Dodaj do ulubionych

Tylko dla wtajemniczonych i koneserów

03.01.07, 18:27
Willa – Europa. Spotkanie ze sztuką
7 stycznia 2007, godz. 17.00

Stowarzyszenie Willa Decjusza zaprasza na pierwsze w 2007 roku spotkanie ze
sztuką w ramach programu Willa – Kraj – Europa. Maciej Kaczka z
towarzyszeniem fortepianu przedstawi własną interpretację wierszy Stanisława
Barańczaka do muzyki Franciszka Schuberta.


W wydanym w 1994 r. tomiku "Podróż Zimowa" Stanisław Barańczak zamieścił
wiersze, które w swojej formie stanowią współczesne libretta do słynnego
Schubertowskiego cyklu pieśni "Winterreise, Op. 89." Pomimo kilku prób
wykonań w przeszłości, teksty te nie zagościły na poważnych estradach
koncertowych.
Dwoje muzykujących poetów proponuje ich interpretację na pograniczu klasyki,
poetyckiego performance'u i piwnicznego kabaretu, nawiązując do pierwotnego,
towarzysko-zabawowego charakteru XIX-wiecznych pieśni z towarzyszeniem
fortepianu.

Maciej Kaczka - śpiew, recytacje
Ewa Sonnenberg – fortepian

Wstęp wolny

Obserwuj wątek
    • mmikki Re: Tylko dla wtajemniczonych i koneserów 03.01.07, 18:29
      pięknie
      ale nie lepiej zamiescic to na forum krakowa?
      • homosovieticus A prestiż forum Kraj to mały pikuś bez znaczenia? 03.01.07, 18:39
    • homosovieticus Książki dla polskiej inteligencji. Zobacz i kup! 03.01.07, 18:29
      www.ksiegarnia-polska.com/Antykwariat-ramka.htm
    • woda.woda Popueram 03.01.07, 18:30
      Willa Decjusza to znakomite stowarzyszenie, pięknie połozone i w znakomitym
      budynku.
      • gniewko_syn_ryba Re: Popueram 03.01.07, 18:38
        woda.woda napisała:

        > Willa Decjusza to znakomite stowarzyszenie, pięknie połozone i w znakomitym
        > budynku.

        Tyś krakowianka ???!!! Ło Matko Boska... ;))))))))
        • woda.woda Re: Popueram 03.01.07, 18:40

          > Tyś krakowianka ???!!! Ło Matko Boska... ;))))))))

          Nie, ale w Wilii bywam od czasu do czasu, zwłaszcza na konferencjach :)
          • gniewko_syn_ryba Ufff :))) 03.01.07, 18:43
            • woda.woda Też się cieszę, 03.01.07, 18:46
              że nie mieszkam - jak Ty - w blokowisku, tylko w starym domu z pięknym
              ogrodem :)
              • marouder Re: Też się cieszę, 03.01.07, 18:58
                To wypusc woda ogrodek w dzierzawe, to jeszcze zarobisz, mowie ci!
                • woda.woda Re: Też się cieszę, 03.01.07, 19:01
                  marouder napisał:

                  > To wypusc woda ogrodek w dzierzawe, to jeszcze zarobisz, mowie ci!

                  Nigdy! Mój stary piękny ogród nie poddaje się dzierżawie. Stare drzewa mogą
                  szumiec tylko prawowitym właścicielom!

                  Toz to byłby koniec świata.
              • gniewko_syn_ryba Re: Też się cieszę, 03.01.07, 20:53
                woda.woda napisała:

                > że nie mieszkam - jak Ty - w blokowisku, tylko w starym domu z pięknym
                > ogrodem :)

                Dużo o mnie wiesz... ;)))
    • marouder Ty chwalisz, czy ganisz, bo cie jakos nie rozumiem 03.01.07, 18:32
      A jesli, jak podejrzewam, ganisz, to za coz to?
      • homosovieticus Nie chwalę i nie ganię tylko przedstawiam. 03.01.07, 18:40
        I tyle.
    • homosovieticus Dla myślacych krytycznie o światowej polityce 03.01.07, 18:33
      www.fatalnafikcja.pl/geneza.htm
    • homosovieticus Ciekawa rozmowa z byłym amerykańskim agentem 03.01.07, 18:34
      www.fatalnafikcja.pl/musimyzachowac.htm
    • homosovieticus O genezie IV-tej wojny światowej 03.01.07, 18:36
      www.glos.com.pl/Archiwum_nowe/Rok%202006/019/strona/Geneza.html
    • homosovieticus Bardzo proszę o uwagi o załączonych tekstach 03.01.07, 18:38
      Czy teksty są interesujace i czy powinny być przedmiotem forumowych dyskusji?
    • marouder Ale cie dzisiaj popier.dzielilo, ho, ho!:) 03.01.07, 18:38
      Moze bys sie zdecydowal cus ad rem, szczegolnie, ze ta "rem" sam zaproponowales.
      • homosovieticus Decyzję pozostawiam forumowym inteligentom 03.01.07, 18:42
        i krajowym "wykształciuchom".
        • marouder Re: Decyzję pozostawiam forumowym inteligentom 03.01.07, 18:46
          Ja sie pytam, co ma wspolnego ten wieczorek "slowno-muzyczny" z proponowanymi
          przez ciebie lekturami?
          • homosovieticus Oba komunikaty są po polsku.To je łączy. 03.01.07, 18:52
    • gniewko_syn_ryba Re: Tylko dla wtajemniczonych i koneserów 03.01.07, 18:39
      Kaczek ? :)))
    • antithesis Przyjedzcie z tym prorgamem do Warsiawy 03.01.07, 18:41
      • ddb2 Re: Przyjedzcie z tym prorgamem do Warsiawy 03.01.07, 18:44
        Tylko bez Macieja Kaczki.
        Kaczek na razie mamy az nadto.
        • jasny.piorun Re: Przyjedzcie z tym prorgamem do Warsiawy 03.01.07, 18:44
          im wiecej kaczek tym milej:)
      • homosovieticus W Warszawie występuje Mistrz Blagi- Kwach grajacy 03.01.07, 18:45
        w duecie z Mistrzem Oszustwa - Nadredaktorem.
        • antithesis no to przyjedzcie na Pragie:0 03.01.07, 18:46
          • homosovieticus Na Pragie możem przyjechać najwcześniej latem! 03.01.07, 18:50
            • antithesis Re: Na Pragie możem przyjechać najwcześniej latem 03.01.07, 18:54
              mamy dzis lato zima, poczekamy wiec do zimy latem. Miejmy nadzieje, ze mosty
              przez Wisle siem nie zawalom i dojedziemy. Nie mozna wykluczyc, ze Wisla
              wyschnie, wtedy pojdziem piechota:)
    • homosovieticus Co Oni mają wspólnego 03.01.07, 19:03
      Brian Malroney - b. premier Kanady, przyjaciel Busha
      Tansu Ciller - b. premier Turcji
      Oscar Arias - b. prezydent Costa Rica
      Thabo Mbeli - syn prezydenta Poludniowej Afryki
      Ted Turner - magnat telewizyjny
      David Packard - magnat komputerowy
      George Zimmer - szef wielkiego koncernu odzieżowego
      Tony Robbins - ekspert informatoryki, doradca Hilary Clinton
      Jane Fonda - ostentacyjnie jawna komunistka
      Max Kampelman - b. ambasador USA w ONZ
      Alain Craston - senator USA
      Leste Brown - prezes fundacji Worwalth Foundation
      Dwayne Andreas - dyrektor Arches Daniels Mitland Corporation
      Rigoberta Menchu - marskistowska poetka
      John Naizbitt - futurysta
      Maurice Strong - miliarder, mason, przyjaciel wiceprezydenta Al Gore'a

      Co może łączyć marksistowską poetkę, komunistyczną aktorkę, byłego prezydenta
      USA z takim np. Dwayne Andreasem - największym hurtownikiem produktów
      spożywczych? A co - byłego prezydenta Turcji z satelitarną, miniaturową Costa
      Ricą? Albo - wszystkich z Maurice Strongiem?

      Miliarder Strong wraz ze swoją ekscentryczną żoną, Dunką, założył na swojej
      farmie w Colorado, u podnóża gór Sangre de Cristo, "ekumeniczną"
      świątynię "koedukacyjny" klasztor karmelitański(!), monastyr tybetańskich
      buddystów, hinduistów, świątynię taoistów i sufitów i ośrodek studiów nad
      mistycyzmem. Na jego Olimpie bywają tacy bogowie jak Rockefeller, Henry
      Kissinger, Dalaj Lama, McNamara, P. Trudeau, Mc Laine i podobni "mistycy".

      Strong podjął się także wzniesienia masońskiej piramidy wysokiej na 100 metrów.
      Jak godzi "Gorbi" mistycyzm i synkretyzm ze swoim fundamentalnym komunizmem? A
      jak - swoją biografię bolszewickiego genseka z funkcją wizjonera globalizmu?

      W Sowietach za Gorbaczowa obowiązywała zbiorowa amnezja zbrodni sowieckich.
      Na Zachodzie troskano się, czy jego image nie poniesie szwanku: Kiedy
      oddziały "specnazu" mordowały gruzińskich demokratów na placu w Tbilisi,
      dławiły Narodowy Front Azerbejdżanu przy użyciu czołgów w Baku, szturmowały
      rządowe gmachy w Wilnie i Rydze, Zachód niepokoił się tylko "czy to nie
      zaszkodzi Gorbaczowowi".

      Kiedy w czasie puczu Żyda nowojorskiego Bronfsztajna (Trockiego), który
      nazywano Wielką Rewolucją Październikową, "bolszewicy mordowali miliony
      niewinnych ludzi, Zachód troszczył się jedynie o to, aby to nie zaszkodziło
      Leninowi"...
      Nic się nie zmieniło.

      Gorbaczow powiedział w swoim wystąpieniu na konferencji:
      "Zwykła transformacja struktur politycznych jest niewystarczająca. Musimy
      pilnie zrewidować definicje i paradygmaty rozwoju ekonomicznego, socjalnego,
      politycznego i duchowego społeczeństwa. MUSIMY NA NOWO ZNALEŹĆ PARADYGMATY
      NASZEJ EGZYSTENCJI, ZBUDOWAĆ NOWĄ CYWILIZACJĘ."

      Kto mu napisał to przemówienie? "Przecież wystarczyło się przyjrzeć
      Gorbaczowowi, usłyszeć w oryginale jego bezsensowne przemówienia, chropowate,
      niegramatyczne komunały partyjnego urzędniczyny."

      "...czyż sekretarz ... Komitetu Krajowego KPZR, który dopiero w 1978 roku
      dostał się do KC, w dodatku jako opiekun rolnictwa, mógł wymyślić szatański
      plan, znakomicie dostosowany do zachodniego establishmentu? Do roku 1984, kiedy
      zaczęto szykować go na genseka, on nie był na Zachodzie ... Teraz - po tym jak
      ten plan runął z hukiem - dowiedzieliśmy się, jak powstały fikcyjne "partie",
      KGB-owskie "fronty narodowe", różne ultranacjonalistyczne straszaki
      jak "Pamiat".
      Niedawno A.N.Jakowlew wyznał, że nawet Żyrinowskiego wymyśliło KGB w 1989 roku
      za zgodą Politbiura."

      Zainscenizowano walkę w Politbiurze między "reformatorami" i "konserwatystami".
      I cały świat "ratował Gorbaczowa".

      W okresie siedmiu lat pobral on 45 miliardów dolarów pożyczki od Zachodu, nie
      licząc Nagrody Nobla dla siebie. Ludzie ginęli tysiącami w rozpadającym
      się "Sojuzie", a świat niepokoił się tylko, że to "może zaszkodzić
      Gorbaczowowi".

      Nic sie nie zmienilo.

      Czy może ci, co wykreowali go, obecnie pożałowali tego? Odpowiada Władimir
      Bukowski:"Przeciwnie, [oni] są obecnie na samej górze, jak np. Strob Talbot,
      który zrobił z Gorbaczowa "człowiekiem dziesięciolecia" w tygodniku "Time",
      jest dzisiaj u prezydenta Clintona naczelnym architektem polityki wschodniej."

      Uczestnicząca w konferencji u Gorbaczowa "antropolog", pseudonaukowiec Margared
      Mead powiedziała: "Prawda bez ogródek jest taka, że nie potrzebujemy teraz, ani
      nie będziemy potrzebowali w przyszłości wiele z tej marginesowej siły roboczej:
      bardzo młodych, bardzo starych, bardzo niewykształconych i bardzo głupich."

      Masonscy globaliści przemawiają tym samym językiem wszędzie.

      "Polski" minister spraw zagranicznych Wladyslaw Bartoszewski wygłosił taką samą
      opinię w Knesecie:
      "Dzisiejsi studenci będą za dziesięć, czy piętnaście lat posłami, ministrami,
      dyrektorami i oni będą określać życie polskie, a nie ta ciemnota, która
      opowiada jakieś głupstwa, a która dobrze czytać i pisać nie umie."

      Globaliści planują radykalną (rewolucyjną) redukcję zaludnienia ziemi,
      eliminację "tej ciemnoty", "bardzo młodych, bardzo starych, bardzo
      niewykształconych i bardzo głupich".

      Według ustalenia "Klubu Rzymskiego populację ludzką należy zmniejszyć do
      półtora miliarda. Polsce przeznaczono 15 milionów. Ludobójcy z Międzynarodowego
      Funduszu Walutowego, sprawcy katastrof gospodarczych w Brazylii, Meksyku,
      Rosji, Peru i Indonezji, ustalili zmniejszenie ilości mieszkańców Meksyku i
      Peru o połowę.

      Na konferencji postulowano uchwalenie "konstytucji ludzkości" w oparciu o 410-
      stronicowy rasistowski raport Komisji d/s Globalnego Kierowania ONZ. Raport
      powołuje się na "nową etykę ludzkości":
      "Musimy prowadzić zdecydowaną i bezwzględną walkę przeciwko religii i wzmocnic
      propagandę ateistyczną."

      Na konferencji u Gorbaczowa jeden Übermensch przekonywał:
      "...panuje mocne przekonanie, że instytucje religijne ponoszą główną
      odpowiedzialność za eksplozję zaludnienia. Musimy o wiele jaśniej mówić o
      seksualności, zapobieganiu ciąży, usuwaniu ciąży i o wartościach rządzących
      ludzkością, ponieważ kryzys ekonomiczny to po prostu kryzys zaludnienia.
      Zmniejszmy zaludnienia świata o 90%, a wówczas nie będzie dość ludzi, aby
      powodować znaczniejsze szkody ekologiczne."

      Wpisowe na tą konferencję ludobójstwa wynosiło 5000 dolarów. Zebrano 3 mln
      dolarów. Za taką sume można zasypać Polskę lawiną pornografii, przekonać
      posłów "Knesejmu" do legalizacji narkomanii, aborcji włącznie z "partial
      abortion" (ćwiartowaniem nienarodzonego), eutanazji, zapobiegania ciąży,
      dewiacji seksualnych i inych form niszczenia człowieka, rodziny, państwa i
      narodu.

      Geofaszyści nie ujawniają swoich postanowień i miejsc swoich konwektykli.
      W 1997 odbylo się tajne zebranie członków Bilderberg Group, ale "wyciekły"
      główne tematy:
      - Skłonienie USA do wpłacenia na rzecz ONZ i Międzynarodowy Fundusz Walutowy
      około 18 miliardów dolarów.
      - Traktowanie sił zbrojnych NATO jako wojsk ONZ.
      - Wzmocnienie wpływu wielkich korporacji.
      - Światowa Inicjatywa Ekumeniczna za szczytem w Jerozolimie w 2000 roku celem
      zmiksowania wszystkich religii.
      - Popularyzowanie chińskiego modelu ekonomicznego, czyli połączenia komunizmu z
      nazizmem (komu-nazi).

      Słabością globalizmu jest brak własnego dochodu, a uzależnienie od funduszy
      przyznanych przez Kongres USA ONZ-owi.

      "Skruszeni" byli KGB-owcy twierdzili, że sowiecka "pierestrojka" byla bluffem
      KGB i syndromu partyjno-wojskowego. Jest to tylko częściowa, ich krótkowzroczna
      prawda. "Pierestrojka" byla intrygą globalistów sowieckich i zachodnich.

      Dwaj ważni Żydzi sowieccy Georgij Arbatow oraz Jewgenij Primakow, posowiecki
      minister spraw zagranicznych, a od 1998 premier. Oscylowali oni między ZSRR i
      Zachodem, przecierając ścieżki sowieckiej "transformacji".

      <b style="color:black;background-color:#ffff66">Anatolij</b> <b
      style="color:black;background-color:#a0ffff">Golicyn</b> pracowal
      w "
      • homosovieticus Re: Co Oni mają wspólnego cd. 03.01.07, 19:06
        w "wewnętrznym KGB" - supertajnej komórce d/s planowania strategicznego. Po
        jego "ucieczce " na Zachód ostrzegł on swoich nowych mocodawców o
        długoterminowej strategii oszustwa KGB, mającego zakończyć się "pierestrojką".
        Zapowiedział on np. pozorowaną liberalizację "KDL-u", poprzedzoną podobną
        mimkrą w ZSRR, oraz zjednoczenie Niemiec poprzedzone "spontanicznym" zburzeniem
        Muru Berlińskiego. Na jego 148 prognoz sprawdziło się 139.

        "Jasnowidzenia" Golicyna nie objęły prekursorstwa "Solidarności". Stąd wynika
        wniosek, że "Solidarność", powstająca etapami była dzieckiem agentów służb
        specjalnych USA. Agentami byli w większości czołowi "opozycjoniści" Marca 1968,
        Grudnia 1970, wydarzeń radomskich 1976 i strajków sierpniowych 1980 roku. Tak
        się złożyło z czystego przypadku oczywiście, że byli oni pochodzenia
        żydowskiego, np. Michnik, Kuroń, Modzelewski, Geremek, Blumsztajn itd.

        W ostrym świetle stają tu dwie postaci - właśnie <b
        style="color:black;background-color:#ffff66">Anatolij</b> <b
        style="color:black;background-color:#a0ffff">Golicyn</b> i nasz płk. Ryszard
        Kukliński. Zachwyty nad nimi warto traktować z dużą rezerwą.

        Sowieckie współojcostwo "Solidarności" wydało się z wyznania Władysława Kruka,
        sekretarza KP PZPR w Lublinie, że z sowieckiego Politbiura otrzymał poufne
        polecenie zaaranżowania "antyradzieckiej" prowokacji w województwie chełmskim -
        przyspawanie kół do szyn, gdzie wagony wiozły towary dla ZSRR. Taką samą
        prowokacją był lipcowy strajk w WSK w Świdniku koło Lublina nazywany "wojną
        boczkową", ponieważ pretekst był błahy - nagłe wprowadzenie reglamentacji
        boczku w fabrycznym kiosku spożywczym. Strajk szybko przygasł. Natomiast
        chwyciła prowokacja w Stoczni.

        Nie jest prawdą, że Wałęsa przeskoczył mur stoczni, aby stanąć na czele
        strajku. Przewiózł go samochodem obecny kontradmirał Kołodziejczyk. Potwierdził
        to Włodzimierz Sokorski. A. Walentynowicz i inni twierdzą, że "prowadzącym"
        Wałęsę z rozkazu SB byl B. Borusewicz.

        wysłane przez Masztalarz o 23.07.2002 11:50
        • homosovieticus Maszlarz na tym forum forumował: 03.01.07, 19:08
          www.forum.o2.pl/nowy.php?id_p=664937&id_c=2074742
        • woda.woda Kóż to jest autorem tych "mądrości"? 03.01.07, 19:08
    • homosovieticus Czy Abp. Wielgus nie mogł pełnić podobnej roli? 03.01.07, 19:20
      Dwadzieścia po szóstej 15 grudnia 1961 roku do drzwi Franka Friberga, szefa
      misji CIA w Helsinkach zapukał major KGB Anatolij Michajłowicz Klimow. W kilka
      godzin później obaj znajdowali się na pokładzie amerykańskiego samolotu,
      lecącego wprost do tajnego ośrodka CIA pod Frankfurtem. Ta dezercja majora
      sowieckiego wywiadu, stała się w następnych latach podstawową oskarżeń wobec J.
      J. Angletona i obok sprawy Philbyego miała potwierdzać, szaleńcze zapędy szefa
      kontrwywiadu CIA.

      Anatolij Klimow to fałszywe nazwisko Anatolija Golicyna, który w Helsinkach
      pełnił funkcję oficera kontrwywiadu w misji KGB pod przykryciem funkcji
      Drugiego Sekretarza. Jego ucieczka spowodowana była konfliktem, w jaki popadł z
      bezpośrednim przełożonym pułkownikiem Żenikowem, a wynikającym z krytycznego
      raportu, jaki Golicyn wystosował do Centrali w Moskwie na temat sposobu pracy
      rezydentury w Finlandii. Szefowie KGB odpowiedzieli, aby się nie mieszał i
      siedział cicho. To dla Golicyna oznaczało koniec jego pięknej kariery, a w
      Finlandii gościł dopiero od trzech miesięcy.

      Ten absolwent Wyższej Szkoły Dyplomacji przy Uniwersytecie Marksizmu i
      Leninizmu oraz Wyższej Szkoły Wywiadu KGB na kierunku kontrwywiadowczym, a
      także Instytutu KGB był między innymi szefem departamentu kontrwywiadu przeciw
      USA w Centrali, rezydentem w Wiedniu, a po powrocie w latach 1958-1960 głównym
      analitykiem do spraw NATO. Był typem raczej naukowca niż oficera operacyjnego.
      Wydał kilka książek do użytku wewnętrznego na temat zasad pracy wywiadu i
      kontrwywiadu. Na tej podstawie zdobył tytuł Doktora Nauk. Samotnik przekonany o
      własnej wielkości. Oficerowie przesłuchujący go mieli nie lada problem w
      rozszyfrowaniu jego osoby. Nie chciał aby przesłuchiwano go we własnym języku,
      a informacje cedził i udzielał ich szczątkowo. Pomimo tego, Golicyn był
      pierwszym uciekinierem, który mógł przekazać wiedzę nie tylko o sposobach
      działania KGB ale także, a może przede wszystkim odpowiedzieć na
      pytanie “dlaczego”.

      Osobą odpowiedzialną w CIA za przesłuchanie Golicyna, był specjalista od
      tajnych operacji w Dziale Planowania, Richard Helms. Z czasem do grupy
      zajmującej się Golicynem włączeni zostali Raymond Rocca, szef analityków
      Kontrwywiadu CIA, Newton “Scotty” Miler i sam Angleton...
      cd:
      www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=1375&token=
      • homosovieticus Medialny krzyk wokół nominata Abp. Wielgusa 03.01.07, 19:31
        podnosza głównie wrogowie silnego, polskiego Koscioła Kotalickiego w obawie
        przed stworzeniem w Warszawie i w całej Polsce silnej intelektualnie i
        zdecydowanej opozycji w stosunku do tzw. "Nowej lewicy".
        • homosovieticus Oto powód ataku na Abp. Wielgusa 03.01.07, 20:06


          www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=7138
          • pla_cebo Re: Oto powód ataku na Abp. Wielgusa 04.01.07, 19:25
            Nie. To tylko kolejny dowod, ze srodowisko skupione wokol RM jak i sam ojciec
            malwersant maja ciekawa przeszlosc.
            Ciekawe ze to srodowisko najbardziej atakowalo ks. Tischnera ktory nigdy nie
            poszedl na zadna wspolprace. Co wiecej kilkudziesieciu TW donosilo na Niego.
            Moze te ataki to byl tylko ciag dalszy?
    • nabucco1954 ale ci homokatabasie odwaliło w czachę!!!!! 03.01.07, 20:17
      kto ci to wszystko dyktuje?
      • homosovieticus Re: ale ci homokatabasie odwaliło w czachę!!!!! 03.01.07, 20:21
        nabucco1954 napisał:

        > kto ci to wszystko dyktuje?

        Jak to kto?
        Belzebub.
        • karbat Re: ale ci homokatabasie odbilo 03.01.07, 20:43
          homosovieticus napisał:

          > podnosza głównie wrogowie silnego, polskiego Koscioła Kotalickiego w obawie
          > przed stworzeniem w Warszawie i w całej Polsce silnej intelektualnie i
          > zdecydowanej opozycji w stosunku do tzw. "Nowej lewicy".

          co dzisiaj piles ?

          silny kosciol katolicki w Polsce hehehe o czym ty piszesz ?, zra sie miedzy
          soba az milo patrzec
          ..w obawie przed stworzeniem silnej intelektualnie i zdecydowanej opozycji
          wobec lewicy ???? kaczysci i ich elity katolickie sa w opozycji ???
          • homosovieticus Tak właśnie myślę i wyraziłem to w poście.Co Cię 03.01.07, 20:54
            tak dziwi?
            Moje wnioskowanie?
            • karbat Re: Tak właśnie myślę i wyraziłem to w poście.Co 03.01.07, 21:02
              homos uwazaj jak bedziesz pozna pora wracal po koncercie przez park Decjusza
              (noclegownia i knajpa dla ludzi bez dachu nad glowa )
              • homosovieticus Re: Tak właśnie myślę i wyraziłem to w poście.Co 03.01.07, 21:15
                Nie sama głowa jest warta troski i dachu ale mysli w niej zawarte.
                • karbat Re: Tak właśnie myślę i wyraziłem to w poście.Co 03.01.07, 21:25
                  a co z twoich odkrywczych mysli bez glowa

                  homos czemu twoj autorytet Wielgus nie zaskarzy gazety o
                  pomowienia ,oszczerstwa ,klamstwa ???
                  dobry prawnik i gazeta buli powiedzmy 300 000 , zl ,biskup daje ta kase na
                  cele charytatywne i po krzyku
                  • homosovieticus Obawiam się,że twoja naiwność i niewiedza osiagają 03.01.07, 21:34
                    poziom prawie niebotyczny. Ile Ty masz lat i co Ty wiesz o kapłaństwie,
                    Kościele Katolickim i polskim sądownictwie?
                    • karbat Re: Obawiam się,że twoja naiwność i niewiedza osi 03.01.07, 21:43
                      masz watpliwosci co kaczego sadownictwa ;o

                      Wielgus nie chcial cierpiec za wiare ,
                      wolal przejsc przeszkolenie ,,,,dla dobra kosciola hehehe
                      • homosovieticus Re: Obawiam się,że twoja naiwność i niewiedza osi 03.01.07, 21:49
                        Mam głównie poważne wątpliwości co do rozumienia przez Ciebie znaczeń
                        słów,które z takim uporem wypisujesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka