haen1950
22.01.07, 06:13
Co to jest ten mityczny moment wyboru, który tak zasadniczo różni się od
momentu objecia funkcji przez elekta? Przygłupi prawnicy typu Gosiewski czy
Giertych (w Samoobronie też jest jakiś?) zaserwowali problem do roztrząsania
przed trybunałem konstytucyjnym.