Dodaj do ulubionych

Kwiatkowski - walczący?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.03, 16:22
Za Onetem:

"Pani rezygnacja oznacza zmniejszenie upolitycznienia Rady Nadzorczej TVP.
Witam to z radością" - napisał do Anny Popowicz prezes TVP Robert
Kwiatkowski. Popowicz zrezygnowała z zasiadania w Radzie Nadzorczej TVP.

Kopię listu Kwiatkowskiego otrzymała PAP.

W czwartek - na dwa miesiące przed końcem kadencji - kojarzeni z opozycją
Anna Popowicz i Andrzej Liberadzki zrezygnowali z zasiadania w Radzie. To
protest - jak powiedzieli - przeciwko blokowaniu przez większość Rady zmian
służących odpolitycznieniu telewizji publicznej.

"Nie mogę przejść do porządku dziennego nad niezachwianą pewnością, z jaką
Pani - wiceprzewodnicząca jednej z partii politycznych (UW) - atakuje
upolitycznienie TVP. Przypomnę, że jest Pani jedyną osobą spośród władz TVP,
która (...) zajmowała tak wysoką pozycję w hierarchii partyjnej. Nie
pomyślała Pani o konflikcie między funkcją partyjną a pracą w Radzie
Nadzorczej, gdy wybierano Panią na wiceprzewodniczącą Unii Wolności" -
napisał Kwiatkowski.

"Trzykrotnie usiłowała Pani usunąć mnie z TVP. Nie chcę oceniać Pani
argumentów; dość, że nie przekonały one zdecydowanej większości Pani kolegów
z Rady Nadzorczej. Jaki stąd wniosek? Dla Pani oczywiście taki, że to Rada
jest zła, a nie argumenty, których Pani używała" - dodał.

Kwiatkowski podkreśla, że Popowicz zrezygnowała z funkcji w okresie, w którym
jest potrzebna.

"Na następnym posiedzeniu Rada miała rozpatrywać komplet dokumentów
niezbędnych w celu odbycia Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy. W niepełnym
składzie uczynić tego nie może (...) Pani rezygnacja może spowodować
opóźnienie w tej pracy" - ocenia Kwiatkowski.

"Ale to nie jest dla Pani ważne. Ważne jest to, że może Pani demonstrować
przeciwko upolitycznieniu TVP" - pisze Kwiatkowski, podkreślając, że Popowicz
uczyniła to na "antenie stacji, która specjalizuje się w obrzucaniu błotem
Telewizji Polskiej".

Prezes TVP przypomniał, że Popowicz zrezygnowała ze swojej kadencji na
kilkadziesiąt dni przed jej upływem, co spowoduje nieobecność na dwóch
spośród blisko czterdziestu posiedzeń Rady.

"To pusty gest, ale zachwyci tych, którzy ścierpieć nie mogą, że publiczna
telewizja, będąca państwową firmą, odnosi liczne sukcesy na rynku i ma duże
uznanie za granicą, a jej programy ogląda się tak chętnie" - ocenia
Kwiatkowski.

"Pani rezygnacja oznacza zmniejszenie upolitycznienia Rady Nadzorczej, co
witam z radością. Mam nadzieję, że i w przyszłej Radzie Nadzorczej TVP nie
znajdzie się miejsce dla tak aktywnego polityka" - kończy swój list
Kwiatkowski.


Czego jak czego, ale takiej reakcji na rezygnację Popowicz to nawet po
Kwiatkowskim się nie spodziewałem...

ps. gdyby ktoś znalazł gdzieś pełną treść tego listu - byłoby miło :)
Obserwuj wątek
    • douglasmclloyd Re: Kwiatkowski - walczący? 18.04.03, 16:24
      Kwiatkowski to cham. Co widać, słychać i czuć. Niech go Miller jak najszybciej
      przebije kołkiem.
      • Gość: franek Re: Kwiatkowski - walczący? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.03, 16:27
        Jasen, że cham, to wiadomo już nie od dziś, ale mimo wszystko takiego listu się
        nawet po nim nie spodziewałem.
        • douglasmclloyd Re: Kwiatkowski - walczący? 18.04.03, 16:38
          Gość portalu: franek napisał(a):

          > Jasen, że cham, to wiadomo już nie od dziś, ale mimo wszystko takiego listu
          się
          >
          > nawet po nim nie spodziewałem.

          Po towarzyszach z SLD można się wszystkiego spodziewać. Wszak marszałek senatu
          Jarzembowski twierdzi, że kontrewolucja w Polsce nie przeszła.

          Najlepszy cytat z Kwiatkowskiego:
          "To pusty gest, ale zachwyci tych, którzy ścierpieć nie mogą, że publiczna
          telewizja, będąca państwową firmą, odnosi liczne sukcesy na rynku i ma duże
          uznanie za granicą..."

          Chyba wschodnią. Łukaszenko patrzy i się uczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka