Dodaj do ulubionych

Musi być jakiś sposób.

21.05.05, 21:27
Dzisiaj znowu obsypuję forum. Ale uważam, że musi być jakiś sposób na naszą
dolegliwość.Nic nie dzieje się bez przczyny. Człowiek rodzi się zazwyczaj
zdrowy. Później następują jakieś zmiany spowodowane"czymś".Tak samo tyczy się
nadmiernego owłosienia, został zachwiany układ hormonalny, który
trzeba "wyprostować" . Nie ma rzeczy niemożliwych wg. mnie i nie tylko, ale z
tego co czytam to Wy bierzecie farmaceutyczne preparaty hormonalne, które
mogą powodować wiele niepokojących działań niepożądanych , dlatego trzeba
skupić się na tych naturalnych, które są dokładną kopią tego co wytwarza
ciało kobiety.
Obserwuj wątek
    • villete Re: Musi być jakiś sposób. 21.05.05, 21:32
      Np. ja być może przyczyną nadmiernego owłosnienia, jest to, że schudłam (wynik
      stresu) , oraz trądzik (androgenny najprawdopodobniej), czyli muszę przytyć
      i "zaatakować" androgeny, po prostu uregulować zachwiany układ hormonalny.
      Piszecie że hirsutyzm idiopatyczny rodzi się ot tak ? Bez przyczyny? Ogranizm
      ma taki kaprys?...wątpię..
      • villete Re: Musi być jakiś sposób. 21.05.05, 21:38
        Któraś z Was napisała, że można pozbyć się Hirsutyzmu wycinając jajniki , ale
        są później komplikacje i złe samopoczucie.Kobiety, które mają raka jajników,
        operacyjnie zostają im wycięte, muszą później przejść na terapię zastępczą.Brać
        hormony odpowiednią ilość.

    • joisana Re: Musi być jakiś sposób. 21.05.05, 22:41
      Otóż zmartwię Cię, hirsutyzm, PCO, hiperprolaktynemia są uwarunkowane
      genetycznie, więc nie urodziłyśmy się zdrowe, tyle, że te choroby ujawniają się
      dopiero w okresie dojrzewania.
      • villete Re: Musi być jakiś sposób. 21.05.05, 23:13
        Hm.. Mylisz się jeśli chodzi o hirsutyzm, ponieważ ja podczas dojrzewania nie
        miałam tego problemu, odkąd schudłam to zaczęło się, więc raczej nabyty
        hirsutyzm.
        • mika261 Re: Musi być jakiś sposób. 22.05.05, 10:56
          A ja mysle ze to joisana ma rację.u mnie hirsutyzm uaktywnił sie po długotrwałym silnym stresie.ale przeciez jest tyle zdrowych dziewczyn i kobiet które tego stresu maja duzo wiecej a mimo to nie maja problemu z owłosieniem.Mysle że on sobie po prostu"spał", miałam go w genach, a w odpowiednim dla niego momencie zatakował..W okresie dojrzewania miałam tylko meszek nad górną wargą-a to juz jakis symtom że cos w organizmie jest nie tak bo przecież moje kolezanki tak nie miały..
        • joisana Re: Musi być jakiś sposób. 23.05.05, 08:25
          Oh, dobrze ;-), powinnam była dodać lub po okresie dojrzewania. Ja też nie mam
          szczególnych oznak PCO i hiperprolaktynemii, ale mam to zapisane w genach,
          gdyby nie rutynowe badanie i problem z piersią w 19 roku życia-gruntownie mnie
          wtedy przebadano i znaleziono to badziewie, a dojrzewanie przebiegało bez
          sensacji, od pierwszej miesiączki -regularny 28 dniowy cykl-a schorzenia są jak
          w mordkę jeża niestety.
          A w Twoim przypadku-schudnięcie to znaczy pozbycie się naturalnego magazynu
          hormonów-tkanki tłuszczowej może zaowocować wszyskim, min. zanikiem miesiączki,
          problemami podobnymi do menopauzalnych-udeżenia gorąca i takie tam, pogorszenie
          stanu skóry, włosów, i na odwrót nadmiernym owłosieniem.
          Dlatego faktycznie możesz wcale nie mieć hirsutyzmu -hormono-genetycznie
          zależnego, jeśli masz zdrowe nadnercza i jajniki-co akurat stosunkowo łatwo
          sprawdzić, to masz mniejsze zmartwienie.
    • tatiana8 Re: Musi być jakiś sposób. 22.05.05, 12:29
      Villete, ja też się łudzę. Że jest na to jakiś sposób, tylko my go nie znamy.
      Taka malutka nadzieja pozwala mi żyć.
      Poza tym, hirsutyzm nie stoi w miejscu. To nieprawda, że włoski,które wyrosły,
      nie wypadną. Ja rok temu miałam dość widoczny szary meszek na brzuchu. Nie
      tylko na dole, ale i na górze w okolicach żołądka i żeber. Niedawno
      zauważyłam,że go nie ma. Mam normalny brzuch, bez widocznych włosków. Nie wiem,
      co się z nimi stało. Ze dwa, trzy razy rozjaśniałam je rozjaśniaczem Joanny.
      Ale nie sądzę, że to dzięku temu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka