Dodaj do ulubionych

rzad a samorzad

20.11.06, 11:09
proste pytanie - zwlaszcza do zwolennikow pis. czy otwarta grozba ze rzad
bedzie nierwono traktowal regiony i miasta - w zaleznosci od partyjnych barw
rzadzacych w tych regionach czymiastach koialicji - nie jest sprzeczna z
zasadami praworzadnosci i przyzwoitosci?


czy to nie jest proba szantazu wyborcow i zapowiedz niedopuszczalnej
ingerencji centralnej w dzialalnosc niezaleznych osrodkow wladzy lokalnej?
jak premier rzadu moze dzielic regiony na lepsze i gorsze w zaleznosci od
poparcia politycznego? przeciez zasady placenia podatkow i zobowiazania wobec
panstwa sa dla wszystkich jednakowe? szczegolne oburzenie budzi tez sugestia
blokowania przez rzad projektow samorzadowych finansowanych przez ue. toz to
bylaby czysta destrukcja i szkodzenie wlasnemu krajowi!


a wiec - drodzy zwolennicy pis - czy akceptujecie takie skrajne partyjniactwo
w wydaniu waszego premiera?
Obserwuj wątek
    • bryt.bryt dranstwo 20.11.06, 11:12
      Jarek z gory zaklada, ze projekty forsowane przez opozycje beda gorsze niz
      projekty PiS, a byc moze takze sprzeczme z projektami PiS. To wystarcza, by
      mowic o zgubnym dla samorzadow konflikcie z wladza centralna. I to jest moim
      zdaniem zwykle polityczne dranstwo.
      • haen1950 Re: dranstwo 20.11.06, 11:15
        To nie jest draństwo, ten facet prosi się o lekarza.
        • bryt.bryt Re: dranstwo 20.11.06, 11:16
          haen1950 napisał:

          > To nie jest draństwo, ten facet prosi się o lekarza.

          Byloby to tylko kwestia medyczna, gdyby nie urzad zajmowany przez tego goscia.
      • scoutek Re: dranstwo 20.11.06, 11:17
        to zachowanie pisu tylko uwiarygadnia to, co powiedzial kiedys Tusk po wizycie
        7 minutowej u prez..enta... pamietacie, ze prez..ent powiedzial, ze jak szefem
        rzadu nie bedzie prezes czyste dobro to bedzie musial rzadzic za pomoca
        rozporzadzen bo on, prez..ent bedzie wszystko wetowal...
      • bush_w_wodzie Re: dranstwo 20.11.06, 11:20
        bryt.bryt napisał:

        > Jarek z gory zaklada, ze projekty forsowane przez opozycje beda gorsze niz
        > projekty PiS, a byc moze takze sprzeczme z projektami PiS. To wystarcza, by
        > mowic o zgubnym dla samorzadow konflikcie z wladza centralna. I to jest moim
        > zdaniem zwykle polityczne dranstwo.


        bez watpienia to jest dranstwo. pytanie czy jest to dranstwo legalne. i pytanie
        jak czuja sie teraz ludzie ktorzy maja wybrac swoich przedstawicieli w swoim
        miescie zgodnie z wlasnymi przekonaniami i sumieniem. albo wyborcy psi ktorzy
        mieszkaja w nieslusznym miescie lub regionie...
        • bryt.bryt Re: dranstwo 20.11.06, 11:29
          bush_w_wodzie napisał:

          (...)
          > bez watpienia to jest dranstwo. pytanie czy jest to dranstwo legalne. i
          > pytanie jak czuja sie teraz ludzie ktorzy maja wybrac swoich przedstawicieli w
          > swoim miescie zgodnie z wlasnymi przekonaniami i sumieniem. albo wyborcy psi
          > ktorzy mieszkaja w nieslusznym miescie lub regionie...

          O legalnosci trudno powiedziec. Biorac to doslownie, to jest to wypowiedziana
          wprost grozba sabotazu dzialan danego samorzadu ze strony rzadu, jesli
          mieskzancy danego miasta zachowaja sie inaczej niz sugeruje premier.
          Ale karalne to chyba nie jest.
          • scoutek Re: dranstwo 20.11.06, 11:31
            tym zachowaniem obaj Kaczynscy pokazuja jakie u nich "solidarne" panstwo
            powinno istniec...
        • haen1950 Re: dranstwo 20.11.06, 11:35
          Ostatnio Kaczyński szantażuje Kraków unijnymi funduszami. Gdyby faktycznie
          miało to mieć miejsce to procedura jest prosta - referendum i usamodzielnienie
          się Małopolski w ramach federacji z państwem Polskim. Unia spokojnie to
          zaakceptuje i stosowne srodki przydzieli ze wspólnej puli dla Polski.
          • hummer Re: dranstwo 20.11.06, 11:46
            haen1950 napisał:

            Też odnoszę wrażenie, że solidarne państwo skończy się podziałem na regiony.
            Mam tylko nadzieję, że do tego nie dojdzie. Bo kim w takim momencie byłby Lech Kaczyński? :)
          • jorge.martinez Re: dranstwo 20.11.06, 12:01
            Stety/ niestety o podziale terytorialnym kraju decyduje rząd i parlament

            Ja bym za przykład nie podawał Małopolski, którą bądź co bądź jest prawicowa (w
            wyborach do sejmiku wygrał PiS), lecz Śląsk o najsilniejszych nastrojach
            separtatystycznych... i tradycji autonomii i Sejmu Śląskiego.

            Choć nie zdziwiłbym się, gdyby mieszkańcy Śląska, Gdańska czy Krakowa na
            stosowne pytania sondażowe nie odpowiedzieliby, że chętnie powróciliby do
            przedwojennych stosunków.
            • haen1950 Re: dranstwo 20.11.06, 14:33
              Wydaje mi się, ze w przypadku autonomii rzad i prezydent mają guzik do gadania.
              Decydujacy jest vox populi.
    • w11mil mozesz podac link do tej grożby? 20.11.06, 11:30
      bush_w_wodzie napisał:

      > proste pytanie - zwlaszcza do zwolennikow pis. czy otwarta grozba ze rzad
      > bedzie nierwono traktowal regiony i miasta -
      • michal00 Re: mozesz podac link do tej grożby? 20.11.06, 11:39
        o to samo chcialem zapytac. I zadac kolejne pytania - co to znaczy "rowne
        traktowanie"? Czy nie jest przypadkiem tak, ze regiony biedniejsze mialy dostac
        wiecej srodkow ze wzgledu na swa biede? Czy nie jest tak, ze przypadkiem w tych
        regionach mieszkaja w wiekszym stopniu zwolennicy PiS niz PO? I wreszcie - czy
        nie jest tak, ze przeciwnicy PiS wiedzac, ze wiecej srodkow zgodnie z
        dawniejszymi zalozeniami ma isc do regionow biedniejszych, w ktorych dominuje
        PiS, klamliwie twierdza, ze jest to swego rodzaju "nagroda"?
      • bryt.bryt za lze-GW ... 20.11.06, 11:47
        "(...)- Nie kryjemy, że jeśli miasta i województwa będą w opozycji do rządu, to
        na tym stracą. Jeśli władzę w sejmiku będzie miała PO z lewicą i będą blokowały
        inwestycje w gminie, gdzie PiS ma wójta, to rząd nie będzie się temu biernie
        przyglądał - mówi "Gazecie" jeden z liderów PiS. Mimochodem przypomina, że Sejm
        będzie się zajmował poprawką do ustawy o rozwoju regionalnym wzmacniającą
        wojewodów - mają dostać prawo blokowania inwestycji samorządowych.(...)"

        www.gazetawyborcza.pl/1,75478,3744005.html
        • michal00 to smieszne 20.11.06, 11:52
          Anonimowa wypowiedz "Lidera PiS". Tego mozna sie bylo po GW spodziewac.

          Zobacz lepiej na to:

          "Premier: - To nadużycie słowa szantaż. Ale samorządy mogą być wykorzystywane -
          jak można sądzić ze słów Hanny Gronkiewicz-Waltz - do walki z rządem. Przed tym
          przestrzegam, ale nie będziemy się kierować tym, kto gdzie rządzi, jeśli
          rządzący w samorządzie będą dobrze wykonywać obowiązki."
          • bryt.bryt Re: to smieszne 20.11.06, 11:56
            michal00 napisał:

            > (...) nie będziemy się kierować tym, kto gdzie rządzi, jeśli
            > rządzący w samorządzie będą dobrze wykonywać obowiązki."

            Smieszny to jest premier definiujacy, co jest dobre dla samorzadu z punktu
            widzenia rzadu i sugerujacy jak glosowac, zeby nie bylo roznicy zdan miedzy
            wiekszoscia lokalna i wiekszoscia centralna.
            Kluczowe jest okreslenie, co to jest "dobre wykonywanie obowiazkow". Jesli
            sprowadza sie to do relizacji programu rzadu, to jest problem.
            • michal00 Re: to smieszne 20.11.06, 12:07
              bryt.bryt napisał:

              > michal00 napisał:
              >
              > > (...) nie będziemy się kierować tym, kto gdzie rządzi, jeśli
              > > rządzący w samorządzie będą dobrze wykonywać obowiązki."
              >
              > Smieszny to jest premier definiujacy, co jest dobre dla samorzadu z punktu
              > widzenia rzadu i sugerujacy jak glosowac, zeby nie bylo roznicy zdan miedzy
              > wiekszoscia lokalna i wiekszoscia centralna.

              A gdzies ty w podanej przez GW wypowiedzi premiera taka sugestie wypatrzyl? Bo
              jezeli chodzi o to, ze Terleckiego uwaza za lepszego prezydenta niz
              Majchrowskiego, to moim zdaniem wynika z tego, w swietle pojawiajacych sie
              ostatnio doniesien prasowych, ze w przeciwnienstwie do Majchrowskiego krasc nie
              pozwoli.

              > Kluczowe jest okreslenie, co to jest "dobre wykonywanie obowiazkow". Jesli
              > sprowadza sie to do relizacji programu rzadu, to jest problem.

              Kluczowe to jest to, ze gw powoluje sie na jakies anonimowe wypowiedzi i tak
              konstruuje artykul, zeby wyszla z tego kolejna pseudoafera, a ciemny lud sie
              tym podnieca. Poki co nic nie wiadomo na temat, by regione POwskie
              byly "karane" przez rzad. Jak bedzie wiadomo, to mozna bedzie pogadac.
              • michal00 ps. 20.11.06, 12:13
                Juz widze jak rozni nieudacznicy beda sie wkrotce tlumaczyli, ze nic dla ludzi
                nie zrobili, bo PiS pieniedzy nie dal. :-)
                • bryt.bryt Kazio zawsze w awangardzie 20.11.06, 12:18
                  michal00 napisał:

                  > Juz widze jak rozni nieudacznicy beda sie wkrotce tlumaczyli, ze nic dla ludzi
                  > nie zrobili, bo PiS pieniedzy nie dal. :-)

                  Wspanialy Kazio zdazyl juz zaczac ten watek. W jednym z ostatnio emitowanych
                  programow (chyba u Lisa) powiedzial, ze stosunkowo mala ilosc kasy z Unii na
                  glowe mieszkanca W-wy to skutek dywersji uprawianej na poziomie wyzej, w
                  wojewodztwie. A przypadki nieprzyznania W-wie kasy, to nie skutek zlego
                  przygotowania wnioskow, ale polityka.
                  • michal00 Re: Kazio zawsze w awangardzie 20.11.06, 12:45
                    bryt.bryt napisał:

                    > michal00 napisał:
                    >
                    > > Juz widze jak rozni nieudacznicy beda sie wkrotce tlumaczyli, ze nic dla
                    > ludzi
                    > > nie zrobili, bo PiS pieniedzy nie dal. :-)
                    >
                    > Wspanialy Kazio zdazyl juz zaczac ten watek. W jednym z ostatnio emitowanych
                    > programow (chyba u Lisa) powiedzial, ze stosunkowo mala ilosc kasy z Unii na
                    > glowe mieszkanca W-wy to skutek dywersji uprawianej na poziomie wyzej, w
                    > wojewodztwie. A przypadki nieprzyznania W-wie kasy, to nie skutek zlego
                    > przygotowania wnioskow, ale polityka.

                    No i sam widzisz ile warte sa takie opowiesci. :-)
                    • bryt.bryt Re: Kazio zawsze w awangardzie 20.11.06, 12:47
                      michal00 napisał:

                      > (...)
                      > > Wspanialy Kazio zdazyl juz zaczac ten watek. W jednym z ostatnio emitowan
                      > > ych programow (chyba u Lisa) powiedzial, ze stosunkowo mala ilosc kasy z
                      > > Unii na glowe mieszkanca W-wy to skutek dywersji uprawianej na poziomie
                      > > wyzej, w wojewodztwie. A przypadki nieprzyznania W-wie kasy, to nie skutek
                      > > zlego przygotowania wnioskow, ale polityka.
                      >
                      > No i sam widzisz ile warte sa takie opowiesci. :-)

                      Szkopul w tym, ze ja Kaziowi, Jarkowi i reszcie pisowcow zwyczajnie nie wierze.
                      Solidnie na to zapracowali.
              • bryt.bryt Re: to smieszne 20.11.06, 12:15
                michal00 napisał:

                > (...)Jak bedzie wiadomo, to mozna bedzie pogadac.

                Jak juz sie jarek z Andrzejem i Romkiem dogadaja, ze centrala zawsze wie lepiej,
                to juz bedzie za pozno.
              • bryt.bryt Re: to smieszne 20.11.06, 12:23
                michal00 napisał:

                (...)
                > A gdzies ty w podanej przez GW wypowiedzi premiera taka sugestie wypatrzyl? (...)

                To moze cos za Rzepa:

                "(...)PiS w terenie wsparł premier. W sobotę dotarł na konwencję wyborczą
                Kropiwnickiego. - Proszę, żeby łodzianie nie wybierali kandydata, który będzie
                traktował prezydenturę jako miejsce walki z władzą, walki o podtrzymanie III RP
                - mówił Jarosław Kaczyński.(...)"

                www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061120/kraj/kraj_a_3.html
                • michal00 Re: to smieszne 20.11.06, 12:39
                  bryt.bryt napisał:

                  > michal00 napisał:
                  >
                  > (...)
                  > > A gdzies ty w podanej przez GW wypowiedzi premiera taka sugestie wypatrzy
                  > l? (...)
                  >
                  > To moze cos za Rzepa:
                  >
                  > "(...)PiS w terenie wsparł premier. W sobotę dotarł na konwencję wyborczą
                  > Kropiwnickiego. - Proszę, żeby łodzianie nie wybierali kandydata, który będzie
                  > traktował prezydenturę jako miejsce walki z władzą, walki o podtrzymanie III
                  RP
                  > - mówił Jarosław Kaczyński.(...)"
                  >
                  > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061120/kraj/kraj_a_3.htmla


                  no i co z tego, ze premier chce wyboru kandydata blizej zwiazanego ze swoim
                  obozem, a nie osoby utrudniajacej dzialania rzadu?
                  • scoutek Re: to smieszne 20.11.06, 12:50
                    michal00 napisał:
                    > no i co z tego, ze premier chce wyboru kandydata blizej zwiazanego ze swoim
                    > obozem, a nie osoby utrudniajacej dzialania rzadu?

                    premier moze sobie chciec
                    to nie on wybiera samorzadowcow wg swojego widzimisie tylko ludzie
                    • michal00 Re: to smieszne 20.11.06, 12:53
                      scoutek napisała:

                      > michal00 napisał:
                      > > no i co z tego, ze premier chce wyboru kandydata blizej zwiazanego ze swo
                      > im
                      > > obozem, a nie osoby utrudniajacej dzialania rzadu?
                      >
                      > premier moze sobie chciec
                      > to nie on wybiera samorzadowcow wg swojego widzimisie tylko ludzie
                      >
                      >

                      Oczywiscie, ale premier to tez "ludz" i moze innym ludziom doradzac kogo wybrac.
                      • scoutek Re: to smieszne 20.11.06, 12:55
                        michal00 napisał:
                        > Oczywiscie, ale premier to tez "ludz" i moze innym ludziom doradzac kogo
                        wybrac

                        nie udawaj glupszego niz jestes
                        co innego doradzac cioci, mamusce czy kumplowi z pracy
                        a co innego jak w ten sposob gada to sam premier
                        • michal00 Re: to smieszne 20.11.06, 12:57
                          No i co z tego, ze premier? Premier w Polsce juz glosu nie ma i swoich ludzi
                          popierac nie moze? Cos ci sie w glowce chyba pomieszalo.
                          • scoutek Re: to smieszne 20.11.06, 12:58
                            michal00 napisał:

                            > No i co z tego, ze premier? Premier w Polsce juz glosu nie ma i swoich ludzi
                            > popierac nie moze? Cos ci sie w glowce chyba pomieszalo.


                            glowke to masz ty
                            no, chyba ze nie masz?
                          • zirby Re: to smieszne 20.11.06, 12:59
                            michal00 napisał:

                            > No i co z tego, ze premier? Premier w Polsce juz glosu nie ma i swoich ludzi
                            > popierac nie moze? Cos ci sie w glowce chyba pomieszalo.

                            Zdaje się, że premier w Polsce nie jest od popieranie "swoich ludzi" tylko od
                            rządzenia tak, żeby wszystkim obywatelom było jak najlepiej:)
                  • bryt.bryt Re: to smieszne 20.11.06, 13:01
                    michal00 napisał:

                    >(...)
                    > no i co z tego, ze premier chce wyboru kandydata blizej zwiazanego ze swoim
                    > obozem, a nie osoby utrudniajacej dzialania rzadu?

                    Nic wielkiego, poza tym, ze premier takimi wypowiedziami udowadnia, ze nie
                    rozumie, czym w normalnym panstwie powinien byc samorzad. Gdyby to nie byl
                    premier,to lepiej by bylo nie wspominac o takich kompromotujacych go wypowiedziach.
                    • michal00 Re: to smieszne 20.11.06, 13:03
                      bryt.bryt napisał:

                      > michal00 napisał:
                      >
                      > >(...)
                      > > no i co z tego, ze premier chce wyboru kandydata blizej zwiazanego ze swo
                      > im
                      > > obozem, a nie osoby utrudniajacej dzialania rzadu?
                      >
                      > Nic wielkiego, poza tym, ze premier takimi wypowiedziami udowadnia, ze nie
                      > rozumie, czym w normalnym panstwie powinien byc samorzad. Gdyby to nie byl
                      > premier,to lepiej by bylo nie wspominac o takich kompromotujacych go
                      wypowiedzi
                      > ach.

                      Mysle na odwrot - wlasnie dlatego, ze premier wie jaki w Polsce jest w praktyce
                      samorzad mowi wlasnie w ten sposob.
                      • bryt.bryt samorzad do odzyskania? 20.11.06, 13:22
                        michal00 napisał:

                        >(...)
                        > Mysle na odwrot - wlasnie dlatego, ze premier wie jaki w Polsce jest w
                        > praktyce samorzad mowi wlasnie w ten sposob.

                        A skad u premiera taka znajomosc samorzadu? Czy to oznacza moze, ze samorzad
                        nalezy odzyskac?
          • bush_w_wodzie jak widac 20.11.06, 12:29
            michal00 napisał:

            > Anonimowa wypowiedz "Lidera PiS". Tego mozna sie bylo po GW spodziewac.


            no fakt. anonimowa. dobrze byloby zeby gazeta podala to nazwisko.


            >
            > Zobacz lepiej na to:
            >
            > "Premier: - To nadużycie słowa szantaż. Ale samorządy mogą być wykorzystywane -
            >
            > jak można sądzić ze słów Hanny Gronkiewicz-Waltz - do walki z rządem. Przed tym
            >
            > przestrzegam, ale nie będziemy się kierować tym, kto gdzie rządzi, jeśli
            > rządzący w samorządzie będą dobrze wykonywać obowiązki."


            oswiec mnie - jak mozna wykorzystac samorzad do walki z rzadem? i co rozumie
            przez dobre wypelnianie obowiazkow - szef pis? czyz ta wypowiedz to nie jest to
            czytelna sugestia ze jak zostanie wybrana hania to warszawa na tym straci?
            • michal00 Re: jak widac 20.11.06, 12:37
              > no fakt. anonimowa. dobrze byloby zeby gazeta podala to nazwisko.

              ano wlasnie.

              > oswiec mnie - jak mozna wykorzystac samorzad do walki z rzadem?

              np. sabotowac zarzadzenia wojewody, dyskredytowac podlegle mu sluzby, uchylac
              sie od wspolpracy - sposobow jest wiele.


              i co rozumie
              > przez dobre wypelnianie obowiazkow - szef pis?

              o to powinienes zapisac szefa PiS. Albo miec pretensje do dziennikarzy, ze nie
              zapytali.

              czyz ta wypowiedz to nie jest to
              > czytelna sugestia ze jak zostanie wybrana hania to warszawa na tym straci?
              >

              Warszawa niewatpliwie straci, bo HGW jest beznadziejna, ale wiazanie tego z
              podzialem kasy jest nadinterpretacja.

              Tak przy okazji - pare miesiecy temat GW rozpetala identyczna pseudoafere,
              oczywiscie powolujac sie na anonimowe zrodla - chodzilo o Uszoka - rzekomo
              gdyby sie nie zwiazal z PiS, to Katowice mialy nie dostac forsy. Uszok z PiS
              sie nie zwiazal, wybory wyraznie wygral. A Katowice maja sie niezle i nikt juz
              nie opowiada dyrdymalow o stratach.
              • scoutek Re: jak widac 20.11.06, 12:44
                michal00 napisał:
                > Tak przy okazji - pare miesiecy temat GW rozpetala identyczna pseudoafere,
                > oczywiscie powolujac sie na anonimowe zrodla - chodzilo o Uszoka - rzekomo
                > gdyby sie nie zwiazal z PiS, to Katowice mialy nie dostac forsy. Uszok z PiS
                > sie nie zwiazal, wybory wyraznie wygral. A Katowice maja sie niezle i nikt
                juz
                > nie opowiada dyrdymalow o stratach.


                nie wyraznie a zdecydowanie wygral, dostal 73% glosow
                jest urzedujacym prezydentem, NIEZALEZNYM
                obiecal tunel 4 lata temu i tunel jest
                a dodatkowo punktow paradoksalnie dolozyl mu Kaczynski, ktory dwa tygodnie temu
                zwiedzal tunel i przemawial on, kandydat pisu i wojewoda
                Uszoka nie dopuscili w ogole do mikrofonu, petal sie z boku
                co wkurzylo mieszkancow, byla zreszta na ten temat dyskusja nawet na fk
              • bush_w_wodzie Re: jak widac 20.11.06, 12:45
                michal00 napisał:

                > > no fakt. anonimowa. dobrze byloby zeby gazeta podala to nazwisko.
                >
                > ano wlasnie.
                >
                > > oswiec mnie - jak mozna wykorzystac samorzad do walki z rzadem?
                >
                > np. sabotowac zarzadzenia wojewody, dyskredytowac podlegle mu sluzby, uchylac
                > sie od wspolpracy - sposobow jest wiele.
                >


                nie slyszalem by w polsce kiedkolwiek cos takiego sie zdarzylo. to bylby idotzm
                zwlaszcza ze kopetencje wojewody i samorzadu sa w zasdzie odrebne. musi wiec
                chodzic o cos innego. a mianowicie - ze wlaczy z rzadem ten kto nie dopuszcza
                pis do wladzy. nie ma innej logicznej interpretacji tych slow.


                >
                > i co rozumie
                > > przez dobre wypelnianie obowiazkow - szef pis?
                >
                > o to powinienes zapisac szefa PiS. Albo miec pretensje do dziennikarzy, ze nie
                > zapytali.


                na szczescie szef wyraznie powiedzial ze hania bedzie wlaczyc z rzadem. dwa do
                dwoch potrafie dodac.


                >
                > czyz ta wypowiedz to nie jest to
                > > czytelna sugestia ze jak zostanie wybrana hania to warszawa na tym straci
                > ?
                > >
                >
                > Warszawa niewatpliwie straci, bo HGW jest beznadziejna, ale wiazanie tego z
                > podzialem kasy jest nadinterpretacja.
                >


                nie tak szybko. powiedzial wyraznie ze hania bedzie wlaczyc z rzadem.
                a gdzie indziej pwoiedzial ze nie moze spotakac miasta nic gorszego niz
                prezydent co walczy z rzadem. sprobuj zsysntetyzowac te informacje


                >
                > Tak przy okazji - pare miesiecy temat GW rozpetala identyczna pseudoafere,
                > oczywiscie powolujac sie na anonimowe zrodla - chodzilo o Uszoka - rzekomo
                > gdyby sie nie zwiazal z PiS, to Katowice mialy nie dostac forsy. Uszok z PiS
                > sie nie zwiazal, wybory wyraznie wygral. A Katowice maja sie niezle i nikt juz
                > nie opowiada dyrdymalow o stratach.


                a czy wtedy nie bylo takich naciskow? coz uszok jest mocny i mial wsparcie wiec
                nie ulegl naciskom. a jak beda traktowane katowice - to sie dopiero okaze.
                • michal00 Re: jak widac 20.11.06, 12:52

                  > > np. sabotowac zarzadzenia wojewody, dyskredytowac podlegle mu sluzby, uch
                  > ylac
                  > > sie od wspolpracy - sposobow jest wiele.
                  > >
                  >
                  >
                  > nie slyszalem by w polsce kiedkolwiek cos takiego sie zdarzylo. to bylby
                  idotzm
                  > zwlaszcza ze kopetencje wojewody i samorzadu sa w zasdzie odrebne.

                  owszem, takie rzeczy w Polsce sie zdarzaly i nie naleza wcale do wyjatkowych
                  rzadkosci.

                  musi wiec
                  > chodzic o cos innego. a mianowicie - ze wlaczy z rzadem ten kto nie dopuszcza
                  > pis do wladzy. nie ma innej logicznej interpretacji tych slow.
                  >

                  z uwagi na to co napisalem powyzej nie jest tak jak ty napisales.

                  > > i co rozumie
                  > > > przez dobre wypelnianie obowiazkow - szef pis?
                  > >
                  > > o to powinienes zapisac szefa PiS. Albo miec pretensje do dziennikarzy, z
                  > e nie
                  > > zapytali.
                  >
                  >
                  > na szczescie szef wyraznie powiedzial ze hania bedzie wlaczyc z rzadem. dwa do
                  > dwoch potrafie dodac.
                  >

                  wszystkie jej wypowiedzi na to wskazuja.

                  > >
                  > > czyz ta wypowiedz to nie jest to
                  > > > czytelna sugestia ze jak zostanie wybrana hania to warszawa na tym
                  > straci
                  > > ?
                  > > >
                  > >
                  > > Warszawa niewatpliwie straci, bo HGW jest beznadziejna, ale wiazanie tego
                  > z
                  > > podzialem kasy jest nadinterpretacja.
                  > >
                  >
                  >
                  > nie tak szybko. powiedzial wyraznie ze hania bedzie wlaczyc z rzadem.
                  > a gdzie indziej pwoiedzial ze nie moze spotakac miasta nic gorszego niz
                  > prezydent co walczy z rzadem. sprobuj zsysntetyzowac te informacje
                  >

                  Wynika z tego (i nie tylko z tego, bo rowniez z jej nieudolnosci), ze Kaczor
                  nie poleca wyborcom Hani, ale nie wynika, ze Warszawa forsy nie dostanie, gdy
                  Hania zostanie prezydentem.

                  > >
                  > > Tak przy okazji - pare miesiecy temat GW rozpetala identyczna pseudoafere
                  > ,
                  > > oczywiscie powolujac sie na anonimowe zrodla - chodzilo o Uszoka - rzekom
                  > o
                  > > gdyby sie nie zwiazal z PiS, to Katowice mialy nie dostac forsy. Uszok z
                  > PiS
                  > > sie nie zwiazal, wybory wyraznie wygral. A Katowice maja sie niezle i nik
                  > t juz
                  > > nie opowiada dyrdymalow o stratach.
                  >
                  >
                  > a czy wtedy nie bylo takich naciskow? coz uszok jest mocny i mial wsparcie
                  wiec
                  > nie ulegl naciskom. a jak beda traktowane katowice - to sie dopiero okaze.
                  >
                  >

                  No to jak sie okaze to bedziesz mogl o tym pisac. Jak na razie nikt nie
                  krzywdzi Katowic, choc Uszok nie chcial startowac z PiSem.
        • basia.basia za Dziennikiem Polskim 20.11.06, 14:13
          www.dziennik.krakow.pl/public/?2006/11.20/Kraj/10/10.html
          "Jarosław Kaczyński stwierdził, że Ryszard Terlecki jest w stanie energicznie i
          pomysłowo działać, by Kraków wykorzystywał unijne środki na rozwój. - Jestem
          przekonany, że przy innym wyborze te szanse będą mniejsze - zaznaczył Jarosław
          Kaczyński, dodając, że niektórzy chcą wykorzystać samorząd do walki z rządem."
          • bush_w_wodzie Re: za Dziennikiem Polskim 20.11.06, 14:19
            no wlasnie. ten sam intrygancki jezyk zawoalowanych grozb. wymowa jest jasna i
            wodoczna dla wszytkich i zwolennicy pis doskonale to rozumieja. mimo wszystko
            jednak rzecz rozmydlaja twierdzac ze nie chodzi o to ze samorzady z po dostana
            mniej srodkow - bo sa z po - tylko dostana mniej srodkow dlatego ze za zle a sa
            zle bo sa z po. choc to na to samo wychodzi... ze wladze centralne beda dawac
            swoim lub usiluja ta mozliwoscia zastrzaszyc wyborcow
            • 1tomasz1 Re: za Dziennikiem Polskim 20.11.06, 14:23
              To typowa retoryka J. Kaczyńskiego. Insynuacje i niedopowiedzenia, z których w
              razie draki lub zmiany nastawienia można się wycofać. Wyjątkowo mi ten język nie
              leży.
              • bush_w_wodzie Re: za Dziennikiem Polskim 20.11.06, 14:29
                1tomasz1 napisał:

                > To typowa retoryka J. Kaczyńskiego. Insynuacje i niedopowiedzenia, z których w
                > razie draki lub zmiany nastawienia można się wycofać.


                najlepsze jest to ze zwolennicy pis w lot chwytaja prawdziwe przeslanie ale beda
                sie zarzekac ze kaczynski walczy o pokrzywdzonych przez zla pe-o wojtow z pis
                albo przestrzega przed sabotowaniem dzialan wojewody


                to sie nazywa hipokryzja lub zaklamanie. a u orwella - dwojmyslenie.
                • 1tomasz1 Re: za Dziennikiem Polskim 20.11.06, 14:36
                  bush_w_wodzie napisał:

                  > 1tomasz1 napisał:
                  >
                  > > To typowa retoryka J. Kaczyńskiego. Insynuacje i niedopowiedzenia, z któr
                  > ych w
                  > > razie draki lub zmiany nastawienia można się wycofać.
                  >
                  >
                  > najlepsze jest to ze zwolennicy pis w lot chwytaja prawdziwe przeslanie ale bed
                  > a
                  > sie zarzekac ze kaczynski walczy o pokrzywdzonych przez zla pe-o wojtow z pis
                  > albo przestrzega przed sabotowaniem dzialan wojewody

                  Najdziwniejsze (albo i nie) jest to, że znam wielu lokalnych działaczy PiS,
                  którzy te metody stosują od lat. Widać ciągnie swój do swego. Po prostu, to jest
                  pewna specyficzna mentalność...

                  >
                  >
                  > to sie nazywa hipokryzja lub zaklamanie. a u orwella - dwojmyslenie.
                  >
                  A u mnie 'kalizm'.
          • bryt.bryt bo to lze-Dziennik Polski jest ... 20.11.06, 14:23
            basia.basia napisała:

            > "Jarosław Kaczyński stwierdził, że Ryszard Terlecki jest w stanie energicznie i
            > pomysłowo działać, by Kraków wykorzystywał unijne środki na rozwój. -Jestem
            > przekonany, że przy innym wyborze te szanse będą mniejsze - zaznaczył Jarosław
            > Kaczyński, dodając, że niektórzy chcą wykorzystać samorząd do walki z rządem."

            Tego sie nie da inaczej odczytac, jak tylko jako wyraz troski o samorzad.
          • icoto Za konferen. prasową premiera w Łosiach z kluskami 20.11.06, 14:46
            ..jeszcze przed posiłkiem premier zauaważył między innymi : "Klusce
            proponowaliśmy m. in. prezydenture Krakowa " ,"Rokita zna Terleckiego od 30 lat
            lepiej od Kaczyńskiego (! niemożliwe )" , " Terlecki ucziwy kandydat "(
            obecnie ?- gorzej jak ocirał się o dilerke )
          • michal00 Re: za Dziennikiem Polskim 20.11.06, 14:47
            Dla normalnych ludzi te wypowiedzi oznaczaja, ze zdaniem Kaczynskiego Terlecki
            lepiej wykorzysta srodki niz Majchrowski, o ktorym juz teraz wiadomo, ze tworza
            sie w jego otoczeniu rozne kliki. Slowa Kaczynskiego to zarazem wyraz
            racjonalnego przekonania, ze wspolpraca miedzy administracja rzadowa a
            samorzadowa jest lepsza, gdy ta druga nie prowadzi z rzadem wojen. Jezeli
            popatrzec chocby na wypowiedzi i zachowania Majchrowskiego czy HGW to
            bezstronny obserwator bez trudu zauwazy, ze o chec normalnej wspolpracy z
            rzadem trudno ich podejrzewac. Dla platformersow natomiast ta wypowiedz
            jest "szantazem", zapowiedzia "niesprawiedliwego podzialu srodkow" i cholera
            wie czym jeszcze, a wszystko dlatego, ze GW napisala manipulacyjny tekst z
            powolaniem sie na niezawodne anonimowe zrodla i zestawieniem z rzeczywista
            neutralna wzgledem spraw finansowych wypowiedzia premiera, co dla
            wyksztalciuchow jest znakiem, ze zamiar "ograbienia" przez kacza jaczejke
            platfusiarni jest najswietsza prawda. Jezeli nie "ograbia", to pewnie bedzie
            znak tego, ze sie przestraszyli, albo ze podporzadkowali sobie samorzad, a
            zreszta zawsze mozna bedzie mowic, ze "ograbili".
            • bush_w_wodzie orwell cd 20.11.06, 14:53
              haslo: nowomowa.

              co oznacza haslo: wykorzystac samorzad do walki z rzadem? wyslac straz miejska
              na wiejska czy do belwederu? odmowic przyjecia rzadowych pieniedzy? podstepnie
              rujnowac miasto ktorym sie rzadzi?

              no slucham.

              osobiscie nie znam innej logicznej interpretacji tych slow jako - `walczyc z
              rzadem = byc od rzadu i rzadzacej partii niezaleznym lub konkurencyjnym'.

              czyli nowomowa w pelnym rozkwicie.
              • michal00 Re: orwell cd 20.11.06, 15:03
                bush_w_wodzie napisał:

                > haslo: nowomowa.
                >
                > co oznacza haslo: wykorzystac samorzad do walki z rzadem? wyslac straz miejska
                > na wiejska czy do belwederu? odmowic przyjecia rzadowych pieniedzy? podstepnie
                > rujnowac miasto ktorym sie rzadzi?
                >
                > no slucham.
                >
                > osobiscie nie znam innej logicznej interpretacji tych slow jako - `walczyc z
                > rzadem = byc od rzadu i rzadzacej partii niezaleznym lub konkurencyjnym'.
                >
                > czyli nowomowa w pelnym rozkwicie.
                >
                >

                napisalem juz co to moze oznaczac i nie widze powodu by sie powtarzac. Leszek,
                ktorego z nadmiernego rozpedu zaliczyles do zwolennikow PiS-u i rowniez
                zarzuciles mu dwojmyslenie, tez dodal cos od siebie. Jesli wszedzie szukasz
                zlej woli, to mozesz sobie na podstawie slow premiera podejrzewac nawet, ze
                Kaczor ma zamiar spalic w razie czego Krakow i Warszawe, albo zamknac heroiczna
                platfusiarnie w ciezkich tiurmach - ma to dokladnie taki sam sens jak wczesniej
                przez ciebie imputowane Kaczynskiemu zamiary.
            • zirby Re: za Dziennikiem Polskim 20.11.06, 14:55
              michal00 napisał:

              > Dla normalnych ludzi te wypowiedzi oznaczaja, ze zdaniem Kaczynskiego
              Terlecki
              > lepiej wykorzysta srodki niz Majchrowski, o ktorym juz teraz wiadomo, ze
              tworza
              >
              > sie w jego otoczeniu rozne kliki.

              No no... Prokuratura juz zawiadomiona? Czy tez aspirujesz do grona zwykłych,
              zakłmanych kootasów rzucających oskarżenia bez pokrycia? :)


              > Slowa Kaczynskiego to zarazem wyraz
              > racjonalnego przekonania, ze wspolpraca miedzy administracja rzadowa a
              > samorzadowa jest lepsza, gdy ta druga nie prowadzi z rzadem wojen.

              Ten drobny fakt, ze współpraca miedzy administracja rzadowa a samorzadowa jest
              jeszcze lepsza kiedy TA pierwsza nie prowadzi z samorzadem wojen jakos umknał
              twojej uwadze? Ciekawe czemu, co nie ?:)


              > Jezeli
              > popatrzec chocby na wypowiedzi i zachowania Majchrowskiego czy HGW to
              > bezstronny obserwator bez trudu zauwazy, ze o chec normalnej wspolpracy z
              > rzadem trudno ich podejrzewac.

              A może jakieś przykłady tego coś zauważył jako "bezstronny obserwator". Tylko
              nie na zasadzie "bo mi sie wydaje" - przyklady UDOKUMENTOWANE, poparte FAKTAMI.
              Albowiem w innym wypadku znów grawitujesz nieuchronnie ku domenie złamasów,
              oskarżających innych o paskudne zachowania bez najmniejszego choćby pokrycia
              swoich tez w faktach :)

              > Dla platformersow natomiast ta wypowiedz
              > jest "szantazem", zapowiedzia "niesprawiedliwego podzialu srodkow" i cholera
              > wie czym jeszcze, a wszystko dlatego, ze GW napisala manipulacyjny tekst z
              > powolaniem sie na niezawodne anonimowe zrodla i zestawieniem z rzeczywista
              > neutralna wzgledem spraw finansowych wypowiedzia premiera, co dla
              > wyksztalciuchow jest znakiem, ze zamiar "ograbienia" przez kacza jaczejke
              > platfusiarni jest najswietsza prawda.

              Po raz kolejny - jakies DOWODY i FAKTY na poparcie swojej tezy? Czy tez masz
              ambicje pozostać zakłamanym kootasem po raz trzeci?:)

              > Jezeli nie "ograbia", to pewnie bedzie
              > znak tego, ze sie przestraszyli, albo ze podporzadkowali sobie samorzad, a
              > zreszta zawsze mozna bedzie mowic, ze "ograbili".

              W sprawie przewidywania przeszłości zgłoś się do najbliższej wróżki :)
              • michal00 Re: za Dziennikiem Polskim 20.11.06, 15:05
                czy ja ciebie ciolku jeszcze nie informowalem, ze z analfabetami funkcjonalnymi
                dyskusji nie prowadze? jezeli nie, to niniejszym informuje.
                • zirby Re: za Dziennikiem Polskim 20.11.06, 15:18
                  michal00 napisał:

                  > czy ja ciebie ciolku jeszcze nie informowalem, ze z analfabetami
                  funkcjonalnymi
                  >
                  > dyskusji nie prowadze? jezeli nie, to niniejszym informuje.

                  Czyli argumentów na poparcie swoich tez brak?:) Witamy kolejnego na tym forum
                  zakłamanego kootasa z pisu!:) Zechce kootas zająć miejsce pomiędzy innymi.
                  Uprasza się o niepalenie i prezentowanie bycia zakłamanym kootasem z umiarem.
                  Dicit.
            • bryt.bryt cele PiS celami Narodu? 20.11.06, 15:01
              michal00 napisał:

              > (...)Jezeli popatrzec chocby na wypowiedzi i zachowania Majchrowskiego czy HGW
              > to bezstronny obserwator bez trudu zauwazy, ze o chec normalnej wspolpracy z
              > rzadem trudno ich podejrzewac. (...)

              A dopuszczasz mysl, ze rzad PiS moze sie mylic co do tego, jak nalezy rozwijac
              dany region Polski, albo zwyczajnie ktos moze miec inne i jednoczesnie lepsze
              pomysly na tenze rozwoj? Przy obserwowanym marazmie w Warszawie postulaty zmiany
              polityki sa calkiem na miejscu.
              • michal00 Re: cele PiS celami Narodu? 20.11.06, 15:07

                > A dopuszczasz mysl, ze rzad PiS moze sie mylic co do tego, jak nalezy rozwijac
                > dany region Polski, albo zwyczajnie ktos moze miec inne i jednoczesnie lepsze
                > pomysly na tenze rozwoj? Przy obserwowanym marazmie w Warszawie postulaty
                zmian
                > y
                > polityki sa calkiem na miejscu.

                Dopuszczam taka mysl i nie zakladam z gory, ze PiS wie najlepiej, co jest dobre
                dla danego regionu. Rozmawiamy jednak o czyms innym - tj. o nadinterpretacji
                slow premiera.
                • bryt.bryt Re: cele PiS celami Narodu? 20.11.06, 15:10
                  michal00 napisał:

                  > (...) Rozmawiamy jednak o czyms innym - tj. o nadinterpretacji
                  > slow premiera.

                  Premier mowi, ze dla miasta bedzie lepiej, jak bedzie nim rzadzil partyjny
                  kolega premiera. To jest dokladnie to, co mowi, zadna nadinterpretacja. A nie
                  jest przeciez powiedziane, ze pomysly tych partyjnych kolegow sa lepsze niz
                  pomysly przeciwnika z innej partii. Skad premier wie, ze jesli wygra ktos inny,
                  to bedzie gorzej? Stad, ze zamierza uprawiac dywersje wobec przeciwnikow
                  politycznych?
                  • michal00 Re: cele PiS celami Narodu? 20.11.06, 15:26
                    bryt.bryt napisał:

                    > michal00 napisał:
                    >
                    > > (...) Rozmawiamy jednak o czyms innym - tj. o nadinterpretacji
                    > > slow premiera.
                    >
                    > Premier mowi, ze dla miasta bedzie lepiej, jak bedzie nim rzadzil partyjny
                    > kolega premiera. To jest dokladnie to, co mowi, zadna nadinterpretacja. A nie
                    > jest przeciez powiedziane, ze pomysly tych partyjnych kolegow sa lepsze niz
                    > pomysly przeciwnika z innej partii. Skad premier wie, ze jesli wygra ktos
                    inny,
                    > to bedzie gorzej? Stad, ze zamierza uprawiac dywersje wobec przeciwnikow
                    > politycznych?

                    Zgadza sie, premier zaleca swoich "kolegow" (scisle mowiac, Kropa i Terlecki
                    nie sa z PiS-u, ten drugi to podobno nawet kolega JMR) i odradza glosowanie na
                    potencjalnych "wojownikow" slusznie twierdzac, ze brak wspolpracy miedzy rzadem
                    a samorzadem (tj. "wojna") nikomu pozytku nie przyniesie. Nie wiem jaka jest
                    sytuacja w Lodzi, ale w Krakowie i Warszawie, musisz przyznac, nie wyglada na
                    to, zeby kandydaci niepisowi przejawiali wole wspolpracy - HGW np. odgraza sie
                    jakimis kwitami, a Majchrowski publicznie bluzga na ministra Ziobro. Kaczynski
                    moze nieco przejaskrawia, ale to jest przeciez takze zwykla walka wyborcza.
                    • bush_w_wodzie Re: cele PiS celami Narodu? 20.11.06, 16:24
                      michal00 napisał:


                      > Zgadza sie, premier zaleca swoich "kolegow" (scisle mowiac, Kropa i Terlecki
                      > nie sa z PiS-u, ten drugi to podobno nawet kolega JMR) i odradza glosowanie na
                      > potencjalnych "wojownikow" slusznie twierdzac, ze brak wspolpracy miedzy
                      > rzadem a samorzadem (tj. "wojna") nikomu pozytku nie przyniesie.



                      a kto powiedzial ze roznice partyjne i konkurencja polityczna musza prowadzic do
                      wojny rzadu z samorzadem?

                      i jest calkowicie oczywiste kto w tej wojnie jest strona silniejsza i moze
                      skutecznie zaszkodzic drugiej

                      rozumujac tak jak to chcesz przedstawic nalezaloby uznac ze samorzady powinny
                      byc z tej samej opcji co rzad bo inaczej beda straty i brak wspolpracy. ciekawe
                      ze ten argument nie przyszedl kaczynskim do glowy 4 lata temu tylko teraz. i
                      ciekawe czym jest jak nie utajona grozba i dazeniem do centralnego sterowania
                      samorzadami i wplywania na wyniki wyborow
    • loppe Re: rzad a samorzad 20.11.06, 12:33
      może zacząłbyś od cytatu z pana Premiera, bo póki co to trzeba by dyskutować o
      Towim widzie
      • bush_w_wodzie Re: rzad a samorzad 20.11.06, 12:35
        loppe napisał:

        > może zacząłbyś od cytatu z pana Premiera, bo póki co to trzeba by dyskutować o
        > Towim widzie


        cytaty z pana premiera o prezydenturze warszawy i lodzi za zupelnie czytelne.
        • loppe Re: rzad a samorzad 20.11.06, 12:44
          nie znam tych wypowiedzi - w związku z tym nijak nie mogę włączyć się w Twój temat
    • luci-c Re: rzad a samorzad 20.11.06, 12:47

      bush_w_wodzie napisał:

      > proste pytanie - zwlaszcza do zwolennikow pis.

      PiS nie ma zwolenników;PiS ma tylko wyznawców.
      (status zwolenników jest przynależny ludziom myślącym)
    • leszek.sopot To nie jest takie proste 20.11.06, 13:05
      Też nerwowo zareagowałem na artykuł omawiający w GW wypowiedzi premiera ale
      doczytałem go uważnie do końca i w końcu... przyznałem Kaczyńskiemu rację. Nie
      twierdzi on bowiem, że rząd i cały aparat państwowy będzie nieprzychylny tym
      gminom czy sejmikom wojewódzkim gdzie będzie rządziła PO, ale będzie
      interweniował tam, gdzie z powodów politycznych będą robione trudności wójtom
      należącym do PiS.
      Przyznałem mu rację bo rzeczywiście gdzieś z powodów politycznych może dojść do
      sekowania wniosków przez sejmik z tych gmin gdzie rządzi PiS. Jeżeli taka gmina
      będzie się mogła gdzieś odwołać to dobrze.
      Wogóle to wszystko wskazuje jak okropnie została upolityczniona cała sfera
      samorządowa. Słowa Kaczyńskiego nie są niestety tanią propagandą wziętą z
      sufitu. Oddają samą gminną rzeczywistość, gdzie obywatelskie inicjatywy są w
      pełni uzalężnione od widzimisie partyjnych decydentów, którzy po to by ich
      interes partyjny zyskał mogą podejmować decyzje by kosztem mieszkańców inny
      interes partyjny stracił.
      Wobez powyższego ja bym zakazał działalności partyjnej w samorządach.
      • bryt.bryt to jest bardzo proste 20.11.06, 13:31
        leszek.sopot napisał:

        >(...)
        > będzie interweniował tam, gdzie z powodów politycznych będą robione trudności
        > wójtom należącym do PiS.
        (...)

        Interpretacja iscie ponad podzialami politycznymi. Chyba popusciles wodze
        fantazji ...
        Kto bowiem bedzie decydowal, czy mamy do czynienia z trudnosciami robionymi
        pisowskim samorzadowcowm? Pisowski rzad? Ten sam rzad, ktory wieloktornie dawal
        dowody neiobiektywizmu, ktorego premier interpretuje rzeczywistosc w zaleznosci
        od stanu ducha i nie przejmuje sie wlasnymi slowami? Ten premier, ktory mowi, ze
        nie wolno dopuscic do samorzadow restutucji III RO pod postacia kondydata z PO.
        Ten sam, ktory w sposob niespotykany zrownuje z ziemia Rokite? Nie wierze w jego
        obiektywny osad.
      • bush_w_wodzie Re: To nie jest takie proste 20.11.06, 14:13
        leszek.sopot napisał:

        > Też nerwowo zareagowałem na artykuł omawiający w GW wypowiedzi premiera ale
        > doczytałem go uważnie do końca i w końcu... przyznałem Kaczyńskiemu rację. Nie
        > twierdzi on bowiem, że rząd i cały aparat państwowy będzie nieprzychylny tym
        > gminom czy sejmikom wojewódzkim gdzie będzie rządziła PO, ale będzie
        > interweniował tam, gdzie z powodów politycznych będą robione trudności wójtom
        > należącym do PiS.



        tak - z pewnoscia kaczynski troszczyl sie wlasnie o wojtow z pis przemawiajac w
        krakowie i lodzi...

        nie zartuj.

        a gdyby partyjni notable z pis chcieli niemerytorycznie uwalic wojta z psl sld
        albo po. to wtedy premier tez potepi?


        > Przyznałem mu rację bo rzeczywiście gdzieś z powodów politycznych może
        > dojść do sekowania wniosków przez sejmik z tych gmin gdzie rządzi PiS.

        a nie moze dojsc do sekowania wojta z sld po czy psl?

        albo niezaleznego?

        a moze moze dojsc do spec-preferencji dla miast gdzie rzadza przedstawiciele
        pis-u? poakzal nam edgar we wloszczowej jak to moze wygladac


        Jeżeli taka gmina
        >
        > będzie się mogła gdzieś odwołać to dobrze.
        > Wogóle to wszystko wskazuje jak okropnie została upolityczniona cała sfera
        > samorządowa. Słowa Kaczyńskiego nie są niestety tanią propagandą wziętą z
        > sufitu. Oddają samą gminną rzeczywistość, gdzie obywatelskie inicjatywy są w
        > pełni uzalężnione od widzimisie partyjnych decydentów, którzy po to by ich
        > interes partyjny zyskał mogą podejmować decyzje by kosztem mieszkańców inny
        > interes partyjny stracił.


        odwracasz kota ogonem - bo to wlasnie centralne wladze partyjne usiluja ustawic
        wybory lokalne sugerujac ze przeciwnikow politycznych zalatwia



        > Wobez powyższego ja bym zakazał działalności partyjnej w samorządach.


        to bylby nonsens nigdzie na swiecie niepotykany. i nie chodzi o to ze lubie
        polityke w samorzadach - tylko o to ze to byloby sztuczne ograniczenie ktore
        byloby notorycznie obchodzone. a dzialania kaczynskiego ida w inna strone:
        premier bedzie osobiscie kontrolowal czy struktury samorzadowe nie krzywdza
        wojtow z pis :))))
      • 1tomasz1 Re: To nie jest takie proste 20.11.06, 14:27
        leszek.sopot napisał:

        > Nie
        > twierdzi on bowiem, że rząd i cały aparat państwowy będzie nieprzychylny tym
        > gminom czy sejmikom wojewódzkim gdzie będzie rządziła PO, ale będzie
        > interweniował tam, gdzie z powodów politycznych będą robione trudności wójtom
        > należącym do PiS.

        Dałeś doskonały przykła upartyjnienia samorządów przez PiS.
        Otóż, gdyby miało być inaczej, ów rząd (PiS-LPR-SO) powinien reagować na każde
        polityczne trudności robione samorządowcom. Bez względu na przynależnośc
        partyjną lub jej brak...
    • bryt.bryt relacja z Lodzi (ze strony PiS) 20.11.06, 14:58
      "(...)„Nie mogłoby nic gorszego przydarzyć się temu miastu niż to, żeby jego
      prezydent uważał za swój cel walkę z władzą, a nie współdziałanie z władzą,
      mówię o władzy rządowej, dla dobra miasta” - powiedział premier.
      Prosił o niewybieranie kandydata, który będzie traktował to miejsce „jako
      miejsce walki z władzą, walki o podtrzymanie III RP”, bo - jak się wyraził -
      „szkodziłoby to Łodzi i Polsce”.
      Podkreślił, że ten wybór, który odbędzie się za osiem dni, jest naprawdę ważny.
      „To wybór dwóch koncepcji uprawiania polityki, to wybór dwóch koncepcji
      przyszłości naszego kraju. Kontynuacja tego wszystkiego co było złe, czy
      odrzucenie tego co było złe, podtrzymanie tego co było dobre i przede wszystkim
      skorzystanie z tej wielkiej szansy, która przed nami stanęła” - mówił lider
      PiS.(...)"


      www.pis.org.pl/article.php?id=5697
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka