bush_w_wodzie
20.11.06, 11:09
proste pytanie - zwlaszcza do zwolennikow pis. czy otwarta grozba ze rzad
bedzie nierwono traktowal regiony i miasta - w zaleznosci od partyjnych barw
rzadzacych w tych regionach czymiastach koialicji - nie jest sprzeczna z
zasadami praworzadnosci i przyzwoitosci?
czy to nie jest proba szantazu wyborcow i zapowiedz niedopuszczalnej
ingerencji centralnej w dzialalnosc niezaleznych osrodkow wladzy lokalnej?
jak premier rzadu moze dzielic regiony na lepsze i gorsze w zaleznosci od
poparcia politycznego? przeciez zasady placenia podatkow i zobowiazania wobec
panstwa sa dla wszystkich jednakowe? szczegolne oburzenie budzi tez sugestia
blokowania przez rzad projektow samorzadowych finansowanych przez ue. toz to
bylaby czysta destrukcja i szkodzenie wlasnemu krajowi!
a wiec - drodzy zwolennicy pis - czy akceptujecie takie skrajne partyjniactwo
w wydaniu waszego premiera?