Dodaj do ulubionych

Siwicki odjechał nieusatysfakcjonowany

12.12.06, 20:14
"zeszyt roboczy" generała Anoszkina, adiutanta marszałka Kulikowa. 10 grudnia
po południu do sowieckiego ambasadora w Warszawie z polecenia Jaruzelskiego
zadzwonił gen. Milewski i poprosił o zajęcie stanowiska w następujących
kwestiach:
"1) Prosimy, aby przyjechał do nas ktoś z kierownictwa partyjnego. Kto będzie
i kiedy?
2) Ogłosić oświadczenie o poparciu dla nas. [...]
3) Czy możemy liczyć na pomoc po linii wojskowej ze strony ZSRR (o dodatkowym
wprowadzeniu wojsk)?
4) Jakie będą przedsięwzięcia w zakresie pomocy ekonomicznej dla Polski ze
strony ZSRR?".
Po skontaktowaniu się w tej sprawie z centralą Aristow udzielił następujących
wyjaśnień:
"1) Nikt nie przyjedzie.
2) Środki zostaną podjęte.
3) Nie będziemy wprowadzać wojsk.
4) Odpowiedź przygotuje Bajbakow".
Gen. Anoszkin zanotował słowa: "To dla nas straszna nowina! Przez półtora
roku paplanina o wprowadzeniu wojsk - wszystko odpadło. Jaka jest sytuacja
Jaruzelskiego?!", będące zapewne zapisem reakcji Milewskiego. Kolejny element
odpowiedzi dla Milewskiego Anoszkin odnotował 11 grudnia, cytując fragment
depeszy Aristowa: "Na tym etapie nie będzie radzieckiej obecności".
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_061212/opinie_a_2.html
Jezeli to wszystko jest prawda porocesy o zdrade narodowa sa oczywiste.
Obserwuj wątek
    • nowytor4 Tylko nie mów o tym swoim poglądzie 12.12.06, 20:25
      platfusom, a szcczególnie Tuskowi, bo cię od oszołomów wyzwą. chłe hłe
      • polonus9 nie biierz Tuska za starego Giertycha lub Bendera, 12.12.06, 20:30
        lajdaku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka