porannakawa
20.01.07, 02:37
Tuż po Kaczyńskich!
Oni nie doczekają tej hańby a i gdyby doczekali to w stanie bezświadomym.
Ich stan zdrowia pogarsza sie w galopującym tempie.
Nie dbają o siebie, tyją niemożebnie choć wiedzą, że schudnąć o te
kilkadziesiąt kg to byłoby dla nich jakieś wyjście.
Cukier wali im w mózg - stąd ta ślina w kącikach ust, stąd ta niezborność
ruchowa, stąd to nagłe zatrzymywanie się i dezorientacja czasowo-przestrzenna.
Obstawa musi popychać we właściwym kierunku.
Ta mowa bełkotliwa.
To wszystko oznaką głębokiej cukrzycy.
Pewnego pięknego dnia wyczytamy na internecie, że albo jeden, albo drugi miał
głęboki wylew i ma teraz bezwład i nie mówi.
Nie życzę im tego, ale sami prą do tego rozwiązania losowego. Nie dbają o
siebie, nie chcą kilkudziesięciu kilogramów słoniny zrzucić z siebie. Kto ma o
to zadbać? Ich Mama?
Wtedy pisiorki jak te barany, których pastuchy opuściły biegać będą w strachu
i beczeć.
Bo wiedzą, że nadejdzie dzień zapłaty,
sędziami wówczas będziem my!