Dodaj do ulubionych

Czy musiałem urodzic sie w Polsce?

07.02.07, 14:30
Oglądam TVP, czytam prasę,przeglądam internet i choc mało znam zachodnią
Europę odnoszę wrażenie, ze taki cyrk jakim jest - nazwijmy to tak - IV RP,
trudno znależć. Człowiek ma tego po prostu po dziurki w nosie. Coraz większe
miernoty na szczytach władzy, strach pomyslec, co będzie jutro, pojutrze,
moze więc czas na wyjazd. Gorzej byc nie może? Oj, chyba jednak może - każdy
dzień przynosi nam "niespodzianki", budzisz sie rano i nie wiesz, w jakim
kraju teraz bedziesz zyć. I dziwic sie, ze naród pije? Wódka pozwala
zapomniec o kretyńskiej rzeczywistosci.
Obserwuj wątek
    • omik13 Re: Czy musiałem urodzic sie w Polsce? 07.02.07, 14:31
      żenada chłoptysiu, żenada

      masz szczeście, że nie jestem naprzeciwko bo bym splunął
      • janbezziemi Re: Czy musiałem urodzic sie w Polsce? 07.02.07, 14:34
        Umiem odpluwac i nie tylko, ale, omiku13, nie masz niczego do zaproponowania
        ponadto! Smutne to: jestes produktem IV RP!
        • 1normalnyczlowiek Tak dobrze w eSbecji szkolili, że nie zapomniałeś? 07.02.07, 14:53
          janbezziemi napisał: Umiem odpluwac i nie tylko,
          > Smutne to: jestes produktem IV RP!
          ---> Ciebie dosłownie wyprodukowano.
          Uważaj, fajeczka ci się wypaliła :))
      • janbezziemi Re: Czy musiałem urodzic sie w Polsce? 07.02.07, 14:40
        www2.moherfucker.com/?l=1
    • nowytor4 [...] 07.02.07, 14:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • qqazz Ciesz sie ze akurat Polske bozia ci wylosowała 07.02.07, 14:48
      Zawsze mogła to byc jakas Somalia, Angola, Kongo czy cuś podobnego :)



      pozdrawiam
      • janbezziemi Re: Złamana ręka to była pierwsza żółta kartka... 07.02.07, 14:53
        Pierwsze powazne ostrzeżenie z Zaswiatów!
      • janbezziemi Rysiu Czarniecki : jaka granda? 07.02.07, 14:57
        "Niemiecki komisarz ds. gospodarki Günter Verheugen - pisze Rysio Czarniecki w
        swoim blogu - w nagłym przypływie szczerości ujawnił swój (choć, niestety, nie
        tylko swój) stosunek do obecnego, polskiego rządu. W prywatnej rozmowie
        wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej powiedział otwartym tekstem do swojego
        rozmówcy (dziękuję za niedyskrecję), że rząd J. Kaczyńskiego będzie traktowany
        nie tylko bez żadnej taryfy ulgowej, ale wręcz znacznie ostrzej od pozostałych
        rządów krajów członkowskich UE. Socjaliście Verheugen'owi (dawniej liberałowi),
        jego lewicowym kolegom w Komisji Europejskiej i innym wyznawcom "politycznej
        poprawności" w KE, nie podoba się Polska, której nieco karykaturalny obraz mogą
        obejrzeć w zachodnich mediach. Jeśli niechęć do tradycyjnej, konserwatywnej
        Polski jest prywatnym dziwactwem wysokich funkcjonariuszy UE - to jest to ich
        sprawa. Ale jeśli przekłada się to na np. decyzje dotyczące budżetu i
        możliwości wykorzystania środków unijnych - wtedy robi się juz granda
        polityczna". Granda? Na te grandę w pełni obecny rząd zasłuzył, drogi Rysiu!
        Trudno być trębaczem u głuchego króla! (Roman Gorzelski)
        • katrina_bush A ludzie z Polski wyjeżdżają, wyjeżdżają... 07.02.07, 18:51
          A ludzie z Polski wyjeżdżają, wyjeżdżają...

          Miliony jeszcze wyjadą !

          P. S.
          Ten Rysiu Czarniecki to jest dopiero gigant intelektu !

          > "Niemiecki komisarz ds. gospodarki Günter Verheugen - pisze Rysio Czarniecki w
          >
          > swoim blogu - w nagłym przypływie szczerości ujawnił swój (choć, niestety, nie
          > tylko swój) stosunek do obecnego, polskiego rządu. W prywatnej rozmowie
          > wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej powiedział otwartym tekstem do swojego
          > rozmówcy (dziękuję za niedyskrecję), że rząd J. Kaczyńskiego będzie traktowany
          > nie tylko bez żadnej taryfy ulgowej, ale wręcz znacznie ostrzej od pozostałych
          > rządów krajów członkowskich UE. Socjaliście Verheugen'owi (dawniej liberałowi),
          > jego lewicowym kolegom w Komisji Europejskiej i innym wyznawcom "politycznej
          > poprawności" w KE, nie podoba się Polska, której nieco karykaturalny obraz mogą
          > obejrzeć w zachodnich mediach.

          Niech Rysiu sie cieszy, że ludzie zamiast przyjechac do Polski - ogladają "nieco karykaturalny" obraz
          Polski w zachodnich mediach !

          Bo w rzeczywistosci jest o wiele gorzej !!!

          Ach te wrogie zachodnie media i wrogie sily...

    • lauriane Re: Czy musiałem urodzic sie w Polsce? 07.02.07, 15:23
      janbezziemi napisał:

      > Oglądam TVP, czytam prasę,przeglądam internet i choc mało znam zachodnią
      > Europę odnoszę wrażenie, ze taki cyrk jakim jest - nazwijmy to tak - IV RP,
      > trudno znależć. Człowiek ma tego po prostu po dziurki w nosie. Coraz większe
      > miernoty na szczytach władzy, strach pomyslec, co będzie jutro, pojutrze,
      > moze więc czas na wyjazd. Gorzej byc nie może? Oj, chyba jednak może - każdy
      > dzień przynosi nam "niespodzianki", budzisz sie rano i nie wiesz, w jakim
      > kraju teraz bedziesz zyć. I dziwic sie, ze naród pije? Wódka pozwala
      > zapomniec o kretyńskiej rzeczywistosci.
      L. W tej zachodniej Europie, Jasiu, musialbys sie do roboty wziac....
      No a na Dzikich Polach z wodka, prasa i z internetem jakos przezyjesz....
      J.C.
    • reakcjonista1 Re: Czy musiałem urodzic sie w Polsce? 07.02.07, 16:08
      U nas wcale nie jest tak źle... 80% Polakow zlewa totalnie na to co wyrabiają
      polytycy, no chyba, że w jakimś sensie ich działalność wpływa na ich życie.
      • patryot Re: janbezziemi 07.02.07, 16:13
        to won z kraju najlepiej na bliski wschód.
    • banme1 Czy musisz umrzec w Polsce? 07.02.07, 16:12
      swiat czeka. lepszy w iwelu miejscach od Polski.
      • lauriane Re: Czy musisz umrzec w Polsce? 07.02.07, 16:14
        banme1 napisała:

        > swiat czeka. lepszy w iwelu miejscach od Polski.
        L. Moze i lepszy, ale czy naprawde czeka ?
        J.C.
        • banme1 Re: Czy musisz umrzec w Polsce? 07.02.07, 17:00
          sprawa definicji. Jaka twoja definicja "czekania"?
          • lauriane Re: Czy musisz umrzec w Polsce? 07.02.07, 17:12
            banme1 napisała:

            > sprawa definicji. Jaka twoja definicja "czekania"?
            L. Dla mnie to nie jest sprawa definicji, takowej zreszta nie mam, natomiast
            widze roznice w mozliwosciach okolo 30-20 lat temu i dzisiaj....
            Dlatego nie jestem pewien, ze ten swiat czeka, ale dla tych najbardziej
            przedsiebiorczych i pracowitych to byc moze jeszcze tak....
            J.C.
            • banme1 Re: Czy musisz umrzec w Polsce? 07.02.07, 17:19
              zachodni swiat potrzebuje mlodych i pracowitych. Skadkolwiek.
    • pralinka.pralinka Re: Pech 07.02.07, 16:16
      No miałeś pecha - bo pewnie urodziłeś się w PRL. Ale już los dał Ci kolejną
      szansę na poprawę Twego nieszczęsnego zywota - można już wyjeżdżać, gdzie się
      chce. A tak bardziej serio to odpocznij troszkę od mediów a od razu świat Ci
      wypięknieje. Wódki nie radzę - już i tak wyolbrzymia Ci problemy ponad miarę.
      • janbezziemi Re: Pech 07.02.07, 16:56
        Naród pije...Ja mogę z nim sie nie utożsamiac,pralinko...
      • janbezziemi Pralinko reklamujesz niezly blog! 07.02.07, 16:59
        Koalicyjne próchno, GW 6-7.05.2006:

        "To jest koalicja, która błędów i nieprawości 16-lecia nie naprawi, prędzej
        zastąpi je cięższymi zwyrodnieniami. To jest koalicja na rzecz niszczenia. Na
        dodatek może potrwać całkiem długo, bo nic tak mocno nie trzyma się zdobytej
        władzy jak zło."

        Trudno być trębaczem u głuchego króla! (Roman Gorzelski)
    • misza36 Re: Czy musiałem urodzic sie w Polsce? 07.02.07, 17:11
      Młodzi ludzie mają okazję szarpnąć się dusznym muzealnym klimatem komuny

      Dzięki kaczorom i pisowi młodzi ludzie mają niepowtarzalną szansę poczuć, na
      czym polegała glątwa komuny: ten klimacik inwigilacji, nieustannego
      poszukiwania jakiegoś wroga, "układów", sił rozmaitych "co to im woda na młyn".
      Zrozumieć tę wściekłą i żywiołową niechęć, jaką budzą mordy "polityków" w
      telewizji. Poskręcać się od mowy-trawy: nonsensownej, napuszonej, pełnej
      jakiejś nieokreślonej agresji i żółci, groteskowej i potwornej zarazem,
      powykręcanej od błędów i lapsusów językowych, dziwnych słów i fraz-wytrychów.
      Kaczory i Wasserman to są dosłownie figury z muzeum figur woskowych
      bolszewizmu, tyle że czarnego. Pełno tam w pisie takich figur, takich miernych-
      wiernych, usłużno-agresywnych sekretarzy partyjnych i urzędasów rady narodowej.
      Stalinowskiego ministra spraw zagranicznych, Wiaczesława Mołotowa, nazywano w
      kołach dyplomatycznych "iron ass". Okazuje się, że to postać ponadczasowa i
      ponadustrojowa, którą tabunami można oglądać w pisowskim gabinecie
      postkomunistycznych figur woskowych.
      Wchłaniajcie dzieciaki ten klimat to poczujecie, jak to było w komunie.
      Oglądajcie pilnie te wykopaliska typów z czasów gomułkowszczyzny, te
      pterodaktyle, jaszczury i przedpotopowe szczypawki.


      • janbezziemi Re: Czy musiałem urodzic sie w Polsce? 07.02.07, 17:27
        Wolałbym socjalizm po 1956 r. Co do stalinizmu zgoda - teraz mamy
        biały ,nieczerwony! I zapewne niekrwawy, jesli nie liczyc..no,mniejsza...
        • aron2004 Re: Czy musiałem urodzic sie w Polsce? 08.02.07, 07:15
          janbezziemi napisał:

          > Wolałbym socjalizm po 1956 r.

          tzn. ten co w 1968?
          • skory1 Re: Czy musiałem urodzic sie w Polsce? 08.02.07, 12:09
            aron2004 napisał:

            > tzn. ten co w 1968?

            E, ten z grudnia 1970 lepszy. Albo Radom 1976, poezja. ;) Żyć - umierać, znaczy
            - nie umierać. ;)))))))
    • tornson Ja się rodziłe w jeszcze wmiarę normalnej Polsce 07.02.07, 17:47
      późnej dekady Gierka, kto mógł przypuszczać że za dwadzieściaparę lat takie
      łajno dojdzie do władzy.
    • t-800 45 lat komuny zrobiło swoje 07.02.07, 18:15
      I Jaruzelski antysemita i sowiecki wasal, który wiernie służył swojej
      ojczyźnie - ZSRR.
      • joannabarska t-800=rozsmieszacz! 07.02.07, 21:23
        t-800 rozsmiesza mnie, on tu mowi o antysemityzmie! A na innym wątku jak
        nazwał on Sikorskiego? Tak,jakby ten przyjął nazwisko swojej żony. Apfelbaum?
        Apfelstein? Darujcie,ale to mnie najmniej obchodzi.
    • antithesis mogles urodzis sie w mysiej dziurze 07.02.07, 18:18
      • banme1 Ponizej Polski tylko mysze dziury? 07.02.07, 18:21
        moze masz racje? gratuluje inteligencji.
    • melanc.hoolik no popatrz; jaki ty biedny i durny jesteś 08.02.07, 00:52
      tak źle w tej Polsce, ludzie wódkę z rozpaczy piją, popełniają samobójstwa, a w
      sondażach jakoś dziwnie tryskają optymizmem
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3897622.html
      biznes.onet.pl/0,1478205,wiadomosci.html
      napisz jeszcze coś ciekawego w stylu twojego Tuskowego guru, że miliony Polaków
      cierpią, itd:D
      • skory1 Starczy za cały komentarz chyba 08.02.07, 12:20
        Rozwijanie przez socjalistów różnych form opieki socjalnej powoduje – o ironio –
        całe mnóstwo problemów, a wręcz patologii.
        Najgorszym ze skutków jest zarażanie ludzi apatią. Przyzwyczajenie, że coś im
        się „należy” powoduje, iż nie są oni zainteresowani aktywnym poszukiwaniem
        pracy, o zakładaniu i rozwijaniu własnych firm nie wspominając. Przykładem
        różnic między krajami o rozwiniętym systemie socjalnym a tymi, gdzie taki system
        jest ograniczony może być Unia Europejska i USA. W UE bez pracy dłużej niż rok
        pozostaje 44% bezrobotnych, podczas gdy w USA zaledwie 6%. System socjalny
        demoralizuje także tych, którzy mają pracę, gdyż ochrona miejsc pracy powoduje
        brak konieczności rywalizacji o nie. To odbija się na wydajności tej pracy, w
        Unii Europejskiej pracuje się średnio 300-400 godzin krócej niż w USA.
        Nieodłączną częścią państwa socjalnego są wysokie podatki, to zaś wiąże się
        zarówno z wyższymi kosztami zatrudnienia, jak i wyższymi kosztami utrzymania.
        Przykładowo słowacki przedsiębiorca od każdej korony musi zapłacić 0,60 korony
        na podatki, składki na ubezpieczenie emerytalne i zdrowotne, zaś czeski 0,5
        korony. Polski przedsiębiorca za 1 złotówkę musi już zapłacić 1,8 zł!
        Upaństwowiona, nieefektywna gospodarka w imię zapewnienia bytu socjalnego,
        kosztuje podatników gigantyczne pieniądze. Od roku 1990 do 2004 kolejne rządy
        wydały w Polsce 250 mld zł na utrzymanie nierentownych firm państwowych. Pod
        presją związków zawodowych, koszty pracy w Polsce są wyższe o 25%, co obniża
        konkurencyjność firm o ok. 15%.
        Polska w rankingu konkurencyjności gospodarek opracowywanym przez Instytut
        Zarządzania Rozwojem z Lozanny znajduje się obecnie na 45 miejscu, pomiędzy
        Turcją i Kolumbią.
        Statystyczna polska rodzina przeznacza na opłacanie rachunków 1,5 raza więcej od
        rodziny w Słowacji. Na zakupy wydajemy średnio od 18 do 25% więcej niż rodziny w
        Czechach, Łotwie czy Estonii. Droższymi od Polski krajami pod względem kosztów
        życia w stosunku do ich wskaźnika PKB są tylko Cypr, Malta i Słowenia. Ze
        względu na rosnące podatki, w ostatnich latach rosła ilość podwyżek i opłat,
        czego z kolei rezultatem jest utrzymywanie się stopy życiowej Polaków na niskim
        poziomie i coraz mniej pieniędzy w naszych kieszeniach.
        To z kolei powoduje kolejny problem – systematyczne od 1999 r. zmniejsza się
        liczba Polaków, którzy mają oszczędności. W 1999 r. posiadało je ok. 30%
        Polaków, zaś w 2004 r. już tylko średnio 16%. W tym samym czasie swoje
        pieniądze odkładało 20% Węgrów, 50% Czechów, zaś w Unii Europejskiej średnio 75%.
        Wielokrotnie więcej także płacimy za edukację i służbę zdrowia, w porównaniu z
        krajami byłego bloku komunistycznego. Na ten pierwszy cel przeznaczamy ok. 6%
        dochodów, podczas gdy na Litwie wydatki te nie przekraczają 1%, podobnie jak na
        Słowacji czy w Czechach. Dzieje się tak z dwóch powodów.
        Po pierwsze – publiczne szkolnictwo oferuje kształcenie na tak niskim poziomie,
        że wielu rodziców jest zmuszonych posyłać swoje dzieci na dodatkowe, wysoko
        płatne prywatne korepetycje, zaś część z nich decyduje się na prywatne szkoły,
        za które trzeba płacić dodatkowo wysokie czesne.
        Po drugie – podobnie niski poziom opieki zdrowotnej skłania coraz więcej Polaków
        do korzystania z prywatnych porad i leczenia, co wiąże się z dodatkowymi
        kosztami. W kosztach tych należy także uwzględnić łapówki, jakie dajemy lekarzom
        pracującym w publicznej służbie zdrowia, co jest faktem dobrze znanym.
        Ewidentnie patologicznym zjawiskiem wynikającym z faktu rozwijania państwa
        opiekuńczego jest poziom wyłudzania wszelkich zapomóg, zasiłków i rent, które to
        przybrały w Polsce charakter zjawiska praktycznie powszechnego.
        Wreszcie – największym problemem ostatnich lat jest emigracja ambitnych, dobrze
        wykształconych specjalistów oraz ludzi młodych, nie widzących dla siebie
        perspektyw rozwoju w kraju rządzonym przez „sprawiedliwych społecznie”
        polityków. To oznacza, że najbardziej mobilna część społeczeństwa GDZIE INDZIEJ
        płaci podatki, a to z kolei odbija się na pozostałych w kraju ludziach, bo
        zmusza rząd – w imię realizacji socjalnych przywilejów – do dalszego windowania
        podatków, i koło się zamyka.
        Jeszcze jacyś piewcy socjalizmu chcą po tym co napisałem powyżej zabrać głos?
    • gorby33 nie zapominaj,ze ta paranoja jest autorstwa KK 08.02.07, 00:55
      Tam gdzie KK ma swoje miejsce w kruchtach do wladzy nie dochodza tego typu
      osobnicy.
    • douglasmclloyd Re: Czy musiałem urodzic sie w Polsce? 08.02.07, 02:58
      Zawsze możesz wyjechać.
    • mysz_polna5 Re: Czy musiałem urodzic sie w Polsce? 08.02.07, 03:15

      Ot, kolejnemu ... co nie je dobrze :))))))))))))))

      Jasiu, a gdzie ty chcesz ptaszyno wyjechac? Co?
      W Moskwie zapanowala szczegolnie nieprzychylna atmosfera dla emigrantow. Poza
      tym oni mowia, ze oni sa tylko ruskie, a nie europejskie, bo nie sa z kultury
      rzymskiej, ale bizantyjskiej! O qrde, pogubic sie mozna! A ten jeszcze narzeka
      przy tym wszystkim i, nie jest zdecydowany. Zgroza!!!
    • aron2004 Re: Czy musiałem urodzic sie w Polsce? 08.02.07, 07:02
      a nie możesz poprosić o azyl w Rosji? Twoje problemy znikną natychmiast,
      ogarnie Cię powszechne szczęście.
      • janbezziemi Re: Czy musiałem urodzic sie w Polsce? 08.02.07, 12:13
        search.pbase.com/search?q=Port+Louis Kiedys interesowałem sie
        filatelistyką i od małego marzylem, by odwiedzic ten kraj. Okazalo sie, ze jest
        tam kolega mego przyjaciela z dzieciństwa, ktory niezle sie urządzil. Zaprosil
        mnie. Byłem, zachwycilem się , mam perspektywy na "urządzenie sie",ale boję sie
        trochę klimatu. Ot i koniec na razie. Naprawdę, aronie i myszko, jest w czym
        wybierac jak ma sie głowę na karku! Jestem dzis przyjacielsko nastawiony,ale
        łatwo sie rozdrazniam, choc tego nie pragnę.
        Trudno być trębaczem u głuchego króla! (Roman Gorzelski)
    • l.o.r.t.e.a Nie musiałeś. Mogłeś się urodzić w Niemczech 08.02.07, 12:35
      i mieć 10 zbrodniarzy wojennych w najbliższej tylko rodzinie, albo mogłeś nie
      mieć wogóle rodziny bo bracia i siostry twoich rodziców lub dziadków zostali
      zamordowani w ramach akcji likwidacji dzieci z wadami.

      Mogłeś się urodzić w Rosji i mieć dziadka rekordzistę który w czasie wojny
      zgwałcił kło tysiąca Polek, Niemek, kaczek i czego mu tam wpadło w oko.
      • janbezziemi l.o.r.t.e.a - bądż bardziej godny! 08.02.07, 12:53
        lortea-zakładając ten wątek z góry wiedzialem, co będziecie pisac. Moich
        oponentów znam jak łyse konie i często ,widząc np. taki czy inny nick, po
        prostu nie czytam teksciku, bo wiem, ze to strata czasu. W danym przypadku była
        to z mojej strony mała prowokacja, jak się możesz domyslać. Chwyciła, jak
        widac. No i OK, bo moze ktos powie tez i cos mądrego. Zawsze na to liczę, czyli
        jestem optymistą, a z załozenia tego wątku wynikałoby,ze jest przeciwnie. A jak
        juz sie w Polsce urodziłem, to dłuzej niz miesiac nie wytrzymuje bez niej,
        nawet jak pisowcy na szczytach. Doswiadczenie uczy,że ze szczytów ostatatecznie
        albo się schodzi albo po prostu spada. Jakos się przemęczę. (Twój "dowcip" o
        likwidacji dzieci z wadami uważam za niegodny nawet Ciebie! Wolę juz kogos
        stąd mającego sygnaturkę mówiącą o propozycji całowania w pewne miejsce...)
        • l.o.r.t.e.a Re: l.o.r.t.e.a - bądż bardziej godny! 08.02.07, 13:18
          janbezziemi napisał:



          (Twój "dowcip" o
          > likwidacji dzieci z wadami uważam za niegodny nawet Ciebie! Wolę juz kogos
          > stąd mającego sygnaturkę mówiącą o propozycji całowania w pewne miejsce...)


          "dowcip"? Zamordowanie tysięcy chorych ludzi to dowcip? Nie. To poziom innych
          narodów, w których ty jednak miałeś pecha się nie urodzić.
          • janbezziemi Re: l.o.r.t.e.a - bądż bardziej godny! 08.02.07, 14:02
            "Dowcip", bo w tym kontekscie potraktowałem go jednoznacznie. Oczywiscie, ze za
            Hitlera mordowano uposledzonych umyslowo. Zrobiono to,jak czytałem, np.w
            szpitalu psychiatrycznym w Chełmie Lubelskim (chyba w 1940 r.),gdzie ukrywali
            się i działacze wczesnego podziemia.Podzielili los innych nieszczęsników.
    • scoutek Re: Czy musiałem urodzic sie w Polsce? 08.02.07, 13:04
      janbezziemi napisał:


      mysle sobie, ze w gruncie rzeczy w kazdym kraju maja podobnie ... ale u nas
      najweselej.. choc ostatnie wydarzenia bylyby smieszniejsze w kabarecie a nie na
      zywo...
      jak posluchasz Amerykanow, Szwedow, Niemcow - nikt nie jest zadowolony z
      rzadzacych i z tego co robia... miernoty sa nie tylko u nas - Bush to nie jest
      szczyt inteligencji i madrosci...
      ale wole tu byc, stad moje korzenie...
      poza tym chce zyc w kraju, ktorego jezykiem, w ktorym sie modle i w ktorym
      przeklinam...

      ps. to o calowaniu gdzies to tylko dla tych, na ktorych opinii mi nie zalezy
      • janbezziemi Do scout(e)ka 08.02.07, 13:19
        OK, ale,niezaleznie od wszystkiego, fotki podane przeze mnie wyzej obejrzyj po
        otwarciu linku...Do Ciebie w mej wypowiedzi nie "piłem".
        • scoutek Re: Do scout(e)ka 08.02.07, 13:21
          kumam
          i pozdrawiam
          :)
    • zapijaczonyryj ciesz się , ze nie urodziłeś się Korei Płn. 08.02.07, 13:32
      Lub po drugiej stronie Bugu!

      Tam to dopiero jest jecznie


      "Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na
      żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.)
      • janbezziemi Re: ciesz się , ze nie urodziłeś się Korei Płn. 08.02.07, 14:08
        Po drugiej stronie Bugu lezy i Białorus, i Ukraina, więc moze dałbym sobie i
        tam radę. I jeszcze do poprzednika uwaga: nie musialbym się urodzic w
        Niemczech, to Niemcy przyszliby w wiadomym czasie do nas... O Korei Płn. nie
        piszę, ale móglbym tam byc np. na szczytach władzy. Skoro L.K. i J.K. mogą byc
        u nas... Co tu mozna przewidywać?
    • petrucio Jakbys w USA przeskrobal cos bez sensu a potem 08.02.07, 13:34
      zostal w kiciu zerzniety przez paru czarnych lub bialych osilkow HIV+ szybko
      bys docenil zalety Polski. Dotyczy to tez sytuacji, gdy bylbys calkiem
      niewinny - tacy nawet czape w US dostawali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka