ew.sa
17.12.06, 11:46
a może zła wola. Dziś w "Siódmym dniu tygodnia" powiedziała "Przypomnę,że
Donal Tusk w imeiniu PO powiedział ,że popiera działania polskiego rządu w
sprawie veta. Taka była deklaracja PO, o takiej sobie przypominam".
Oto fragment rozmowy PRZEPROWADZONEJ PREZ P.OLEJNIK w Radiu Zet z Donaldem
Tuskiem w dniu kiedy POlska złozyła weto.Było to 13 listopada.
"Monika Olejnik: I jeszcze chciałam się dowiedzieć od lidera opozycji, czy
popiera pan Annę Fotygę, ministra spraw zagranicznych, która grozi
zablokowaniem porozumienia Unii z Rosją i domaga się od Moskwy ustępstw w
polityce energetycznej, zniesienia embarga na żywność i min. Fotyga chce
dzisiaj przekonywać do polskiej racji szefów dyplomacji.
Donald Tusk: Ja jakoś niespecjalnie panią minister Fotygę popieram nie tylko
z tego względu. Uważam ją za minister spraw zagranicznych bardzo słabego, a
ta sprawa też pokazuje, że my nie jesteśmy, znaczy nasz rząd nie jest dobrze
przygotowany do takich trudnych akcji. Bardzo bym chciał żeby polski rząd i
polski MSZ wpierw przygotował poparcie dla tak twardego stanowiska, a później
je ogłaszał. To, że Polska może w osamotnieniu zgłosić weto do porozumienia z
Rosją, to jest znak, z jednej strony gorszych relacji polsko-rosyjskich, ale
to może być także znak, i o to się bardzo niepokoję, osamotnienia Polski w
Unii. Jeśli zostaniemy sami z tym wetem przeciwko umowie europejsko-
rosyjskiej, to zaczniemy być kłopotliwi nie tylko dla Rosji, ale też dla Unii
Europejskiej. Ja uważam, że trzeba bardzo twardo negocjować z Rosją, ale po
to żeby coś wygrać, a nie żeby pokazywać po raz kolejny nasze obrażone miny.
Stąd moja prośba pod adresem i prezydenta, i pani minister, aby przede
wszystkim zdobyli poparcie dla polskiego stanowiska w Europie, a dopiero
później używali takich twardych argumentów, a nigdy odwrotnie, bo możemy
naprawdę zostać zupełnie sami z tym swoim protestem".
Pani Moniko, może bilobil?