staram sie oceniac moje "szanse",
      wyglada to bardzo zle (niestety)

      Nawet nie wiesz Pan, panie Sil,
      jak Pana grzeczność i wdzięk i charme
      dodaje mi skrzydeł, by nawoływać:
      Kaczuszki karm!
      • silesius.monachijski22 No coz henius: zamiast brac sie za unasiennianie 08.11.06, 00:39
        ave.duce, to znow na bance grzmoty wypisujez; wstydzilbys sie; taki stary
        zgred, a taki glupi

        eheheh napisała:

        > To..alez ja sie nie uzalam: przygladam sie po prostu: prawy plat pluc - mimo
        > rozlicznych wedrowek - to kicha; nie placze; staram sie oceniac
        moje "szanse",
        > wyglada to bardzo zle (niestety)
        >
        > Nawet nie wiesz Pan, panie Sil,
        > jak Pana grzeczność i wdzięk i charme
        > dodaje mi skrzydeł, by nawoływać:
        > Kaczuszki karm!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka