Dodaj do ulubionych

Od 1 I 2009 PIT 18% i 32%

12.12.06, 08:28
genialny Kaczorek rzecz jasna dotrzyma słowa

Halo centrala - przypominamy że w programie wyborczym PiSu zapisano także
zero podatku od zysków kapitałowych (zniesienie podatku Belki).
Obserwuj wątek
    • 1tomasz1 Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 08:37
      Za to powyższa VAT na żywność. :))))
      • loppe Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 08:38
        dokładnie:)
      • klip-klap kto ? 12.12.06, 14:29
        Zyta czy spoleczenstwo, ktore chcialo do UE ?
        • loppe Re: kto ? 12.12.06, 14:34
          klip-klap napisał:

          > Zyta czy spoleczenstwo, ktore chcialo do UE ?


          słuszna uwaga, niektórzy wszystko postrzegają w oderwaniu - a że koń, a że
          szafa, a że krowa
        • humbak Re: kto ? 12.12.06, 14:36
          Akcyzę też UE podwyższa?
          • loppe Re: kto ? 12.12.06, 14:38
            jedno podwyższa Unia, drugie my sami - ale trzeba umieć rozróżniać

            zresztą zdarza się podobnie i z obniżaniem


            niktórzy kmiotkowie (nie dotyczy Ciebie oczywiście) ciągle myślą że żyją w
            kraju nie podlegającym prawu unijnemu
            • humbak Re: kto ? 12.12.06, 14:41
              Można było przy akcesji wywalczyć odpowiednie ulgi... ale nasi politycy pamiętali wtedy tylko o rolnikach, dopłatach i innych socjalistycznych bzdetach:/
    • rydzyk_fizyk Kto w to uwierzy :))) 12.12.06, 08:41
      swoją drogą jakoś nie wracają do PIT 50% za którymś kiedyś głosowali
      • loppe każdy inteligentny Polak 12.12.06, 08:43
        bo trzeba braku inteligencji by sądzić że genialny Kaczorek podłoży się nie
        wiadomo po co
        • idiotyzmy-kacze Kaczyński tyle razy łgał, że uwierzy mu tylko 12.12.06, 15:11
          idiota.
          • loppe Re: Kaczyński tyle razy łgał, że uwierzy mu tylko 12.12.06, 15:20
            zgłoś się tu 1 stycznia 2009 w worku pokutnym
    • bush_w_wodzie smiac sie czy plakac? 12.12.06, 09:58
      kaczorek jest kompletnie niewiarygodny. jego slowa obowiazuja przez tydzien do
      miesiaca. przeciez ten rzad ma niewielkie szanse by dotrwac do 2008 roku. a
      nawet jakby - to obnizka podatkow po 3 latach rzadzenia oznacza ni mniej nie
      wiecej tylko zrobienie `prezentu' kosztem nastepnego rzadu - a nie zadne
      dotrzymanie obietnic wyborczych.

      a na razie podatki rosna.

      bezczelny manipulant - i tyle
      • ayran to bardzo dobra metoda 12.12.06, 10:02
        ... obiecywać w takiej perspektywie, by niespełnienie obietnic dało się zrzucić
        na innych. Jeśli chodzi o ewentualne wybory w 2009 (o ile sejm przetrwa pełną
        kadencję), to wprowadzanie obnizonych podatkowych w tym roku się nie opłaci -
        lepiej będzie prowadzić kampanię pod hasłem obniżki podatków zaraz po wyborach.
    • hummer Srały much będzie wiosna.... 12.12.06, 10:01
      A dlaczego nie od 2007?
    • liberus pitu pitu 12.12.06, 10:05
      loppe napisał:

      > genialny Kaczorek rzecz jasna dotrzyma słowa
      >
      > Halo centrala - przypominamy że w programie wyborczym PiSu zapisano także
      > zero podatku od zysków kapitałowych (zniesienie podatku Belki).

      Miało być od 2006, najpóźniej 2007 roku. Kolejne wyborcze kłamstwo pisiorów.

      A w 2009 nikt podatków nie obnizy, rok wyborczy...
      • loppe masz rozległą wiedzę na te tematy 12.12.06, 10:07
        podaj nam skąd czerpiesz wiedzę że miało być od 2006r.?

        skąd że nie obniża się podatków w roku wyborów?:)
        • liberus od oświeconych kaczek i ich programu 12.12.06, 10:10
          loppe napisał:

          > podaj nam skąd czerpiesz wiedzę że miało być od 2006r.?

          Ze wspaniałego programu wybprczego PiS z 2005 roku.

          > skąd że nie obniża się podatków w roku wyborów?:)

          Bo to się nikomu politycznie nie opłaca. Zwłaszcza ekonomicznym manipulantom z
          PiS.
          • loppe Re: od oświeconych kaczek i ich programu 12.12.06, 10:11
            program PiSu nie podawał roku wprowadzenia tych stawek

            w roku wyborów nie opłaca się hm?
            • ayran Re: od oświeconych kaczek i ich programu 12.12.06, 10:13
              loppe napisał:

              > program PiSu nie podawał roku wprowadzenia tych stawek
              >
              > w roku wyborów nie opłaca się hm?

              Podaj przykład kraju europejskiego, w którym rząd wprowadził obniżkę podatku
              dochodowego w roku, na który zaplanowane były wybory. Zaraz po tym jak podasz
              prawdziwy przykład, będziesz mógł zwyczajowo nabluzgać.
              • loppe Re: od oświeconych kaczek i ich programu 12.12.06, 10:16
                he he - podaj wszystkie kraje Europy które nigdy nie wprowadziły obniżki
                podatku w roku wyborczym - potem będziesz mógł zwyczajowo nabluzgać


                możesz też chcieć objaśnić Czytelników FK dlaczego to nie jest praktykowane:)
                • ayran Re: od oświeconych kaczek i ich programu 12.12.06, 10:22
                  loppe napisał:

                  > he he - podaj wszystkie kraje Europy które nigdy nie wprowadziły obniżki
                  > podatku w roku wyborczym - potem będziesz mógł zwyczajowo nabluzgać

                  > możesz też chcieć objaśnić Czytelników FK dlaczego to nie jest praktykowane:)

                  Bluzganie na rozmóców to akurat nie mój obyczaj.
                  A jeśli chodzi o "objaśnienie czytelników" - rzecz jest bardzo prosta - w
                  pierwszym okresie po obniżce podatków z reguły następuje spadek przychodów
                  budżetu państwa i konieczność cięć wydatków. Tak było na przykład zaraz po tym,
                  jak rząd słowacki obniżył stawki podatkowe. To fatalna sytuacja dla rządu,
                  który ma w ręku znacznie krótszą wyborczą kiełbasę, niż ta do któej przywykł.
                  • loppe Re: od oświeconych kaczek i ich programu 12.12.06, 10:24
                    aha

                    to interesujące że - wg tego co mówisz - ludzie wolą kiełbasę z budżetu państwa
                    od niższych podatków PIT = więcej pieniędzy w kieszeni
                    • ayran Re: od oświeconych kaczek i ich programu 12.12.06, 10:27
                      loppe napisał:

                      > aha
                      >
                      > to interesujące że - wg tego co mówisz - ludzie wolą kiełbasę z budżetu
                      państwa
                      >
                      > od niższych podatków PIT = więcej pieniędzy w kieszeni

                      Bardzo interesujące zwazywszy, że od poczatku roku do początku kampanii
                      wyborczej obniżka podatku dochodowego o 1% (Jarosław milczy o progach) jest dla
                      zdecydowanej większości wyborców kompletnie nieodczuwalna, zupełnie inaczej niż
                      obniżka wydatków socjalnych dla tych, którzy z nich korzystają.
                      • loppe Re: od oświeconych kaczek i ich programu 12.12.06, 10:36
                        panowie, zamiast trzymać władze państwowe za słowo i przypominać o obowiązku
                        zniesienia podatku Belki oraz obniżenia PIT do 18% i 32% - zgodnie z zapisami
                        programowymi - wy argumentujecie przeciwko oraz podkreślacie że nie liczycie na
                        to.....ręce opadają:)))
                        • ayran Re: od oświeconych kaczek i ich programu 12.12.06, 10:40
                          loppe napisał:

                          > panowie, zamiast trzymać władze państwowe za słowo i przypominać o obowiązku
                          > zniesienia podatku Belki oraz obniżenia PIT do 18% i 32% - zgodnie z zapisami
                          > programowymi - wy argumentujecie przeciwko oraz podkreślacie że nie liczycie
                          na
                          >
                          > to.....ręce opadają:)))

                          Oczywiście, że nie liczę na spełnienie którejkolwiek gospodarczej obietnicy
                          wyborczej przez PiS. Nie jest to akurat partia składająca obietnice po to, by
                          je spełnić, tylko po to, by wyborcy w nie uwierzyli. A to dwie zupełnie różne
                          sprawy. A ponieważ PiS mojego głosu nie dostał, więc nie mam mandatu by łapać
                          go za słowo.
                        • bush_w_wodzie Re: od oświeconych kaczek i ich programu 12.12.06, 10:41
                          loppe napisał:

                          > panowie, zamiast trzymać władze państwowe za słowo i przypominać o obowiązku
                          > zniesienia podatku Belki oraz obniżenia PIT do 18% i 32% - zgodnie z zapisami
                          > programowymi - wy argumentujecie przeciwko oraz podkreślacie że nie liczycie na
                          >
                          > to.....ręce opadają


                          panie loppe. po prostu ta obietnica jest bezwartosciowa - a obecne rozwiazania
                          jej wrecz przecza. odsuwanie realizacji obietnic w odlegla przyszlosc jest
                          zawsze zlym znakiem
                    • bush_w_wodzie Re: od oświeconych kaczek i ich programu 12.12.06, 10:27
                      loppe napisał:

                      > aha
                      >
                      > to interesujące że - wg tego co mówisz - ludzie wolą kiełbasę z
                      > budżetu państwa od niższych podatków PIT = więcej pieniędzy w kieszeni


                      to niezbyt zaskakujace - ale wlasnie tak jest. dlatego ze obnizki podatkow sa
                      najbardziej korzystne i zauwazalne dla waskiego grona najlepiej zarabiajacych. a
                      rozdawnictwo publicznych pieniedzy robi dobre wrazenie na szerokiej publice
            • liberus Re: od oświeconych kaczek i ich programu 12.12.06, 12:13
              loppe napisał:

              > program PiSu nie podawał roku wprowadzenia tych stawek

              oczywiscie, w ten sposob mozna zawsze powiedziec, że obietnice wyborcze odtycza
              roku 2020 :))))

              nonsens


              > w roku wyborów nie opłaca się hm?

              oczywiscie, że nie, "ciemny lud" nie zaglosuje wtedy... pozytywne, efekty
              obnizki podatkow widac po 2-3 latach, wiec po co pomagac nastepnemu rzadowi???

              pokaż mi kraj, gdzie obniżono wyraznie podatki w roku wyborczym :)
              • loppe SPełniono obietnicę: NIE ma podatku od SPadków 12.12.06, 12:27
                wyszliśmy na czoło antypodatkowych nacji świata, w czubie postępu fiskalnego
                • liberus Re: SPełniono obietnicę: NIE ma podatku od SPadkó 12.12.06, 13:09
                  loppe napisał:

                  > wyszliśmy na czoło antypodatkowych nacji świata, w czubie postępu fiskalnego

                  Spełnienie jednej obietnicy na wiele innych satysfakcjonuje cię?

                  Jedna zmiana i czub postepu fiskalnego? Wolne żarty :)

                  Gdzie podatek liniowy?
                  Gdzie niski VAT z jedną stawką?
                  Gdzie jasne sposoby określania kosztów uzyskania przychodów?
                  • loppe Re: SPełniono obietnicę: NIE ma podatku od SPadkó 12.12.06, 13:28
                    och jak ty nienawidzisz...

                    a prawda jest taka że po zniesieniu pod. od spadków mamy już lepszy system niż
                    USA, a jeśli PiS dotrztyma obietnicy i zniesie Belka oraz wprowadzi 18 i 32 PIT
                    to wg mnie będziemy mieli najlepszy system na świecie
                    • humbak Re: SPełniono obietnicę: NIE ma podatku od SPadkó 12.12.06, 13:49
                      W jakim względzie lepszym? Mniej Ci zabierają piniędzy? Efektywniej je wydają?
                      • loppe Re: SPełniono obietnicę: NIE ma podatku od SPadkó 12.12.06, 13:51
                        tak, w liberalnym sensie - niskiego fiskalizmu
                        • humbak Re: SPełniono obietnicę: NIE ma podatku od SPadkó 12.12.06, 13:53
                          Jakiego niskiego fiskalizmu, skoro już stwierdzono że wzrasta? Poszukaj sobie informacji na ten temat w serwisach finansowych i nie twórz nowej rzeczywistości.
    • alistair-p A miał być od zaraz :-((( n/t 12.12.06, 10:08

    • humbak Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 11:12
      Póki co fiskalizm wzrasta. Zyta ponoć wymyśliła podatek od posiadania samochodu... I golenie trwa:/
      • loppe Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 11:14
        też bym dopieprzył ekologiczny za samochody (jak ropa dojdzie do 100 dolarów to
        się dopiero okaże kogo stać na przejażdżki jedna osoba per auto he he)
        • hummer Układ taxówkami blue tel. 997 :) 12.12.06, 11:15

          • loppe Re: Układ taxówkami blue tel. 997 :) 12.12.06, 11:17
            he he

            no i Krauze bo on przewidująco się zaopatrzył w ropę na zapas he he
        • humbak Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 11:19
          Boś, jak widzę socjalista. Golenie to twoje hobby.
          • loppe Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 11:22
            Do okulisty marsz! Wszak jam jest przeciw podatkowi od zysku od kapitału.

            Jestem kapitalistą-ekologiem
            • humbak Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 11:26
              Jesteś za regulowaniem zachowań obywateli podatkami. Ty jesteś ekologiem, inni są ptriotami i walą cła importowe na przykład. Nieważne. To, czy to jest socjalismme. Niestotne czy jakiś inny podatek chcesz zlikwidować. Państwo goli już posiadaczy samochodów jak chce. POnoć na budowy autostrad, których nie widać jakoś. To już nawet golenie nie jest, tylko zwykły bandytyzm państwowy. Niby legalny a równie bezczelny jak kradzież z broniż w ręku w ciemnej uliczce.
        • bush_w_wodzie Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 11:21
          loppe napisał:

          > też bym dopieprzył ekologiczny za samochody

          nie zapomnij o tym ze zyta postanowila tez dopieprzyc tym co chcieliby miec
          cieplo w domu w zimie i maja nieszczescie miec kociol olejowy

          ciekawe kiedy postanowi dopieprzyc tym co maja czelnosc miec wiecej od innych.
          bo to przeciez jawna spoleczna niesprawiedliwosc
          • loppe :) 12.12.06, 14:07
            na szczęście nie ma takiegoo kotła olejowego w domu i zgodnie z moim
            demokratycznym dobrym prawem będę przyzwalać na podwyżkę podatku dla posiadaczy
            kotła
    • buffalo_bill Od 1 I 2099 trzy miliony mieszkań 12.12.06, 11:21
      Od 1 I 2199 pełne lodówki
      Od 1 I 2299 autostrady

      genialny Krętaczorek rzecz jasna dotrzyma słowa
    • hopp A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 13:02
      Jak na razie PiS robi dobrze bogatym (ciekawe czy w jakimkolwiek cywilizowanym
      państwie nie ma podatków od darowizn rodzinnych i zysków kapitałowych).

      Powodzenia w rywalizowaniu w liberalizmie z PO.
      • kotek.filemon Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 13:04
        Podwyżka VAT na żywność w ramach państwa solidarnego.
        • loppe Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 13:31
          Zawsze byłem przeciwnikiem podnoszenia VAT na żywnośc (tzn. na podstawowe
          wartykuły jak chleb etc. nie Whisky i piwo)i dlatego nie mogłem głosowac na PO
          (szok - 15% VAT, śmierć głodowa najuboższych)

          PiS - ze względu na wymogi unijne - z 3% do 7% podnosi (nie do
          15%!!!!!!!!!!!!!!) - to JESt SOLIDARNE
          • hummer Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 13:34
            loppe napisał:

            > Zawsze byłem przeciwnikiem podnoszenia VAT na żywnośc (tzn. na podstawowe
            > wartykuły jak chleb etc. nie Whisky i piwo)i dlatego nie mogłem głosowac na PO
            > (szok - 15% VAT, śmierć głodowa najuboższych)
            >
            > PiS - ze względu na wymogi unijne - z 3% do 7% podnosi (nie do
            > 15%!!!!!!!!!!!!!!) - to JESt SOLIDARNE

            Jaka jest minimalna stawka VATu obniżonego w UE, jeśli np 3% to mogł obiżyć a nie podnosić.
            • hummer ??????????? 12.12.06, 16:17

          • humbak Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 13:46
            Jesteś w stanie przeliczyć jak wprowadzenie 15% vatu na wszystko wpłynęło by na cenę danego produktu? Przecież nie tylko on jest opodatkowany, prawda?
            • loppe Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 13:48
              humbak napisał:

              > Jesteś w stanie przeliczyć jak wprowadzenie 15% vatu na wszystko wpłynęło by
              na
              > cenę danego produktu? Przecież nie tylko on jest opodatkowany, prawda?


              nie zrozumiałeś - chodzi o najuboższych a nie o wszystkich, każdy wie że
              najubożsi prawie 100% tych kilkuset złotych co mają miesięcznie wydaja na
              podstawowe artykuły spożywcze
              • humbak Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 13:51
                Zrozumiałem. Ale ja nie o to zapytałem. Cena produktu nie zależy tylko od podaktu nałożonego na sam produkt. Są jeszcze podatki nakładane na zakup półproduktów, czy surowców, na transport. Wyliczysz jak faktycznie wspomniana zmiana stawek wpłynęłaby na powiedzmy... cenę parówek z Inykpolu?
                • loppe Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 13:53
                  a to przepraszam

                  no niewątpliwie podstawowe artykuły by zdrożały wyraźnie, widzę że jesteś
                  bystry więc łatwo możesz skalkulować jak dużo podnosi cenę końcowy vat a jak
                  mało ten na ułameczkach kosztów (transport) obniża ją
                  • humbak Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 13:55
                    Tak tak, najlepszą obroną jest atak. Ja nie twierdzę że koszt by staniał, tylko że upraszczasz. Aby przedstawić sprawę rzetelnie- ty poruszyłeś tą sprawę więc do Ciebie należy ten obowiązek- powinieneś to przynajmniej oszcować. Jesteś w stanie? Ja od razu mówię że nie jestem.
                    • loppe Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 13:57
                      no już oszacowałem, teraz możesz tylko obliczenia przeprowadzic w celu
                      podważenia moich szacunków (wyraźnie wzrosłyby")
                      • humbak Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 14:01
                        No dobra. Jak znacznie. I przoszę o przedstawienie obliczeń/podstaw szacunku.
                        • hopp Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 14:06
                          Obniżenie vat na inne produkty (jeśli o to Cu chodzi) nie ma generalnie wpływu
                          na koszty danego produktu, bo vat nie jest kosztotwórczy tylko z zasady obciąża
                          finalnego konsumenta.
                          • humbak Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 14:13
                            Ha! Fakt. Zapomniałem się conieco:) Pozostaje wycofać się rakiem, z głupim uśmiecham na twarzy... oto on :]
                • michal00 Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 13:57
                  VAT jest w zasadzie obojetny dla kosztow przedsiebiorstwa. Dotychczasowe
                  doswiadczenia pokazuja, ze przy wzroscie VAT cena wzrasta w podobny sposob.
                  Niestety ta zasada niekoniecznie dziala w druga strone.
                  • humbak Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 14:11
                    Nie podważam wiarygodności, ale możesz podać źródło?
                    • humbak Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 14:13
                      Cofam, pradon.
            • loppe Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 13:50
              ps. oczywiście wykonałem staranie w celu wydobycia ukrytego sensu z Twojej
              idiotycznej wypowiedzi - wiadomo że ten sam vat 15% dla każdego produktu
              oznacza że chlebuś będzie teraz miał vat 15% jak każdy produkt
              • humbak Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 13:52
                Nie zrozumiałeś o co mi chodzi, a moją wypowiedź nazywasz idiotyczną?:)
          • hopp Czy W.Brytania jest w UE? 13.12.06, 10:09
            chyba nie, bo tam vat na żywność wynosi zero %

            wygląda na to, że frekwencja w następnych wyborach bedzie wynosić ok. 20%
      • humbak Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 13:05
        Oj hoppie hoppie, jak Ty myślisz że darowizny i spadki dotyczą przede bogatych jedynie to ja współczuję.
        • hopp Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 13:08
          Nie traktuj mnie jak idiotkę z łaski swojej.

          Biedni byli już wcześniej zwolnieni poprzez limity. Ich wysokość to sprawa do
          dyskusji, ale całkowite zniesienie nie ma chyba precedensu w żadnym kraju.
          • humbak Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 13:44
            Achaaaa... więc Twoim zdaniem istnieją tylko bogaci i ubodzy? No to w takim razie wszystko w porządku.
            Co do argumentu bezprecensowości, to nie ma on żadnej wartości merytorycznej. Jak uzasadnisz to jakoś sensownie, pogadamy.
            Jeśli odczułaś że traktuję Cię jako idiotkę to przepraszam. Mam wprawdzie... specyficzny stosunek do socjalistów, ale nie uważam ich ex definitio za idiotów.
            • hopp Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 14:00
              > Achaaaa... więc Twoim zdaniem istnieją tylko bogaci i ubodzy? No to w takim
              raz
              > ie wszystko w porządku.


              ???????????

              > Co do argumentu bezprecensowości, to nie ma on żadnej wartości merytorycznej.
              J
              > ak uzasadnisz to jakoś sensownie, pogadamy.

              Oczywiście masz pewne prawo do ignorowania empirii. Gdybys jej nie ignorował,
              nie mógłbyś być przecież liberałem.


              • humbak Re: A co z państwem solidarnym? 12.12.06, 14:06
                > > Achaaaa... więc Twoim zdaniem istnieją tylko bogaci i ubodzy? No to w tak
                > im
                > raz
                > > ie wszystko w porządku.
                >
                >
                > ???????????

                O klasie średniej pamiętasz?



                > > Co do argumentu bezprecensowości, to nie ma on żadnej wartości merytorycz
                > nej.
                > J
                > > ak uzasadnisz to jakoś sensownie, pogadamy.
                >
                > Oczywiście masz pewne prawo do ignorowania empirii. Gdybys jej nie ignorował,
                > nie mógłbyś być przecież liberałem.


                Jakiej empirii? Gdzie tu masz możliwość porównania jeśli wszystkie kraje wysoko rozwinięte (z tego co mowisz) bawią się tym klockiem? To nie jest argument rzeczowy. Gdybyś była w stanie porównać dwa kraje rozwinięte, i sensownie uzasadnić, że np. podatek ten nie szkodzi na rozwój państwa i stan posiadania obywateli, a znacząco wpływa na poprawę syt. ubogich, moglibyśmy pogadać.
                Ja wyznaję prostą zasadę- lepiej jak do pieniędzy nie mają dostępu urzędnicy, a zwłaszcza politycy. Tym ostatnim nie zafam nigdy.
                • hopp Re: A co z państwem solidarnym? 13.12.06, 10:14
                  > O klasie średniej pamiętasz?

                  Dla klasy średniej narastające rozwarstwienie społeczeństwa stanowi śmiertelne
                  zagrożenie pauperyzacją. Zobacz sobie co zrobiły z klasą średnia liberalne
                  reformy w USA.

                  > Jakiej empirii? Gdzie tu masz możliwość porównania jeśli wszystkie kraje
                  wysoko
                  > rozwinięte (z tego co mowisz) bawią się tym klockiem? To nie jest argument rze
                  > czowy. Gdybyś była w stanie porównać dwa kraje rozwinięte, i sensownie
                  uzasadni
                  > ć, że np. podatek ten nie szkodzi na rozwój państwa i stan posiadania
                  obywateli
                  > , a znacząco wpływa na poprawę syt. ubogich, moglibyśmy pogadać.


                  Chyba żartujesz. Wystarczy, że porównam poziom życia w krajach w których
                  bogaci płacą podatki większe od biednych i w innych krajach.

                  Wnioski są jednoznaczne.
                  • humbak Re: A co z państwem solidarnym? 13.12.06, 12:36
                    > Dla klasy średniej narastające rozwarstwienie społeczeństwa stanowi śmiertelne
                    > zagrożenie pauperyzacją. Zobacz sobie co zrobiły z klasą średnia liberalne
                    > reformy w USA.

                    Nie wiem jaka jest sytuacja w USA. Moższ jednak przedstawić mechanizm, bo ja jakoś nie rozumiem, jak bogactwo jednych, może szkodzić drugim.


                    > Chyba żartujesz. Wystarczy, że porównam poziom życia w krajach w których
                    > bogaci płacą podatki większe od biednych i w innych krajach.
                    >
                    > Wnioski są jednoznaczne.


                    Wal z przykładem, jeśli można prosić.
    • kotek.filemon Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 13:03
      Ale odpowiednie podwyżki już od 1 I 2007. Liczą że do 2009 nikt nie będzie pamiętał.
    • a.adas Rzeczywiście, genialny 12.12.06, 13:32
      wybitna kiełbasa wyborcza, a jak przegra wybory to niech budżetem martrwi się
      zwycięzca
      Tylko... czy ten kraj dotrwa do 2009? Niemcy i Rosja tylko czekają by bękarta
      Europy wymazać z mapy...
    • polonus9 kaczorka juz wtedy u korytka nie bedzie 12.12.06, 13:50
    • michal00 Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 14:01
      Na nic twoj trud - chocby Kaczor zlikwidowal podatek dochodowy, to i tak beda
      narzekali, ze inne podatki wzrastaja, albo ze lepsza bylaby stawka ujemna :-)
      • loppe Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 14:03
        ludzie są tak ogłupieni w Polsce że nawet obniżkę podatku przyjma niektórzy
        tylko od swego umiłowanego leadera z umiłowanej partyjki
        • loppe Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 14:04
          :))
      • humbak Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 14:21
        Michale, wyjaśnij mi jaki jest sens chwalenia obniżki jednego podatku, jeśli porzedziła go, lub mu towarzyszy, podwyżka innego?
        • michal00 Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 14:39
          odpowiem przewrotnie: jaki jest sens ganienia podwyzki podatku, jezeli
          poprzedza go lub towarzyszy mu obnizka innego? :-)

          Nieco bardziej powaznie: duza czesc tych przyszlych podwyzek wynika z powodow
          od naszego rzadu niezaleznych. Tak jest np. z nieunikniona likwidacja stawki 3%
          na niektore artykuly zywnosciowe albo akcyza na tyton i niektore paliwa.
          • humbak Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 14:43
            Fakt. Tylko że skoro niektóre podwyżki są wymuszone, to dlaczego nie zrównoważyć ich obniżkami tam, gdzie istnieje możliwość? A nawet nie tylko zrównoważyć, ale i przeważyć?
            • michal00 Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 16:25
              Wszystko sprowadza sie do obnizania wydatkow budzetowych - bez tego radykalne
              obnizki podatkow nie sa mozliwe, jezeli rzad chce trzymac deficyt w ryzach.
              Mozna postulowac obnizenie wszystkich podatkow do najmniejszych z mozliwych
              poziomow, ale najpierw warto by wskazac, komu i ile nalezy zabrac.
              • humbak Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 17:10
                No to mówię: prywatyzacja: służby zdrowia, gónictwa, przynajmniej części szkolnictwa, kolei, ubezpieczeń społecznych... no i powinoo starczyć:P
      • ayran Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 14:23
        michal00 napisał:

        > Na nic twoj trud - chocby Kaczor zlikwidowal podatek dochodowy, to i tak beda
        > narzekali, ze inne podatki wzrastaja, albo ze lepsza bylaby stawka ujemna :-)

        Chciałeś chyba powiedzieć "choćby Kaczor zapowiedział, że w 2009 roku
        zlikwiduje..."?
        • michal00 Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 14:41
          ayran napisał:

          > michal00 napisał:
          >
          > > Na nic twoj trud - chocby Kaczor zlikwidowal podatek dochodowy, to i tak
          > beda
          > > narzekali, ze inne podatki wzrastaja, albo ze lepsza bylaby stawka ujemna
          > :-)
          >
          > Chciałeś chyba powiedzieć "choćby Kaczor zapowiedział, że w 2009 roku
          > zlikwiduje..."?

          Co chcialem powiedziec to powiedzilem - nie jestesmy juz w fazie obietnic, ale
          konkretnych zapisow ustawowych. Na ewentualny argument, ze te zapisy mozna
          zmienic odpowiadam, ze mozna by je zmienic rowniez wtedy, gdyby weszly od 2007
          roku.
          • ayran Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 14:48
            Jakie konkretne zapisy ustawowe zapewniają zmianę stawek od 2009 roku?
            Nawiasem mówiąc, nie można by już zmienić na niekorzyść podatnik zapisu
            doczycącego stawek podatkowych w 2007 roku.
            • michal00 Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 16:16
              > Jakie konkretne zapisy ustawowe zapewniają zmianę stawek od 2009 roku?

              konkretnie art.1 pkt 28 lit.a ustawy z 16 listopada 2006 (Dz.U. 217/2006 poz.
              1588) oraz art. 22 pkt 3 tejze ustawy.

              Nawiasem mówiąc, nie można by już zmienić na niekorzyść podatnik zapisu
              > doczycącego stawek podatkowych w 2007 roku.

              Tak, ale mozna na 2008 i pozniej.
              • ayran Re: Od 1 I 2009 PIT 18% i 32% 12.12.06, 16:47
                michal00 napisał:

                > > Jakie konkretne zapisy ustawowe zapewniają zmianę stawek od 2009 roku?
                >
                > konkretnie art.1 pkt 28 lit.a ustawy z 16 listopada 2006 (Dz.U. 217/2006 poz.
                > 1588) oraz art. 22 pkt 3 tejze ustawy.


                " 3) art. 1 pkt 15 lit. i-k, pkt 28 lit. a oraz pkt 37 lit. a, które wchodzą w
                życie z dniem 1 stycznia 2009 r."?

                Faktycznie - przegapiłem to.Tak czy owak żyjemy póki co pod rządami art. 10.
                >
                > Nawiasem mówiąc, nie można by już zmienić na niekorzyść podatnik zapisu
                > > doczycącego stawek podatkowych w 2007 roku.
                >
                > Tak, ale mozna na 2008 i pozniej.

                Na pewno się uda.
    • dr.krisk Tak, tak oczywiście..... 12.12.06, 14:07
      .. i Tanie Państwo, i dwadzieścia mostów na Wiśle, autostrady...
      I Kazimierz marcinkiewicz jak premier na cztery lata.
      Ciekawe, że są tacy co jeszcze Bulgotkowi wierzą.
    • piq a czy zapisano podwyżki VATu, przywrocenie... 12.12.06, 14:07
      ...akcyzy i w prowadzenie bolszewickiego podatku od posiadania auta? Obniżenie
      stawki PITu jest pozornym obniżeniem podatkow, zalecam lepszą orientację w
      temacie (jakimkolwiek zresztą). Lewactwo w czystej formie i brudnej treści.
    • ukos Reforma na koszt budżetów następnej kadencji 12.12.06, 14:47
      Reforma "odważna" jak sam PiS.
      • jacekm22 Re: Reforma na koszt budżetów następnej kadencji 12.12.06, 17:14
        Jarek moze tez zapodac ze np od 2090 nie bedziemy placic podatkow Polsce ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka