Dodaj do ulubionych

ŁAMANIE PRAW CZŁOWIEKA(WOLNOŚCI SŁOWA PRZEZ IIIRP)

IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 13:21
Witam,
z oburzeniem przeczytałem artykuł o skinie, któremu grozi rok więzienia
za 'znieważenie amerykańskiej flagi'. Dodam od razu, iż ze skinami nie mam nic
wspólnego jestem ZWOLENNIKIEM Ameryki i USA.

Wielokrotnie w rozmowach z przyjaciółmi z zagranicy (w tym również z USA), oraz
z działającymi za granicą organizacjami broniącymi praw człowieka,
przedstawiałem III RP jako państwo łamiące podstawowe prawo człowieka
Obserwuj wątek
    • Gość: bocian Do kolejnego oszołoma Krzysztofa S. IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 13.11.01, 13:46
      Gość portalu: Critto napisał(a):

      > Witam,
      > z oburzeniem przeczytałem artykuł o skinie, któremu grozi rok więzienia
      > za 'znieważenie amerykańskiej flagi'. Dodam od razu, iż ze skinami nie mam nic
      > wspólnego jestem ZWOLENNIKIEM Ameryki i USA.

      Rozumiem że jesteś tak wspaniałym człowiekiem że widząc obcokrajowca sikającego
      na polską flagę przyłączył byś się do niego!!! Nasuwa mi się tylko: skur.....
      Dodam tylko że z zadnymi skinami, narodowościowcami itp. nie mam nic wspólnego.
      Ale mam rozum który pozwala mi ocenić co jest jakąś wartością a co nie, i co
      wolno, a co nie, i w czym nie należy przeginać! A jeśli nie widzisz różnicy ćwoku
      jeden (bo inaczej się nie da) między wolnością wypowiedzi a czynnościami
      wykraczającymi poza nią to nie pieprz głupot! Widzisz różnicę między tym że Ci
      powiem że nie podoba mi się Twoje zdanie, a nasranie ci na wycieraczkę do butów
      pod drzwiami???

      > Wielokrotnie w rozmowach z przyjaciółmi z zagranicy (w tym również z USA), oraz
      > z działającymi za granicą organizacjami broniącymi praw człowieka,
      > przedstawiałem III RP jako państwo łamiące podstawowe prawo człowieka
    • Gość: Indris Popieram i wnoszę zastrzeżenia. IP: *.ibspan.waw.pl 13.11.01, 15:16
      critto napisał mi in.
      "(...)w Polsce
      • Gość: bocian Re: Popieram i wnoszę zastrzeżenia.-do Indris IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 13.11.01, 16:03
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > critto napisał mi in.
        > "(...)w Polsce
        • Gość: Indris O lżeniu IP: *.ibspan.waw.pl 13.11.01, 16:42
          'Shańbić można tylko siebie' - miał powiedzieć Diogenes. Prokurator nie ma tu
          nic do roboty. W Stanach Zjednoczonych można rozwiesić afisze w formie listu
          gończego za prezydentem i jakoś USA się od tego nie zawaliło.
          • Gość: bocian Re: O lżeniu IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 13.11.01, 17:33
            Gość portalu: Indris napisał(a):

            > 'Shańbić można tylko siebie' - miał powiedzieć Diogenes. Prokurator nie ma tu
            > nic do roboty. W Stanach Zjednoczonych można rozwiesić afisze w formie listu
            > gończego za prezydentem i jakoś USA się od tego nie zawaliło.

            Shańbić tak - ale obraża się kogoś! Wydaje mi się że jesli powiesz że jestem
            sk.... to uznam że ś mnie obraził. Czy nie? Zgadzasz sie z argumentem o "obrazie
            sądu"? Jeśli jest coś takiego jak obraza sądu to wydaje mi się że być tez powinna
            obraza Prezydenta (jako jakiegoś majestatu) a nie osoby fizycznej. Po prostu
            minimum szacunku do pewnych urzedów w cywilizowanych krajach jest konieczna.
            A co do argumentu o USA - tam wielkość frytek jest narzucana, a producenci
            kuchenek mikrofalowych przegrywaja procesy z właścicielami psów o to że nie
            napisali w instrukcji obsługi że suszenie pudla w kuchence może wpłynąć na jego
            żywotność w sposób szybki!!!
            Pozdrawiam
            bocian
            • Gość: Indris O lżeniu - do bociana IP: *.ibspan.waw.pl 13.11.01, 20:18
              Piszesz: "minimum szacunku do pewnych urzedów w cywilizowanych krajach jest
              konieczna"
              Otóż nie zgadzam się z wymuszaniem tego szacunku przez prawo państwowe. W USA
              wiele rzeczy może się nie podobać (mnie w każdym razie się nie podoba), ale
              nikt im nie odmawia miana państwa cywilizowanego - a więc Twój argument o
              konieczności upada. Nie uznaję też żadnego majestatu jakichkolwiek urzędów.
              Godność prezydenta jako człowieka jest dokładnie taka jak sprzątaczki w jego
              pałacu. Majestat urzędu - takoż. Sprzątaczka pełni usługi wzzgl pałacu a
              prezydent wzgl całego społeczeństwa. POjęcie majestatu jest reliktem z czasów
              monarchii, kiedy to uważano władcę za ojca narodu i to z nadanie Boskiego.
              Paradoksem historri jest to że to religijne podejście do władzy przejął system
              z założenia ateistyczny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka