seledynx
05.12.11, 12:10
Trzy razy księżyc odmienił się złoty
Nie spadła kropla deszczu ani joty
Już rzeki więcej dna niż wody mają
I tylko gdzie niegdzie bombki wystawają
I wyschła na mej działce studnia
Skoro nikt nie dolewał od września do grudnia
Klęcząc ja na działce o deszcz składałem modła
Aż mnie jakaś sroka w sam tyłek ubodła
I pewnie mego modła raczyć wysłuchano
Bo wiatrem zawyło i deszczem polano
Znów będzie pięknie i rzeka odżyje
I bąbkę zapomnianą znów czule przykryje
Jest ulica z nazwą prawie świętą
Co łączy Kraków z Hutą co ma hutę zdechniętą
I dzisiaj ulica pięknym deszczem żyje
A i wiatr jak na dworcu w Kielcach p…i i wyje