1normalnyczlowiek
08.01.07, 22:08
Skąd możemy najpewniej i najszybciej dowiedzieć kto współpracował z esbecją?
Z akt, z dokumentów, z IPN-u? Nie ... od tych, którzy donosili.
"Mroki świata" nie kłębią się w przepastnych archiwach IPN, lecz w głowach
wielu hierarchów Kościoła Katolickiego. Ich nadzieja, że zamkną wszystkim usta
i na ciepłych posadach dotrwają spokojnie do emerytury okazała się płonna.
Teraz stanęli pod ścianą. Dalej, to mogą już tylko walić głowami w tę ścianę
i modlić się o wybaczenie, za własną pychę i głupotę.
Nie pozostało im nic innego jak dać dobry przykład wszystkim innym księżom
a może nie tylko im i wyznać wszem i wobec własne winy.
Te kilka lat, które spędzą w klasztorach i tak nie zrekompensują tych lat
wygodnego życia opartego na zdradzie i obłudzie.