Dodaj do ulubionych

Rzetelne przedstawienie problemu - antykoncepcja

10.11.06, 10:08
i opinia użytkowniczki hormonalnych pigułek, wnioskuję, że majacej już
conajmniej kilkunastomiesieczne doswiadczenia za sobą. Nie poinformowała
jeszcze czy pali i ile fajek dzienni - a to ma znaczenie przy zażywaniu
hormonów.

>>Martyna, 17-letnia licealistka z Warszawy: - Mam stałego chłopaka, biorę
pigułki, bo dzieci chciałabym urodzić najwcześniej na studiach. Naturalne
metody? Są zawodne. Poza tym żyjemy tak szybko, że ledwo mam czas na seks, a
co dopiero na mierzenie temperatury.<<

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3728654.html
Poproszę o komentarze, nie ukrywam, że najcenniejsze dla mnie będą te od
rodziców 16 - 17-latek.
I nie tylko w kwestii antykoncepcji, ale też dodatkowych lekcji angielksiego -
może trzeba dziecko odciążyć, skoro ledwie ma czas na seks.
Obserwuj wątek
    • asienka32 A swoją drogą jestem ciekawa co na to mama 10.11.06, 10:11
      Martynki.
      • biedronka24 wiadomo co 10.11.06, 10:17
        mamy nie ma. Wyszla ;).
        PS a co do samotnosci to nie masz sie czym chwalic. Moje zwierze zrobilo juz
        Toefla jest wiec juz pomalu polglota. Uwazaj tylko na winogrona i rodzynki :).
      • hummer Albo tatuś jak mu przyjdzie (na)poczęta :) 10.11.06, 10:47
        asienka32 napisała:

        miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3724263.html
        Podczas awantury oblał ciężarną córkę benzyną i chciał podpalić. - To tradycyjna rodzina - bronią go sąsiedzi. - On czasem pije, a córka puściła się nie wiadomo z kim, to się zdenerwował.
        • asienka32 Re: Albo tatuś jak mu przyjdzie (na)poczęta :) 10.11.06, 10:53
          hummer napisał:

          > asienka32 napisała:
          >
          > miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3724263.html
          > Podczas awantury oblał ciężarną córkę benzyną i chciał podpalić. - To
          tradycyjn
          > a rodzina - bronią go sąsiedzi. - On czasem pije, a córka puściła się nie
          wiado
          > mo z kim, to się zdenerwował.
          >

          I dlatego należy dzieci edukować seksualnie, tak aby puszczajac się
          niewiadomozkim, nie zaszły w ciążę.
          • hummer Sama to napisałaś 10.11.06, 11:23
            asienka32 napisała:

            > hummer napisał:
            >
            > > asienka32 napisała:
            > >
            > > miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3724263.html
            > > Podczas awantury oblał ciężarną córkę benzyną i chciał podpalić. - To
            > tradycyjn
            > > a rodzina - bronią go sąsiedzi. - On czasem pije, a córka puściła się nie
            >
            > wiado
            > > mo z kim, to się zdenerwował.
            > >
            >
            > I dlatego należy dzieci edukować seksualnie, tak aby puszczajac się
            > niewiadomozkim, nie zaszły w ciążę.

            A nie udawać, że coś nie istnieje. A potem próbować podpalić córkę.
            • asienka32 Re: Sama to napisałaś 10.11.06, 11:48
              > A nie udawać, że coś nie istnieje. A potem próbować podpalić córkę.

              To zależy czy rozmawiamy o wychowywaniu i kształtowaniu osobowości nastoletniej
              panience czy o hodowaniu jej z uwzględnieniem kontrolowanego rozrodu.
              Jeśli o tym drugim - to proponuję od razu zaaplikowac jej hormony bez przerwy w
              braniu ... w końcu jak nie od ojca za ciażę to od gacha po pysku dostanie,
              jeśli przytrafi się jej niedyspozycja :(
              • hopp Re: Sama to napisałaś 10.11.06, 12:01
                Na miłość boską! Jaka hodowla?????

                Hodowlane podejście reprezentuje w pełnej krasie Sobecka mówiąca o zbyt niskiej
                rozrodczości.

                SKĄD wiesz, że dziewczyna nie podejmuje swoich decyzji w pełni świadomie?
                • asienka32 Rozmawiamy tu o TEJ dziewczynie: 10.11.06, 12:04
                  > > miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3724263.html
                  > > Podczas awantury oblał ciężarną córkę benzyną i chciał podpalić. - To
                  > tradycyjn
                  > > a rodzina - bronią go sąsiedzi. - On czasem pije, a córka puściła się nie
                  >
                  > wiado
                  > > mo z kim, to się zdenerwował.

                  A w kwestii 17-latki, to jesłi podejmuje swiadomie decyzje, to niech odpowiada
                  jak pełnoletnia za swoje czyny, dajmy jej prawa wyborcze i dowód osobisty.


                  -
                  S@motność w sieci
                • hummer Re: Sama to napisałaś 10.11.06, 12:04
                  hopp napisał:

                  > Na miłość boską! Jaka hodowla?????
                  >
                  > Hodowlane podejście reprezentuje w pełnej krasie Sobecka mówiąca o zbyt niskiej
                  >
                  > rozrodczości.
                  >
                  > SKĄD wiesz, że dziewczyna nie podejmuje swoich decyzji w pełni świadomie?

                  Może z autopsji :)
                  • asienka32 Re: Sama to napisałaś 10.11.06, 12:15
                    hummer napisał:
                    wiesz, że dziewczyna nie podejmuje swoich decyzji w pełni świadomie?
                    >
                    > Może z autopsji :)
                    >

                    Tak. Z autopsji. I nie zamierzam dyskutować o tym, jakim ukształtowanym,
                    świadomym i rozsądnym oraz samodzielnie myślącym człowiekiem jest 16-17 latek.
                    • p.s.j Re: Sama to napisałaś 10.11.06, 12:26
                      > Tak. Z autopsji. I nie zamierzam dyskutować o tym, jakim ukształtowanym,
                      > świadomym i rozsądnym oraz samodzielnie myślącym człowiekiem jest 16-17 latek.

                      To marnujesz swój czas na forum internetowym, które z założenia służy do
                      dyskusji. Idź może lepiej Waćpanna do swych kur, kaczek (czy co tam Panna
                      hodujesz), i im peroruj o 17latkach. Przynajmniej nie będą Ci przerywać tudzież
                      denerwować zdaniem odmiennym.
                      • biedronka24 to widac ze dyskutujecie babelki 10.11.06, 13:29
                        ale ja sadze ze prowadzicie wyklady. Glownie dla niedojrzalej mlodziezy 17 letniej.
                        • p.s.j Re: to widac ze dyskutujecie babelki 10.11.06, 14:03
                          Ja prowadzę wykłady tylko dla dojrzałej młodzieży 17letniej. Niedojrzała nie ma
                          wstępu.
    • jola_iza Re: Komentarz matki 30-letnich córek 10.11.06, 10:12
      Dziewczyny zażywały i zażywają mam czworo wnucząt.
      • asienka32 Re: Komentarz matki 30-letnich córek 10.11.06, 10:15
        jola_iza napisała:

        > Dziewczyny zażywały i zażywają mam czworo wnucząt.

        I tak przeszłabyś do porzadku dziennego, gdyby Twojej 16-letniej córce
        ginekolog przepisał hormony bez Twojej zgody i wiedzy?
        Owszem - piguły to dobra rzecz, ale niekoniecznie dla 16-17 latek. A nawet
        jeśli, to nie jest grupa dziewcząt, których seksualna edukacja zaczyna i kończy
        się na recepcie na przypadkowy !!! środek.
        A w przychodniach, uwierz, wypisują przypadkowe.
        • rydzyk_fizyk Re: Komentarz matki 30-letnich córek 10.11.06, 10:16
          Amerykę odkryłaś, pediatrzy też przepisują przypadkowe antybiotyki.
          • asienka32 Re: Komentarz matki 30-letnich córek 10.11.06, 10:18
            rydzyk_fizyk napisał:

            > Amerykę odkryłaś, pediatrzy też przepisują przypadkowe antybiotyki.

            Z tą różnicą, że antybiotyk działa krótkotrwale a piguły latami na dojrzewajacy
            organizm młodej kobiety ;(
            • biedronka24 popros ´fizyka´ o statystyki udarow mozgu po 10.11.06, 10:22
              antybiotykach i cytostatykach vs. udary mozgu przy zazywaniu hormonow.
              Tym bardziej ze wybor antybiotykow mamy spory. Hormony maja generalnie tylko
              rozne proporcje ale takiego wyboru nie ma.
            • hummer A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 10:49
              asienka32 napisała:

              > rydzyk_fizyk napisał:
              >
              > > Amerykę odkryłaś, pediatrzy też przepisują przypadkowe antybiotyki.
              >
              > Z tą różnicą, że antybiotyk działa krótkotrwale a piguły latami na dojrzewajacy
              >
              > organizm młodej kobiety ;(

              ALe są przypadki, że jednorazowe użycie antybiotyku prowadziło np. do głuchoty.
              • biedronka24 niejednorazowe i tylko u malpek 10.11.06, 10:52
                wiadomo dokladnie tez po jakim antybiotyku.
                Natomiast przypadkow udarow mozgu U LUDZI przy pigulach i np paleniu jest wiele
                i to udokumentowanych.
              • asienka32 Re: A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 10:54
                A jak myślisz?
                • hummer Re: A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 10:56
                  asienka32 napisała:

                  > A jak myślisz?

                  No włąśnie nie wiem :)
                  Skoro zaczęłaś taki temat to napisz coś o sobie.
                  • asienka32 Re: A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 11:00
                    > No włąśnie nie wiem :)
                    > Skoro zaczęłaś taki temat to napisz coś o sobie.

                    No problem. Mój numer GG znasz :)
                    Nie będziemy przecież zaśmiecać politycznego forum, co nie?
                    • hummer Re: A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 11:21
                      asienka32 napisała:

                      > > No włąśnie nie wiem :)
                      > > Skoro zaczęłaś taki temat to napisz coś o sobie.
                      >
                      > No problem. Mój numer GG znasz :)
                      > Nie będziemy przecież zaśmiecać politycznego forum, co nie?

                      Ano znam Uff. Piątek :)

                      Ale to ty zaczęłaś dyskutować publicznie. Gdybyś zaczęła ja robię tak a inni robią tak możnaby było dyskutować. Ale Ty zaczęłaś nic nie pisząc o sobie, a dając przykłady innych kobiet. Nie jesteś kobietą?
                      • asienka32 Re: A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 11:32
                        Dyskusja publiczna na ten temat sprowadza się do tego, ze nei wolno innym
                        narzucać swojego stylu życia. Czyli moje życie nie ma tu nic do rzeczy.
                        A zaniepokojenie moje będące tematem wątku wynika ze sprowadzenia dyskusji na
                        temat antykoncepcji do wynurzeń 17 latki, która ma doswiadzcenia z pigułami
                        stałego chłopaka i zabiegane życie, w którym ledwie starcza na seks, w domyśle -
                        brak piguł zrujnuje jej życie.

                        Z całym szacunkiem - tu nie ma słowa na temat zakazu czy nie stosowania takich
                        czy innych srodków.
                        • woda.woda Re: A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 11:34
                          w domyśle
                          > -
                          > brak piguł zrujnuje jej życie.

                          Słuszny wniosek, "brak piguł" mógłby spowodować niechcianą ciążę.
                          • asienka32 Re: A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 11:44
                            woda.woda napisała:

                            > w domyśle
                            > > -
                            > > brak piguł zrujnuje jej życie.
                            >
                            > Słuszny wniosek, "brak piguł" mógłby spowodować niechcianą ciążę.

                            Sprowadzajac kobietę do bezmyślnego ssaka, któremu jeśli nie ureguluje się
                            farmokologicznie odpowiednio gospodarki hormonalnej - stanie się maszynką do
                            robienia dzieci - to masz rację.

                            Napisałam nieprzypadkowo - brak tabletek a nie niechciana ciąża.
                            • woda.woda Re: A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 11:46
                              Zatem co proponowałabyś naszej 17-latce?
                              • asienka32 Re: A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 11:55
                                woda.woda napisała:

                                > Zatem co proponowałabyś naszej 17-latce?

                                Bardzo dobre pytanie. I jedyne sensowne.
                                Zaproponowałabym jej, żeby się zastanowiła zanim zacznie i z kim zacznie, bo do
                                seksu trzeba dojrzeć równeiż emocjonalnie. I zapytałabym na ile ona chce, a nie
                                ile jest pod presją chłopaka, który jeśli nie dostanie - po prostu zacznie się
                                spotykać z inną koleżanką.
                                Gdyby się jednak uparła, zaproponowałabym jej wizytę u lekarza i po badaniach
                                ew. jakieś środki /może i nawet hormony/, chociaż osobiscie uwazam, ze 17 latka
                                powinna po pierwsze uczyć się własnej seksualności i cyklu a po drugie -
                                stosować mechaniczne środki a nie hormony. Nie jestem lekarzem, ale nikt mi nie
                                wmówi że taka ingerencja w organizm który jeszcze dojrzewa jest obojętna.
                                • bush_w_wodzie Re: A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 12:05
                                  asienka32 napisała:

                                  > woda.woda napisała:
                                  >
                                  > > Zatem co proponowałabyś naszej 17-latce?
                                  >
                                  > Bardzo dobre pytanie. I jedyne sensowne.
                                  > Zaproponowałabym jej, żeby się zastanowiła zanim zacznie i z kim zacznie, bo do
                                  >
                                  > seksu trzeba dojrzeć równeiż emocjonalnie. I zapytałabym na ile ona chce, a nie
                                  >
                                  > ile jest pod presją chłopaka, który jeśli nie dostanie - po prostu zacznie się
                                  > spotykać z inną koleżanką.
                                  > Gdyby się jednak uparła, zaproponowałabym jej wizytę u lekarza i po badaniach
                                  > ew. jakieś środki /może i nawet hormony/, chociaż osobiscie uwazam, ze 17 latka
                                  >
                                  > powinna po pierwsze uczyć się własnej seksualności i cyklu a po drugie -
                                  > stosować mechaniczne środki a nie hormony. Nie jestem lekarzem, ale nikt mi nie
                                  >
                                  > wmówi że taka ingerencja w organizm który jeszcze dojrzewa jest obojętna.
                                  >


                                  czyli uwazasz ze generalnie pigulki sa ok pod pewnymi warunkami.

                                  co do ostatniego twojego zdania - widze w nim spora doze niekonsekwencji. skoro
                                  przyznajesz ze sie nie znasz - to dlaczego formulujesz kategoryczne sady -
                                  sprzeczne z sadami lekarzy - tak jak bys sie znala lepiej od lekarzy?
                                  • biedronka24 pomoge ci 10.11.06, 12:08
                                    >Poproszę o komentarze, nie ukrywam, że najcenniejsze dla mnie będą te od
                                    rodziców 16 - 17-latek>
                                    • bush_w_wodzie Re: pomoge ci 10.11.06, 12:12
                                      biedronka24 napisała:

                                      > >Poproszę o komentarze, nie ukrywam, że najcenniejsze dla mnie będą te od
                                      > rodziców 16 - 17-latek>

                                      juz to czytalem. jako ze nie dodalas nic od siebie musze prosic o dodatkowe
                                      wyjasnienia tego co chcialas wyrazic
                                      • biedronka24 dodatkowo to mam nadzieje ze wypusciles juz 10.11.06, 12:14
                                        korzonki. W przeciwnym razie grozi ci gnicie w tej wodzie.
                                        • bush_w_wodzie Re: dodatkowo to mam nadzieje ze wypusciles juz 10.11.06, 12:20
                                          biedronka24 napisała:

                                          > korzonki. W przeciwnym razie grozi ci gnicie w tej wodzie.

                                          rozumniem ze chcialas mi przylozyc a nie przekazac mi jakas mysl.
                                          dobrze ze sie wyjasnilo.

                                          nie krepuj sie - wal smialo
                                          • biedronka24 a ty przekazujesz mysli? 10.11.06, 12:26
                                            bo z tego co czytam realizujesz program. Bezmyslnie.
                                            • bush_w_wodzie Re: a ty przekazujesz mysli? 10.11.06, 12:33
                                              biedronka24 napisała:

                                              > bo z tego co czytam realizujesz program. Bezmyslnie.

                                              dziekuje za opinie i mam nadzieje ze jej wyrazenie sprawilo ci przyjemnosc :)
                                              • biedronka24 zludna nadzieja 10.11.06, 12:49
                                                jak i moja, ze na forum nieudanych publicystow GW spotkam np choc jednego ktory
                                                umie sam sobie czasem zadawac pytania i szukac odpowiedzi...
                                                Np dlatego ze przewaznie jedynym odbiorca jego nieudanych wypocin moga byc
                                                dzieci- bo nikt inny poza zupelnymi wyjatkami oraz swiatem polityki i afer
                                                dziennikarskich nie ma tak wiele czasu by moc podobne brednie czytac.
                                                • superspec Jako wyjatek zupełny 10.11.06, 13:49
                                                  mogę napisać że się tu dużo nauczyłem.
                                                  • biedronka24 kosztem tych dzieci 10.11.06, 13:52
                                                    ktorym wybiorcza robi wode z mozgu.
                                                    A o wiele prosciej jest sie przeniesc. Ja przejrze sprawe blokadki i bede znow
                                                    pisywac gdzie indziej. Na wypadek gdyby znow wybiorcza w swoje sprawki chciala
                                                    wmieszac profesorow (ktorzy sie mniej ostatnio publikuja).
                                  • asienka32 Re: A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 12:12
                                    > co do ostatniego twojego zdania - widze w nim spora doze niekonsekwencji.
                                    skoro
                                    > przyznajesz ze sie nie znasz - to dlaczego formulujesz kategoryczne sady -
                                    > sprzeczne z sadami lekarzy - tak jak bys sie znala lepiej od lekarzy?

                                    A kto się na tym zna, oprócz ginekologów i endokrynologów. Moja wiedza
                                    wystarcza na wygłoszenie ww. poglądu, ale zawsze uważam że decyzja ostateczna
                                    należy do lekarza - po dokładnym zbadaniu pacjentki.

                                    > czyli uwazasz ze generalnie pigulki sa ok pod pewnymi warunkami.

                                    Oczywiscie, że tak. Tak jak każdy inny zalegalizowany środek nieobojętny dla
                                    organizmu.
                                    • woda.woda Re: A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 12:17
                                      Czy umiesz zrobić takie założenie
                                      a/ dziewczyna dokonuje swoich wyborów świadomie
                                      b/ pigułki zaordynował jej lekarz po uprzednim "dokładnym zbadaniu pacjentki"

                                      ?

                                      Czy zawsze robisz tylko założenia negatywne?
                                      • asienka32 Re: A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 12:21
                                        woda.woda napisała:

                                        > Czy umiesz zrobić takie założenie
                                        > a/ dziewczyna dokonuje swoich wyborów świadomie
                                        > b/ pigułki zaordynował jej lekarz po uprzednim "dokładnym zbadaniu pacjentki"
                                        >
                                        > ?
                                        >
                                        > Czy zawsze robisz tylko założenia negatywne?

                                        Umiem. Ale nie w polskiej służbie zdrowia. Badania szczegółowe robią wyłącznie
                                        prywatne kliniki za sporą oplatą.
                                        W ramach NFZ dostajesz preparat, kt`orego ulotek jest najwięcej w poczekalni i
                                        gabinecie pana doktora.
                                        A świadoma i mądra dziewczyna nie plecie o pędzącym życiu zabierajacym czas
                                        nawet na seks.
                                        • woda.woda Re: A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 12:23
                                          Po pierwsz - nie wiemy, czy nasza 17-latka nie korzystała z prywatnej słuzby
                                          zdrowia (co w wypadku ginekologów jest bardziej, niz prawdopodobne)

                                          Po drugie - "> A świadoma i mądra dziewczyna nie plecie o pędzącym życiu
                                          zabierajacym czas
                                          > nawet na seks."

                                          Ty po prostu wzięłaś to zbyt dosłownie. Już Ci ti tłumaczyłam, ale, jak widać,
                                          bez skutku.
                                        • bush_w_wodzie Re: A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 12:26
                                          asienka32 napisała:

                                          >
                                          > Umiem. Ale nie w polskiej służbie zdrowia. Badania szczegółowe robią wyłącznie
                                          > prywatne kliniki za sporą oplatą.
                                          > W ramach NFZ dostajesz preparat, kt`orego ulotek jest najwięcej w poczekalni i
                                          > gabinecie pana doktora.


                                          wlasciwie nie wiem co napisac. wyglada na to ze uwazasz ze lekarzom w polsce nie
                                          mozna ufac. czy nalezaloby wobec tego unikac leczenia sie w ogole?



                                          > A świadoma i mądra dziewczyna nie plecie o pędzącym życiu zabierajacym czas
                                          > nawet na seks.


                                          a ja wciaz nie rozumiem co w tym takiego niezwyklego. mozesz mni jakos
                                          przystepnie to wylozyc?
                                    • bush_w_wodzie Re: A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 12:19
                                      asienka32 napisała:

                                      > > co do ostatniego twojego zdania - widze w nim spora doze niekonsekwencji.
                                      >
                                      > skoro
                                      > > przyznajesz ze sie nie znasz - to dlaczego formulujesz kategoryczne sady
                                      > -
                                      > > sprzeczne z sadami lekarzy - tak jak bys sie znala lepiej od lekarzy?
                                      >
                                      > A kto się na tym zna, oprócz ginekologów i endokrynologów.


                                      no wlasnie...


                                      > Moja wiedza wystarcza na wygłoszenie ww. poglądu,

                                      ale nie wystarcza by uznac ten poglad za rzetelnie podbudowany

                                      > ale zawsze uważam że decyzja ostateczna należy do lekarza -
                                      > po dokładnym zbadaniu pacjentki.


                                      wlasnie. a skoro lekarz zapisal - to widac uznal ze ewentualne skutki uboczne
                                      nie powoduja istotnych zagrozen dla zdrowia pacjentki



                                      >
                                      > > czyli uwazasz ze generalnie pigulki sa ok pod pewnymi warunkami.
                                      >
                                      > Oczywiscie, że tak. Tak jak każdy inny zalegalizowany środek nieobojętny dla
                                      > organizmu.
                                      >


                                      wlasnie. a reszta nalezy do rodzicow. i wiadomo jaki jest wybor

                                      proba przekonania do lub wymuszenia abstynencji seksualnej

                                      zalecenie pigulek

                                      dobre przeszkolenie w uzyciu prezerwatyw (co moze byc o tyle trudne ze wymaga
                                      uwagi i starannosci chlopaka)

                                      lub

                                      wmowienie dziecku ze metody naturalne nie sa rodzajem rosyjskiej ruletki
                                      • biedronka24 no to do konkretow dziubdzius 10.11.06, 12:26
                                        udowodnij ze pigulki nie sa rodzajem ruletki SLDowskiej. Wiadomo kto na tym
                                        wygrywa. Wyjatki potwierdzaja regule - ze koncern.
                                        A teraz inne wyjatki. Mozliwosc zajscia w ciaze po 30 tce.
                                        Jak twierdza ginekolodzy i endokrynolodzy. Dla niektorych kobiet jest juz za
                                        pozno po 35 latach. Prawdopodobienstwo zajscia w ciaze po 40 tce spada do ok 7iu
                                        procent. Prawdopodobienstwo urodzenia dziecka z zespolem Downa po 35 tez wyraza
                                        sie w calkowitych procentach.
                                        Do tego dziubdzius nie trzeba byc endokrynologiem. Trzeba szanowac siebie i byc
                                        kobieta.
                                        • biedronka24 od wzbogacania sie monopolistow 10.11.06, 12:29
                                          kobiety nie beda chcialy miec dzieci w wieku w ktorym planowanie ciazy zapewnia
                                          im najwiecej szans na to by dzieci byly zdrowe a dziecko mialo jak najlepsze
                                          warunki do rozwoju.
                                          A teraz kup swojej Kazi to futro i idzcie na papieroska.
                                        • bush_w_wodzie Re: no to do konkretow dziubdzius 10.11.06, 12:31
                                          biedronka24 napisała:

                                          > udowodnij ze pigulki nie sa rodzajem ruletki SLDowskiej.

                                          www.antykoncepcja.com.pl/skutecznosc.htm



                                          > Wiadomo kto na tym wygrywa. Wyjatki potwierdzaja regule - ze koncern.


                                          jasne. bo na niechcianej ciazy nikt nie przegrywa.


                                          > A teraz inne wyjatki. Mozliwosc zajscia w ciaze po 30 tce.
                                          > Jak twierdza ginekolodzy i endokrynolodzy. Dla niektorych kobiet jest juz za
                                          > pozno po 35 latach.



                                          czy to znaczy ze jesli wpadna wczesniej i mimowolnie to dobrze?



                                          > Prawdopodobienstwo zajscia w ciaze po 40 tce spada do ok 7iu
                                          > procent. Prawdopodobienstwo urodzenia dziecka z zespolem Downa po 35
                                          > tez wyraza sie w calkowitych procentach.


                                          czy mam z tego wnosic ze srodki antykoncepcyjne zalecilabys raczej paniom
                                          dojrzalszym? czy moze jestes zwolenniczka przypadkowego macierzynstwa?


                                          > Do tego dziubdzius nie trzeba byc endokrynologiem.
                                          > Trzeba szanowac siebie i byc kobieta.


                                          niestety - tak daleko sie nie posune.
                                          • woda.woda Re: no to do konkretow dziubdzius 10.11.06, 12:32
                                            Że też Ci się chce :)
                                          • biedronka24 kiepsko ci wyszlo 10.11.06, 12:52
                                            w ruletce tez mozesz policzyc prawdopodobienstwo.
                                            A wiec nadal rodzaj ruletki. Gwarancji zadnej.
                                            • bush_w_wodzie Re: kiepsko ci wyszlo 10.11.06, 15:42
                                              biedronka24 napisała:

                                              > w ruletce tez mozesz policzyc prawdopodobienstwo.
                                              > A wiec nadal rodzaj ruletki. Gwarancji zadnej.


                                              no dobra. przekonalas mnie ze wszsytko jest rosyjska ruletka. nadal jednak
                                              miedzy jedna szansa na sto a dwudziestoma na sto roznica jest dosyc istotna


                                              no - moze jest jedna pewna metoda antykoncepcji - szklanka wody mianowicie

                                              tylko ze grozi ona tym ze sie zostanie aktywistka lpr
                                          • biedronka24 mysle ze posunales sie bardzo daleko 10.11.06, 12:55
                                            w probach dowodzenia jak bardzo chcesz rozumiec kobiety. Natomiast w kwestii
                                            przekonania mnie zrobiles pare porzadnych krokow do tylu.
                                            np tu skarbie:
                                            czy mam z tego wnosic ze srodki antykoncepcyjne zalecilabys raczej paniom
                                            > dojrzalszym? czy moze jestes zwolenniczka przypadkowego macierzynstwa?

                                            Jako terrorysta, antysemita na lamach GW byles bardziej przekonujacy.

                                            Ale zapomnialam - wy tam w GW macie problemy z rachunkiem prawdopodobienstwa,
                                            procentami i z logika generalnie...
                                            Matematyki uczono was przeciez w szkolach gdzie wszystko rozmnaza sie z niczego:)
                                            • bush_w_wodzie Re: mysle ze posunales sie bardzo daleko 10.11.06, 15:54
                                              biedronka24 napisała:

                                              > w probach dowodzenia jak bardzo chcesz rozumiec kobiety. Natomiast w kwestii
                                              > przekonania mnie zrobiles pare porzadnych krokow do tylu.


                                              hmmm. musze sie powaznie zastanowic czy naprawde mialem nadzieje ciebie doczegos
                                              przkonac.


                                              > np tu skarbie:
                                              > czy mam z tego wnosic ze srodki antykoncepcyjne zalecilabys raczej paniom
                                              > > dojrzalszym? czy moze jestes zwolenniczka przypadkowego macierzynstwa?
                                              >
                                              > Jako terrorysta, antysemita na lamach GW byles bardziej przekonujacy.
                                              >


                                              mozesz mi laskawie przypomniec kiedy to mialo miejsce?



                                              > Ale zapomnialam - wy tam w GW macie problemy z rachunkiem prawdopodobienstwa,
                                              > procentami i z logika generalnie...
                                              > Matematyki uczono was przeciez w szkolach gdzie wszystko rozmnaza sie z niczego
                                              > :)


                                              lubie abstrakcyjne poczucie humoru :)
                                      • asienka32 Re: A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 12:29
                                        bush_w_wodzie napisał:
                                        >
                                        > wlasnie. a skoro lekarz zapisal - to widac uznal ze ewentualne skutki uboczne
                                        > nie powoduja istotnych zagrozen dla zdrowia pacjentki


                                        Czy oby na pewno piszesz o Polsce? Pokaż mi lekarza, który informuje pacjentkę
                                        o koniecznosci robienia prób wątrobowych przy długotrwałym braniu hormonów albo
                                        o tym, ze od tego mogą robić się w piersi guzki?
                                        Wierzysz, że nasza Martynka o tym wie?

                                        >
                                        > >
                                        > > > czyli uwazasz ze generalnie pigulki sa ok pod pewnymi warunkami.
                                        > >
                                        > > Oczywiscie, że tak. Tak jak każdy inny zalegalizowany środek nieobojętny
                                        > dla
                                        > > organizmu.
                                        > >
                                        >
                                        >
                                        > wlasnie. a reszta nalezy do rodzicow. i wiadomo jaki jest wybor
                                        >
                                        > proba przekonania do lub wymuszenia abstynencji seksualnej
                                        >
                                        > zalecenie pigulek
                                        >
                                        > dobre przeszkolenie w uzyciu prezerwatyw (co moze byc o tyle trudne ze wymaga
                                        > uwagi i starannosci chlopaka)

                                        A nie uważasz, ze jednym z wyznaczników dojrzałości do seksu jest umiejętność
                                        założenia prezerwatywy?
                                        >
                                        > lub
                                        >
                                        > wmowienie dziecku ze metody naturalne nie sa rodzajem rosyjskiej ruletki

                                        Właściwie stosowana nie jest. Ale są osoby, u których nie ma szans na
                                        powodzenie. I to też trzeba wiedzieć.
                                        A co do rodziców - są różni. Jedni opłacą drogiego ginekologa inni zabronią i
                                        będą udawać że problem jest załatwiony.
                                        Moim zdaniem 16 lat to za wcześnie na seks i sztuką jest przekonać /nie zmusić/
                                        o tym dziecko.
                                        • hummer Re: A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 13:22
                                          asienka32 napisała:

                                          > Czy oby na pewno piszesz o Polsce? Pokaż mi lekarza, który informuje pacjentkę
                                          > o koniecznosci robienia prób wątrobowych przy długotrwałym braniu hormonów albo
                                          >
                                          > o tym, ze od tego mogą robić się w piersi guzki?
                                          > Wierzysz, że nasza Martynka o tym wie?

                                          Próby wątrobowe to standard np. w badaniach profilaktycznych. O wiele latwiej wykryć wtedy żółtaczkę np. Padania profilaktyczne to oszczędności dla budżetu.
                                          • asienka32 Re: A ty Asienko stosujesz antykoncpecję? :) 10.11.06, 17:35
                                            > Próby wątrobowe to standard np. w badaniach profilaktycznych. O wiele latwiej
                                            w
                                            > ykryć wtedy żółtaczkę np. Padania profilaktyczne to oszczędności dla budżetu.

                                            Niepoprawny optymista :)
                                • biedronka24 prochy poza tym zawodza 10.11.06, 12:06
                                  pomijajac nieobojetny wplyw na zdrowie. Osobiscie znam owoc takiego przypadku. W
                                  kwestii plodnosci dyskutowac sie nie podejme - bo badan porownywalnych jest
                                  malo. Przewaznie lekarze polecaja srodki hormonalne na bolesne miesiaczki i w
                                  ramach ´wyregulowania´ ale na ulotkach informacyjnych sa wrecz zachety by cykl
                                  rozregulowywac przeskakujac miesiaczke.
                                  Argumentacja ze pigulki hormonalne sa niezbedne bo dziewcze prowadzi szybkie
                                  zycie jest smieszne. Najbardziej postepowi w takich sytuacjach polecaja
                                  prezerwatywy.
                                  To wlasnie do srodkow hormonalnych trzeba tak naprawde bardzo uregulowanego
                                  zycia i niemalej wiedzy o wlasnym organizmie a takze interakcji hormonow z
                                  innymi substancjami np nikotyna.
        • biedronka24 praktyka na ´zachodzie´ jest taka 10.11.06, 10:19
          ze wypisuja hormony bez badan. Efektem najprostszym moze byc udar mozgu.
          Przy naszej postepowej gadzinowce mamy duze szanse wplynac na selekcje naturalna
          wsrod mlodziezy POSLD. Ja naprawde nie wiem Asienko czym sie tak martwisz. Na co
          to cale compassion?
          • wujaszek_joe Re: praktyka na ´zachodzie´ jest taka 10.11.06, 10:22
            i o to właśnie biedronko chodzi. jak wierzysz że aborcja jest be to nie decyduj
            się na nią. a jak ktoś chce się zabezpieczać pigułką to niech idzie do lekarza.
            ale nie nakazuj swoich przekonań innym
            • biedronka24 nie kazde dziecko musi wiedziec 10.11.06, 10:26
              jakie ryzyko go czeka gdy mu przepisuja piguly.
              A niejaka p. J w klinice obslugujacej UW przepisywala sobie piguly bynajmniej
              nie na zlecenie tylko ´antyandrogennie´. Bez zadnych badan. Jesli mielismy
              takich postepowych lekarzy juz wiele lat temu to przy wplywie ´zachodniej´
              Europki oraz gadzinowki jest szansa na wiecej- nie sadzisz dziubdzius?
              • wujaszek_joe Re: nie kazde dziecko musi wiedziec 10.11.06, 10:30
                nie wiem czemu mieszasz dwie różne sprawy, jak dostęp do środków anty ze stanem
                panstwowej medycyny. idąc twoim tropem na antybiotykach też powinny być
                ostrzeżenia, bo lekarze piszą je jak chcą i komu chcą
                • biedronka24 zapomnialam ci powiedziec skarbie 10.11.06, 10:35
                  odtad czytam tylko te wypowiedzi pozorantow na ktore reaguja osoby myslace.
                  Jak cie przefiltruja - to zareaguje ewentualnie. Poza tym wiecej tego blota
                  czytac nie zamierzam. Przeslij pozdrowienia dla twoich chlebodawcow.
                  Stan ktory wymienilam byl akurat jednostki prywatnej. Bo w takowej w IIIciej
                  pani J. pracowala i jak mniemam nadal pracuje. Specjalizowala sie tylko w
                  studentach z racji na lokalizacje. Ulica na O - na rogu Nowego Swiatu.
                  A teraz wujaszku biegnij do redakcji - niech cie wycmokaja...
                  • wujaszek_joe Re: zapomnialam ci powiedziec skarbie 10.11.06, 10:43
                    no i biedronka nam ocipiała. udar mózgu najpewniej
                    • peer2 Re: zapomnialam ci powiedziec skarbie 10.11.06, 14:47
                      To dla niej normalne. Zmiana tematu w trakcie dyskusji i czysty bełkot. Nie ma
                      czym się przejmować.
        • jola_iza Re: Komentarz matki 30-letnich córek 10.11.06, 10:22
          Asieńko to nie jest problem hormonów tylko odpowiedzialności lekarzy. Jedna z córek jest astmatyczką i od dwudziestu kilku lat bierze sterydy. W tym temacie to dopiero mogłabym się rozpisać. Antykoncepcja hormonalna to małe piwo :)
        • kura56 Po latach dowiedziałam się,że 10.11.06, 10:24
          mojej nastoletniej wówczas córce lekarz zapisał środki antykoncepcyjne w celu
          uregulowania gospodarki hormonalnej. A ja się dziwiłam jak to jest, że moja
          niezwykle szczupła dziewczynka przytyła niepokojąco. Kiedy mi to powiedziała,
          spytałam czy była ostrzegana przed ubocznymi skutkami kuracji hormonalnej. Otóż
          nie. I to jest skandal i skrajna nieodpowiedzialność lekarza.
          • biedronka24 kuro nie chodzi o tycie 10.11.06, 10:39
            bo to drobiazg. Chodzi o zdrowie. W przypadku hormonalnej antykoncepcji
            rownolegle z np nienajlepszym krazeniem (czeste dzis u mlodziezy) lub paleniem
            ryzyko udaru mozgu jest bardzo wysokie. A to jest bezposrednie zagrozenie zycia.
            Tak to jest jak sie Rokity biora za polityke. Lepiej by od medycyny trzymal sie
            z daleka.
        • karbat Re: Komentarz matki 30-letnich córek 10.11.06, 10:28
          i o czym ta smieszna debata oslow ,asienko przeciez sama dajesz do
          zrozumienia ,ze to czasami problem lekarzy a nie srodkow antykoncepcyjnych .

          chyby ,ze przemawiaja do ciebie argumenty hipopotama Sobeckiej ,lateks psuje
          rece lekarzom ,ta idiotka mysli ,ze Polacy uzywaja prezerwatyw po kilka
          godzin dziennie ,(tak jak lekarz np chirurg ) :o

          i ,ze tez na zachodzie nie wpadli jeszcze na odkrycia ,pomysly Sobeckiej i
          innch pajacow z Sejmu .

          • kotek.filemon Re: Komentarz matki 30-letnich córek 10.11.06, 10:35
            > ta idiotka mysli ,ze Polacy uzywaja prezerwatyw po kilka
            > godzin dziennie ,(tak jak lekarz np chirurg ) :o

            My nic nie wiemy a może ona ma chłopa-ogiera, ha?
        • peer2 Re: Komentarz matki 30-letnich córek 10.11.06, 14:45
          No, a jakby 16-17 letnia córka nie stosowała antykoncepcji, tylko zwyczajnie
          zaszła w ciążę? Czy można by było nad tym przejść do porządku dziennego?
        • kostka.s Sadze, ze grasz znaczonymi kartami, Asienko 13.11.06, 03:00
          asienka32 napisała:
          jola_iza napisała:

          > Dziewczyny zażywały i zażywają mam czworo wnucząt.

          I tak przeszłabyś do porzadku dziennego, gdyby Twojej 16-letniej córce
          ginekolog przepisał hormony bez Twojej zgody i wiedzy?
          Owszem - piguły to dobra rzecz, ale niekoniecznie dla 16-17 latek. A nawet
          jeśli, to nie jest grupa dziewcząt, których seksualna edukacja zaczyna i kończy
          się na recepcie na przypadkowy !!! środek.
          A w przychodniach, uwierz, wypisują przypadkowe.

          ---

          Ja bym przeszedl, i moja zona takze. Nawiasem mowiac - poszlismy. Bo my nie jestesmy osobnikami,
          ktorzy musza kontrolowac. Z dosc liberalnych domow sie wywodzimy, gdzie dzieciom pozostawiano
          dosc duzy margines swobody. I kontynuujemy tradycje rodzinne. No nie wiem, ale byc moze slyszalas o
          zaufaniu... Otoz to jest to!

          Gdy tylko nie jest sie Moherem to mozna sprobowac zaufac, bez zakuwania obdarzanego w kajdanki -
          tak po katolicku, na w razie czego.

          A czy uwazasz, ze pod twoja kontrola lekarz przepisalby twojej corce lepsze pigulki? Bo moze
          spraagniona takze jestes kontrolowania lekarza?
          Bo widzisz, moja zona i ja mamy takze zaufanie do lekarzy. Z powodu relatywnej do lekarza ignorancji
          w tej dziedzinie. To jego zawod - i on sie na tym zna.

          No i zgadza sie, przypadkowo lekarz moze zaszyc w brzuchu pacjenta zegarek, ale to nie jest powod
          by straszyc wszystkich pacjentow wymagajacych operacji.
    • bush_w_wodzie Re: Rzetelne przedstawienie problemu - antykoncep 10.11.06, 10:20
      > >>Martyna, 17-letnia licealistka z Warszawy: - Mam stałego chłopaka, bi
      > orę
      > pigułki, bo dzieci chciałabym urodzić najwcześniej na studiach. Naturalne
      > metody? Są zawodne. Poza tym żyjemy tak szybko, że ledwo mam czas na seks, a
      > co dopiero na mierzenie temperatury.<<
      >
      > Poproszę o komentarze,
      >


      madra dziewczyna. dobrze ze sie zabezpiecza bo w jej wieku niechciana ciaza to
      tragedia dla niej i najpewniej dla dziecka
      • asienka32 Re: Rzetelne przedstawienie problemu - antykoncep 10.11.06, 10:25
        bush_w_wodzie napisał:

        > madra dziewczyna. dobrze ze sie zabezpiecza bo w jej wieku niechciana ciaza to
        > tragedia dla niej i najpewniej dla dziecka
        >
        >

        Mądra dziewczyna nie pitoli o tym, że jest tak zabiegana, ze ledwie starcza jej
        czasu na seks.
        • bush_w_wodzie Re: Rzetelne przedstawienie problemu - antykoncep 10.11.06, 10:29
          asienka32 napisała:

          >
          > Mądra dziewczyna nie pitoli o tym, że jest tak zabiegana, ze ledwie
          > starcza jej czasu na seks.
          >


          a niby co w tym niemadrego?

          i mam wrazenie ze do meritum sie nie odnioslas...
        • woda.woda Re: Rzetelne przedstawienie problemu - antykoncep 10.11.06, 10:29
          > Mądra dziewczyna nie pitoli o tym, że jest tak zabiegana, ze ledwie starcza
          jej
          >
          > czasu na seks.

          Ty to potraktowałaś dosłownie?
          • asienka32 Re: Rzetelne przedstawienie problemu - antykoncep 10.11.06, 10:31
            woda.woda napisała:

            > > Mądra dziewczyna nie pitoli o tym, że jest tak zabiegana, ze ledwie starc
            > za
            > jej
            > >
            > > czasu na seks.
            >
            > Ty to potraktowałaś dosłownie?

            Potraktowałam to jak papugowanie po kimś, niekoniecznie ze zrozumieniem.
            • woda.woda Re: Rzetelne przedstawienie problemu - antykoncep 10.11.06, 10:32
              > Potraktowałam to jak papugowanie po kimś, niekoniecznie ze zrozumieniem.

              Po kim?
              • asienka32 Re: Rzetelne przedstawienie problemu - antykoncep 10.11.06, 10:34
                woda.woda napisała:

                > > Potraktowałam to jak papugowanie po kimś, niekoniecznie ze zrozumieniem.
                >
                > Po kim?

                A co za różnica po kim?
                17 latka mówiąca o tym, że jest tak zabiegana, że ledwie starcza jej czasu na
                seks sama tego nie wymyśliła.
                • woda.woda Re: Rzetelne przedstawienie problemu - antykoncep 10.11.06, 10:36
                  > 17 latka mówiąca o tym, że jest tak zabiegana, że ledwie starcza jej czasu na
                  > seks sama tego nie wymyśliła.

                  To jest taka figura retoryczna, przenośnia. Oznacza, że dla stosowania
                  naturalnych metod potrzebny jest spokój, uregulowany tryb zycia itp. Dla
                  dzisiejszych licealistów rzecz nieosiągalna.

                  Tak, sama tego, że dzisiejsi licealiści są bardzo zapracowani, nie wymyśliła.
                  • biedronka24 dobrze ze miala sie gdzie uczyc figur retorycznych 10.11.06, 10:48
                    oraz tego ze 17 latce potrzebny jak woda jest regularny seks. Oczywiscie
                    bardziej niz nauka :(.
                    Droga wodo jezdzac samochodem i piszac wszystko na kompie az tak wiele czasu nie
                    trzeba na to bieganie.
                    Gwarantuje ci ze jak 17 latka przestanie biegac a zacznie np regularnie cwiczyc
                    w domu u spac jak trzeba czytac to i hormony beda w porzadku i zostanie troche
                    czasu na wyobraznie. Nie trzeba bedzie czytac sciolki.
                    • woda.woda Nic nie rozumiem. 10.11.06, 10:50
                      O jakim bieganiu piszesz?
                      • biedronka24 o tym samym o ktorym 17 latka 10.11.06, 10:53
                        unmöglich, unverständlich.
                        I nie wyparuj skarbie.
                        • woda.woda I möglich, i verständlich, ale nie Ciebie :) 10.11.06, 10:55
                          • biedronka24 nie mnie, nie wiekszosc spoleczenstwa i nie 10.11.06, 11:06
                            badania naukowe - na, klar -
                            tyle faktow.
                            Przyznaje ze GW mnie fascynuje. Z jednej strony robi idiotow z wlasnych
                            dziennikarzy - karzac im pisac artykuly choc sa niedoinformowani.
                            Potem zas - jak juz sie wyloza elegancko - pozwala na obsmiewanie ich na forum,
                            zapewniajac tylko mozliwosc odpowiedzi i zmiane nickow (pakiet firmowy?:)
                            choc dla kazdego kto mialby okazje na owo forum (przyszlosc GW jak twierdza
                            akcjonariusze :)))) zajrzec zaledwie jest sprawa oczywista ze tu dokonuje sie
                            ostateczna rzez idei owych ´publicystow´.
                            Przyznaje ze tak wyslugiwac sie ludzmi malo kto potrafi, ale czy to jest na
                            pewno zrodlo sukcesow na dluzsza mete? Nie sadze. Inteligencja ma to do siebie
                            ze budzi sie ni stad ni zowad w najbardziej otumanionych generacjach- a wtedy
                            moze byc zimny prysznic.
                            Dla akcjonariuszy ma sie rozumiec a kop dla owych wykorzystywanych. W sumie
                            wspolczuje.
                            • biedronka24 kazac ale i karzac tez :))))) 10.11.06, 11:08
                              tyle autokorekty.
                              A obsluga zalosna. Bo wlasnie autokorekty przeprowadzac nie mozna.
                              Gratuluje logistyki....
        • biedronka24 ale ma przeciez sciolke dla swinek czyli GW 10.11.06, 10:29
          ktora oprocz tego dla swoich celow zongluje nazwiskami naukowcow.
          Wiadomo co zrobi dziewcze, ktore zobaczy na sciolce nazwisko swojego profesora...
          Uzna- ze badania nie potrzebne a i tak przeciez jak dostanie udaru ´zatroszczy
          sie ´ o nia gazeta. No bo wtedy winien bedzie Religa. Albo rzad.
          • bush_w_wodzie przykro mi 10.11.06, 10:31
            nie rozumiem nic z tego co napisalas a tym bardziej tego jak to sie ma do mojej
            wypowiedzi
            • kotek.filemon Re: przykro mi 10.11.06, 10:33
              Widocznie niektórzy udar już przeszli. Boleję nad tym...
              • bush_w_wodzie Re: przykro mi 10.11.06, 10:35
                kotek.filemon napisał:

                > Widocznie niektórzy udar już przeszli. Boleję nad tym...

                ogolnie rzecz biorac niewatpliwie. i takze nad tym ubolewam
                • kotek.filemon Re: przykro mi 10.11.06, 10:36
                  Tym bardziej że było kilka przypadków udarów w mojej rodzinie, także
                  śmiertelnych. Wszystkie te śmierci bardzo mnie zabolały, ale niestety nie moge
                  oskarżyć o nie polskiej mafii ginekologicznej i producentów hormonów, bo zawsze
                  chodziło o mężczyzn...
                  • woda.woda Re: przykro mi 10.11.06, 10:38
                    producentów hormonów, bo zawsze
                    > chodziło o mężczyzn...

                    W Twojej rodzinie mężczyźni nie mają hormonów? Cudaki :)
                  • bush_w_wodzie Re: przykro mi 10.11.06, 10:40
                    kotek.filemon napisał:

                    > Tym bardziej że było kilka przypadków udarów w mojej rodzinie, także
                    > śmiertelnych. Wszystkie te śmierci bardzo mnie zabolały, ale niestety nie moge
                    > oskarżyć o nie polskiej mafii ginekologicznej i producentów hormonów, bo zawsze
                    > chodziło o mężczyzn...
                    >


                    przykro mi. pewnie to znasz na pamiec ale moze warto przytoczyc:


                    www.zdrowie.med.pl/udar/udar01.html
                    >>

                    # Jakie jest ryzyko wystąpienia udaru mózgu?

                    Udar mózgu jest chorobą ludzi starszych. Zachorowalność wzrasta dramatycznie
                    wraz z wiekiem, na przykład u osób w wieku pomiędzy 45 a 55 rokiem życia ryzyko
                    udaru wynosi 1 na 1000 na rok. W wieku pomiędzy 65 a 75 - 1 na 100, a po 85 roku
                    życia 1 na 30.

                    # Czy udarom można zapobiegać?

                    Mimo że udar jest chorobą ludzi starszych, można mu skutecznie zapobiegać. W
                    wielu krajach uprzemysłowionych w ciągu ostatnich 30 lat uzyskano bardzo wyraźny
                    spadek zapadalności na udary mózgu. Wiąże się to z faktem, że zidentyfikowano
                    czynniki ryzyka udaru. Spośród nich najważniejszymi są: nadciśnienie tętnicze,
                    niektóre choroby serca (głównie migotanie przedsionków), otyłość, brak ruchu,
                    cukrzyca, nadużywanie alkoholu, palenie papierosów. Bywają też stany określane
                    mianem przemijających ataków niedokrwiennych mózgu. Występują wtedy objawy takie
                    jak w udarze mózgu, ale trwają one od kilku minut do kilku godzin, po czym
                    całkowicie się wycofują. Jeżeli wtedy zaczniemy prawidłowe leczenie, można
                    uniknąć udaru. Lecząc prawidłowo nadciśnienie krwi możemy zmniejszyć ryzyko
                    udaru aż o 40%. Do zmniejszenia ryzyka udaru przyczynia się również ograniczenie
                    palenia papierosów i nadużywania alkoholu, prowadzenie aktywnego trybu życia,
                    czy też stosowanie prawidłowej diety.
                    <<
                • karbat Re: ilu Polakow tylu lekarzy 10.11.06, 10:38
                  Sobecka wie najlepiej i o czym ta smieszna debata oslow ,asienko przeciez sama
                  dajesz do
                  zrozumienia ,ze to czasami problem lekarzy a nie srodkow antykoncepcyjnych .

                  chyby ,ze przemawiaja do ciebie argumenty hipopotama Sobeckiej ,lateks psuje
                  rece lekarzom ,ta idiotka mysli ,ze Polacy uzywaja prezerwatyw po kilka
                  godzin dziennie ,(tak jak lekarz np chirurg ) :o

                  i ,ze tez na zachodzie nie wpadli jeszcze na odkrycia ,pomysly Sobeckiej i
                  innch pajacow z Sejmu .

                  • biedronka24 drogi karbaciku 10.11.06, 13:28
                    a na tym ´zachodzie´ nie mowili ci ze lateks tez uczula?
                    Sadzisz ze trzeba kilku godzin by sie na cos uczulic? Nawet podstawowej wiedzy
                    biologicznej nie masz szanowny zielony hi, hi.
                    Problem jest w informacji. W korumpowaniu dostepu do informacji. A zieloni i SLD
                    sa w tej dziedzinie starymi wygami prawda karbatku?
                    Cos wiemy na ten temat. Jak tam pan Skorzak sie czuje? ;)
    • hopp Re: Rzetelne przedstawienie problemu - antykoncep 10.11.06, 10:40
      Ale w czym problem? W wieku?

      W dawnych, dobrych czasach Kościół zezwalał kobietom (?)na małżeństwa od
      bodajże lat czternastu.

      • asienka32 Re: Rzetelne przedstawienie problemu - antykoncep 10.11.06, 10:49
        hopp napisał:

        > Ale w czym problem? W wieku?
        >
        > W dawnych, dobrych czasach Kościół zezwalał kobietom (?)na małżeństwa od
        > bodajże lat czternastu.

        Nie, w rzetelnosci dziennikarskiej i pokazywaniu problemu antykoncepcji na
        bardzo kontrowersyjnym przypadku panienki, która hormony traktuje jako
        przepustkę do dorosłego życia i to jest wartoscią samą w sobie dla niej.
        Żeby wykonać operację 16-17 latkowi, trzeba zgody rodziców, na faszerowanie
        przypadkowymi hormonami dojrzewajacego ogranizmu młodej kobiety - wystarczy
        prezent od farmaceutycznego koncernu.
        A Gazeta pokazuję te patologię jako przykład postępowosci, która czarownica
        Sobecka chce zabrać.
        • hopp Re: Rzetelne przedstawienie problemu - antykoncep 10.11.06, 10:54
          Dlaczego przypadkowymi? Przecież są wyłącznie na recepte.
          • asienka32 Re: Rzetelne przedstawienie problemu - antykoncep 10.11.06, 10:56
            hopp napisał:

            > Dlaczego przypadkowymi? Przecież są wyłącznie na recepte.

            Poczytaj posty w tym wątku, tam jest odpowiedź. Np. joli_izy.
            • hopp Re: Rzetelne przedstawienie problemu - antykoncep 10.11.06, 11:19
              Niekompetentni lekarze (przecież nie tylko ginekolodzy!) to odrębny problem.

              A poza tym skąd wiesz, że rodzice dziewczyny nic o tym nie wiedzą.
              • biedronka24 ja np zalozylabym ze rodzice sa madrzejsi 10.11.06, 12:13
                od 17 latki i gdyby chcieli bronic pigulek uzyliby innej argumentacji niz
                pospiech i nieuregulowany tryb zycia. Tak naprawde to chodzi o opinie kogos kto
                moglby spojrzec na te argumentacje krytycznie w trosce o osobe za ktora jest
                odpowiedzialny i ktora zwyczajnie kocha. PS. prosze mi wybaczyc wularny i
                kiczowaty wyraz...(zdaniem gazety ktora nadaje sie najlepiej jako sciolka dla
                swinek i chomikow)
      • karbat Re: Rzetelne przedstawienie problemu - antykoncep 10.11.06, 10:53
        upolitycznianie prezerwatyw ku chwale kosciola katolikow

        ilosc srodkow antykoncepcyjnych przyjmowanych przez nieletnie pacjentki w
        Polsce jest smieszna w porownaniu z ich iloscia przepisywana na zachodzie ,
        polski katolik wie lepiej .
      • wanda43 Re: Rzetelne przedstawienie problemu - antykoncep 10.11.06, 10:54
        > W dawnych, dobrych czasach Kościół zezwalał kobietom (?)na małżeństwa od
        > bodajże lat czternastu.

        A teraz od 16, wiec o co chodzi?
        Dziewczyna rozsądna,tylko pochwalic.A ze seks uprawia z chlopakiem? A kiedy bedzie uprawiac?Jak bedzie stara guba i brzydka?Wtedy bedzie jak wiekszosc moherowych babc,zgryzliwa i upierdliwa, bo zapomniala,ze to nie tylko do siusiania.
        • woda.woda Re: Rzetelne przedstawienie problemu - antykoncep 10.11.06, 10:57
          > A ze seks uprawia z chlopakiem?

          No wiesz, gdyby uprawiała go z dziewczyną, problem antykoncepcji by nie
          istniał :)
    • kacza.republika.bananowa nieodpowiedzialni lekarze 10.11.06, 10:56
      ponieważ nieodpowiedzialni lekarze byli i będą proponuję wprowadzić zakaz
      leczenia w ogóle. Dlaczego w sposób szczególny maja być chronieni tylko
      potencjalni użytkownicy leków hormonalnych a zażywający inne lekarstwa już nie ?
      • karbat Re: (p)oslow debata 10.11.06, 11:06
        -kto zabrania w Polsce isc matce razem z nieletnia dziewczyna po porade w
        sprawie przepisania srodkow antykoncepcyjnych ,w normalnych krajach jest to
        zjawisko normalne
        -nie demonizujmy lekarzy w imie dogmatow kosciola katolikow
        (sa lepsi lekarze i gorsi ,fakt ,tak jest wszedzie , tak bylo , tak jest i tak
        bedzie )
        • biedronka24 w normalnej Europie niestety 10.11.06, 12:18
          dziewczyny do ginekologow chodza same, a ich mentalnosc tez bywa bardzo podobna
          do tej wyrazonej przez 17 latke. Znaczy sie prochy ZAMIAST organizacji. A jak
          zawioda najlepiej aborcja. I tak mamy zajecie dla bezrobotnych a najlepiej
          jeszcze obciazenia dla budzetu. Gadzinowka znalazla przyklad na to ze nadazamy w
          tej dziedzinie za Europa.
          • kacza.republika.bananowa w Polsce do 18 roku życia 10.11.06, 12:34


            Opiekunowie powinni być obecni przy wizycie u lekarza osoby niepełnoletniej,
            tak mnie poinformował mój lekarz rodzinny. Sądzę, że opierał się na
            obowiązujących przepisach prawa.

            • biedronka24 w poczekalni 10.11.06, 12:46
              jesli tatus idzie z corka do ginekologa.
              Co jest zreszta akurat logiczne.
              Problemem jest narzucana przez gadzinowke ´postepowa´ mentalnosc.
              W Niemczech rodzic za to wyraza zgode by duzo mlodsze dziecko uczylo sie o
              podstawach swojej biologii (nie seksu tylko cyklu biologicznego) po czym dziecko
              wraca z paczka tamponow. Tyle faktow o postepowej Europie.
              • kacza.republika.bananowa bzdura 10.11.06, 13:57
                biedronka24 napisała:

                > jesli tatus idzie z corka do ginekologa.
                > Co jest zreszta akurat logiczne.

                a gdzie tu logika?
                w poczekalni to może posiedzieć w czasie badania, w czasie ordynowania kuracji
                nie ma takiej potrzeby

                > W Niemczech rodzic za to wyraza zgode by duzo mlodsze dziecko uczylo sie o
                > podstawach swojej biologii (nie seksu tylko cyklu biologicznego) po czym dzieck
                > o
                > wraca z paczka tamponow. Tyle faktow o postepowej Europie.

                czy ty masz jakieś kłopoty ze zdrowiem psychicznym? bredzisz o tej postępowej i
                tamponach :))) toż to bełkot.

                Istotne są wymogi polskiego prawa i tyle
                • biedronka24 fakt niestety 10.11.06, 14:03
                  bananku.
                  tamponow nie ´ordynowano´ za moja wiedza. Jak widzisz droga od belkotu
                  medialnego do dawania cos dziecku bez wiedzy rodzica jest prosta. Wystarczy
                  zrelatywizowac znaczenie decyzji rodzicow i zrelatywizowac litere prawa....
                • kotek.filemon Re: bzdura 10.11.06, 14:48
                  Widocznie insekty wyznają pogląd że higiena osobista prowadzi do rozpusty, czy
                  jakoś tak. Ew. inkryminowana uważa że dziecko ma na tyle mikroskopijną wiedzę
                  fizjologiczną że się samo tamponem rozdziewiczy...
    • kahlil Re:Antykoncepcja potrzebna też na FK bo....... 10.11.06, 12:17
      rodzi się na nim za dużo bzdetów. a 32 pozdr,:-)))
      • karbat Re:W niemczech dostala corka paczke tamponow :o 10.11.06, 15:36
        biedronka napisala ;.
        >W Niemczech rodzic za to wyraza zgode by duzo mlodsze dziecko uczylo sie o
        >podstawach swojej biologii (nie seksu tylko cyklu biologicznego) po czym
        >dzieckowraca z paczka tamponow. Tyle faktow o postepowej Europie.

        Rodzice w niemczech wyraza zgode aby dziecko uczylo sie o podstawach swej
        biologii ?????
        tampony ci na MOZG uderzyly ?

        a w hipermarkecie dali dziecku coca cole ,bez mojej zgody straszne :o
        • karbat Re:asienka32 ci dzieki za watek 10.11.06, 16:08
          biedronka24 napisała:

          > bananku.
          > tamponow nie ´ordynowano´ za moja wiedza. Jak widzisz droga od belkotu
          > medialnego do dawania cos dziecku bez wiedzy rodzica jest prosta. Wystarczy
          > zrelatywizowac znaczenie decyzji rodzicow i zrelatywizowac litere prawa....

          nie zdawalem sobie sprawy ,ze w centrum Europy w XXI w zyja ludzie oburzajacy
          sie z powodu ,ze dorastajace dziewczynki dostaly za darmo tampony tampony

          ja bym sie mogl oburzyc ,ze to ukryta forma reklamy konkretnej firmy
          (moze byly to opakownia bez logo )

          • travel_wawa asienka32 chciałaby wpisywania dziewictwa do DO... 10.11.06, 16:10
            Nie wspominając o systematycznej kontroli dziewictwa przez szkolną
            higienistkę ;)
            • ave.duce Re: asienka32 chciałaby wpisywania dziewictwa do 10.11.06, 17:30
              travel_wawa napisał:

              > Nie wspominając o systematycznej kontroli dziewictwa przez szkolną
              > higienistkę ;)


              Albo bEstrego higienistę.

              :)
              • asienka32 Re: asienka32 chciałaby wpisywania dziewictwa do 10.11.06, 17:32
                ave.duce napisała:

                > travel_wawa napisał:
                >
                > > Nie wspominając o systematycznej kontroli dziewictwa przez szkolną
                > > higienistkę ;)
                >
                >
                > Albo bEstrego higienistę.
                >
                > :)

                A tak w ogóle to Bestry molestujacy 17-latkę to pedofil, a 17 latka biorąca
                hormony, bo w zabieganym dniu ledwie ma czas na seks, nie mowiac o mierzeniu
                temperatury to dojrzała i świadoma swojej seksualnosci młoda kobieta ;)
                Nijak się nie klei ...
                • ave.duce Re: asienka32 chciałaby wpisywania dziewictwa do 10.11.06, 17:37
                  Nie wiem, czy się nie mylę, a nie chce mi się sprawdzać, ale chyba granica to
                  15 lat...

                  :P
                • bush_w_wodzie Re: asienka32 chciałaby wpisywania dziewictwa do 10.11.06, 17:40
                  asienka32 napisała:

                  >
                  > A tak w ogóle to Bestry molestujacy 17-latkę to pedofil,


                  no - pedofil to nie - ale jak nazwac facet ktory wykorzystuje swoja funkcje do
                  tego by napstowac powierzone jego opiece i podlegajace (w pewnym stopniu) jego
                  wladzy dziewczeta?


                  > a 17 latka biorąca
                  > hormony, bo w zabieganym dniu ledwie ma czas na seks, nie mowiac o mierzeniu
                  > temperatury to dojrzała i świadoma swojej seksualnosci młoda kobieta ;)
                  >
                  > Nijak się nie klei ...
                  >

                  mam nadzieje ze nie uzyjesz przypadku tej dziewczyny by usprawiedliwiac bestrego?
    • travel_wawa Asieńka jest za zakazem seksu przed 18-stką:))) 10.11.06, 16:07
      Wiesz, a może uznać w świetle prawa spółkowanie z osobą poniżej 18 roku zycia
      za pedofilię?
      • asienka32 Trzeba być naprawdę ograniczonym matołkiem, żeby 10.11.06, 17:25
        tak zrozumieć sens tego wątku.

        Nie ci będzie, ze chcę zakazu seksu przed 18-tką, a najlepiej w ogóle. Zakazu
        antykoncepcji etc etc... I do tego chcę wprowadzić ... /tu sobie wpisz dowolny
        wytwór twojej bogatej wyobraźni :) /

        Teraz lepiej się czujesz?


        travel_wawa napisał:

        > Wiesz, a może uznać w świetle prawa spółkowanie z osobą poniżej 18 roku zycia
        > za pedofilię?
        • travel_wawa Miło, że się ujawniłaś :))))) Szklaneczka dla Asi! 10.11.06, 18:23
          Wiesz... żyjemy w wolnym kraju, w Unii Europejskiej i masz prawo głosić takie
          poglądy, nikt Ci tego nie zabrania.

          Jaknajbardziej możesz tez domagać się, aby na liste jedynie dowolonych i
          zdrowych srodków antykoncepcyjnych wpisano "SZKLANKĘ WODY ZAMIAST".

          Oczywiście z wykonalnością Twoich marzeń w UE byłyby kłopoty.

          A co Ty na to, by w ogóle podwyższyć wiek w którym wolno zawierać związek
          małżeński z 21 lat do 24 dla obu płci?
          Oczywiście seks przedmałeżeński surowo karać np wyrzuceniem ze studiów!
          • karbat Re: Miło, że się ujawniłaś :))))) Szklaneczka dla 10.11.06, 18:57
            prezerwatywa trzesie podstawami kosciola katolickiego ,
            trzeba z nia walczyc nawet w sejmie

            Polacy moze miec nawet AIDSA byle uprawiali sex honorowo bez lateksu :o
            • travel_wawa Re: Miło, że się ujawniłaś :))))) Szklaneczka dla 10.11.06, 22:03
              To wszystko jest jakąś potworną paranoją.
        • pandada asieńka musi bronić idiotów z PiS 10.11.06, 22:40
          a jak musi, to nie ponosi za to odpowiedzialności - wg prawa i moralności
          chrześcijańskiej.
    • kahlil ReZałożyć prezerwatywy na klawiaturę bo coraz.. 10.11.06, 22:58
      więcej rodzi się bzdetów!
    • kostka.s Powiedz no mi Asienko droga, czy to "rzetelne" pos 13.11.06, 01:00
      postawienie problemu antykoncepcji to tak w zupelnym oderwaniu od problemu koscielnych planow
      wprowadzenia istotnych ograniczen w ty wzgledzie...(?)

      Powiedz mi jeszcze poprosze, co ciebie obchodzic moze stosowanie pigulki przez moja 16-to letnia
      corke. Bo musisz wiedziec, ze ona ma rodzicow. Co oznacza, ze jesli to rodzice maja decydowac - jak
      zyczy sobie LPR i PiS - w sprawach swych nieletnich dzieci, to ich prawo do decydowania nie moze byc
      ograniczane tylko dlatego, ze mogliby czasem decydowac nie po mysli LPR. To jest materializacja
      koscielnego idiotyzmu znanego jako "wolnosc do" (postepowania zgodnego z zaleceniami kk).
      Proponowane ograniczenia to nie tylko ogranczenia praw nieletnich. To przede wszystim ograniczenia
      praw rodzicow.
      I znow panstwo uzurpuje sobie prawo do cudzych dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka