frau_pranajtis
13.02.07, 11:48
,,Więc: jest ciekawiej. Jeśli zawsze lojalny p.Ludwik Dorn swoje listy do JE
Jarosława Kaczyńskiego umieszcza w PAP-ie - to znaczy, że jest już BARDZO
ciekawie. I - jak piszę od prawie pół roku i w moim "Najwyższym CZAS!"-ie i
gdzie indziej: nie mam wątpliwości, że jest to robota bezpieki. Lub byłej
bezpieki.
Proszę sobie przypomnieć jedną z charakterystycznych wypowiedzi bohatera
afery z "szafą Lesiaka": "Dzięki grze operacyjnej udało się doprowadzić do
rozbicia Porozumienia Prawicy". Doskonale pamiętam ten dzień, gdy 10 partyj
zebrało się, by podpisać to porozumienie - i wtedy jedna, z kompletnie
niewyjaśnionych powodów, powiedziała:"NIE". Wtedy myśleliśmy, że to robota SB
- pardon: UOP-u; teraz WIEMY, że to była robota UOP-u.
Skłócenie p.Ludwika Dorna z b-ćmi Kaczyńskimi musiało być znacznie
trudniejsze - i chylę czoło przed jakimś generałem czy prostym kapitanem,
który wymyślił tu właściwą "grę operacyjną". Sadzę raczej, że to ktoś z WSI -
ale: mogę się mylić, oczywiście... ''
korwin-mikke.blog.onet.pl/
Trzeba przyznac, ze JKM ma niezwykly dar przewidywania... Jesli spelnia sie
obecne wizje JKM, to Kaczynscy nie robiac pelnej lustracji strzelili sobie w
stope, a teraz mierza w glowe.