loppe
08.01.07, 09:20
Watykanista włoskiego dziennika Luigi Accattoli pisze, relacjonując swą
rozmowę z kardynałem Re, że całą odpowiedzialnością za to co się stało obarcza
on arcybiskupa Wielgusa. Jak podkreśla "dla Watykanu wina Wielgusa jest
podwójna, oprócz tej pierwotnej - współpracy z tajnymi służbami reżimu, jest
nią także to, że publicznie zaprzeczał on tej współpracy aż do zeszłego piątku
i nie przekazał pełnej informacji Stolicy Apostolskiej w czasie procesu
sprawdzania przed nominacją".