rekontra
09.02.07, 08:47
Staniszkis którą niezmiennie lubię, cenię jej wybitną inteligencję, lubię jej
sposób mówienia, odpowiada mi tempo w jakim wypowiada swe myśli - przed chwilą
ganiąc PiS (czasami słusznie) i Kaczynskiego (oczywiście niesłusznie)
"nieświadomie" (???) zaproponowała otwarcie nowego frontu wojny z Rosją.
Chce mianowicie, byśmy wykorzystali sytuację na Białorusi - konkretnie
napięcia na linii Mińsk - Moskwa.
Wyraziła zdziwienie, że tak mało angażujemy się we wspieranie nie tylko
opozycji białoruskiej, ale również władz które próbują uniezależnić się od
Rosji. Sowieci rosyjscy stracili państwa bałtyckie, prawie stracili Ukrainę,
Zakaukazie i Polska płaci dzisiaj cenę za swoje zaangażowanie w tych
regionach. Mamy Czeczenię, mamy rurę, mamy veto w UE i nasze mięso, mamy
zaangażowanie na Ukrainie, ...
a wielce szanowna, przemiła Pani profesor Staniszkis chce dodatkowo naszego
udziału w wydarzeniach na Białorusi.